Reklama

Niedziela Sosnowiecka

Ubogaceni.pl

Z Marcinem Wąchalem, liderem wspólnoty „Ubogaceni” działającej przy parafii Podwyższenia Krzyża Świętego w Wolbromiu, rozmawia ks. Tomasz Zmarzły.

Niedziela sosnowiecka 10/2021, str. I

[ TEMATY ]

wywiad

wspólnota

Ewelina Krupa

Lider wspólnoty „Ubogaceni” Marcin Wąchal z rodziną

Lider wspólnoty „Ubogaceni” Marcin Wąchal z rodziną

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

ZT: „Ubogaceni” to wyjątkowa grupa nie tylko modlitewna. Gdzie działacie i czym się zajmujecie? Na czym polega wasza misja?

Reklama

Marcin Wąchal: Jesteśmy wspólnotą rodzin. Wszyscy mamy dzieci, a większość z nich to jeszcze maluchy. Nasze działania społeczne są więc mocno ograniczone, ale staramy się w naszym codziennym życiu świadczyć o Bożej miłości. Bycie we wspólnocie ma każdego z nas prowadzić do coraz bliższej relacji z Bogiem. To stąd wynika reszta, to On nas posyła, byśmy Jego głosili. Dzięki otwartości naszego proboszcza ks. Włodzimierza Wiechy w każdy 3. czwartek miesiąca organizujemy spotkania, na które zapraszamy wszystkich zainteresowanych. Są one otwarte dla każdego. Dla tych, którzy nie mogą przybyć, prowadzimy transmisję internetową na żywo. Więcej informacji na naszym Facebooku: @UbogaceniWolbrom. W planie jest konferencja, Msza św. i adoracja Najświętszego Sakramentu. Wierzymy, że spotkanie z żywym Bogiem i trwanie przed Nim odmienia życie. Nasze doświadczenie pokazuje, że codzienna modlitwa i spotykanie się z Nim w prawdzie, uwalnia nas, sprawia, że żyjemy naprawdę i bardziej kochamy. Mówiąc najprościej, daje nam szczęście. Dlatego właśnie do trwania przed Nim i relacji z Nim chcemy zachęcać innych. Naszą misją jest pokazywanie obecności Jezusa w naszym życiu. Odnajdowanie Go nie tylko w modlitwie, ale też w zwyczajnych momentach życia rodzinnego.

Skąd wzięła się nazwa wspólnoty?

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Nazwę wymyślił pracujący u nas ks. Piotr Ryż, który zapoczątkował naszą wspólnotę. Zebrał tych, w których sercach już kiełkowało pragnienie bycia we wspólnocie małżeństw. Wierzymy, że zrobił to z natchnienia Ducha Świętego. Nazwę można różnie interpretować. Dla mnie znaczy to, że jesteśmy bogaci dziecięctwem Bożym, bo jak wszyscy ludzie jesteśmy Dziećmi Bożymi i stąd pochodzi nasze „ubogacenie”. Wspólnie wspieramy się w drodze do nieba.

Gościli u was m.in. ks. Marek Dziewięcki, ks. Wojciech Węgrzyniak, o. Tomasz Nowak czy o. Wit Piotr Chlondowski, co świadczy o różnorodności podejmowanych tematów. Jaki jest cel zapraszania takich gości?

Nasze otwarte spotkania to próba ewangelizacji. Przez zapraszanie specjalnych, ciekawych gości chcemy przyciągnąć osoby, którym nie zawsze jest po drodze do Kościoła. Staramy się być uważnymi słuchaczami w otaczającym nas świecie i odpowiadać na potrzeby ludzi, a także zachęcać do zagłębienia się w tematy trudne i niezrozumiałe.

Jakie macie plany na przyszłość? Gdzie można was spotkać oprócz wolbromskiej parafii?

Wierzymy, że małe gesty czynią wielkie rzeczy. Chcemy kontynuować ideę spotkań otwartych z ciekawymi prelegentami. Nie mamy jeszcze skonkretyzowanych tematów, ale Duch Święty podpowie nam w swoim czasie. Zachęcamy do śledzenia informacji na bieżąco. Można nas spotkać w Internecie, na razie nieśmiało prowadzimy bloga: ubogaceni.pl . Próbujemy też rozwijać Fanpage na Facebooku i Instagramie, gdzie serdecznie wszystkich zapraszamy.

2021-03-02 14:06

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Szkaplerz – szata Królowej Karmelu

[ TEMATY ]

wywiad

szkaplerz

S. Bogdana Bartog KDzJ

„Wiele razy nakładałem szkaplerz żołnierzom, którzy wyjeżdżali do Afganistanu. Przyjeżdżali do Czernej całymi rodzinami i przyjmowali szkaplerz. Czy ocaleli na wojnie? Tego nie wiem. Na pewno ten akt oddania się Matce Bożej był wołaniem o Jej opiekę i pomoc” – mówi o. Leszek Stańczewski OCD, przeor klasztoru Karmelitów Bosych w Czernej. O szacie Maryi, obowiązkach i przywilejach związanych z przyjęciem szkaplerza opowiada w rozmowie z KAI.

O. Leszek Stańczewski OCD: Wszystko zaczęło się… od kryzysu. W pierwszej połowie XIII wieku nasz zakon przeżywał ogromne trudności. Bracia w Ziemi Świętej byli prześladowani przez Saracenów i mordowani. Ci, którzy przetrwali te krwawe podboje, zostali wypędzeni z Góry Karmel i przybyli do Europy.
CZYTAJ DALEJ

Gen. Kraszewski: po wybuchu na Lubelszczyźnie Rosjanie dowiedzieli się, że systemy obrony cywilnej są w Polsce uśpione

2026-08-08 07:41

[ TEMATY ]

stan wojenny

niebezpieczeństwo

PAP/Wojtek Jargiło

Eksplozja rakiety Ch-101 w Tarnawie-Kolonii ujawniła Rosjanom uśpienie naszych systemów obrony – mówi PAP gen. rez. Jarosław Kraszewski. Według niego pociski zmierzające w kierunku Polski najlepiej byłoby niszczyć jeszcze nad Ukrainą, problem w tym, że Rosja mogłaby to potraktować jako bezpośrednie włączenie się Polski do wojny.

W pobliżu miejscowości Tarnawa-Kolonia w województwie lubelskim 30 lipca spadła rosyjska rakieta manewrująca Ch-101. Do zdarzenia doszło w czasie zmasowanego rosyjskiego ataku na zachodnią Ukrainę. Najpierw o godz. 3.40 w polskiej przestrzeni powietrznej wykryto niezidentyfikowany obiekt, który następnie był śledzony przez wojsko. Jak ustalono, rakieta zawierała materiał wybuchowy „w znacznej ilości”. Niestety, nie w każdym przygranicznym powiecie zawyły syreny alarmujące ludność o zagrożeniu (stało się tak tylko w 10 na 17 powiatów), a nawet jeśli syreny zawyły, to mieszkańcy nie reagowali prawidłowo. O ocenę sytuacji PAP poprosiła byłego dowódcy Wojsk Rakietowych i Artylerii gen. rez. Jarosława Kraszewskiego. Nasz rozmówca wskazuje nie tylko, kto i co zawiodło, ale również mówi, co należy zrobić, by więcej nie doszło do takiej sytuacji. Tłumaczy też m.in., dlaczego Polska nie może zestrzeliwać rosyjskich rakiet, które znajdą się niebezpiecznie blisko granicy ukraińsko-polskiej, już nad terytorium Ukrainy.
CZYTAJ DALEJ

Na półmetku u patrona diecezji

2026-08-09 08:22

Ks. Wojciech Kania/Niedziela

Kolumna stalowowolska Pieszej Pielgrzymki Diecezji Sandomierskiej dotarła do Jędrzejowa, osiągając półmetek drogi na Jasną Górę. Pątnicy zatrzymali się w archiopactwie cysterskim, gdzie ostatnie lata życia spędził bł. Wincenty Kadłubek, patron Sandomierza i diecezji sandomierskiej. Tego dnia na pielgrzymim szlaku towarzyszył im także obraz Jezusa Miłosiernego, peregrynujący po diecezji.

Najważniejszym punktem postoju była Msza Święta sprawowana przy grobie bł. Wincentego Kadłubka. Eucharystii przewodniczył bp Krzysztof Nitkiewicz, a koncelebrowali ją kapłani posługujący pielgrzymom. Na początku liturgii uczestników powitał o. Jakub Zawadzki OCist, proboszcz parafii pw. bł. Wincentego Kadłubka w Jędrzejowie.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję