Reklama

Niedziela Rzeszowska

Z Rzeszowa do Rzymu

Od 2005 r. w okresie wielkanocnym Czytelnicy Niedzieli Rzeszowskiej pielgrzymowali do Rzymu. Pandemia sprawiła, że w tym roku pielgrzymki nie było.

Niedziela rzeszowska 17/2021, str. IV-V

[ TEMATY ]

Rzym

pielgrzymowanie

Ks. Janusz Sądel

Czytelnicy Niedzieli Rzeszowskiej podczas audiencji ogólnej na placu św. Piotra, 13 kwietnia 2008 r.

Czytelnicy Niedzieli Rzeszowskiej podczas audiencji ogólnej na placu św. Piotra, 13 kwietnia 2008 r.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Warto przypomnieć historię tych pielgrzymek, bo stały się one tradycją życia religijnego i kulturalnego. Ta akcja duszpasterska, obok nawiedzenia świętych miejsc chrześcijaństwa i duchowego ubogacenia pielgrzymów, miała na celu nawiązanie bliższego kontaktu z Czytelnikami oraz promowanie prasy katolickiej.

Tak się zaczęło

Reklama

Pomysłodawcą i głównym organizatorem tych pielgrzymek jest redaktor rzeszowskiej edycji Niedzieli – ks. Józef Kula. Wcześniej przez wiele lat organizował on pielgrzymki młodzieży z Duszpasterstwa Akademickiego na Europejskie Spotkania Młodych Taizé. Zdobyte doświadczenie bardzo mu pomogło, kiedy podjął się realizacji nowej inicjatywy. Jej początki związane były z beatyfikacją ks. Władysława Findysza – kapłana i męczennika, której pierwszy termin wyznaczony był na 24 kwietnia 2005 r. Z uwagi na tak ważne dla diecezji wydarzenie biskup rzeszowski Kazimierz Górny zaproponował ks. Kuli zorganizowanie pielgrzymki autokarowej do Rzymu. Patronat nad nią objęła redakcja Niedzieli Rzeszowskiej. Ks. Kula wraz z grupą kapłanów podjął wstępne prace organizacyjne. Niestety, w związku ze śmiercią Jana Pawła II, cel pielgrzymki, czyli wyniesienie do chwały ołtarzy ks. Findysza, stracił aktualność, bo termin beatyfikacji został przesunięty. Przygotowania do niej były jednak już tak zaawansowane, że doszła do skutku. Pielgrzymi, których ominęła uroczystość beatyfikacyjna, byli uczestnikami inauguracji pontyfikatu papieża Benedykta XVI.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Na pielgrzymkowym szlaku

Od tego czasu pielgrzymki Czytelników Niedzieli Rzeszowskiej do Rzymu odbywały się co roku, zazwyczaj wiosną, a niekiedy również jesienią. Do 2019 r. odbyło się dwadzieścia takich akcji. Były to zazwyczaj duże przedsięwzięcia organizacyjne, w których uczestniczyło kilkaset osób. Największa, jak do tej pory, pielgrzymka – piętnasta, liczyła 795 uczestników, rozlokowanych w piętnastu autokarach.

Program każdej z pielgrzymek był bardzo bogaty. Głównym celem był Rzym i Watykan oraz modlitwa z Ojcem Świętym, ale po drodze nawiedzano także inne miejsca, naznaczone życiem i działalnością świętych Kościoła katolickiego, czy też znane z ważnych wydarzeń dziejowych. Trasa pielgrzymia przebiegała zazwyczaj przez Budapeszt, Loreto, Lanciano, San Giovanni Rotondo, Monte San Angelo, Subiaco, Wezuwiusz, Pompeje, Rzym, Watykan, Asyż, Cascię, Nursję, Roccaporenę, Orvieto, Padwę, Wenecję, Wiedeń – Kahlenberg i Ołomuniec. Nawiedzane sanktuaria zachwycały swoim przesłaniem, historią oraz bogactwem architektury i sztuki.

Wzrastanie duchowe

Reklama

Nad całością prac organizacyjnych pielgrzymek czuwał ks. Józef Kula. W tej pracy wspierało go w tym czasie wielu kapłanów, m.in. ks. Marek Chorzępa, ks. Andrzej Motyka, ks. Rafał Przędzik, ks. Janusz Sądel, o. Jan Maria Sochocki, ks. Stanisław Szwanenfeld i ks. Stanisław Walczak. W kilku ostatnich pielgrzymkach prace organizacyjne realizowano we współpracy z rzeszowskimi biurami podróży: Matteo Travel i El Holiday. Natomiast od początku transport zapewniała pielgrzymom firma BujakBus z Trzęsówki.

Rzymskie pielgrzymki Czytelników Niedzieli, cieszące się popularnością w lokalnym środowisku, były dla uczestników okazją nie tylko do poznania i nawiedzenia świętych miejsc, ale również do pogłębienia wiary. Podczas nich realizowany był bogaty program duszpasterski: wspólna modlitwa, śpiew, świadectwa uczestników, a przede wszystkim codzienna Eucharystia z homilią.

Pielgrzymkowy fenomen

Popularność pielgrzymek spowodowała, że szybko nabrały charakteru ponaddiecezjalnego. Uczestniczyli w nich bowiem nie tylko sympatycy Niedzieli z diecezji rzeszowskiej, ale także z innych diecezji, a nawet spoza granic Polski. Stały się więc swoistym fenomenem o charakterze religijnym i wpisały się pozytywnie tak w dziejach tygodnika Niedziela, jak i diecezji rzeszowskiej.

Choć w realizacji tych pielgrzymek nastąpiła dwuletnia przerwa, wynikająca z ograniczeń epidemicznych, to jednak obserwując postępy w walce z koronawirusem można mieć nadzieję, że wkrótce pątnicy powrócą na szlaki pielgrzymie. Pisana zatem będzie dalsza historia rzymskich pielgrzymek Czytelników Niedzieli Rzeszowskiej.

2021-04-21 10:21

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Wszystkie drogi prowadzą do Rzymu

Kanonizacja Jana Pawła II była świętem wszystkich Polaków. Stanęli dumnie na Placu św. Piotra, trzymając biało-czerwone flagi, i wsłuchiwali się, jak Papież Polak ogłaszany jest świętym

Setki tysięcy Polaków dotarły na kanonizację. To było kolejne pospolite ruszenie. W Niedzielę Miłosierdzia Bożego, 27 kwietnia br., Rzym stał się najważniejszą stolicą Polski, ale także całego świata. Nie tylko dlatego, że zjechali tu dostojnicy kościelni, oficjele i władze RP. Przede wszystkim to zasługa setek tysięcy zwykłych pielgrzymów, a wśród nich oddanych Polaków, na których Ojciec Święty Jan Paweł II zawsze mógł liczyć. Oni bowiem przyjechali na kanonizację nie z obowiązku, ale z miłości do Papieża Polaka, a także do Jana XXIII.
CZYTAJ DALEJ

Dlaczego cierpią i umierają ci, co zaufali Bogu?

2026-03-19 13:48

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

pixabay.com

Wiara uczy, że Bóg zawsze nas wysłuchuje: jednak nie zawsze spełnia nasze prośby, ale swoje obietnice. Bywa, że nie wiemy, o co prosić. Nie mając pełnej wiedzy – która przychodzi z czasem – modlimy się, ale nasze prośby są połowiczne, zawężone do momentu ich wypowiadania. Bóg tymczasem widzi szerzej, widzi nasze wczoraj, nasze dziś i wie, jakie będzie nasze jutro.

Był pewien chory, Łazarz z Betanii, ze wsi Marii i jej siostry, Marty. Maria zaś była tą, która namaściła Pana olejkiem i włosami swoimi otarła Jego nogi. Jej to brat, Łazarz, chorował. Siostry zatem posłały do Niego wiadomość: «Panie, oto choruje ten, którego Ty kochasz». Jezus, usłyszawszy to, rzekł: «Choroba ta nie zmierza ku śmierci, ale ku chwale Bożej, aby dzięki niej Syn Boży został otoczony chwałą». A Jezus miłował Martę i jej siostrę, i Łazarza. Gdy posłyszał o jego chorobie, pozostał przez dwa dni tam, gdzie przebywał. Dopiero potem powiedział do swoich uczniów: «Chodźmy znów do Judei». Rzekli do Niego uczniowie: «Rabbi, dopiero co Żydzi usiłowali Cię ukamienować i znów tam idziesz?» Jezus im odpowiedział: «Czyż dzień nie liczy dwunastu godzin? Jeśli ktoś chodzi za dnia, nie potyka się, ponieważ widzi światło tego świata. Jeżeli jednak ktoś chodzi w nocy, potknie się, ponieważ brak mu światła». To powiedział, a następnie rzekł do nich: «Łazarz, przyjaciel nasz, zasnął, lecz idę go obudzić». Uczniowie rzekli do Niego: «Panie, jeżeli zasnął, to wyzdrowieje». Jezus jednak mówił o jego śmierci, a im się wydawało, że mówi o zwyczajnym śnie. Wtedy Jezus powiedział im otwarcie: «Łazarz umarł, ale raduję się, że Mnie tam nie było, ze względu na was, abyście uwierzyli. Lecz chodźmy do niego». A Tomasz, zwany Didymos, rzekł do współuczniów: «Chodźmy także i my, aby razem z Nim umrzeć». Kiedy Jezus tam przybył, zastał Łazarza już od czterech dni spoczywającego w grobie. A Betania była oddalona od Jerozolimy około piętnastu stadiów. I wielu Żydów przybyło przedtem do Marty i Marii, aby je pocieszyć po utracie brata. Kiedy więc Marta dowiedziała się, że Jezus nadchodzi, wyszła Mu na spotkanie. Maria zaś siedziała w domu. Marta więc rzekła do Jezusa: «Panie, gdybyś tu był, mój brat by nie umarł. Lecz i teraz wiem, że Bóg da Ci wszystko, o cokolwiek byś prosił Boga». Rzekł do niej Jezus: «Brat twój zmartwychwstanie». Marta Mu odrzekła: «Wiem, że powstanie z martwych w czasie zmartwychwstania w dniu ostatecznym». Powiedział do niej Jezus: «Ja jestem zmartwychwstaniem i życiem. Kto we Mnie wierzy, to choćby umarł, żyć będzie. Każdy, kto żyje i wierzy we Mnie, nie umrze na wieki. Wierzysz w to?» Odpowiedziała Mu: «Tak, Panie! Ja mocno wierzę, że Ty jesteś Mesjasz, Syn Boży, który miał przyjść na świat». Gdy to powiedziała, odeszła i przywołała ukradkiem swoją siostrę, mówiąc: «Nauczyciel tu jest i woła cię». Skoro zaś tamta to usłyszała, wstała szybko i udała się do Niego. Jezus zaś nie przybył jeszcze do wsi, lecz był wciąż w tym miejscu, gdzie Marta wyszła Mu na spotkanie. Żydzi, którzy byli z nią w domu i pocieszali ją, widząc, że Maria szybko wstała i wyszła, udali się za nią, przekonani, że idzie do grobu, aby tam płakać. A gdy Maria przyszła na miejsce, gdzie był Jezus, ujrzawszy Go, padła Mu do nóg i rzekła do Niego: «Panie, gdybyś tu był, mój brat by nie umarł». Gdy więc Jezus zobaczył ją płaczącą i płaczących Żydów, którzy razem z nią przyszli, wzruszył się w duchu, rozrzewnił i zapytał: «Gdzie go położyliście?» Odpowiedzieli Mu: «Panie, chodź i zobacz!» Jezus zapłakał. Żydzi więc mówili: «Oto jak go miłował!» Niektórzy zaś z nich powiedzieli: «Czy Ten, który otworzył oczy niewidomemu, nie mógł sprawić, by on nie umarł?» A Jezus, ponownie okazując głębokie wzruszenie, przyszedł do grobu. Była to pieczara, a na niej spoczywał kamień. Jezus powiedział: «Usuńcie kamień!» Siostra zmarłego, Marta, rzekła do Niego: «Panie, już cuchnie. Leży bowiem od czterech dni w grobie». Jezus rzekł do niej: «Czyż nie powiedziałem ci, że jeśli uwierzysz, ujrzysz chwałę Bożą?» Usunięto więc kamień. Jezus wzniósł oczy do góry i rzekł: «Ojcze, dziękuję Ci, że Mnie wysłuchałeś. Ja wiedziałem, że Mnie zawsze wysłuchujesz. Ale ze względu na otaczający Mnie tłum to powiedziałem, aby uwierzyli, że Ty Mnie posłałeś». To powiedziawszy, zawołał donośnym głosem: «Łazarzu, wyjdź na zewnątrz!» I wyszedł zmarły, mając nogi i ręce przewiązane opaskami, a twarz jego była owinięta chustą. Rzekł do nich Jezus: «Rozwiążcie go i pozwólcie mu chodzić». Wielu zatem spośród Żydów przybyłych do Marii, ujrzawszy to, czego Jezus dokonał, uwierzyło w Niego.
CZYTAJ DALEJ

Zaproszenie na wystawę

2026-03-19 21:35

plakat organizatorów

Instytut Dialogu Międzykulturowego w Krakowie zaprasza na otwarcie Wystawy „Człowieka trzeba mierzyć miarą serca”.

Wystawa składająca się z 20 plansz zaprezentowana zostanie w podcieniach budynku Fides na terenie Sanktuarium św. Jana Pawła II "Nie lękajcie się!".
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję