Reklama

Wiara

Gdzie jesteś?

Niedziela Ogólnopolska 23/2021, str. IV

[ TEMATY ]

homilia

Wikipedia.org

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Tym pytaniem Bóg zwraca się do Adama po tym, jak zjadł owoc z drzewa poznania dobra i zła. Nie pyta go: „co zrobiłeś?”, ale: „gdzie jesteś?”. Grzech diametralnie zmienia nasze położenie w relacji z Bogiem. Przestajemy z Nim być, a Jego obecność napełnia nas strachem i wstydem. Człowiek tak został przez Boga stworzony, że gdy grzeszymy, czujemy się nieswojo w Jego obecności. Adam usłyszał głos Boga i się przestraszył.

W dzisiejszej Ewangelii widzimy różne reakcje na głoszenie Dobrej Nowiny przez Chrystusa. Trzeba przyznać, że niełatwo jest słuchać słowa Bożego. Nawet ci, którzy byli najbliżej Jezusa, nie umieli właściwie odnieść się do tego, co słyszeli i widzieli. Reakcja ludzi na działalność Jezusa miała nieraz także charakter prześmiewczy i była odbierana przez Niego jako bluźnierstwo. Człowiek pogrążony w grzechu usprawiedliwia się nawet za cenę wyśmiania i wzgardzenia Bogiem oraz powywracania rzeczywistości do góry nogami. Tego Jezus nie mógł pozostawić bez odpowiedzi. Zdarzały się już takie sytuacje w Ewangelii, gdzie wykazywał stanowczość w słowach i czynach, jak choćby wtedy, gdy wyrzucał przekupniów ze świątyni czy mówił do Piotra: „Zejdź Mi z oczu, szatanie” (Mt 16, 23). Tak postępuje i w dzisiejszym fragmencie Ewangelii: „Wszystkie grzechy i bluźnierstwa będą odpuszczone, ale kto by zbluźnił przeciw Duchowi Świętemu, winien jest grzechu wiecznego” (por. Mk 3, 28-29). Nie są nam dziś obce takie zachowania osób mocno uwikłanych w grzech, które chcą usprawiedliwić ten własny i wciągnąć w niego innych, by samych siebie wybielić. Mówią: „wszyscy tak robią”. Często takie osoby nazywają grzech dobrem pod hasłami wolności, miłości, tolerancji, wygodnictwa czy z wręcz szatańskiej obsesji walki z Bogiem i Kościołem (Niewiastą), godząc Go w piętę. Nasza, ludzka, natura skłonna jest do upadku, grzechu, ulegania pokusie. Lecz Bóg wychodzi nam zawsze naprzeciw. Poszukując każdego z nas, pyta: „gdzie jesteś?”. Wie, że grzech nas upokarza, wyobcowuje ze świata przez Niego stworzonego, i obiecuje ostateczne zwycięstwo przychodzące przez Niewiastę, która „ugodzi go w głowę”, ale on, nie pozostając dłużnym, będzie godził Jej potomstwo „w piętę”. Te ataki szatana odczuwa każdy z nas każdego dnia. W Kościele i z Kościołem, wraz z Maryją, Matką Jezusa, jesteśmy w stanie odnieść zwycięstwo. Wraz z Niewiastą, która symbolizuje i Kościół, i Maryję, pełniąc wolę Bożą, tworzymy wspólnotę zmagającą się z grzechem, ale i odnoszącą zwycięstwo dzięki Krwi Baranka.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2021-06-01 09:28

Oceń: +27 -1

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Konieczne jest codzienne przebywanie w Bożej bliskości

[ TEMATY ]

homilia

rozważania

Karol Porwich/Niedziela

Rozważania do Ewangelii J 5, 31-47.

Czwartek, 23 marca 2023. WIELKI POST
CZYTAJ DALEJ

Czy do mnie przybliżyło się królestwo Boże?

[ TEMATY ]

homilia

rozważania

Adobe Stock

Rozważania do Ewangelii Łk 10, 1-9.

Sobota, 14 lutego. Święto świętych Cyryla, mnicha, i Metodego, biskupa - patronów Europy.
CZYTAJ DALEJ

Fulton Sheen: Teleewangelista czy prorok zza oceanu?

2026-02-14 20:15

[ TEMATY ]

Abp Fulton J. Sheen

pl.wikipedia.org

Abp Fulton Sheen

Abp Fulton Sheen

„Spierał się z Darwinem, Freudem, Marksem i Szatanem. Nacierał uszu demokratom za lekceważenie demokracji, ganił kapitalistów za chciwość, a cały Zachód za to, że dawał komunizmowi szansę na rozwój przez lekceważenie własnej wiary chrześcijańskiej” – tak Fultona Johna Sheena scharakteryzowano w magazynie Time.

Na początku lat 50. XX wieku amerykańska telewizja wchodziła w swój złoty wiek, który trwał kolejne dwie dekady. Nigdy wcześniej ani nigdy później telewizja nie wpływała tak znacząco na kulturę i sposób życia zwykłego Amerykanina. Srebrny ekran kształtował to, jak społeczeństwo postrzegało rodzinę, miłość, politykę i inne aspekty życia – nawet normy społeczne. Telewizja stała się w pewnym sensie medium „totalnym”, formując amerykańskie umysły bardziej, niż współcześnie czyni to internet. Powstające wówczas seriale i programy były starannie produkowane, miały dobrze napisane scenariusze, wybitnych aktorów i reżyserów, dominowała jednak wśród nich tematyka rozrywkowa – z jednym wyjątkiem. Nowojorski biskup, który wytykał Amerykanom grzech, mówił im o obowiązkach wobec Boga i rodziny, ganił komunistów i z chrześcijańską miłością modlił się na antenie za Hitlera i Stalina, gromadził każdego tygodnia przed odbiornikami miliony widzów. Był to paradoks tamtych czasów, że z najpopularniejszymi programami rozrywkowymi mógł konkurować pod względem oglądalności tylko katolicki biskup. Fulton John Sheen stał się swego rodzaju telewizyjnym celebrytą, a w 1952 r. otrzymał nawet Nagrodę Emmy – telewizyjnego Oscara – dla „Najbardziej Wybitnej Osobowości” srebrnego ekranu. Jego audycje i książki były rozchwytywane nie tylko przez katolików. Również dziś, ponad cztery dekady od jego śmierci, książki bp. Sheena błyskawicznie znikają z księgarskich regałów. Jak osoba ta zdobyła rozgłos? Dlaczego bp Sheen nadal jest tak popularny, również w Polsce?
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję