Reklama

Niedziela Rzeszowska

Nie stracili nadziei na niepodległość

Błękitna Armia gen. Józefa Hallera to największa polska formacja wojskowa, jaka powstała na emigracji w czasie I wojny światowej.

Niedziela rzeszowska 46/2021, str. IV

[ TEMATY ]

niepodległość

święto niepodległości

Arkadiusz Bednarczyk

Cmentarz na Pobitnem w Rzeszowie kryje szczątki 2,5 tys. żołnierzy z okresu I wojny światowej

Cmentarz na Pobitnem w Rzeszowie kryje szczątki 2,5 tys. żołnierzy z okresu
I wojny światowej

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

To także symbol zaangażowania Polaków z całego świata w walce o niepodległość Polski. W liczącej około 70 tys. żołnierzy armii połowę stanowili ochotnicy – jeńcy, żołnierze polskiego pochodzenia z armii austro-węgierskiej.

Polacy w armiach zaborców

Do armii austro-węgierskiej na przełomie lipca i sierpnia 1914 r. przymusowo wcielono Polaków z Galicji, jako poddanych Habsburgów, a po kryzysie przysięgowym w lipcu 1917 r. polskich legionistów poddano pod bezpośrednie dowództwo C.K. Naczelnej Komendy Armii i skierowano na front włoski. Do tej armii został powołany na kapelana do Preszburga (Bratysława) katecheta z I Gimnazjum w Rzeszowie ks. Józef Jałowy (1885 – 1954).

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Włochy wypowiedziały wojnę cesarstwu 24 maja 1915 r. Italia prowadziła walki z armią austro-węgierską na dwóch obszarach: w Alpach i nad rzeką Soczi (Isonzo). Najstarsi mieszkańcy Podkarpacia nadal wspominają swoich krewnych, którzy walczyli w Alpach i pamiętają opowieści z tej wojny, która tak mocno doświadczyła Galicję. Włosi wzięli do niewoli 300 tys. żołnierzy armii habsburskiej, w tym 60 tys. Polaków i rozmieścili ich w 2 tys. obozów rozsianych po całej Italii.

Reklama

Staraniem Polonii włoskiej, włoskiego i amerykańskiego Czerwonego Krzyża, Misji Wojskowej Francusko-Polskiej KNP udało się wydzielić dwa obozy wyłącznie dla jeńców polskich. Rzeszowianin ks. Julian Łukaszkiewicz (1857 – 1937), przebywający od szeregu lat w Wiedniu i Włoszech, starał się pomagać legionistom i Polonii. W kwietniu 1918 r. obóz Santa Maria Capua Vetere koło Capui stał się pierwszym obozem przeznaczonym wyłącznie dla Polaków, drugi obóz powstał w La Mandria di Chivasso koło Turynu. W pobliżu obozu Santa Maria powstał też dla nich szpital.

Duszpasterze wśród jeńców

Duży wpływ na budzenie świadomości narodowej Polaków zgromadzonych w obozach jenieckich miała praca duszpasterzy opiekujących się obozami oraz prasa wydawana dla jeńców Polaków. W obozach organizowano kursy dla analfabetów oraz życie społeczne. Gazety dostarczały jeńcom bieżących wiadomości jak również informowały o powstającej we Francji polskiej armii. Wpływały na kształtowanie się postaw patriotycznych i przyczyniały się do większego naboru do Armii gen. Hallera.

W końcu października 1918 r. dowództwo włoskie wyraziło zgodę na rozpoczęcie akcji werbunkowej wśród jeńców Polaków do armii polskiej we Francji. Tworzenie pierwszych pułków do armii polskiej we Francji rozpoczęło się w obozie Santa Maria 7 listopada 1918 r. Powstały 3 pułki piechoty (gen. Henryka Dąbrowskiego, Bartosza Głowackiego, Tadeusza Kościuszki). Po złożeniu przysięgi pułki zostały przetransportowane do Francji.

Reklama

Błękitna Armia gen. Hallera wiosną 1919 r. wkroczyła w granice Polski i od razu podjęła walkę o wschodnią Małopolskę. Była to armia wyszkolona, z dużym doświadczeniem bojowym i dobrze uzbrojona. Na ochotnika w szeregi armii polskiej gen. Hallera wstąpił Charles de Gaulle, późniejszy prezydent Francji. 1 września 1919 r. armia została włączona w szeregi Wojska Polskiego Rzeczypospolitej. Żołnierze jej walczyli o zachowanie granic Polski, a później w Bitwie Warszawskiej. Cmentarze żołnierzy Błękitnej Armii są rozsiane po świecie.

Spoczywają na Pobitnem

Na cmentarzu Pobitno w Rzeszowie spoczywa ks. Józef Jałowy oraz ks. Julian Łukaszkiewicz, obydwaj towarzyszyli Polakom na froncie włosko-austriackim. Po wojnie pracowali na rzecz ludności i miasta Rzeszowa. Ksiądz Jałowy był opiekunem ubogich, wychowawcą młodzieży, budowniczym kościoła Chrystusa Króla. Natomiast ks. Julian Łukaszkiewicz pozostawił dla Rzeszowa swój bogaty dorobek, m.in. zakład wychowawczy dla młodzieży, muzeum miejskie, księgozbiory. Sprowadził do Rzeszowa Misjonarzy Saletynów, był fundatorem kościoła Matki Bożej Saletyńskiej.

Cmentarz na Pobitnem w Rzeszowie kryje szczątki 2,5 tys. żołnierzy różnych narodowości i różnych armii z okresu I wojny światowej. Odwiedzając cmentarz Pobitno warto na chwilę zatrzymać się przy skromnych grobach tych kapłanów, którzy całe życie poświęcili Polsce. A może wśród mogił żołnierzy natrafimy na zapomnianą mogiłę żołnierza Błękitnej Armii.

2021-11-09 08:59

Ocena: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Cud Niepodległej

Mija właśnie 99 lat od odzyskania przez Polskę niepodległości, wydarzenia, które nie powinno się wydarzyć. Dlaczego? W jednym miejscu i czasie musiało zajść całe spektrum niezależnych od siebie okoliczności. A takie rzeczy po prostu się nie zdarzają. Paradoksalnie Polakom pomogła I wojna światowa. Dzięki niej ostatecznie rozsypał się system polityczny ukształtowany przeszło 100 lat wcześniej. Dotychczasowi przyjaciele stali się wrogami, a kilkuletnia walka wyczerpała ich siły. Dla nas była to szansa a zarazem pierwszy i podstawowy warunek myślenia o niepodległości. Po wtóre, Polacy w pierwszych dekadach XX wieku mieli szczęście do liderów. To kontrowersyjna w świecie historyków teza, ale trudno nie zauważyć, że pomimo różnic, Piłsudski, Dmowski, Paderewski, Witos, Korfanty, Daszyński działali na rzecz polskiej racji stanu, służyli Polsce. Spróbujmy współczesną polską scenę polityczną przenieść w tamten czas i zapytać, czy dzisiejsi liderzy działaliby razem na rzecz wspólnego celu. Odpowiedź nasuwa się sama. Działalność Ojców Niepodległości była równie istotnym warunkiem, abyśmy dziś mogli cieszyć się wolnością. I tu pojawia się wątek wrocławski, o Wojciechu Korfantym szerzej piszemy na stronie 6 i 7. Kolejna kwestia. Po 123 latach rozbite polskie społeczeństwo należało do trzech różnych systemów gospodarczych i politycznych. Oznacza to, że przynajmniej 5 pokoleń Polaków zaznało nie tylko smaku niewoli, ale również ich codzienność zogniskowana została wokół spraw, którymi żyły państwa zaborcze. Bynajmniej ani Austrii, ani Prusom i Rosji nie zależało na zachowaniu tożsamości i kultury podbitego narodu. Poziom wykształcenia, rozwój edukacji, przemysłu, infrastruktury – może poza zaborem pruskim – był przerażająco niski. Ta celowa praca wydała owoce, bo bynajmniej nie całe społeczeństwo i nie wszyscy Polacy parli do niepodległości. Co zatem zadecydowało, że Polacy odzyskali Ojczyznę? Geopolityka, liderzy, upór i determinacja Polaków musiały się spotkać – powtórzmy – w jednym miejscu i jednym czasie. Trudno nie mieć tu skojarzeń metafizycznych, trudno nie sięgać po interwencję Opatrzności. Nieprzekonanym warto przypomnieć bitwę warszawską, czy bardziej Cud nad Wisłą, który wydarzył się kilkanaście miesięcy później. Za rok 100. rocznica tamtych wydarzeń. Jesteśmy dumnym, wolnym narodem. Samostanowimy. Warto przez ten rok pamiętać, komu to zawdzięczamy.
CZYTAJ DALEJ

Burza we Włoszech. Sąd uznał, że dziecko może mieć... troje rodziców

2026-05-13 16:37

[ TEMATY ]

Włochy

burza

troje rodziców

sąd uznał

Adobe Stock

We Włoszech rozgorzała debata o zagrożeniach, jakie niesie dla społeczeństwa „rodzicielstwo wieloosobowe”

We Włoszech rozgorzała debata o zagrożeniach, jakie niesie dla społeczeństwa „rodzicielstwo wieloosobowe”

Po raz pierwszy we Włoszech sąd uznał, że dziecko może mieć troje rodziców: matkę i dwóch ojców, żyjących w zalegalizowanym za granicą „małżeństwie” homoseksualnym. Orzeczenie to wywołało ogólnonarodową debatę nie tylko o granicach prawa rodzinnego, ale również o istocie rodziny, dobru dziecka i zagrożeniach, jakie niesie dla społeczeństwa „rodzicielstwo wieloosobowe”.

Czteroletni dziś chłopiec urodził się i mieszka na stałe w Niemczech. Od początku wychowywany jest przez dwóch mężczyzn - Włocha i Niemca, którzy pozostają w uznawanym w tym kraju prawnie związku homoseksualnym. Jego matką jest zaprzyjaźniona z nimi kobieta, która ma już inne dzieci. Dziecko zostało poczęte bez uciekania się do sztucznego zapłodnienia i zostało uznane zarówno przez matkę, jak i ojca biologicznego, któremu zostało powierzone. Drugi z mężczyzn uzyskał w Niemczech prawo do adopcji dziecka zgodnie z tamtejszym przepisami dopuszczającymi adopcję przez pary homoseksualne. Chłopiec nosił już jego włoskie nazwisko, ponieważ przyjął je jego partner wraz z zawarciem „małżeństwa”.
CZYTAJ DALEJ

Rzepin zawierzono Matce Najświętszej

2026-05-13 23:57

[ TEMATY ]

Zielona Góra

Rzepin

fatimska

Archiwum parafii Rzepin

Maryjna procesja przeszła 13 maja 2026 przez Rzepin. W imieniu mieszkańców Burmistrz zawierzył miasto Matce Bożej.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję