Reklama

Prasa zagraniczna

Choinka dla papieża

28 metrów wysokości – tyle będzie miała w tym roku choinka, która przyozdobi w okresie świątecznym plac św. Piotra. Świerk pochodzi z Andalo – znanej miłośnikom narciarstwa miejscowości regionu Trydent-Górna Adyga. Stamtąd również będą pochodzić ozdoby choinkowe, które zostaną wykonane z drewna.

Szopka, która stanie na pl. św. Piotra, pochodzi natomiast z Peru, z wioski Chopcca, leżącej pośród Andów. W jej skład wejdzie trzydzieści figur wykonanych przez pięciu znanych regionalnych artystów.

CN
Obowiązek szczepienia dla księży

Do nielicznego grona Kościołów lokalnych, których pasterze w sposób najbardziej stanowczy domagają się szczepień przeciwko COVID-19, dołączyła australijska metropolia Brisbane. Arcybiskup Mark Coleridge wysłał do wszystkich swoich księży i diakonów list, w którym domaga się, aby do 15 grudnia przedstawili albo zaświadczenie o pełnym, dwudawkowym zaszczepieniu preparatami dopuszczonymi w Australii, albo zaświadczenie lekarskie o przeciwwskazaniach do szczepienia. Co z tymi, którzy nie podporządkują się woli arcybiskupa? Nie będą mogli pełnić posługi wśród wiernych. Hierarcha argumentuje, że duchowni, którzy się nie zaszczepili, sprzeniewierzają się głównemu celowi misji kapłańskiej i pasterskiej, którym jest troska o powierzony sobie lud. – Moja decyzja ma na celu ochronę przede wszystkim wiernych oraz osób, z którymi Kościół współpracuje – tłumaczy abp Coleridge.

Il Messaggero
Rok jubileuszowy tuż-tuż

Już kilkanaście miesięcy temu pojawiła się zapowiedź, zresztą spodziewana, że w 2025 r. będziemy obchodzić w Kościele kolejny rok jubileuszowy. Od 1475 r. jubileusze organizuje się w Kościele co 25 lat, po to, by każde pokolenie mogło przeżyć jeden rok jubileuszowy choćby raz w życiu. Teraz sprawa nabiera rozpędu.

Nowy burmistrz Rzymu Roberto Gualtieri, miesiąc po objęciu urzędu, został przyjęty na audiencji przez papieża Franciszka. Jednym z tematów rozmowy były przygotowania do wydarzenia, które rozpocznie się za 3 lata. Choć Rzym odwiedzają rokrocznie miliony pielgrzymów i turystów, a infrastruktura miasta jest przygotowana na ich obsłużenie, to jednak rok jubileuszowy niesie ze sobą większe wyzwania i współpraca na linii Watykan-Wieczne Miasto-włoski rząd jest niezbędna. Prace przygotowawcze już trwają, bo czasu zostało niewiele.

Reklama

Heute
Nie możemy im pomóc

„To, co dzieje się obecnie na granicy Białorusi i Unii Europejskiej, jest cyniczne i bezwstydne” – napisał o postwie Mińska kard. Christoph Schönborn w swoim felietonie. Oczywiście, z oczu metropolity Wiednia nie znikają sami migranci. Podkreślił też, że UE na pewno nie ulegnie politycznej presji, i wezwał do znalezienia sposobu na humanitarne rozwiązanie tej sytuacji. Komentarz zakończył gorzkimi, ale szczerymi słowami skierowanymi do każdego z tych, którzy stoją przed polską granicą: „To boli nie móc ci pomóc”.

Tablet
Mylą się tylko raz

Praca rzecznika kościelnej instytucji, który ma się wypowiadać w kontekście nadużyć seksualnych niektórych duchownych, przypomina coraz bardziej robotę sapera na polu minowym. O wypadek przy pracy nietrudno, a jego ewentualne zaistnienie ma natychmiastowe i bardzo przykre konsekwencje. Przekonała się o tym zastępczyni sekretarza generalnego i dyrektor ds. komunikacji francuskiego episkopatu Karine Dalle. Przyszła do francuskiego episkopatu z archidiecezji paryskiej, w której świetnie dawała sobie radę w opanowaniu komunikacji w sytuacjach kryzysowych. Teraz poległa. Oficjalnie mówi się, że skończył się dla niej okres próbny. Sama twierdzi, że została zwolniona. Dlaczego? Jedni mówią, że biskupom nie spodobało się to, iż mówiła o pewnych wątpliwościach ws. części ustaleń albo niedopowiedzeń słynnego raportu na temat nadużyć seksualnych nad Sekwaną, inni – że miała się narazić wpływowym politykom, a przypomnijmy, że we Francji trwa już kampania prezydencka.

2021-11-30 08:34

Ocena: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Portugalia: ukazał się tygodnik poświęcony życiu papieża Franciszka

[ TEMATY ]

prasa

Franciszek

Portugalia

Grzegorz Gałązka

W portugalskich kioskach pojawiło się pierwsze wydanie tygodnika informującego o życiu papieża Franciszka. Gazeta, zatytułowana “O meu Papa” (Mój Papież), liczy 64 strony, a jej nakład jest szacowany na 100 tys. egzemplarzy. Na pierwszych 30 stronach w każdym wydaniu opisywane są szczegółowo wydarzenia z życia Ojca Świętego z ostatniego tygodnia.

Kierownictwo wydawnictwa "Goody", do którego należy nowy tytuł zapowiedziało, że tygodnik skupi się na codzienności Franciszka, ale nie będzie kopiował wiadomości zawartych w istniejącym już piśmie o podobnym charakterze, które od 2014 r. ukazuje się we Włoszech pod nazwą “Il Mio Papa”. "Planujemy podnieść nakład nowego tygodnika w związku z wizytą papieża w Fatimie" – ujawniło wydawnictwo, informując, że pismo nie pojawiło się okazjonalnie na rynku, ale będzie wydawane również po pobycie papieża w Portugalii.

CZYTAJ DALEJ

Św. Andrzej Apostoł

Niedziela podlaska 47/2001

[ TEMATY ]

św. Andrzej

pl.wikipedia.org

Luca Giordano, Męczeństwo św. Andrzeja

Luca Giordano, Męczeństwo św. Andrzeja

Święty Andrzej Apostoł jest jedną z bardziej popularnych postaci spośród katalogu świętych. Świadczy o tym fakt, że rozpoczyna on listę 30 świętych i 32 błogosławionych noszących to imię. Jest on bardzo popularnym świętym również w Polsce. Potwierdzeniem tego są obecne w polskiej kulturze liczne przysłowia i zwyczaje związane z obchodzeniem jego święta.

Św. Andrzej Apostoł pochodził z Betsaidy i był młodszym bratem św. Piotra. Z pochodzenia był Żydem. Tak jak jego brat, był rybakiem. Początkowo św. Andrzej był uczniem św. Jana Chrzciciela. On właśnie jako pierwszy z braci miał szczęście spotkać Pana Jezusa nad Jordanem. Scenę powołania Andrzeja na Apostoła opisują wszyscy ewangeliści. Z uwagi na to, że jako jeden z pierwszych został uczniem Pana Jezusa, wszyscy umieszczają św. Andrzeja na czwartym, a nawet na drugim miejscu w wykazach Apostołów. Bardzo szczegółowo opisał moment powołania naoczny świadek, św. Jan: "Nazajutrz Jan znowu stał w tym miejscu wraz z dwoma swoimi uczniami i gdy zobaczył przechodzącego Jezusa rzekł:´Oto Baranek Boży´. Dwaj uczniowie usłyszeli, jak mówił, i poszli za Jezusem. Jezus zaś odwróciwszy się i ujrzawszy, że oni idą za Nim, rzekł do nich: ´Czego szukacie?´ Oni powiedzieli do Niego: ´Rabbi! - to znaczy: Nauczycielu - gdzie mieszkasz?´ Odpowiedział im: ´Chodźcie, a zobaczycie´. Poszli więc i zobaczyli, gdzie mieszka, i tego dnia pozostali u Niego. Było to około godziny dziesiątej. Jednym z dwóch, którzy to usłyszeli od Jana i poszli za Nim, był Andrzej brat Szymona Piotra. Ten spotkał najpierw swego brata i rzekł do niego: ´Znaleźliśmy Mesjasza´ - to znaczy: Chrystusa. I przyprowadził go do Jezusa" (J 1, 35-41).

Jednak to powołanie nie było trwałe. Opuścili oni Jezusa po pierwszym spotkaniu i wrócili do Galilei, do swego rybackiego życia. Ewangelista Mateusz opisał scenę powtórnego powołania braci Andrzeja i Szymona zajętych pracą rybacką. Ewangelista pisze, że Jezus powiedział do nich: "Pójdźcie za Mną, a uczynię was rybakami ludzi". A ich odpowiedź była natychmiastowa: "Zostawili sieci i poszli za Nim". Ewangelie wspominają jeszcze Andrzeja dwa razy. Przy cudownym rozmnożeniu chleba, kiedy Pan Jezus zapytał Filipa: "Skąd kupimy chleba, aby oni się posilili?" - św. Andrzej rzekł do Niego: "Jest tu jeden chłopiec, który ma pięć chlebów jęczmiennych i dwie ryby, lecz cóż to jest dla tak wielu?" (J 6, 5-9).

Ostatni raz występuje on w Ewangeliach jako pośrednik między poganami a Panem Jezusem: "A wśród tych, którzy przybywali oddać pokłon (Bogu) w czasie święta, byli też niektórzy Grecy. Oni więc przystąpili do Filipa, pochodzącego z Betsaidy, i prosili go mówiąc: ´Panie, chcemy ujrzeć Jezusa´. Filip poszedł i powiedział Andrzejowi. Z kolei Andrzej i Filip poszli i powiedzieli Jezusowi" ( J 12, 20-22).

O ile mamy jakieś informacje o życiu św. Andrzeja przed Zesłaniem Ducha Świętego, o tyle trudniej jest ustalić miejsce jego życia po Pięćdziesiątnicy. Tradycja chrześcijańska próbowała odtworzyć historię jego działalności. Orygenes mówi, że św. Andrzej pracował w Scytii, między Dnieprem a Donem. Według wielu innych miał ewangelizować w Azji Mniejszej, a stamtąd prawdopodobnie udał się do Achai, w której poniósł śmierć męczeńską.

Jak wielkim zainteresowaniem cieszyła się postać św. Andrzeja świadczą liczne apokryfy. Do najciekawszych należą: Dzieje Andrzeja z II i III w. oraz Męka Andrzeja z IV w. Według nich św. Andrzej po Pięćdziesiątnicy udał się do Achai, gdzie swoje nauczanie popierał wieloma cudami, którymi pozyskał wielu nowych wyznawców Chrystusa. Wśród tych cudów były: uzdrowienia chorych, wypędzanie złych duchów z opętanych, a nawet wskrzeszenia umarłych. Według apokryfów św. Andrzej został aresztowany po przybyciu do miasta Patras na Peloponezie przez namiestnika rzymskiego, który skazał go potem na śmierć poprzez ukrzyżowanie. Św. Andrzej przyjął ten rodzaj śmierci z wielką radością, bo przez to mógł jeszcze bardziej upodobnić się do Pana Jezusa. Tak oto opisywane jest jego męczeństwo: "Dotarłszy do miejsca, gdzie przygotowano krzyż, wykrzyknął wielkim głosem: ´Witaj krzyżu! Uświęcony przez Ciało Chrystusa i ozdobiony przez Jego członki niby perły! Zanim Pana wzniesiono na tobie, budziłeś bojaźń ludzką. Ale teraz, źródło niebieskiej miłości, stałeś się nieskończenie upragniony. Ci, którzy wierzą, znają radość, jaką ty zawierasz, i nagrodę, jaką gotujesz. Idę ku tobie spokojny i radosny. (...) O dobry krzyżu, któremu członki Pańskie przydały tyle blasku i piękności, krzyżu długo pożądany. (...) Weźmij mnie spośród ludzi i zwróć mnie Mistrzowi mojemu, aby Ten, który mię przez ciebie odkupił, przez ciebie również mnie otrzymał´. A tak mówiąc, zdjął szaty i dał je oprawcom. Oni zaś dźwignęli go na krzyż, napięli jego ciało powrozami i zawiesili go tak, jak im kazano".

Te same apokryfy mówią, że męczeństwo św. Andrzeja odbyło się publicznie wobec 12000 ludzi. W czasie gdy był już na krzyżu osłoniła go nadzwyczajna jasność, tak iż na Apostoła nie można było patrzeć. Trwało to około pół godziny, aż do jego śmierci. Być może, że śmierć Apostoła została ubarwiona we wspomniane szczegóły późniejszą legendą. Jednak wydaje się rzeczą pewną, że opis jest oparty na fakcie przekazanym ustnie: "Św. Andrzej poniósł śmierć za Chrystusa w Patras przez ukrzyżowanie". Według podania krzyż, na którym poniósł on śmierć miał postać litery X, dlatego krzyż w tej postaci zwykło się nazywać " krzyżem św. Andrzeja". Tradycja podaje także czas śmierci św. Andrzeja. Nastąpiła ona 30 listopada ok. 65 r. po narodzeniu Chrystusa.

Relikwie św. Andrzeja w 356 r. przewieziono z Patras do Konstantynopola i umieszczono je w kościele Apostołów. W 1202 r. Krzyżowcy po zajęciu Konstantynopola zabrali ze sobą relikwie św. Andrzeja do Amalfi, w pobliżu Neapolu. Głowę zaś św. Andrzeja papież Pius II kazał przywieźć do Rzymu. Umieszczono ją w Bazylice św. Piotra w myśl zasady, że skoro obu braci połączyła wspólna krew, powinna również połączyć i wspólna chwała ołtarza. 25 września 1964 r. papież Paweł VI w duchu ekumenizmu nakazał zwrócić relikwię głowy św. Andrzeja kościołowi w Patras.

W ciągu wieków ustanowione zostały trzy zakony pw. św. Andrzeja: Córki Krzyża św. Andrzeja, posługujące chorym oraz ubogim; Siostry Opatrzności od św. Andrzeja, których celem jest opieka nad chorymi; Zakon św. Andrzeja.

Pierwszy kościół ku czci św. Andrzeja wystawiono w Konstantynopolu w 357 r. Najdawniejszy wizerunek św. Andrzeja pochodzi z V w. i jest w mozaice bazyliki św. Apolinarego w Rawennie.

W Polsce także kult św. Andrzeja jest bardzo żywy. Ku jego czci wystawiono w naszej ojczyźnie 121 kościołów i kaplic. Najstarszy z nich to kościół romański w Krakowie przy ul. Grodzkiej. Imię Apostoła należy do najczęściej spotykanych w Polsce. Ma to swoje odbicie w naszej literaturze pięknej. W Polsce jest ponad 60 miejscowości, które zapożyczyły swoją nazwę od imienia św. Andrzeja.

Ponieważ na św. Andrzeja kończy się zazwyczaj rok kościelny, a z Adwentem zaczyna się nowy, chłopcy i dziewczęta z roztopionego wosku zgadywali, kto z nich pierwszy się ożeni lub wyjdzie za mąż. Wróżby te nazywano "andrzejkami".

Z dniem św. Andrzeja Apostoła lud polski łączył różne przysłowia. Oto niektóre z nich: "Gdy św. Andrzej ze śniegiem bieży, sto dni śnieg na polu leży"; "Kiedy na Andrzeja poleje, poprószy, cały rok nie w porę rolę moczy lub suszy"; "Na św. Andrzeja dziewkom z wróżby nadzieja".

CZYTAJ DALEJ

Kolędnicy Misyjni – mali misjonarze posłani przez papieża

2022-12-01 10:59

Adobe Stock

Od prawie 30 lat w okresie Bożego Narodzenia setki tysięcy dzieci, rodziców, opiekunów i animatorów zaangażowanych w działalność Papieskiego Dzieła Misyjnego Dzieci w całej Polsce angażują się w akcję KOLĘDNICY MISYJNI. Ewangelizują, formują i uwrażliwiają na potrzeby dzieci świata, a wszystko to w łączności z Ojcem Świętym.

Kolędnicy misyjni to mali i więksi misjonarze, którzy idąc od domu do domu, od rodziny do rodziny, od jednego szpitalnego łóżka od drugiego, niosą radość i pokój Bożego Narodzenia.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję