Reklama

Wiadomości

Obserwator

Wojna w każdej chwili
ROSJA – UKRAINA

Władze Rosji są nieprzewidywalne, dlatego sytuacja na granicy ukraińsko-rosyjskiej może się zmienić w każdej chwili – ostrzegają specjaliści. Ten tydzień miał być rozstrzygający; tak wielkiej armii nie da się trzymać w gotowości bezterminowo. – Inwazja jest bardzo bliska, co nie oznacza, że na pewno do niej dojdzie – zauważa James Heappey, brytyjski wiceminister obrony. Dodaje, że Europa jest bliżej wojny niż kiedykolwiek w ostatnich 70 latach; Ukraina jest okrążona, a bomby na ukraińskie miasta mogą spaść tuż po wydaniu rozkazu.

Próby rozmów i negocjacji na najwyższym szczeblu nie przynoszą efektów. W komunikacie po rozmowach prezydentów USA i Rosji amerykańska dyplomacja oświadczyła, że wezwano prezydenta Władimira Putina, by zaangażował się w deeskalację i dyplomację, bo inaczej jego kraj czekają dotkliwe sankcje. Tymczasem napływają nowe niepokojące informacje dotyczące koncentracji wojsk rosyjskich przy granicy z Ukrainą. Agresorzy budują szpitale polowe i sprowadzają krew. Zdjęcia satelitarne wskazują na ciągłe zwiększanie liczebności rosyjskich sił zbrojnych na Krymie, w zachodniej Rosji i na Białorusi, gdzie trwają rosyjsko-białoruskie manewry. Nieoficjalnie bierze w nich udział 30 tys. żołnierzy, w większości rosyjskich. W odpowiedzi na te działania na Ukrainie rozpoczęły się ćwiczenia wojskowe „Zamieć 2022”, które mają przygotować ukraińską armię do działań obronnych.

Już nawet rosyjscy specjaliści nie mają wątpliwości, że wybuch wojny będzie miał dla gospodarki ich kraju dramatyczne skutki. Ceny pójdą w górę, inflacja stanie się dwucyfrowa, ograniczone zostaną wypłaty pieniędzy z bankomatów, a karty płatnicze obywateli Rosji mogą od razu przestać działać. Załamie się rubel, upadną akcje, obligacje i rozpocznie się ucieczka kapitału z Rosji. To spowoduje kolejki, braki w sklepach i doprowadzi do ruiny zwykłych obywateli. Być może jednak dla władców Rosji strategicznie to gra warta świeczki.

Reklama

Wojciech Dudkiewicz

Luzowanie restrykcji
Pandemia

Skrócenie czasu izolacji osób zakażonych do 7 dni, krótsza kwarantanna dla domowników, likwidacja kwarantanny z kontaktu, zmniejszenie liczby łóżek covidowych – m.in. takie zmiany ogłosił resort zdrowia. Powód? Apogeum piątej fali zakażeń COVID-19 mamy już za sobą, co potwierdza się w każdym wymiarze – na poziomie zarówno liczby nowych zakażeń, liczby interwencji lekarskich, jak i zleceń na testy. Nie oznacza to jednak początku końca pandemii. – Myślę, że koronawirus zostanie z nami na dłużej – mówi Waldemar Kraska, wiceminister zdrowia. Optymistyczne dane, które otrzymujemy, powinniśmy przyjmować z pokorą i ostrożnością. – Nie bądźmy uśpieni tym, że tych nowych przypadków jest coraz mniej, bo wariant omikron – nowa mutacja, która w tej chwili w 96% dominuje w naszym kraju – jest bardzo zakaźny.

Dlatego dystans, dezynfekcja i maseczki powinny nadal obowiązywać, może nie zawsze, ale przez dłuższy czas. Z obostrzeń epidemicznych polski rząd będzie się wycofywał stopniowo, choć są już państwa, które całkowicie je zniosły u siebie. Nowych wieści na ten temat należy się spodziewać w marcu. /j.k.

Lepiej krócej
Praca

Polacy pracują dłużej niż mieszkańcy Europy Zachodniej, średnio prawie 40 godzin tygodniowo, podczas gdy Niemcy, Francuzi, Szwedzi i Duńczycy – krócej niż 36 godzin, a Holendrzy – nawet krócej niż 30 godzin – informuje Polski Instytut Ekonomiczny. Tymczasem badania pokazują, że nie tędy droga. Dłuższy czas pracy w mniej rozwiniętych krajach rekompensuje bowiem niższy poziom rozwoju technologicznego i wydajność, podnosi stopień inwestycji w gospodarce. Najbardziej znaną praktyką skracania czasu pracy jest stosowanie 4-dniowego tygodnia pracy. W eksperymencie trwającym w latach 2015-19 w Islandii wzięło udział 2,5 tys. pracowników. Pracowali przez 4 dni w tygodniu i okazało się, że produktywność gospodarki wzrosła. Spadły wskaźniki stresu i wypalenia zawodowego pracowników, poprawiła się ich kondycja zdrowotna. Krótsza praca się opłaca. Tyle że nie wszędzie da się ją skrócić – podkreśla Polski Instytut Ekonomiczny. /j.k.

Reklama

Zakładajcie kluby!
EDUKACJA-SPORT

Przemysław Czarnek, minister edukacji i nauki, zaapelował do nauczycieli wychowania fizycznego i wychowania wczesnoszkolnego: „Zakładajcie «sport kluby» w waszych szkołach”. Na ten cel, jak stwierdził, w 2022 r. zostanie przeznaczonych co najmniej 36 mln zł. „Sport kluby” to dodatkowe nieodpłatne pozalekcyjne zajęcia sportowe, których celem jest aktywizacja dzieci i młodzieży ze szkół podstawowych i ponadpodstawowych, czyli poprawa kondycji fizycznej po okresie bezruchu z czasów pandemii. Zainaugurowano II edycję programu „WF z AWF – aktywny powrót do szkoły” – jednego z czterech programów, których celem jest wsparcie uczniów w powrocie do szkół po długim okresie nauki zdalnej. Został on przygotowany wraz z ekspertami ze wszystkich AWF w kraju i obejmował szkolenia nauczycieli wuefu i edukacji wczesnoszkolnej potrzebne do prowadzenia zajęć dodatkowych w ramach „sport klubów”. Szkolenia ukończyło dotychczas ponad 31 tys. nauczycieli. W ramach programu „WF z AWF” przeprowadzono też na dużą skalę badania kondycji fizycznej dzieci i młodzieży. Wynika z nich, że obecnie dzieci są o kilka kilogramów cięższe niż ich rówieśnicy sprzed dekady, a 15% ma nadwagę. Badanie wykazało też kilkunastoprocentowy spadek poziomu wytrzymałości biegowej i wyraźny spadek wydolności krążeniowo-oddechowej w porównaniu z wynikami z 2010 r. Antidotum na to ma być m.in. aktywność w „sport klubach”. Do tej pory w całej Polsce utworzono 9 tys. klubów dla 120 tys. dzieci. Dobre i to, choć to kropla w morzu potrzeb. /w.d.

Czy Tusk pomoże?
HANDEL CO2

Politycy Zjednoczonej Prawicy apelują do Donalda Tuska, aby – korzystając ze swojej pozycji przewodniczącego Europejskiej Partii Ludowej – wpłynął na zawieszenie systemu handlu uprawnieniami do emisji dwutlenku węgla. Unijne certyfikaty zdrożały o kilkaset procent i zbliżają się już do 100 euro za tonę. Zablokowanie tego spekulacyjnego mechanizmu, zdaniem polityków koalicji rządzącej, jest niezbędne co najmniej do czasu głębokiej reformy Europejskiego Systemu Handlu Emisjami (ETS). Takie działanie może zahamować drastyczne wzrosty cen energii w całej Europie. Poseł Rafał Bochenek zapewniał w Sejmie, że rząd robi, co może, by zminimalizować rachunki Polaków, m.in. obniża podatki. Jak dodał, potrzebne jest też wspólne przedsięwzięcie w UE. Toteż drugim koniecznym krokiem w celu obniżenia kosztów cen energii jest działanie na forum Unii Europejskiej – stąd apel do polityków PO i Donalda Tuska. Polityka klimatyczna UE odpowiada za 60% kosztów wytworzenia energii elektrycznej w Polsce. /w.d.

Reklama

Zakaz ratunku
WIELKA BRYTANIA

Dermot Kearney, brytyjski lekarz, zapowiada sądową kontrofensywę po otrzymaniu dyscyplinarnego zakazu terapii odwracającej skutki aborcji farmakologicznej, którą z powodzeniem stosował. Lekarz przygotowuje się do walki o uchylenie i uznanie zakazu za nieważny. Rozprawa odbędzie się 24 lutego, a dr Kearney, były prezes Katolickiego Stowarzyszenia Medycznego, wspierany jest przez organizację prawniczą Christian Legal Centre (CLC). – Widzieliśmy, jak wiele kobiet natychmiast żałowało zażycia pierwszej pigułki aborcyjnej. Doktor Kearney oferował możliwość uratowania ciąży w takiej sytuacji. Powinien mieć swobodę, aby to robić. Gdy „dostawcy” aborcji rozpoczną ten proces, kobiety nie mogą się wycofać, są do tego zmuszane lub nie mają alternatywy – podkreśla Andrea Williams z CLC. – Kobiety powinny być poinformowane, że po zażyciu pierwszej pigułki śmierć dziecka nie jest nieunikniona. Niestety, tak się nie dzieje, a dr Kearney, który im pomagał, ratując ciążę bezpieczną i skuteczną terapią hormonalną, ma kłopoty – dodaje. /j.k.

Reklama

Strzały w tył głowy
GRUZJA

Badacze z IPN zakończyli prace poszukiwawczo-ekshumacyjne w bazie wojskowej w Batumi, w miejscu odkrycia masowych grobów z lat 30. XX wieku. Odnaleziono szczątki 29 osób. Wszystkie ofiary miały ręce skrępowane sznurem, zginęły od strzałów w tył głowy, a niektóre z odnalezionych czaszek noszą ślady wielokrotnych postrzałów. Przy szczątkach znaleziono także liczne przedmioty. W ubiegłych latach w bazie, gdzie kiedyś stacjonowały wojska sowieckie, odkryto 5 zbiorowych mogił, w których pogrzebano ok. 150 osób. Wśród nich mogli być Polacy zamordowani w ramach tzw. operacji polskiej w latach 1937-38. O włączenie się do prac IPN został poproszony przez duchownych z diecezji Batumi i Lazeti oraz Institute for Development of Freedom of Information. Badania miały wyjaśnić jedną z tajemnic sowieckiego terroru. W autonomicznej republice Adżarii, której stolicą jest Batumi, w wyniku represji w czasach Stalina życie mogło stracić blisko 1050 osób, m.in. obywatele polscy. /j.k.

Wojna o handel
Handel

Solidarność zapowiedziała złożenie wniosku do Państwowej Inspekcji Pracy o kontrole w marketach otwartych w niedziele niehandlowe. Francuska sieć Intermarché w kilku miejscowościach otworzyła w niedzielę swoje sklepy jako... czytelnię i dworzec. – To jest bezczelne obchodzenie prawa, dlatego chcemy kontroli w tych placówkach – powiedział Marek Lewandowski, rzecznik prasowy NSZZ „Solidarność”. Do związku dotarły informacje o co najmniej kilku tego typu przypadkach, ale kpiny z prawa i pracowników robiły sobie lub zamierzają robić także inne sieci. Lidl chce obejść zakaz handlu w niedziele, stawiając książkomaty, które mają być sposobem na popularyzację czytelnictwa wśród lokalnej społeczności. Pierwsze książkomaty, w których można wypożyczyć książki podczas zakupów, stoją już w dwóch placówkach Lidla w Poznaniu. Znowelizowana niedawno ustawa wprowadziła znaczącą zmianę dotyczącą możliwości prowadzenia sprzedaży w niedziele niehandlowe przez placówki pocztowe. Rolę niedzielnych placówek pocztowych odgrywały wcześniej m.in. Biedronka, Lidl, Kaufland, Carrefour czy Intermarché. Teraz mogą być otwarte tylko te markety, w których przychody ze sprzedaży usług pocztowych stanowią co najmniej 40% wszystkich przychodów. Zgodnie z przepisami z zakazu handlu w niedzielę wyłączone są m.in. instytucje kulturalne. Stąd pomysł na książkomaty, a także np. uruchomienie w niektórych placówkach sieci sklepów wypożyczalni sprzętu sportowego i rekreacyjnego. /w.d.

Reklama

Zostanie w Polsce
Polska-Białoruś

Daria Dojlidowicz, biegaczka narciarska, uciekła razem z rodziną z Białorusi do Polski. 17-letnia Daria, córka Siergieja Dojlidowicza – siedmiokrotnego olimpijczyka, ze względu na polityczne zaangażowanie ojca nie może uprawiać narciarstwa na Białorusi. Dojlidowicz brał udział w protestach przeciwko Alaksandrowi Łukaszence po sfałszowanych wyborach prezydenckich. Za aktywność ojca ukarano córkę: odebrano jej numer identyfikacyjny wymagany podczas zawodów nadzorowanych przez Międzynarodową Federację Narciarską. Za tą decyzją ma stać Aliaksandr Darachowicz, szef Białoruskiego Związku Narciarskiego. – Nie zrobiłam nic, co usprawiedliwiałoby odebranie mi kodu FIS – zaznaczyła sportsmenka, która obawia się dalszych represji; tym bardziej że podziela poglądy swojego taty. Siergiej Dojlidowicz nadal chce być trenerem córki. – Nie widzę jednak możliwości kontynuowania przez nią kariery na Białorusi. Jeszcze 3 miesiące temu nie wyobrażałem sobie, nawet w koszmarach, że opuszczę mój kraj – powiedział dziennikarzom. Nie jest to pierwsza tego typu sprawa. W ubiegłym roku o azyl w Polsce poprosiła lekkoatletka Kryscina Cimanouska. /j.k.

Tysięczny więzień
Rosja

Liczba więźniów politycznych w Rosji rośnie. Na liście Centrum Praw Człowieka Stowarzyszenia Memoriał jest już tysiąc nazwisk. – To symboliczny pułap, bo realna liczba przetrzymywanych jest znacznie wyższa – powiedział Siergiej Dawidis, szef programu Pomoc dla Więźniów Politycznych. Lista więźniów w Rosji jest prowadzona przez stowarzyszenie od 2009 r. Memoriał umieścił w wykazie jako tysięczną osobę 64-letniego Anatolija Gorbunowa, świadka Jehowy. Na początku lutego został on skazany przez sąd na 6 lat kolonii karnej. Wspólnoty świadków Jehowy zostały w Rosji uznane za organizacje ekstremistyczne i zdelegalizowane w 2017 r. Na liście więźniów politycznych prowadzonej przez Memoriał umieszczono m.in. byłego szefa koncernu Jukos Michaiła Chodorkowskiego czy uwięzionego opozycjonistę Aleksieja Nawalnego. Więźniowie z listy to osoby skazane na kary więzienia od 4 miesięcy do dożywocia. W końcu grudnia ubiegłego roku rosyjski Sąd Najwyższy nakazał likwidację niewygodnego Stowarzyszenia Memoriał i jego Centrum Praw Człowieka. 28 lutego ma się odbyć rozprawa apelacyjna w tej sprawie. /w.d.

Reklama

Módlcie się za chorych
PAPIEŻ DO POLAKÓW

To życie jest prawem, a nie śmierć. Nie można mylić pomocy chorym z niedopuszczalnymi praktykami, które prowadzą do śmierci – zaznaczył papież Franciszek podczas audiencji ogólnej 9 lutego. W swojej katechezie ukazał św. Józefa jako patrona dobrej śmierci. Zachęcił Polaków do modlitwy za chorych, grzeszników i umierających. – Pozdrawiam serdecznie wszystkich Polaków – powiedział. – Zachęcam was do ofiarowania waszych modlitw za wstawiennictwem św. Józefa, proście, by chorzy odzyskali zdrowie, zagubieni doznali nawrócenia i pokoju, a wszyscy wierni w godzinę przejścia do domu Ojca otrzymali łaskę dobrej śmierci. Z serca wam błogosławię! /j.k.

Sesja terapeutyczna
Wola odrodzenia

Włoskie Towarzystwo Psychiatryczne oceniło, że niedawny festiwal włoskiej piosenki w San Remo, który wywołał wielkie emocje i był oglądany przez kilkanaście milionów widzów, stał się „zbiorową sesją terapeutyczną w czasie pandemii”. Lekarze twierdzą, że był to korzystny minilockdown dla Włochów, którzy są zmęczeni obostrzeniami. Massimo Di Giannantonio i Enrico Zanalda kierujący Włoskim Towarzystwem Psychiatrycznym stwierdzili, że pięć festiwalowych wieczorów z przeżyciami, które im towarzyszyły, pozytywnie wpłynęło na stan psychiczny Włochów. „Bardziej niż poprzednie edycje, tegoroczna stanowiła pauzę pod znakiem lekkości, która może towarzyszyć Włochom w wyjściu z mroku problemów psychicznych wywołanych przez pandemię i rozbudzić w nich wolę odrodzenia oraz podniesienia się z lęku i depresji po 2 latach” – oświadczyli specjaliści, zwracając uwagę, że minione 2 lata wystawiły na ciężką próbę zdrowie psychiczne w kraju. „Festiwal w San Remo był okazją do tego, by być razem i dzielić się uczuciami oraz wrażeniami, i stał się symbolem potrzeby ucieczki i wyjścia z pandemii” – dodali. Dzięki piosenkom, a także kontaktom między ludźmi, które widzowie oglądali na scenie, wystosowany został przekaz bycia wspólnotą nadziei i solidarności między pokoleniami. „Zarówno młodzi ludzie, jak i seniorzy odnaleźli siebie w muzyce, umacniając wolę odrodzenia i jedności” – stwierdzili psychiatrzy. Największą siłą wydarzenia miało być łączenie ludzi, w tym rodzin, oraz wywołanie refleksji na poruszone w jego trakcie poważne tematy społeczne. /w.d.

Reklama

A może Filipiny?
PODRÓŻE

Władze Filipin otworzyły granice dla turystów po 2 latach zamknięcia spowodowanego pandemią COVID-19. Ostatnio fala infekcji znacznie osłabła, więc władze zezwoliły na wjazd obcokrajowców, by ratować turystykę i związane z nią branże. Do kraju mogą wjechać turyści ze 157 państw, w których obowiązuje ruch bezwizowy z Filipinami. Od przyjezdnych będzie wymagane, żeby byli w pełni zaszczepieni oraz posiadali negatywny wynik testu na obecność koronawirusa. Nie będą musieli poddawać się kwarantannie po przybyciu. Bernadette Romulo-Puyat, minister turystyki, zapowiedziała, że otwarcie granic przyczyni się do przywrócenia miejsc pracy w sektorze turystycznym. Na Filipinach obowiązywały jedne z najbardziej restrykcyjnych obostrzeń przeciwpandemicznych na świecie. Długotrwały lockdown przyczynił się do najgorszej recesji gospodarczej od 80 lat, a bezrobocie przekroczyło alarmowe poziomy. Według rządowych statystyk, w pierwszym roku pandemii pracę straciło ponad milion osób zatrudnionych w turystyce. /j.k.

Reklama

Sejmowa aklamacja
PAMIĘĆ O POECI

Sejm przyjął przez aklamację uchwałę w sprawie upamiętnienia Jarosława Marka Rymkiewicza (zmarł 3 lutego w wieku 86 lat) – poety, eseisty i dramaturga. Złożono cześć jego pamięci i podkreślono, że był autorem kilkunastu tomów poetyckich i laureatem wielu prestiżowych nagród literackich, znawcą Adama Mickiewicza oraz autorem encyklopedii poświęconych Bolesławowi Leśmianowi i Juliuszowi Słowackiemu. /w.d.

Bezpiecznie i fajnie
POSTĘPY POSTĘPU

Z badania przeprowadzonego przez Arizona Christian University wynika, że 30% Amerykanów w wieku od 18 do 37 lat identyfikuje się jako LGBTQ. W grupie osób w wieku od 18 do 24 lat identyfikacja była jeszcze większa – 39%. Badanie objęło 600 osób. George Barna, który je nadzorował, zwraca uwagę na wpływ mediów społecznościowych i tradycyjnych, które promują tego typu postawę. Jego zdaniem, młodzi Amerykanie identyfikują się jako osoby LGBTQ, ponieważ mogą poczuć się „bezpiecznie i fajnie” – bez względu na to, czy naprawdę określa to ich orientację seksualną. Według naukowca, to element większego problemu: to pokolenie, które zdaje się nie mieć powodu, by rano wstawać z łóżka. Dlatego tożsamość LGBTQ zapewnia im komfort. /j.k.

Boi się konfiskaty?
NIEMCY

Według dziennika Bild, port w Hamburgu opuścił nagle luksusowy jacht „Graceful” należący do rosyjskiego dyktatora Władimira Putina. 82-metrowy jacht, zbudowany w 2014 r. za 87 mln euro, od kilku miesięcy poddawany był w Hamburgu przeróbkom; wybudowano na nim m.in. dwa nowe balkony. Jacht wypłynął ze stoczni Blohm + Voss przed świtem. Dziennikarze przypuszczają, że Putin zabrał go z obawy przed konfiskatą w ramach zapowiadanych przez Zachód sankcji. Informację o pobycie jachtu Putina w hamburskim porcie ujawnił dzień wcześniej jeden z lokalnych dzienników. Kilkanaście godzin później jacht odpłynął w kierunku Rosji. /j.k.

2022-02-15 13:07

Ocena: +2 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Obserwator

ZMIANA PLANÓW
Coraz brutalniejsi

CZYTAJ DALEJ

Każdy z nas kradnie i nawet o tym nie wie? VII przykazanie w praktyce

2023-02-03 21:15

[ TEMATY ]

kradzież

Adobe.Stock

Łamiemy VII przykazanie… nie będąc tego świadomi. W jakich obszarach życia jesteśmy najbardziej narażeni na kradzież?

1) Praca

CZYTAJ DALEJ

Owoce Ducha Świętego - Radość

2023-02-04 17:36

[ TEMATY ]

Duch Święty

Duch Św.

Adobe Stock

„Radość jest ważna w naszym życiu. W jakiś sposób jest to czujnik tego, czy dobrze żyjemy, czy źle żyjemy. Taki drobny czujniczek, ale ważny! Coś jak kontrolka ABS-u w samochodzie.

Można jechać dalej, ale prawdopodobnie, na pierwszych światłach, gdy ktoś przed nami zahamuje, to będziemy musieli trochę przerwać tę naszą podróż. Gdzie szukać radości? Jak sprawić, żeby zachować skarb radości w swoim sercu?” - na te pytania odpowiada ks. Michał Twarkowski, charyzmatyczny kapłan z Prałatury Opus Dei, biblista, duszpasterz, wychowawca, informatyk.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję