W kuchni sierocińca przy parafii św. Marii Magdaleny w miejscowości Olivenza w Hiszpanii zapanowała konsternacja – tamtejsza jadłodajnia codziennie wydawała obiady dla sierot i biednych mieszkańców miasteczka, ale 25 stycznia 1949 r. zabrakło jedzenia. Kucharka zaczęła nerwowo przeszukiwać spiżarnię z nadzieją, że znajdzie choć odrobinę produktów, z których będzie mogła przygotować strawę przynajmniej dla najbardziej potrzebujących. Uzbierała ok. 750 g ryżu i krztynę mięsa. Gdy wrzucała garść ziaren do gotującej się wody, zaczęła wzywać pomocy bł. Jana Maciasa, do którego żywiła ogromną cześć. Krzyczała: „Błogosławiony ojcze Janie Maciasie, ratuj! Ubodzy nie mają co jeść!”. Zakonnik był misjonarzem, opiekował się ubogimi w XVII-wiecznym Peru – karmił nawet 200 osób dziennie. Nastawiwszy garnek z odrobiną ryżu, kobieta wyszła z kuchni, a gdy po kwadransie do niej wróciła, ze zdumieniem zauważyła, że ryżu przybyło – aż się wylewał z ogromnego garnka. Kucharka nadmiar jedzenia przełożyła do drugiego, równie obszernego naczynia, ale ryżu było coraz więcej. Świadkowie tego zdarzenia (inne osoby pomagające w kuchni) byli zdumieni. Cud trwał 4 godziny, dopóki wszyscy się nie nasycili.
Nakarmiono wtedy 154 osoby; był to jeden z nielicznych dni, gdy podopieczni jadłodajni najedli się do syta. Eksperci badający to zdarzenie orzekli, że rozmnożenie nastąpiło w sposób niewytłumaczalny. Cud został uznany przez Kościół w 1974 r., a rok później kanonizowano Jana Maciasa. Dwa ziarenka ryżu, jako namacalny znak cudu, przechowywane są do dziś w Archiwum Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych.
ŚDM 1997. Papież Jan Paweł II w katedrze Notre Dame w Paryżu
Francuzi wciąż jeszcze słabo znają Leona XIV. Ponad połowa z nich nie ma wyrobionego zdania na jego temat – wynika z badań przeprowadzonych przez instytut badania opinii publicznej Ifop. Rozpoczynająca się za tydzień wizyta powinna to jednak zmienić – uważa dyrektor instytutu Jérôme Fourquet. Przypuszcza, że podróż apostolska będzie miała wielki wpływ na francuskich katolików, porównywalny do ŚDM w Paryżu w 1997 r. Nie wyklucza, że po tej wizycie w Kościele pojawi się „pokolenie Leona”.
Fourquet podkreśla, że brak wyrobionego zdania na temat Papieża po pierwszym roku pontyfikatu jest czymś normalnym, bo Leon nie jest aż tak bardzo wyrazisty jak jego poprzednik. Do tej pory nie miał zbyt wielu okazji, by zaistnieć dla francuskiego odbiorcy. Na pierwszy plan wybiły jego wypowiedzi na temat Ukrainy, Strefy Gazy czy Donalda Trumpa.
Papież Leon XIV dopiero co obchodził urodziny, a dzisiaj przypadają jego imieniny. To dzień, który w Watykanie jest wolny od pracy. Jest to wspomnienie świętego Roberta Franciszka Romolo Bellarmina (1542-1621), którego imię przyjął papież, urodzony jako Robert Francis Prevost. Ojciec Święty świętował swoje 71. urodziny w poniedziałek, 14 września.
Podobnie jak obecny papież, św. Robert Bellarmin był zakonnikiem i przyrodnikiem. Słynny jezuita studiował między innymi astronomię, natomiast papież Prevost, doktor prawa kanonicznego, jest z wykształcenia matematykiem i od prawie 50 lat należy do zakonu augustianów.
Historia pomówień wobec śp. księdza prałata Henryka Jankowskiego jak w soczewce skupia wszystkie intencje mediów, które za cel postawiły sobie oczernianie kapłanów i niszczenie reputacji Kościoła. Po szesnastu latach od śmierci kapłana Gazeta Wyborcza musi go przeprosić.
Ksiądz prałat Henryk Jankowski nie był kapłanem z mojej „bajki” i moich czasów. Ale był charyzmatycznym duszpasterzem, organizatorem i także przywódcą, za którym szło pokolenie moich rodziców w wielomilionowym ruchu „Solidarności”. Był legendarnym duszpasterzem ludzi pracy, którym dodawał otuchy w trakcie strajków i jednocześnie był postrachem dla komunistów. Już w 1971 zorganizował pielgrzymkę stoczniowców na Jasną Górę, co władze PRL odbierały jako gest polityczny odnoszący się do pacyfikacji protestów na Wybrzeżu. W 1975, w 5. rocznicę Grudnia 1970, jako jedyny kapłan diecezji gdańskiej odprawił Mszę świętą w intencji ofiar tej zbrodni. Dlatego to jemu Prymas Polski bł. kard. Stefan Wyszyński powierzył misję kapelana „Solidarności”. Jego rolą było też pośredniczenie w kontaktach między związkiem i Episkopatem Polski. To na jego plebani władze solidarnościowego podziemia spotykali się m.in. z prezydentem Ronaldem Reaganem, premier Margaret Thatcher, kanclerzem Helmutem Kohlem czy Zbigniewem Brzezińskim.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.