Reklama

Niedziela Podlaska

Otwarte serca Polaków

Katolickie Stowarzyszenie Młodzieży Diecezji Drohiczyńskiej w Nadbużańskim Ośrodku Edukacji w Broku przyjęło ok. 100 osób z Ukrainy.

Niedziela podlaska 11/2022, str. I

[ TEMATY ]

wolontariusze

Agata Kornhauser‑Duda

pomoc dla Ukrainy

Monika Pietraszko

Pierwsza dama wraz z zespołem niosącym pomoc uchodźcom

Pierwsza dama wraz z zespołem niosącym pomoc uchodźcom

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Uchodźcy zostali skierowani przez Wydział Zarządzania Kryzysowego Województwa Mazowieckiego, z którym współpracuje ks. Andrzej Lubowicki.

Wojna, która toczy się u naszych sąsiadów za wschodnią granicą, nie jest dla nas łatwa, a tym bardziej dla tych wszystkich, którzy muszą zostawić cały swój dobytek życia i uciekać. Od kilku dni napływa bardzo wiele pomocy i wsparcia od lokalnej społeczności. Ciągle ktoś dzwoni i pyta, co jest najbardziej w tym momencie potrzebne wojennym uchodźcom. Świetlica w ośrodku stała się centrum zbiórki wszystkich artykułów pierwszej pomocy. Pracy jest bardzo dużo. Nasi wolontariusze od dwóch dni działają i wspierają to dzieło. Część zebranych produktów od razu trafia do tych, którzy przebywają na terenie ośrodka. Pozostałe artykuły żywnościowe, środki higieniczne, opatrunki medyczne, latarki są pakowane i cyklicznie wywożone na granice, skąd trafiają do potrzebujących.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Aby wyrazić solidarność z narodem ukraińskim, przybyła również pierwsza dama – Agata Kornhauser-Duda. Podczas spotkania obecny był również minister Adam Kwiatkowski. W trakcie wizyty pani prezydentowa podkreśliła fakt solidarności Polaków z Ukrainą i zapewniła o naszym wsparciu. Dla rodaków ze Wschodu był to czas, podczas którego wyrażali oni swoją wdzięczność za każde okazane im dobro z naszej strony, a także dzielili się najgorszymi momentami, kiedy to zostawiając wszystko, musieli opuścić swoje domy i iść w nieznane. Jedna z pań powiedziała, że wychodząc z domu nie była pewna, czy ktoś wyciągnie do niej pomocną dłoń...

Najmłodsi z uchodźców przygotowali rysunki dla pierwszej damy, a ta w zamian obdarowała ich drobnymi upominkami m.in. pluszowymi misiami. Starsze dzieci otrzymały gry planszowe i puzzle. Spotkanie zakończyła wspólna Msza św. w intencji pokoju na Ukrainie, podczas której nie zabrakło obrzędu posypania głów popiołem.

Sytuacja w Ukrainie jest tak dynamiczna i rozwojowa, że zmiany następują z dnia na dzień. Swoje wsparcie i pomoc zaoferował burmistrz miasta Brok – Marek Młyński. Zakwaterowaniem i wyżywieniem koordynują pracownicy Instytutu „M jak Młodzież”. Warto też wspomnieć, że wszystkie dary, które do nas trafiają, zbierane są w ramach akcji „Polak z sercem dla pokoju”, którą prowadzi Katolickie Stowarzyszenie Młodzieży w Polsce. W ramach tej inicjatywy trwa również nieustanna modlitwa. Więcej informacji na stronie: www.polakzsercem.pl.

2022-03-08 13:41

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Dla dzieci

Niedziela bielsko-żywiecka 13/2022, str. VIII

[ TEMATY ]

pomoc dla Ukrainy

MR

Tymczasowy dom na plebanii w Straconce

Tymczasowy dom na plebanii w Straconce

Na plebanii w bielskiej Straconce schronienie znalazły trzy kobiety z dziećmi, które przed wojną uciekły z ukraińskiego Żydaczowa. Ich mężowie zostali na Ukrainie, aby bronić swojego kraju.

Po tym, jak kilka razy musiałyśmy się schronić w piwnicy, bo ogłoszono alarm przeciwlotniczy, moja córka, płacząc, powiedziała: Dość! Mamo uciekajmy! Wybrałam Polskę, bo tutaj moje dzieci nie muszą drżeć o własne życie – mówi Nadia. – Mąż podwiózł mnie na granicę. Słyszałam, co dzieje się na dworcu we Lwowie, więc nawet nie próbowałam się dostać na jego teren. Bezpieczniej dla mojej rodziny było przyjść na piechotę do Polski – wyjaśnia Mirosława. – To nie są dla nas łatwe decyzje. W Żydaczowie zostawiłam męża i pracę. Mąż tęskni. Oboje źle znosimy rozłąkę. Nie wiem, co z pracą. Urlop można wziąć, ale jak długo. Tych znaków zapytania jest bardzo dużo – dodaje Nadia. – Nasze dzieci rozpoczęły naukę w polskich szkołach. Z językiem są oswojone, bo chodziły na Msze św. odprawiane po polsku przez ks. Antoniego. Problem w tym, że od połowy marca rozpoczyna się na Ukrainie nauka on-line. To, gdzie dziecko ma się uczyć, jest dla nas kolejną zagadką do rozwiązania – podkreśla Lidia, która z zawodu jest nauczycielką. – Zostałam dobrze przyjęta przez rówieśników. Na razie najprostszym przedmiotem jest dla mnie angielski, a do najtrudniejszych należą chemia, fizyka i hiszpański – wyjawia Monika, uczennica 1. klasy LO im. S. Żeromskiego w Bielsku-Białej. – Jest dobrze – skromnie dopowiada Diana, która podjęła naukę w 1. klasie bielskiego hotelarza. – Chodzi tam dopiero trzy dni i ten trzeci dzień okazał się najlepszy – z uśmiechem dodaje mama Mirosława. – Krystyna nie ma lekko. W tym roku nauczyła się czytać po polsku. Maks ma podobnie – mówi Lidia o nowych piątoklasistach ze Straconki.
CZYTAJ DALEJ

Kard. Ryś: nie potrafimy ze sobą rozmawiać, tworzyć głębokich relacji

2026-05-10 15:36

[ TEMATY ]

homilia

Kard. Grzegorz Ryś

Biuro Prasowe Archidiecezji Krakowskiej

Nie potrafimy ze sobą rozmawiać, z trudem przychodzi nam się spotkać, bardzo trudno tworzyć głębokie relacje – ocenił metropolita krakowski kard. Grzegorz Ryś podczas uroczystości ku czci św. Stanisława na Skałce w Krakowie. Jego zdaniem św. Stanisław jest patronem „trudnej jedności Polaków”.

Procesja ku czci św. Stanisława tradycyjnie wyruszyła z Wawelu na Skałkę o godz. 9.00. Centralnym punktem uroczystości była Msza św. sprawowana o godz. 10.00 przy Ołtarzu Trzech Tysiącleci na Skałce, której przewodniczył metropolita krakowski kard. Grzegorz Ryś. W procesji niesione są relikwie czaszki i ręki św. Stanisława. Na wydarzenie co roku z Gniezna do Krakowa sprowadzane są też relikwie św. Wojciecha.
CZYTAJ DALEJ

Świadectwa kapłanów. Przy grocie w Lourdes usłyszeli głos powołania

2026-05-10 12:42

[ TEMATY ]

Lourdes

świadectwa

Adobe Stock

Lourdes stało się dla dwóch amerykańskich kapłanów miejscem, w którym ich powołanie nabrało ostatecznej jasności. W podcaście Shepherd Circle Priest ks. Michael Duffy i dominikanin o. Joseph-Anthony Kress opowiedzieli, jak modlitwa przy grocie i posługa chorym pomogły im odczytać wezwanie do kapłaństwa.

Jak podaje Vatican News, dla o. Kressa przełomowy moment przyszedł podczas studenckiego wyjazdu misyjnego do Lourdes, gdy studiował w Austrii. Przez tydzień posługiwał przy basenach i w sanktuarium. Modląc się różańcem w miejscu, gdzie klęczała św. Bernadeta, usłyszał w sercu słowa:
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję