Dzieło powstało w 1872 r. i jest to model fregaty, ufundowany pod koniec XIX stulecia przez uratowanych z tonącego statku marynarzy, jako dar za ocalenie życia. Kiedy się wchodzi do wnętrza świątyni, wzrok przykuwa również niesamowita dekoracja stropu, który jest pokryty lnianym płótnem, o powierzchni 450 m2. Malowidła przedstawiają wydarzenia z końca wojny trzynastoletniej, kiedy to w Stegnie prowadzono pertraktacje pokojowe. Znajdują się tam także malowidła Reinholda Schneidera, datowane na 1688 r. W centrum tego niepowtarzalnego dzieła autor przedstawił scenę zmartwychwstania Chrystusa, nad prezbiterium – Sąd Ostateczny, a w narożnikach obrazy: Przypowieść o dziesięciu pannach, Spotkanie Chrystusa z Samarytanką, Niesienie krzyża oraz Wskrzeszenie Łazarza. W obramowaniu swojego dzieła artysta umieścił wizerunek Dwunastu Apostołów.
Kościół został zbudowany w latach 1681-83 na miejscu spalonej gotyckiej świątyni z XV wieku. Ocalały jedynie wieża, organy, wyposażenie ołtarza oraz dzwon z okresu wojny trzynastoletniej, który rozbrzmiewa codziennie w południe.
Niezwykle ozdobne jest barokowe wyposażenie świątyni. Swój sekret ma także ołtarz. W jego centrum znajduje się obraz Rafała Dębskiego Najświętsze Serce Pana Jezusa, a za nim jest ukryta lustrzana kopia obrazu Caravaggia Złożenie do grobu. Płótno przedstawiające pogrzeb Zbawiciela można odsłaniać przez podniesienie na specjalnych linach pracy Dębskiego.
W okresie letnim kościół w Stegnie zamienia się w świątynię dla melomanów. Parafia wraz z Filharmonią Bałtycką im. Fryderyka Chopina w Gdańsku organizuje Międzynarodowy Festiwal Organowy. Kunsztowny prospekt organowy ma trzydzieści dwa głosy i został uratowany z pożaru poprzedniego kościoła, a same organy pneumatyczne pochodzą z 1914 r. Zabytkami w kościele są również chrzcielnica z 1666 r., a także ambona wykonana przez Marcina Glabitzkiego. Dzieło, z 1687 r., jest bogato zdobione płaskorzeźbami, które przedstawiają czterech Ewangelistów i czterech proroków, oraz ornamentami roślinnymi. /IC
Musimy wyjść poza mury naszych budynków, struktur, bezpiecznych przestrzeni, aby spotkać tych, którzy nie przyjdą do nas sami. To jest zadanie Kościoła Elbląskiego, którego, jako biskup, nie zrealizuję bez was, bez ludzi Kościoła – mówił w homilii bp Wojciech Skibicki podczas ingresu do Katedry św. Mikołaja w Elblągu, który odbył się w sobotę 18 października 2025 roku.
Bp Wojciech Skibicki zaznaczył w homilii, że czuje się tutaj, jak u siebie, gdyż jest związany z diecezją elbląską od początku jej powstania. „Tutaj w tej Katedrze, przez posługę bp. Józefa Wysockiego, przyjmowałem święcenia diakonatu i od tego momentu przynależę do prezbiteratu elbląskiego” – przyznał i dodał, że tutaj otrzymał przed trzydziestu laty święcenia kapłańskie, a przed sześcioma laty – sakrę biskupią.
Wyrocznia przenosi nas na dwór jerozolimski czasów Ezechiasza. Urząd, o który chodzi - „ten, który jest nad domem” (ašer al-habbajit) - odpowiadał majordomowi pałacu: człowiek ten czuwał nad dostępem do króla, nad sprawami dworu i państwa (por. 1 Krl 4,6; 18,3). Bezpośrednio wcześniej prorok wypowiedział przeciw piastującemu go Szebnie jedną z najostrzejszych inwektyw księgi: dostojnik kuł sobie okazały grobowiec w skale i obnosił się ze wspaniałymi rydwanami - urząd stał się sceną prywatnej chwały. Ta kariera zostaje przerwana: „strącę cię z twego urzędu”. Na miejsce Szebny zostaje powołany Eliakim, syn Chilkiasza. Opis inwestytury wylicza insygnia: tunika, pas, władza przekazana w ręce - a nade wszystko „klucz domu Dawidowego, położony na jego ramieniu”: „gdy on otworzy, nikt nie zamknie, gdy on zamknie, nikt nie otworzy”. Klucz noszony publicznie mówi o realnej i jawnej odpowiedzialności. Nowy zarządca ma być „ojcem dla mieszkańców Jeruzalem i dla domu Judy” - władza w zamyśle Boga osłania i porządkuje, nie eksploatuje. Obraz kołka wbitego w pewnym miejscu dopowiada resztę: na takim kołku dom wieszał naczynia i sprzęty - urząd istnieje po to, by inni mieli się na czym oprzeć. Dalszy ciąg wyroczni, już poza lekcjonarzem, zawiera przestrogę: i ten kołek kiedyś się obluzuje - żaden ludzki urząd nie jest absolutny. Trwałe okaże się dopiero to, co Apokalipsa powie o Chrystusie „mającym klucz Dawida” (Ap 3,7) - i to zestawienie tłumaczy, dlaczego liturgia kładzie dziś ten tekst przed Ewangelią o kluczach powierzonych Piotrowi.
„Nauczmy się nie zamykać w naszych przekonaniach i religijnych pewnościach, aby pozostać otwartymi na autentyczną relację z Chrystusem” - zachęcił Leon XIV w rozważaniu poprzedzającym modlitwę „Anioł Pański”, jaką odmówił z wiernymi zgromadzonymi na Placu św. Piotra w Watykanie.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.