Reklama

Niedziela w Warszawie

Ewangelizują

Droga Neokatechumenalna, szczególnie w ostatnich latach, cieszy się dużym powodzeniem. Można to zauważyć w parafii Najświętszej Maryi Panny Matki Kościoła przy ul. Domaniewskiej 20.

Niedziela warszawska 20/2023, str. IV

[ TEMATY ]

Droga Neokatechumenalna

Archiwum PNMPMK

Członkowie wspólnoty podczas konwiwencji

Członkowie wspólnoty podczas konwiwencji

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Początki parafii sięgają 1968 r. Najpierw Msze św. odbywały się w kapliczce Sióstr Franciszkanek, mieszczącej się na skraju parku Królikarni. Po niemal 30 latach, a dokładnie w 1996 r., powstał kościół. Świątynię poświęcił kard. Józef Glemp, ówczesny metropolita warszawski.

Obecnie w parafii działa siedem wspólnot, wśród nich jest prężnie rozwijająca się Droga Neokatechumenalna. Wspólnota ta liczy aż 30 grup, do których należy ok. 1500 osób.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Zaangażowanie

Droga Neokatechumenalna została zapoczątkowana w latach 60. XX na przedmieściach Madrytu przez Kiko Argüello i Carmen Hernández jako narzędzie w łonie parafii, by na nowo przywieść do wiary ludzi, którzy ją porzucili.

Przy Domaniewskiej Wspólnoty Neokatechumenalne z radością wychodzą na ulice parafii, by głosić Ewangelię. Przez cały Wielki Post czynili tak w każdą niedzielę. Nie brakowało katechez czy innych spotkań i rozmów. To Kościół żywy i zaangażowany.

– Ta wspólnota wyrasta z ewangelizacji po to, aby ewangelizować – mówi ks. prał. Jan Zieliński, proboszcz parafii.

Wszystko zaczęło się w 1978 r., gdy grupa świeckich katechistów głosiła pierwsze katechezy w przynależącej do parafii kaplicy. – Najpierw powstały dwie wspólnoty, liczące po 70 osób. W następnym roku kolejne trzy – mówi Marek Kalbarczyk, członek wspólnoty neokatechumenalnej od 45 lat.

Reklama

Życie wspólnoty koncentruje się wokół, mającej miejsce w tygodniu, Liturgii Słowa oraz sobotniej Liturgii Eucharystii.

Przy rozważaniu Liturgii Słowa kluczowym dla uczestników zagadnieniem jest odniesienie Słowa Bożego do swojego życia. Wspólnota jest otwarta dla wszystkich. Przychodzą tu zarówno małe dzieci z rodzicami, młodzież, jak i 80-latkowie.

Młodzież w parafii

W parafii działają też ludzie młodzi. W ramach formacji, przygotowującej do bierzmowania, nie kończą swojej przygody z Kościołem wraz z namaszczeniem olejem krzyżma. Kontynuują rozwój swojej wiary, także po przyjęciu sakramentu. To tak zwana PostCresima, w trakcie której młodzi zostają powierzeni trosce rodzin ze wspólnot neokatechumenalnych. Dzięki temu mogą doświadczyć rzeczywistości wiary w domowym Kościele. Każdego roku w przerwie wakacyjnej udają się na pielgrzymkę.

PostCresima to środowisko, z którego rodzą się kolejne grupy neokatechumenalne. Po tegorocznej katechizacji dołączyło 100 nowych osób.

Szczególnym owocem działania Drogi Neokatechumenalnej przy ul. Domaniewskiej są liczne powołania. Nie brakuje otwartych na dar życia małżeństw. W ciągu ostatnich dziesięcioleci kilkanaście kobiet odkryło powołanie do życia zakonnego, a ponad 20 mężczyzn – powołanie do kapłaństwa.

Obecnie młodzi ludzie koncentrują się na przygotowaniach do cyklicznego wydarzenia, rozpoczętego przez św. Jana Pawła II. Grupa ponad 100 młodych osób wyruszy w najbliższe wakacje do Lizbony w Portugalii, aby wraz z papieżem Franciszkiem przeżywać kolejne Światowe Dni Młodzieży.

2023-05-10 08:06

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Wyjechali, by służyć

Niedziela zielonogórsko-gorzowska 41/2022, str. VIII

[ TEMATY ]

Droga Neokatechumenalna

Agnieszka Klimczak

Rodzina Kulów należy do Drogi Neokatechumenalnej

Rodzina Kulów należy do Drogi Neokatechumenalnej

Na co dzień posługują w Barnauł w Rosji, około pięć tysięcy kilometrów od domu rodzinnego. Są tam już od pięciu lat.

O kim mowa? O pochodzącej z naszej diecezji, z parafii Miłosierdzia Bożego w Głogowie rodzinie Kulów. Małżonkowie Marcin i Zofia oraz ich siedmioro dzieci: Szymon, Szczepan, Dawid, Józef, Estera, Maksymilian i Błażej należą do Drogi Neokatechumenalnej i w 2017 r. podjęli decyzję, aby wyjechać na misje i zaangażować się w życie parafii, pomagając ks. proboszczowi Bogdanowi Kałęckiemu. Jak zaznaczają, to wszystko czynią na chwałę Pana Boga. Nie chcą żadnych zasług przypisywać sobie. Patrząc na przezwyciężenie wielu trudności, są przekonani, że jest to dzieło samego Pana Boga.
CZYTAJ DALEJ

W świecie biblijnym namaszczenie było znakiem gościnności i czci

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Grażyna Kołek

Iz 42,1-7 otwiera pierwszą pieśń o Słudze Pana. Tekst pochodzi z części Izajasza związanej z wygnaniem babilońskim i z obietnicą odnowy. Sługa (ʿeḇeḏ) zostaje ukazany jako wybrany, w którym Bóg ma upodobanie. Duch (rûaḥ) spoczywa na nim, więc misja ma źródło w Bogu. Zadanie brzmi: przynieść narodom mišpāt. To słowo oznacza sprawiedliwy wyrok i porządek życia, w którym najsłabszy nie ginie. Sługa nie zdobywa posłuchu krzykiem. Wchodzi w przestrzeń ludzkiej kruchości. „Trzcina nadłamana” była materiałem kruchym. Służyła jako miara, flet i przyrząd do pisania, a uszkodzona traciła wartość. „Knot o nikłym płomyku” to lniany knot oliwnej lampy, który dymi i gaśnie. Oba obrazy mówią o człowieku zranionym i o wspólnocie bliskiej zgaśnięcia. Bóg zapowiada, że Sługa nie dopełni zniszczenia. Podtrzyma resztkę życia i doprowadzi do prawdy. Potem Bóg mówi: powołałem cię w sprawiedliwości, ująłem cię za rękę, ustanowiłem cię jako berît dla ludu i jako światło dla narodów. Celem jest: otworzyć oczy niewidomym, wyprowadzić więźniów z zamknięcia. W tle stoi doświadczenie wygnania i utraty wolności. Hieronim zauważa, że Mateusz cytuje tę pieśń inaczej niż Septuaginta i tłumaczy to sięgnięciem po sens hebrajskiego tekstu. Wskazuje, że w przekładzie greckim pojawiają się „Jakub” i „Izrael”, których w hebrajskim Iz 42,1 nie ma. Teodoret z Cyru łączy tytuł „sługa” z człowieczeństwem Chrystusa i wyjaśnia, że „otrzymanie Ducha” ukazuje Go jako wzór dla wierzących. W jego komentarzu łagodność Sługi widać w słowach Jezusa wypowiedzianych po policzku: wskazanie prawdy bez odwetu.
CZYTAJ DALEJ

Aktualna także dziś

2026-03-30 23:03

Biuro Prasowe AK

- Jezus nas potrzebuje, byśmy w dzisiejszym świecie byli Jego wiarygodnymi świadkami. Dlatego dzisiaj możemy i powinniśmy zastanowić się, czy i jak zginamy nasze kolana przed Nim, czy coś uczyniliśmy i co obecnie czynimy dla Niego. A jeżeli serce mówi nam, że stać nas na więcej, zastanówmy się nad tym, co jeszcze moglibyśmy uczynić dla Chrystusa, dla tej sprawy, za którą On oddał życie – mówił kard. Stanisław Dziwisz w Niedzielę Palmową w Sanktuarium św. Jana Pawła II w Krakowie.

Na początku Mszy św. kustosz sanktuarium, ks. Tomasz Szopa, nawiązał do rozpoczynającego się Wielkiego Tygodnia, który – jak podkreślił – jest najważniejszym czasem w roku liturgicznym. Mówiąc o Niedzieli Palmowej i wjeździe Jezusa do Jerozolimy, zaznaczył, że wspólnota przeżywa to wydarzenie także poprzez uroczyste wejście kardynała i procesję z palmami. Zaprosił wiernych do udziału w całym Triduum Paschalnym w sanktuarium na Białych Morzach, któremu będzie przewodniczył kard. Stanisław Dziwisz.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję