Reklama

Niedziela na Podbeskidziu

Głos Boga

„Vox Dei”, wiszący w dzwonnicy przed kościołem Chrystusa Króla Wszechświata w Ustroniu, jest siódmym co do wielkości dzwonem kościelnym w Polsce.

Niedziela bielsko-żywiecka 44/2023, str. I

[ TEMATY ]

Ustroń

Monika Jaworska/Niedziela

Poświęcenie dzwonu w ustrońskiej parafii

Poświęcenie dzwonu w ustrońskiej parafii

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Reklama

W świątyni w Ustroniu-Zawodziu 14 października była sprawowana Msza św. koncelebrowana pod przewodnictwem bp. Romana Pindla. Wraz z nim przy ołtarzu stanęli: proboszcz i dziekan ks. Tadeusz Serwotka, sekretarz biskupa ks. Piotr Góra, kapelan szpitalny ks. Jan Piszczan i ks. Wojciech Medwid z parafii św. Maksymiliana w Oświęcimiu. – Ten dzwon nie bez znaczenia nazywa się Vox Dei, co znaczy Głos Boga. Dźwięk dzwonu przypomina nam o tym, że Bóg jest i czeka – mówił w kazaniu opiekun Wspólnoty dla Intronizacji Najświętszego Serca Pana Jezusa Króla Wszechświata ks. Wojciech Medwid. Podkreślił, że drugie imię dzwonu brzmi: Christus Vincit – Chrystus zwyciężył. W tym zwycięstwie można uczestniczyć chociażby nie pozwalając, aby popełniać grzechy. Dzwon dołączy do figury Chrystusa Króla i jubileuszowego aktu przyjęcia Jezusa za Króla i Pana, który znajduje się na kamiennych tablicach w pobliżu świątyni. – Czym jest dzwon, każdy z nas wie – jego dźwięk porusza ludzkie serca, jest to radość, ale i smutek, jest to dziękczynienie, ale i prośba. On oznajmia, że rozpoczyna się uroczystość kościelna Dźwięk dzwonu, który jest zawieszony między niebem a ziemią łączy, rozgranicza to, co jest sacrum i profanum, budzi ludzkie sumienia. Kiedyś w wyjątkowych sytuacjach używano dzwonu jako ostrzeżenia. Dźwięk, melodia tego dzwonu, która będzie się niosła wzdłuż Wisły, będzie nam mówić o przestrzeni Pana Boga, który chce tę ziemię w szczególny sposób jeszcze bardziej uświęcić – zaznaczył ks. Wojciech Medwid.

Na koniec proboszcz, ks. Tadeusz Serwotka przypomniał, że dzwon został zaprojektowany i wykonany przez pracownię ludwisarską Jana Felczyńskiego w Przemyślu. Odlano go w Krakowie w Hucie im. Tadeusza Sędzimira 21 lipca 2023 r. Waży 7780 kg. Średnica podstawy wynosi 2,33 m, a wysokość – 2,35 m.

Po Mszy św. wszyscy udali się procesyjnie przed kościół ku dzwonnicy. Biskup poświęcił dzwon. Po raz pierwszy usłyszano również jego głos.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2023-10-24 14:46

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Jest symbolem

Niedziela bielsko-żywiecka 51/2021, str. I

[ TEMATY ]

adwent

Ustroń

Monika Jaworska/Niedziela

Rozpalenie świecy adwentowej na ustrońskim rynku

Rozpalenie świecy adwentowej na ustrońskim rynku

Ustroń to chyba jedyne miasto w Polsce, gdzie na rynku znajduje się okazały wieniec adwentowy ze świecami, które są zapalane co niedzielę przy udziale władz lokalnych, księży i ludzi różnych wyznań.

Burmistrz miasta Przemysław Korcz wyjaśnia, że ten sposób zaznaczają wspólnie okres adwentowy w przestrzeni publicznej. – To rzadkość w naszym kraju, co potwierdził goszczący u nas niedawno abp Grzegorz Ryś z Łodzi. Chciałem, by tę tradycję przeniósł do swojego miasta. Krótko po jego wizycie zobaczyłem film, gdzie w I niedzielę Adwentu wspólnie z przedstawicielami bratnich Kościołów archidiecezji łódzkiej zapalał świece Wigilijnego Dzieła Pomocy Dzieciom Caritas i wówczas wspomniał o naszej tradycji, którą zapoczątkowaliśmy w 2019 r. – mówi Przemysław Korcz. Dla nich to wydarzenie jest symbolem jedności. Przenieśli je z miasta partnerskiego Hajdúnánás na Węgrzech. W 2019 r. zostali obdarowani przez burmistrza Tibora Szóllátha dużymi, naturalnymi świecami. A im podarowali świerki do budowy wieńca. – Na naszym terenie mieszkają ludzie różnych wyznań i współżyjemy ze sobą dobrze. Arcybiskup Ryś zwrócił się do nas, żeby odróżnić jedność od jednolitości. Nie musimy być jednolici, musimy być zjednoczeni. Każdy może być różny, ale wspólnie musimy stanowić jedność. Jestem wdzięczny, że spotykamy się co niedzielę na rynku, zapalając świece symbolizujące pokój, wiarę, miłość oraz nadzieję, aby ten żywy płomień narastał nie tylko na wieńcu, ale i w naszych sercach – zauważa włodarz.
CZYTAJ DALEJ

Delegacja benedyktynów z wizytą w Rosji. Rozmowy o dialogu monastycznym i współpracy

2026-07-09 17:50

[ TEMATY ]

Rosja

benedyktyni

Wikipedia/Gec00

Medal z wizerunkiem św. Benedykta, założyciela zakonu benedyktynów

Medal z wizerunkiem św. Benedykta, założyciela zakonu benedyktynów

Od 30 czerwca do 3 lipca przebywała w Rosji Delegacja opatów i mnichów Konfederacji Benedyktyńskiej. Celem wizyty było poznanie życia monastycznego Rosyjskiej Cerkwi Prawosławnej oraz nawiązanie kontaktów sprzyjających dialogowi między wspólnotami monastycznymi.

Konfederacja Benedyktyńska zrzesza ponad 6 tys. mnichów i 12 tys. mniszek na całym świecie. Delegacji przewodniczył opat-prymas Jeremias Schroeder. W jej skład weszli m.in. opat opactwa Pannonhalma Kirill Hortobagyi, opat opactwa Montecassino Luca Fallica oraz opat klasztoru Einsiedeln Urban Federer.
CZYTAJ DALEJ

Pieszo do Asyżu cz. 2

2026-07-09 23:00

ks. Łukasz Romańczuk

Pan Waldemar - jeden w pielgrzymów z wieloletnim stażem

Pan Waldemar - jeden w pielgrzymów z wieloletnim stażem

Drugi dzień drogi jest zawsze trudniejszy. Pojawiają się znamiona dnia pierwszego. Dla pielgrzymka jednak najważniejsze jest to, aby nie stracić ze swoich oczu celu drogi.

Idąc szlakiem św. Franciszka można sobie wyobrazić, jak Biedaczyna z Asyżu wraz z swoimi braćmi chodził od wsi do wsi i po prostu był świadkiem wiary. Musieli być w tym naprawdę pełni wiary i ufności w Bożą Opatrzność. Do tej pory nasza droga wiedzie głównie przez piękne, górskie odcinki. Dziś rozciągała się wzdłuż zalewu, co powodowało, że można było dodatkowo zachwycić się otaczającą przestrzenią. Idziemy w najbardziej gorącej porze dnia, dlatego ciężko jest dostrzec kogokolwiek na trasie, inna rzecz, że pierwsze etapy naszej drogi są na całkowitym odludziu. Dopiero końcowa faza drogi pozwala pielgrzymowi przypomnieć sobie, że nie żyje w czasach franciszkowych, ale w XXI wieku. Z jednej strony wydaje ci się, że robisz coś wielkiego - idziesz pieszo wiele kilometrów, ale dla zabieganego świata, to tak naprawdę nic nie znaczy. To, co udaje się nie trasie - czyli budowanie Królestwa Bożego tu na ziemi jest tym ziarnem zasianym. Jeden człowiek nie jest w stanie zbawić całego świata, nie ma takiej mocy, ale swoim świadectwem wiary może wskazać drogę zagubionym, albo sprawić, że ktoś przypomni sobie o Jezusie lub pierwszy raz o Nim usłyszy. Pan Bóg zna właściwy czas i właściwe miejsce. On posyła, a co z tym posłaniem zrobi człowiek, będzie wynikiem jego wolnej woli.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję