Reklama

Muzeum Archidiecezji Częstochowskiej

Chrystus Frasobliwy

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Reklama

Muzeum Archidiecezji Częstochowskiej na okres Wielkiego Postu i Wielkanocy przygotowało wystawę rzeźby i malarstwa pt. Chrystus Frasobliwy”. Wystawa zawiera ponad 60 różnych figur Chrystusa Frasobliwego od I połowy XVI w. do czasów współczesnych i kilka obrazów. We wszystkich rzeźbach i obrazach spotykamy Chrystusa zamyślonego, zadumanego nad światem i człowiekiem, bliskiego naszym ludzkim problemom i dającego nadzieję lepszego świata.

Postać Chrystusa w pozie siedzącej i z głową wspartą na dłoni należy do typów ikonograficznych ukazywanych często w sztuce ludowej, zwanych Chrystusem Frasobliwym”.

Temat frasobliwego” znany był już w sztuce antycznej. Wskazywał na fizyczny i duchowy stan człowieka cierpiącego. W sztuce chrześcijańskiej wyprowadzony jest z typologicznych zestawień cierpiącego Chrystusa z Jeremiaszem, Hiobem lub Izaakiem i ze średniowiecznych utworów pasyjnych. Realizowany jest w rzeźbie, rzadziej w malarstwie. W Polsce stał się symbolem rzeźby ludowej.

Ten rodzaj przedstawienia Chrystusa jest znany od XIV w. w pd. Niemczech, Austrii i w Polsce. Są to ujęcia sceniczne indywidualne, tzw. dewocyjne.

Ujęcia sceniczne ukazują dwa momenty odpoczynku Chrystusa na Golgocie, po zdjęciu zeń szat, tuż przed ukrzyżowaniem w obecności Matki Bożej Bolesnej, zw. Occursus Mariae”, oraz w obecności oprawców i innych osób. Sceny Occursus Mariae” przedstawiają Chrystusa Frasobliwego w cierniowej koronie, obnażonego do perizonium i siedzącego na kamieniu obok leżącego krzyża oraz stojącą przed nim Matkę Bożą.

Chrystus Frasobliwy wobec oprawców i innych osób to scena przed ukrzyżowaniem, gdzie Chrystus siedzi na leżącym krzyżu lub kamieniu w otoczeniu oprawców, przygotowujących narzędzia, i innych świadków, np. Matki Bożej i św. Jana. Ujęcia dewocyjne, które pokazujemy na naszej wystawie, to samotna postać Chrystusa, wyizolowana z kontekstu drogi krzyżowej. Są one mistycznym obrazem fizycznego i moralnego cierpienia Zbawiciela, wzywającego do naśladowania Jego duchowej postawy. Na związek tematyczny z Męką Pańską wskazuje wyniszczenie Chrystusa, ślady biczowania, cierniowa korona, rany po gwoździach, przebity bok czy przewiązane sznurem ręce. Frasobliwa poza Chrystusa wyraża smutek odosobnienia i lęk przed nieuchronną śmiercią.

Na przełomie XVIII i XIX w. typ dewocyjny przeszedł ze sztuki profesjonalnej - cechowej do sztuki ludowej. Przyczyną tego procesu było umiłowanie tego tematu i popularność przedstawień. Od końca XV w. umieszczano figury Chrystusa Frasobliwego w kapliczkach przydrożnych i przykościelnych. Rzeźbione przez ludowych twórców zatracały poprawność formy i ulegały prymitywizacji.

W pierwszej połowie XIX w. ludowa figura Chrystusa Frasobliwego była już w pełni wykrystalizowana. Wyróżnia się trzy typy przedstawień. Pierwszy - Chrystus w cierniowej koronie i perizonium z czaszką pierwszego człowieka - Adama pod stopami, np. Chrystus z Przyrowa. Drugi - Chrystus Frasobliwy okryty purpurowym płaszczem królewskirn, spiętym pod szyją, trzymający w lewej dłoni berło, trzcinę lub jabłko. Trzeci - Chrystus Frasobliwy w długiej sukni odsłaniającej jedynie stopy i dłonie, niekiedy w cierniowej koronie. Oprócz tych trzech typów głównych są jeszcze inne. Tym różnym przedstawieniom Chrystusa Frasobliwego towarzyszą również różne nazwy, jak: Miłosierdzie - na Podhalu, Święta Turbacyjo - w Krakowskiem, Starośliwy - na Górnym Śląsku, Płacze Bóg - na Kaszubach, a także Panjezusiczek, św. Piątek, Solooblany, Cierpotka, Dumający, Bolejący czy Frasuś.

Ludowy Chrystus Frasobliwy jest nowym typem ikonograficznym, przewyższającym odmianę dewocyjną zakresem ideowych treści; swą formą plastyczną i liryczną zadumanej twarzy wyraża ogrom cierpień Chrystusa i tych, które nękają lud. Chrystus współczuje i pomaga przetrwać zło i przemoc świata. Jest blisko ludzkich problemów, wysłuchuje ich skarg, dając nadzieję lepszego życia.

Modlitwa

Ks. Jan Twardowski



Jezu Frasobliwy

Na przekór wszystkim

Bez parasola na deszczu

Z gołymi kolanami

Słaby bo bezstronny

Nieśmiały jakbyś debiutował wierszem

Z prośbą o prostotę

Samotny bo spokrewniony ze światem

Pewnie martwią Cię ludzie

Którzy są jak katechizm

Na każde pytanie

Muszą mieć koniecznie odpowiedź.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2001-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Gniezno: śp. abp Józef Kowalczyk spoczął w podziemiach katedry gnieźnieńskiej

2025-08-29 14:19

[ TEMATY ]

Gniezno

abp Józef Kowalczyk

spoczął

podziemia katedry

Archidiecezja Gnieźnieńska

Abp Wojciech Polak przy trumnie śp. abp. Józefa Kowalczyka

Abp Wojciech Polak przy trumnie śp. abp. Józefa Kowalczyka

Śp. abp. Józef Kowalczyk, nuncjusz apostolski w Polsce w latach 1989-2010 i 89. arcybiskup metropolita gnieźnieński, spoczął 29 sierpnia w nekropolii arcybiskupów gnieźnieńskich Prymasów Polski w podziemiach katedry gnieźnieńskiej. Uroczystości pogrzebowe zgromadziły biskupów, duchowieństwo i przedstawicieli najwyższych władz państwowych.

Był to pierwszy prymasowski pochówek w Gnieźnie po 99 latach. Arcybiskup Józef Kowalczyk spoczął obok kard. Edmunda Dalbora, pierwszego Prymasa Polski odrodzonej po zaborach, który zmarł w 1926 roku i został pochowany w katedrze gnieźnieńskiej. Przygotowanie nekropolii arcybiskupów gnieźnieńskich Prymasów Polski w podziemiach bazyliki prymasowskiej było jednym z przedsięwzięć zrealizowanych z inicjatywy i za czasów czteroletniej posługi prymasowskiej śp. abp. Józefa Kowalczyka.
CZYTAJ DALEJ

Tajemnica pierwszego wizerunku św. Augustyna

2025-08-29 16:43

[ TEMATY ]

św. Augustyn

Pałac Laterański

wizerunek

Vatican Media

Fragment fresku przedstawiającego postać identyfikowaną ze św. Augustynem

Fragment fresku przedstawiającego postać identyfikowaną ze św. Augustynem

Pod koniec XIX w. w podziemiach Pałacu Laterańskiego odkryto malowidło ścienne. Pełne intensywności oblicze pomimo upływu czasu nadal wydaje się zadawać pytania patrzącemu na nie widzowi. Badacze zidentyfikowali tę siwowłosą postać jako najstarsze przedstawienie biskupa Hippony. Ikonografia, łacińskie inskrypcje i porównanie z innymi dziełami podsycają żywą debatę. Renowacja mocno zniszczonego wizerunku może dostarczyć nowych odpowiedzi.

Siwowłosy, o wątłym zdrowiu i delikatnej budowie ciała – tak sam Augustyn opisuje siebie w kazaniach i listach. Jego przyjaciel Possydiusz, w Żywocie św. Augustyna, informuje nas, że mimo wszystko biskup Hippony dożył sędziwego wieku – 76 lat, „ze wszystkimi członkami ciała, wzrokiem i słuchem nienaruszonymi”. Autor Wyznań od zawsze uważany był za filar chrześcijańskiej doktryny łacińskiego Zachodu. To właśnie wiele z tych elementów skłoniło uczonych do uznania za najstarszy portret świętego z Tagasty fresku odkrytego pod koniec XIX w. w pomieszczeniach znajdujących się pod kaplicą Sancta Sanctorum w Rzymie.
CZYTAJ DALEJ

Rozważanie abp. Andrzeja Przybylskiego: XXII niedziela zwykła

2025-08-29 22:44

[ TEMATY ]

bp Andrzej Przybylski

abp Andrzej Przybylski

Adobe Stock

Bóg miłuje pokornych
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję