Reklama

Niedziela Sosnowiecka

Apostołka Zagłębia

– W jednym z pierwszych wezwań Litanii o uproszenie łask za wstawiennictwem m. Teresy Kierocińskiej wołamy: Matko robotników i Apostołko Zagłębia – przyczyń się za nami! Co oznacza owo wezwanie? Jaka jest jego treść historyczna i teologiczna? – pytał w kazaniu ks. Mariusz Trąba.

Niedziela sosnowiecka 4/2024, str. II

[ TEMATY ]

Sosnowiec

m. Teresa Kierocińska

S. Bogdana Batog CSCIJ

Podczas Mszy św. w zakonnym kościele

Podczas Mszy św. w zakonnym kościele

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Comiesięczna Msza św. w intencji beatyfikacji czcigodnej służebnicy Bożej m. Teresy Kierocińskiej była sprawowana w kościele zakonnym Karmelitanek Dzieciątka Jezus 12 stycznia.

Modlitwa i służba

W kazaniu ks. Mariusz Trąba dał odpowiedź na to pytanie dotyczące wezwania „apostołko Zagłębia”. – W pierwotnym Kościele wybrani chrześcijanie byli „apostołami”. Święty Paweł z Tarsu nazwany został „Apostołem narodów”. Wielu świętych w dziejach chrześcijaństwa i Kościoła nazywano apostołami konkretnego kontynentu czy narodu. Z czasem zrozumieliśmy, że apostolstwo to nie tylko założenie chrześcijaństwa, ale także życie nim; życie wiarą w każdej decyzji naszego życia i w każdym dniu – podkreślił kaznodzieja.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Przypomniał, że kiedy urodziła się Janina Kierocińska, Polska od blisko tysiąca lat była już chrześcijańska. – Jakaż więc z niej apostołka? Spójrzmy jednak na ziemię, którą nazwano Zagłębiem Dąbrowskim. Jak teren ten wyglądał na przełomie XIX i XX wieku? Tumany węglowego pyłu, szarawy ton niebios przysłoniętych, niby mgławicą, ciężką oponą dymów. Ogromne tłumy ludzi przybyły, aby znaleźć tutaj pracę, dom i szczęście. Rzeczywistość okazała się daleka od wyobrażeń: ciężka praca, która często była bardzo źle wynagradzana i wyniszczała; wypadki i zagrożenie życia na co dzień; brud, złe warunki sanitarne, fatalne warunki mieszkaniowe. W takim to środowisku potrzeba było prawdziwych apostołów, którzy by zarówno głosili prawdy wiary, jak i pomogli tym najmniejszym, ubogim, pokrzywdzonym – tłumaczył historyk. Takimi apostołkami było pierwsze pokolenie Sióstr Karmelitanek Dzieciątka Jezus, które przybyły do Sosnowca, aby podjąć pracę w Towarzystwie Dobroczynności. – Była nią także m. Teresa, która zapominając o sobie, o swoich wygodach, planach, karierze stała się apostołką Zagłębia – tak przez modlitwę i kontemplację, jak i przez miłosierną posługę dla tych, którzy pomocy potrzebowali – podsumował kapłan.

W mrokach okupacji

Liturgię poprzedziła prelekcja wygłoszona przez s. Wiktorię Szczepańczyk pt. „Posługa Sióstr Karmelitanek Dzieciątka Jezus w Jaworznie latach 1942-1945”. W okresie II wojny światowej Karmelitanki Dzieciątka Jezus zostały zmuszone przez okupanta do podjęcia nowej formy działalności, jaką była praca w szpitalu. Od grudnia 1942 r. podjęły taką posługę w Jaworznie, a od września 1944 r. w budynku przy ul. Konrada w Sosnowcu. Ta przymusowa praca została jednak „przemieniona na akcję miłości”. – Przełożona generalna m. Teresa Kierocińska powierzyła opiekę nad wspólnotą sióstr w placówce w Jaworznie s. Georgii (Helenie Sroce), wikarii generalnej i zarazem dotychczasowej mistrzyni nowicjatu. Sytuacja, w jakiej siostry funkcjonowały, nie gwarantowała jednak stabilizacji, wyrażającej się choćby w kadencyjności wymaganej prawem zakonnym. Siostry były zależne od warunków zewnętrznych, m.in. poleceń niemieckiego ordynatora szpitala – przypomniała s. Wiktoria.

Kolejne modlitewne spotkanie o uproszenie łaski beatyfikacji m. Teresy Kierocińskiej odbędzie się 12 lutego, początek o godz. 16.

2024-01-23 14:20

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Pragną naśladować Maryję

Niedziela sosnowiecka 50/2025, str. I

[ TEMATY ]

Sosnowiec

Piotr Lorenc/Niedziela

Uczestnicy zlotu generalnego

Uczestnicy zlotu generalnego

Legion Maryi jest stowarzyszeniem katolików, uformowanych na wzór legionu rzymskiego, którzy pod przewodnictwem Maryi Niepokalanej wspierają nieustannie działania Kościoła na polu ewangelizacyjnym.

W kościele św. Barbary w Sosnowcu 29 listopada odbył się zlot generalny członków wspólnoty. Centralnym punktem spotkania była Msza św. sprawowana przez ks. Ryszarda Pietrzaka, diecezjalnego opiekuna wspólnoty. Wspólnie z nim liturgię sprawował proboszcz miejsca ks. Gerard Małodobry.
CZYTAJ DALEJ

Niech będzie imię Pańskie błogosławione!

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Adobe Stock

„Zdarzyło się pewnego dnia, gdy synowie Boży udali się, by stanąć przed Panem, że i szatan też poszedł z nimi". Lekcjonarz otwiera tydzień Hioba od sceny dworskiej. Niebo jest tu salą rozpraw, synowie Boży radą, a wśród nich ha-satan, z rodzajnikiem, więc nie imię, lecz funkcja. Oskarżyciel, przeciwnik procesowy, ten, kto przemierza ziemię i zbiera materiał. Kanonista rozpozna w nim urząd rzecznika oskarżenia, i to jest lektura zamierzona przez autora, bo szatan Hioba nie jest jeszcze diabłem późniejszej teologii. Jest stroną w sporze, która ma prawo zadać pytanie. „A zwróciłeś uwagę na sługę mego, Hioba?" To Bóg wskazuje na Hioba, nie oskarżyciel. Próba zaczyna się od pochwały. „Czyż za darmo Hiob czci Boga?" Ha-chinnam. Za darmo, bez interesu. To pytanie jest osią całej księgi i osią każdej religii. Oskarżyciel nie kwestionuje pobożności Hioba, kwestionuje jej motyw. Czcisz, bo Ci się opłaca, bo zostałeś ogrodzony błogosławieństwem jak winnica. Zabierz ogrodzenie, a zobaczysz, co zostanie. Bóg przyjmuje zakład i wyznacza granicę. Majątek tak, osoba nie. Potem następują cztery posłańce, każdy z tą samą formułą „ja sam uszedłem, by ci o tym donieść", i każdy przychodzi, „gdy ten jeszcze mówił". Sabejczycy, ogień z nieba, Chaldejczycy, wicher. W jedno popołudnie Hiob traci woły, owce, wielbłądy, sługi i dziesięcioro dzieci. Autor nie skraca listy, bo chce, żeby czytelnik usłyszał każdy cios osobno. „Hiob wstał, rozdarł swe szaty, ogolił głowę, upadł na ziemię, oddał pokłon i rzekł: Nagi wyszedłem z łona matki i nagi tam wrócę. Dał Pan i zabrał Pan. Niech będzie imię Pańskie błogosławione!" JHWH natan we-JHWH laqach. Kościół wkłada te słowa w usta wszystkim, którzy chowają swoich, i rzadko pamięta, że wypowiedział je człowiek, który tego samego dnia stracił wszystko. Odpowiedź Hioba jest odpowiedzią na pytanie oskarżyciela. Czci za darmo, bo czci także wtedy, gdy nic nie zostało. W tym tygodniu usłyszymy jego skargę o Bogu, z którym nie da się procesować (30 IX), jego wołanie o Wykupiciela, który wstanie jako ostatni (1 X), i epilog, w którym Bóg przyzna mu rację przeciw przyjaciołom (3 X). Dziś słyszymy tylko pierwszy dzień i pierwsze zdanie. Wacław, wspominany dziś książę czeski, zabity przez brata u drzwi kościoła, do którego szedł na jutrznię, jest w tej perykopie po stronie Hioba. Czcił za darmo, aż po próg. „W tym wszystkim Hiob nie zgrzeszył i nie przypisał Bogu nieprawości". Oskarżyciel przegrał pierwszą rundę. Proces jednak trwa. I jest to treść całej reszty tej pięknej natchnionej księgi.
CZYTAJ DALEJ

Leon XIV: nadzieja jest światłem, które nas prowadzi

2026-09-27 22:34

[ TEMATY ]

Leon XIV we Francji

PAP

Światłem, które nas prowadzi i pociąga, jest nadzieja, która nigdy nas nie opuszcza, nawet gdy pielgrzymujemy przez to życie, często naznaczone próbami, a zarazem już przeniknięte radością płynącą ze świadomości, że jesteśmy dziećmi Boga, umiłowanymi i zbawionymi przez Jezusa - wskazał Leon XIV podczas wieczornej modlitwy różańcowej połączonej z procesją ze świecami w sanktuarium w Lourdes.

Ojciec Święty wyraził swoje wzruszenie „na widok wiernego ludu, który z pokolenia na pokolenie z miłością i ufnością odpowiada na pełne czułości zaproszenie Maryi Panny”. „Jakże pokrzepiające jest słyszeć chrześcijan śpiewających pieśni pełne żarliwości i wiary oraz widzieć ich podążających ze światłem w dłoniach ku swojej Matce Niebieskiej” - dodał.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję