Reklama

Za słaba głowa

Niedziela warszawska 26/2003

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W Polsce są takie sprawy, których ponoć bez wódki zrozumieć nie można. A ja mam słabą głowę. Najwyżej do "Karmi". A i po tym proboszcz mnie pyta czy trafię do pokoju. Widać nie można mieć wszystkiego.
Nie rozumiem po co opozycja i inne nielewicowe siły społeczne zabiegały o frekwencję w ostatnim referendum. Bo tak na trzeźwo, to układ sił w parlamencie dawał pewność, że w razie co, posłowie przegłosują, że do Unii wchodzimy. Zwolennicy integracji nie mieli się więc o co martwić. Przeciwnicy też mogli wyliczyć, że nawet gdyby wszyscy zagłosowali, nie postawią na swoim. Tylko się przyczynią do ważności swojej przegranej.
Człowiekiem, który miał w tym największy powód do radości był premier, który uczciwie zapowiadał, że potraktuje referendum jako sprawdzian popularności swojej i partii rządzącej. Na efekty nie trzeba było czekać. Doigrała się i opozycja i Kościół. Już zgłaszają się chętni do liczenia tacy i do zrywania pęt konserwatywnej moralności małżeńskiej. I nie mówmy, że nas nie ostrzegali.
Nie rozumiem wreszcie jaką mamy ordynację w wyborach parlamentarnych. Bo jeśli większościową, to każdy głosował na partię, dzięki czemu w sejmie znalazł się poseł ze zwycięskiej listy, który zdobył aż 498 głosów, a nie dostał mandatu ten, co miał ponad 30 000 głosów, tyle, że z listy przegranej. Zatem na trzeźwo: ktoś, kto podczas kadencji opuszcza swój klub, powinien konsekwentnie stracić mandat poselski na rzecz kolejnego działacza z tej samej partii. Chyba, że mamy okręgi jednomandatowe i głosujemy na człowieka, a nie na partie. Poseł musi wszakże przed kimś odpowiadać: albo przed partią albo przed wyborcami. Historia uczy bowiem, że najbardziej podatna na sprzedaż swoich głosów była tzw. szlachta gołota. Tak i dziś języczkiem u wagi są ci, których w razie przyśpieszonych wyborów żadne ugrupowanie powtórnie na swoją listę nie wpisze. A kto chce stracić diety?
Chyba się zagalopowałem, bo nie dosyć, że wara księdzu od polityki, to jeszcze z tak słabą głową...

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2003-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Uwaga! Jest bardzo ślisko! Marznące opady prawie w całym kraju

2026-01-26 08:41

[ TEMATY ]

gołoledź

PAP

Marznące opady deszczu wystąpią prawie w całym kraju

Marznące opady deszczu wystąpią prawie w całym kraju

Od rana w poniedziałek w 13 województwach obowiązują ostrzeżenia Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej przed marznącymi opadami deszczu powodującymi gołoledź. Ponadto w dziewięciu województwach obowiązuje alert RCB ostrzegający przed marznącym deszczem i gołoledzią.

Ostrzeżeniami II stopnia przed opadami marznącymi objęte są województwa: zachodniopomorskie, pomorskie, warmińsko-mazurskie, podlaskie, kujawsko-pomorskie, wielkopolskie i lubuskie. Natomiast w woj, mazowieckim, podkarpackim, lubelskim, łódzkim oraz częściowo w świętokrzyskim i podkarpackim obowiązują alerty I stopnia przed opadami marznącymi.
CZYTAJ DALEJ

UOKiK: ok. 80 mln zł kary dla PKO BP

2026-01-26 19:01

[ TEMATY ]

bank

UOKiK

Karol Porwich/Niedziela

Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów poinformował w poniedziałek, że nałożył na PKO BP prawie 80 mln zł kary. Zdaniem urzędu bank nie określa jasno zasad, na podstawie których może jednostronnie zmieniać oprocentowanie kredytu konsumenckiego, co jest niedozwolone.

Jak poinformował urząd w komunikacie prasowym, prezes UOKiK Tomasz Chróstny uznał klauzule PKO BP dotyczące zmiany oprocentowania kredytu konsumenckiego za niedozwolone, zakazał ich stosowania i nałożył na bank 79 mln 291 tys. 800 zł kary.
CZYTAJ DALEJ

Kard. Ruini: pontyfikat Leona XIV zaczyna się podobnie jak pontyfikat Jana Pawła II

2026-01-26 18:00

[ TEMATY ]

św. Jan Paweł II

kard. Camillo Ruini

Papież Leon XIV

Włodzimierz Rędzioch

Kard. Camillo Ruini - zdjęcie z kwietnia 2025 r.

Kard. Camillo Ruini - zdjęcie z kwietnia 2025 r.

Kard. Camillo Ruini dostrzega podobieństwa między początkiem pontyfikatu papieża Leona XIV i Jana Pawła II: „Obaj papieże musieli zmagać się z napięciami i sprzecznościami, które zagrażały jedności Kościoła” - powiedział były przewodniczący Konferencji Episkopatu Włoch (CEI) i emerytowany wikariusz generalny diecezji rzymskiej w wywiadzie dla włoskiego dziennika „Il Giornale”. 94-letni kard. Ruini jest świadkiem dziewiątego pontyfikatu.

Kard. Ruini uważa ewangelizację za najpilniejszą i najważniejszą kwestię współczesności. „W naszym świecie zagrożone są same podstawy wiary, począwszy od istnienia Boga i boskości Jezusa Chrystusa, naszego jedynego Odkupiciela” - powiedział. Zalecił włoskim biskupom zajęcie stanowiska w „wielkich kwestiach etyki społecznej”, takich jak eutanazja. Chociaż niewątpliwie spotka się to z dużą krytyką, powiedział, lepiej być krytykowanym niż nie zajmować stanowiska.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję