Reklama

Niedziela Sandomierska

Miłośnik historii

Pragnę opowiedzieć państwu o działalności kolekcjonerskiej ks. Jana Wiśniewskiego i tej części jego zbioru, który obejmował dokumenty historyczne, autografy i rękopisy – powiedziała dr Urszula Stępień.

Niedziela sandomierska 22/2024, str. V

[ TEMATY ]

Sandomierz

Wojciech Dumin

Uczestnicy spotkania w bibliotece

Uczestnicy spotkania w bibliotece

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Reklama

W ramach obchodów XXI Tygodnia Bibliotek, Miejska Biblioteka Publiczna w Sandomierzu zorganizowała wyjątkowe spotkanie. Doktor Urszula Stępień, kustosz Muzeum Diecezjalnego w Sandomierzu, wygłosiła wykład poświęcony ks. Janowi Wiśniewskiemu, skupiając się na jego roli jako bibliofila i kolekcjonera. Wykład pt. „Ksiądz Jan Wiśniewski jako bibliofil” przyciągnął wielu miłośników historii i książek, pragnących lepiej zrozumieć wkład tego duchownego w ochronę polskiego dziedzictwa kulturalnego. Doktor Stępień szczegółowo opisała jego pasję do zbierania dokumentów historycznych, autografów i rękopisów, które obecnie znajdują się w Bibliotece Diecezjalnej w Sandomierzu. – Pragnę opowiedzieć państwu o działalności kolekcjonerskiej ks. Jana Wiśniewskiego i tej części jego zbioru, który obejmował dokumenty historyczne, autografy i rękopisy, przechowywane obecnie w Bibliotece Diecezjalnej w Sandomierzu. Jest to zbiór bardzo okazały, związany z dziejami ojczystymi i wybitnymi postaciami – mówiła dr Stępień, podkreślając, jak ważne są te zbiory dla polskiego dziedzictwa kulturalnego. Ksiądz Jan Wiśniewski nie tylko gromadził pamiątki, ale też aktywnie uczestniczył w życiu naukowym i społecznym, co zaowocowało powstaniem licznych szkół, towarzystw i stowarzyszeń. Jego zbiory nie ograniczały się jedynie do książek – składały się także z licznych cennych dokumentów i rękopisów, które ratował przed zapomnieniem.

Wykład dr Stępień wzbogacony był o liczne anegdoty z życia kapłana, w tym opowieści o jego czasach w Seminarium Duchownym w Sandomierzu, gdzie już jako młody seminarzysta wykazywał zainteresowanie starymi księgami i dokumentami. To właśnie tam, jak relacjonowała prelegentka: – Ksiądz Wiśniewski był szczęśliwy, gdy się tam między tymi odwiecznymi szpargałami znalazł. Obok sali była komórka, a z niej schody prowadziły na strych. W tej komórce pod schodami przed laty złożono kilkaset duplikatów z XVI-XVIII wieku. Nikt tych książek nie dotknął, rzadko kto na nie zwrócił uwagę, były z lat wielu pyłem pokryte – mówiła kustosz Muzeum Diecezjalnego.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Wydarzenie to nie tylko uczciło pamięć ks. Wiśniewskiego, ale także przypomniało o znaczeniu ochrony dziedzictwa kulturalnego i historycznego. Spotkanie z dr Stępień stało się okazją do refleksji nad wartością przeszłości, która wciąż żyje dzięki pasji takich ludzi jak sandomierski kapłan.

Ksiądz Jan Wiśniewski, urodzony w 1876 r. w Krępie, po święceniach kapłańskich w 1899 r., zasłynął nie tylko jako duchowny, ale także jako zagorzały kolekcjoner i badacz historii.

2024-05-28 13:53

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Drugie życie

Niedziela sandomierska 5/2022, str. VI

[ TEMATY ]

Sandomierz

Muzeum Diecezjalne

Emil Rzymkowski

Większość pozycji skupia się wokół kwestii medycznych – podkreśla ks. Piotr Tylec

Większość pozycji skupia się wokół kwestii medycznych – podkreśla ks. Piotr Tylec

Cenne zabytki piśmiennicze będące w posiadaniu Biblioteki Diecezjalnej w Sandomierzu odzyskują dawny blask, a dzięki digitalizacji są dostępne dla wszystkich.

Od wielu lat dzięki pozyskiwanym przez bibliotekę środkom udaje się przeprowadzać renowację wielu starodruków, które później zdigitalizowane udostępniane są wszystkim chętnym. Podobnie jak w poprzednich latach, bibliotece udało się pozyskać dofinansowanie z programu „Społeczna Odpowiedzialność Nauki” prowadzonego przez Ministerstwo Edukacji i Nauki. Program ten skierowany jest m.in. do bibliotek naukowych naszego kraju, do grona których od 2017 r. należy również diecezjalna instytucja.
CZYTAJ DALEJ

Które przykazanie w Prawie jest największe?

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

adobe.stock.pl

Wizja doliny wysuszonych kości należy do czasu po roku 587, gdy Izrael utracił ziemię, świątynię, króla i - jak sam mówi - nadzieję. Bóg cytuje tę skargę dosłownie: „wyschły kości nasze, minęła nadzieja nasza, już po nas”. Prorok zostaje postawiony pośrodku doliny pełnej kości „bardzo wyschłych” - śmierć dawna i dopełniona hańbą braku pogrzebu, który w Izraelu oznaczał zerwanie więzi z ziemią ojców i pamięcią wspólnoty. Na pytanie: „synu człowieczy, czy kości te powrócą znowu do życia?” Ezechiel nie odpowiada ani „tak”, ani „nie”: „Panie Boże, Ty to wiesz” - pokora, która oddaje sprawę Temu, kto jedyny zna drogę ze śmierci do życia. Ożywienie dokonuje się dwustopniowo, według wzorca stworzenia człowieka z Rdz 2,7: najpierw prorokowanie do kości - zbliżają się z trzaskiem, pokrywają ścięgnami, ciałem i skórą, „ale ducha w nich nie było”; potem prorokowanie do ducha. Cała scena gra wieloznacznością hebrajskiego rûaḥ, które w tych czternastu wersetach oznacza kolejno wiatr, strony świata („od czterech wiatrów”), tchnienie i Ducha Bożego - jedno słowo spina meteorologię, anatomię i pneumatologię, bo życie na każdym poziomie jest darem tego samego Boga. Wyjaśnienie wskazuje pierwszy sens: kości to „cały dom Izraela”, otwarcie grobów to wyprowadzenie z wygnania. Lecz obrazy sięgnęły dalej, niż sięgała odbudowa polityczna - judaizm i chrześcijaństwo odczytały w nich zapowiedź zmartwychwstania umarłych; freski synagogi w Dura Europos z III wieku ilustrują tę wizję właśnie tak, a liturgia Kościoła czyta ją w wigilię Zesłania Ducha Świętego. Ireneusz sięgał po nią w obronie zmartwychwstania ciała: skoro Bóg na początku ulepił człowieka z prochu, może też ożywić wyschłe kości - ciało jest Jego dziełem, nie przeszkodą. Refren „i poznacie, że Ja jestem Pan” mówi o poznaniu przez doświadczenie: lud, który uważa się za martwy, pozna Boga po tym, że żyje.
CZYTAJ DALEJ

Barbara Mróz-Gorgoń: składam dymisję z funkcji Pełnomocniczki Rządu do spraw promocji marki Polski

2026-08-21 20:23

[ TEMATY ]

"Polaków portret własny"

Barbara Mróz‑Gorgoń

PAP/Paweł Supernak

Barbara Mróz-Gorgoń

Barbara Mróz-Gorgoń

Składam dymisję z funkcji Pełnomocniczki Rządu do spraw promocji marki Polski – napisała w piątek na swoim profilu na platformie X Barbara Mróz-Gorgoń. Mróz-Gorgoń pełniła swoją funkcję od końca lipca br.

„Szanowni Państwo, składam dymisję z funkcji Pełnomocniczki Rządu do spraw promocji marki Polski. Przy tej niewyobrażalnej skali hejtu niemożliwe jest pełnienie tak odpowiedzialnej roli. Mam nadzieję, że ważny dla Polski projekt będzie kontynuowany bez względu na trudności” – napisała w piątek na swoim profilu na platformie X Barbara Mróz-Gorgoń.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję