Reklama

Niedziela Wrocławska

Wzór dla rządzących

Na Szlaku Miłosierdzia Roku Jubileuszowego 2025 znajduje się kościół św. Kazimierza Królewicza, w którym tuż przed rozpoczęciem Wielkiego Postu przypadł odpust parafialny, któremu przewodniczył ks. Ryszard Kempiak, salezjanin.

Niedziela wrocławska 11/2025, str. VI

[ TEMATY ]

Wrocław

Mariusz Kłak

Podczas procesji odpustowej

Podczas procesji odpustowej

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Takie święto jest dobrą okazją, aby odwiedzić świątynię i uzyskać odpust zupełny. To też podkreślił kaznodzieja na wstępie homilii. – Jubileusz odbywa się co 25 lat, aby każdy żyjący człowiek miał szansę na otrzymanie łask związanych z jubileuszem, bo każdy taki rok jest rokiem łaski od Pana – wskazał ks. Kempiak, dodając: – Odpust parafialny, ma stać się świętem, w którym Bóg objawia swoją miłość i miłosierdzie, a cała wspólnota z radością i nadzieją przyjmuje je. Kapłan wskazał, że odpust parafialny jest dobrą okazją, aby uzmysłowić sobie, że jesteśmy pielgrzymami w nadziei i w Bogu powinniśmy pokładać naszą nadzieję. – Nie należy oczekiwać, że realizacja pokładanych w Bogu nadziei przyjdzie bez trudu i wysiłku – mówił ks. Kempiak. przywołując św. Kazimierza Królewicza, dodając: – Warto dziś zapytać po raz kolejny, kim był nasz patron i dlaczego został świętym i jak możemy go naśladować?

Reklama

Wskazując, że św. Kazimierz Królewicz żył w dalekich czasach, to jednak wciąż jest „na nasze czasy”. – Przypomina nam on o wartości mądrości i odpowiedzialności. To ważne, zwłaszcza w momencie, gdy tak wiele osób przeżywa kryzysy. On wiedział, że najważniejszy jest Bóg, postawił Go na swoim miejscu i w jego życiu, wszystko było uporządkowane – zaznaczył salezjanin, dodając: – Przypomina nam także o wartości czerpanej ze słowa Bożego. On doświadczył prawdziwej mądrości, która pozwoliła mu uczynić swoimi słowa św. Pawła Apostoła: „Wszystko uznaję za stratę, ze względu na najwyższą wartość uznania Jezusa Chrystusa Pana mojego. Dla niego wyzułem się ze wszystkiego i uznałem za śmieci, bylebym pozyskał Chrystusa”.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

W dalszej części wskazana została konieczność czerpania z dziedzictwa, jakie po sobie zostawili święci. Na przykładzie św. Kazimierza ks. Kempiak wskazał, że lekturą, z którą się nie rozstawał była Ewangelia. – Czytał Pismo Święte, medytował, starał się na jego podstawie przyjmować swoje postawy. Odkrywał tam sens swojego życia i postawę służby innym. Wyrazem tego było odwiedzanie ubogich w ich domach, chorych w szpitalach. Jego miłość do człowieka zrodziła się z zanurzenia w Bożej miłości– mówił kapłan, dodając, że św. Kazimierz nie szczędził czasu na adorację Najświętszego Sakramentu: – Starał się każdego dnia uczestniczyć we Mszy św. i przyjmować Komunię św.

Święty Kazimierz całe swoje życie zawierzył Matce Bożej. – Motywem podjętej drogi czystości była chęć naśladowania czystej, bezinteresownej miłości – podkreślił kapłan. Święty Kazimierz przez swoje życie staje się dla współczesnego człowieka znakiem. – Takim ważnym znakiem dla nas jest jego wolność od przywiązania do rzeczy materialnych. On poprzestał na tym, co konieczne. Nie traktował swojej władzy i pozycji, jako karty przetargowej. Według tradycji można go było zobaczyć pośród ubogich, którym służy i pomaga – zaznaczył kaznodzieja, przywołując też kult, który trwał po jego śmierci. – Jesteśmy pewni, że dzięki świadectwu życie św. Kazimierza mogło się utwierdzić na drodze do świętości, a nawet nawrócić. Bóg na wszystko ma swój czas, zawsze najlepszy i zawsze służący zbawieniu człowieka. Choć to często dla nas niepojęte, to na końcu Bożego działania rodzą się najlepsze owoce.

Na przykładzie św. Kazimierza, ks. Ryszard Kempiak wskazał, jak powinny funkcjonować osoby chcące zajmować ważne stanowiska. – Władza, która służy, dostrzega potrzeby, tych będących najniżej. To ideał dla rządzących wszystkich czasów. Święty Kazimierz, choć nie był królem, mógłby być nauczyciele naszych politycznych elit, bo pokazuje swoim przykładem, co oznacza słowo „rządzić”.

2025-03-11 16:06

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Granie z Bożą mocą

Niedziela wrocławska 26/2024, str. IV

[ TEMATY ]

Wrocław

Ks. Łukasz Romańczuk/Niedziela

Koncert z okazji 25-lecia zespołu w Starym Klasztorze

Koncert z okazji 25-lecia zespołu w Starym Klasztorze

Minęło 25 lat od powstania zespołu „40 synów, 30 wnuków jeżdżących na 70 oślętach”. O początkach, wspomnieniach i inspiracjach opowiada Robert Ruszczak, lider zespołu.

Ks. Łukasz Romańczuk: Panie Robercie, jak to się stało, że w 1999 r. założyliście zespół? Robert Ruszczak: Pomysł na założenie zespołu pojawił się trochę wcześniej. Ja już muzykowałem od 1993 r., a swoje pierwsze kroki stawiałem w zespole folkowym „Chudoba”. A gdy przyjechałem do Wrocławia na studia, to otworzyły się nowe możliwości. Pochodzę z małej miejscowości i pierwsze próby grania miałem już za sobą, ale to było bardziej takie „hałturzenie”. Na studiach poznałem ludzi, którzy też muzykowali. W 1999 r., czy może pół roku wcześniej, ukazała się książka Radykalni. Marcin Jakimowicz spisał świadectwa muzyków chrześcijan, których też znałem wcześniej ze sceny takiej niechrześcijańskiej, m.in. Tomka Budzyńskiego, Darka Malejonka, czy Litzy. I to mnie bardzo mocno zainspirowało, aby pójść w tym kierunku. Wtedy też uczęszczałem do Duszpasterstwa Akademickiego „Wawrzyny” i „Orzech” mówił, aby wykorzystywać talenty dane od Pana Boga, aby nie grzać miejsca w duszpasterstwie, tylko zaczerpnąć tyle, ile się da i wyjść z ewangelizacją do ludzi, z tym co mamy. Te dwie rzeczy tak mocno zaczęły mi grać w sercu i domagać siętego, aby spróbować tę muzykę, którą kochałem i którą już uprawiałem, połączyć z ewangelizacją. Wśród moich kolegów z duszpasterstwa zebrało się kilku, którzy się zgodzili dołączyć do zespołu. Zaczęliśmy próby, a one dały efekt.
CZYTAJ DALEJ

Nowa kaplica Adoracji Najświętszego Sakramentu na Jasnej Górze otwarta

2025-11-29 20:28

[ TEMATY ]

Jasna Góra

Monika Książek

By być świętym, czyli człowiekiem, którego „życie jest o jednej rzeczy”, a więc ukierunkowane wyłącznie na Boga – zachęcał przeor Jasnej Góry o. Samuel Pacholski. Mszy św. z uroczystym poświęceniem nowej Kaplicy Adoracji Najświętszego Sakramentu przewodniczył przełożony generalny Zakonu Paulinów o. Arnold Chrapkowski.

- Eucharystia jest centrum życia Kościoła, Jasna Góra jest też polską, nie tylko Kaną, ale polskim Betlejem, gdzie nieustannie sprawiana jest Najświętsza Eucharystia. Pragniemy, aby w dalszym ciągu była możliwość adoracji Najświętszego Sakramentu, aby Bóg był uwielbiany tutaj na tym miejscu powiedział o. Arnold Chrapkowski w rozmowie z @JasnaGóra. Wyraził serdeczną wdzięczność wszystkim, którzy pomogli przez duchowe i materialne wsparcie zrealizować pragnienie zakonników i pielgrzymów, aby na Jasnej Górze było stałe, dostępne i godne miejsce adoracji Jezusa-Eucharystii.
CZYTAJ DALEJ

Karol Gnat: Adwent – dla mnie to czas wyjątkowy

2025-11-29 22:13

[ TEMATY ]

świadectwo

adwent

świadectwa

Karol Gnat

Redakcja

Karol Gnat

Karol Gnat

O osobistym przeżywaniu Adwentu, praktykach pomocnych w tym wyjątkowym okresie oraz o codziennych rozważaniach przygotowanych dla wspólnoty Odbudowani dla portalu niedziela.pl, mówi Karol Gnat

Czym dla Pana jest Adwent?
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję