Obchodzono Dzień Leśnika, święto osób, których praca często pozostaje w cieniu, a jednak ma ogromne znaczenie dla ochrony środowiska, zachowania dziedzictwa przyrodniczego i edukacji ekologicznej społeczeństwa.
Organizatorem uroczystości było Nadleśnictwo Biłgoraj wraz z nadleśniczym Lesławem Rawiakiem. Centralnym punktem obchodów była uroczysta Msza św. w kościele pw. Trójcy Świętej i Wniebowzięcia NMP w Biłgoraju, której przewodniczył ks. Jerzy Kołtun, proboszcz parafii, zaś ks. Zygmunt Jagiełło – notariusz kurii diecezjalnej w Zamościu oraz duszpasterz leśników, wygłosił homilię, przypominając, że: – Lasy nie są hałaśliwe. Nie krzyczą jak billboardy, nie robią szumu wokół siebie. A jednak są potężne, gdyż prawdziwa siła tkwi w ciszy i trwałości. Tak też działa Bóg – cicho, ale skutecznie. Jak korzenie drzewa – niewidoczne, ale to one je trzymają przy życiu. Praca leśników jest podobna. Nie zawsze widoczna. Niekiedy niezrozumiana. Bywa, że ktoś dostrzeże tylko ścięte drzewo, ale nie wie, ile wysiłku, troski i wiedzy włożono w jego pielęgnację, ile nowych sadzonek posadzono obok.
Kapelan życzył wszystkim, aby ich życie „było jak stary dąb: mocne, zdrowe i piękne. Nie ważne, czy stoi w lesie, czy w mieście, ma rodzić dobre owoce. Owocem pracy leśników jest drewno, ale owocem serca ma być miłość, uczciwość, modlitwa, przebaczenie, dobre słowo dla drugiego. Niech każdy leśnik będzie jak dobre drzewo, zakorzenione w wierze, odporne na burze życia oraz dające cień tym, którzy są słabsi”.
Wyraz wdzięczności
Nabożeństwo zgromadziło pracowników Nadleśnictwa Biłgoraj, przedstawicieli władz lokalnych oraz zaproszonych gości. Modlitwa była nie tylko wyrazem wdzięczności za codzienny trud leśników, ale również zawierzeniem ich pracy i życia wstawiennictwu św. Jana Gwalberta, patrona leśników.
Po Mszy św. odbyła się oficjalna część uroczystości w Karczmie na Woli Dużej, podczas której wręczono podziękowania i wyróżnienia pracownikom lasów za ich oddanie, zaangażowanie i wieloletnią służbę. W Nadleśnictwie Biłgoraj pracuje ponad 50 osób różnych specjalizacji: od podleśniczych i leśniczych, po inżynierów, specjalistów od ochrony lasu, administrację oraz osoby odpowiedzialne za edukację i kontakt ze społecznością. Ich praca zaczyna się często o świcie i nie kończy się na służbowym grafiku, ale to służba, która wymaga czujności, odpowiedzialności i gotowości do działania w każdych warunkach.
Profesjonalizm i duchowość
Codzienna praca leśników to nie tylko gospodarka leśna, ale także działania na rzecz ochrony przyrody, przeciwdziałania pożarom, inwentaryzacji zasobów przyrodniczych oraz prowadzenia zajęć edukacyjnych dla dzieci i młodzieży.
Obchody Dnia Leśnika to przykład pięknej tradycji, która łączy profesjonalizm i duchowość. W świecie, który często zapomina o roli natury, leśnicy stają się strażnikami równowagi i ambasadorami zrównoważonego rozwoju. Ich praca to nie tylko zawód – to misja, w której łączy się wiedza, pasja i odpowiedzialność. Dzień Leśnika przypomina, że bez ich codziennego trudu, troski o każde drzewo, ścieżkę i zwierzę, nasze lasy nie byłyby tym, czym są – zielonymi płucami Polski, miejscem odpoczynku, nauki i duchowej odnowy.
...ołtarz w lubaszowskim sanktuarium udekorowany jest darami lasu?
Dzień św. Huberta, który przypada 3 listopada, jest najważniejszym dniem w roku dla wszystkich myśliwych i leśników. Z tej okazji w całej Polsce organizowane są specjalne Msze św. hubertowskie, które na stałe weszły do obrzędowości i kultury łowieckiej już w drugiej połowie XVIII wieku. W ten uroczysty sposób oddawano cześć patronowi myśliwych – św. Hubertowi, a zarazem był to początek jesiennych łowów. Msze św. hubertowskie często odbywały się, i nadal się odbywają, w leśnych kapliczkach. Ich muzyczna oprawa ma charakter improwizacyjny, tzn. trębacze wykorzystują różne fragmenty znanych im fanfar myśliwskich, by podkreślić odmienność celebracji. W latach międzywojennych dzień patrona polskich myśliwych czczono m.in. w Spale z udziałem prezydenta Ignacego Mościckiego.
Drodzy bracia i siostry,
Chciałbym wam dzisiaj opowiedzieć o Joannie d´Arc, młodej świętej, żyjącej u schyłku Średniowiecza, która zmarła w wieku 19 lat w 1431 roku. Ta młoda francuska święta, cytowana wielokrotnie przez Katechizm Kościoła Katolickiego, jest szczególnie bliska św. Katarzynie ze Sieny, patronce Włoch i Europy, o której mówiłem w jednej z niedawnych katechez. Są to bowiem dwie młode kobiety pochodzące z ludu, świeckie i dziewice konsekrowane; dwie mistyczki zaangażowane nie w klasztorze, lecz pośród najbardziej dramatycznych wydarzeń Kościoła i świata swoich czasów. Są to być może najbardziej charakterystyczne postacie owych „kobiet mężnych”, które pod koniec średniowiecza niosły nieustraszenie wielkie światło Ewangelii w złożonych wydarzeniach dziejów. Moglibyśmy je porównać do świętych kobiet, które pozostały na Kalwarii, blisko ukrzyżowanego Jezusa i Maryi, Jego Matki, podczas gdy apostołowie uciekli, a sam Piotr trzykrotnie się Go zaparł. Kościół w owym czasie przeżywał głęboki, niemal 40-letni kryzys Wielkiej Schizmy Zachodniej. Kiedy w 1380 roku umierała Katarzyna ze Sieny, mamy papieża i jednego antypapieża. Natomiast kiedy w 1412 urodziła się Joanna, byli jeden papież i dwaj antypapieże. Obok tego rozdarcia w łonie Kościoła toczyły się też ciągłe bratobójcze wojny między chrześcijańskimi narodami Europy, z których najbardziej dramatyczną była niekończąca się Wojna Stulenia między Francją a Anglią.
Joanna d´Arc nie umiała czytań ani pisać. Można jednak poznać głębiej jej duszę dzięki dwóm źródłom o niezwykłej wartości historycznej: protokołom z dwóch dotyczących jej Procesów. Pierwszy zbiór „Proces potępiający” (PCon) zawiera opis długich i licznych przesłuchań Joanny z ostatnich miesięcy jej życia ( luty-marzec 1431) i przytacza słowa świętej. Drugi - Proces Unieważnienia Potępienia, czyli "rehabilitacji" (PNul) zawiera zeznania około 120 naocznych świadków wszystkich okresów jej życia (por. Procès de Condamnation de Jeanne d´Arc, 3 vol. i Procès en Nullité de la Condamnation de Jeanne d´Arc, 5 vol., wyd. Klincksieck, Paris l960-1989).
Joanna urodziła się w Domremy - małej wiosce na pograniczu Francji i Lotaryngii. Jej rodzice byli zamożnymi chłopami. Wszyscy znali ich jako wspaniałych chrześcijan. Otrzymała od nich dobre wychowanie religijne, z wyraźnym wpływem duchowości Imienia Jezus, nauczanej przez św. Bernardyna ze Sieny i szerzonej w Europie przez franciszkanów. Z Imieniem Jezus zawsze łączone jest Imię Maryi i w ten sposób na podłożu pobożności ludowej duchowość Joanny stała się głęboko chrystocentryczna i maryjna. Od dzieciństwa, w dramatycznym kontekście wojny okazuje ona wielką miłość i współczucie dla najuboższych, chorych i wszystkich cierpiących.
Z jej własnych słów dowiadujemy się, że życie religijne Joanny dojrzewa jako doświadczenie mistyczne, począwszy od 13. roku życia (PCon, I, p. 47-48). Dzięki "głosowi" św. Michała Archanioła Joanna czuje się wezwana przez Boga, by wzmóc swe życie chrześcijańskie i aby zaangażować się osobiście w wyzwolenie swojego ludu. Jej natychmiastową odpowiedzią, jej „tak” jest ślub dziewictwa wraz z nowym zaangażowaniem w życie sakramentalne i modlitwę: codzienny udział we Mszy św., częsta spowiedź i Komunia św., długie chwile cichej modlitwy prze Krucyfiksem lub obrazem Matki Bożej. Współczucie i zaangażowanie młodej francuskiej wieśniaczki w obliczu cierpienia jej ludu stały się jeszcze intensywniejsze ze względu na jej mistyczny związek z Bogiem. Jednym z najbardziej oryginalnych aspektów świętości tej młodej dziewczyny jest właśnie owa więź między doświadczeniem mistycznym a misją polityczną. Po latach życia ukrytego i dojrzewania wewnętrznego nastąpiły krótkie, lecz intensywne dwulecie jej życia publicznego: rok działania i rok męki.
Na początku roku 1429 Joanna rozpoczęła swoje dzieło wyzwolenia. Liczne świadectwa ukazują nam tę młodą, zaledwie 17-letnią kobietę jako osobę bardzo mocną i zdecydowaną, zdolną do przekonania ludzi niepewnych i zniechęconych. Przezwyciężywszy wszystkie przeszkody spotyka następcę tronu francuskiego, przyszłego króla Karola VII, który w Poitiers poddaje ją badaniom przeprowadzanym przez niektórych teologów Uniwersytetu. Ich ocena jest pozytywna: nie dostrzegają w niej nic złego, lecz jedynie dobrą chrześcijankę.
22 marca 1429 Joanna dyktuje ważny list do króla Anglii i jego ludzi, oblegających Orlean (tamże, s. 221-22). Proponuje w nim prawdziwy, sprawiedliwy pokój między dwoma narodami chrześcijańskimi, w świetle imion Jezusa i Maryi, ale jej propozycja zostaje odrzucona i Joanna musi angażować się w walkę o wyzwolenie miasta, co nastąpiło 8 maja. Innym kulminacyjnym momentem jej działań politycznych jest koronacja Karola VII w Reims 17 lipca 1429 r. Przez cały rok Joanna żyje między żołnierzami, pełniąc wśród nich prawdziwą misję ewangelizacyjną. Istnieje wiele ich świadectw o jej dobroci, męstwie i niezwykłej czystości. Wszyscy, łącznie z nią samą, mówią o niej „la pulzella” - czyli dziewica.
Męka Joanny zaczęła się 23 maja 1430, gdy jako jeniec wpada w ręce swych wrogów. 23 grudnia zostaje przewieziona pod strażą do miasta Rouen. To tam odbywa się długi i dramatyczny Proces Potępienia, rozpoczęty w lutym 1431 r. a zakończony 30 maja skazaniem na stos. Był to proces wielki i uroczysty, któremu przewodniczyli dwaj sędziowie kościelni: biskup Pierre Cauchon i inkwizytor Jean le Maistre. W rzeczywistości kierowała nim całkowicie duża grupa teologów słynnego Uniwersytetu w Paryżu, którzy uczestniczyli w nim jako asesorzy.
Podziel się cytatem
Do bazyliki w Jablonnem w regionie Libereca powróciła w sobotę skradziona niedawno czaszka św. Zdzisławy. Relikwię przekazali przedstawiciele policji na zakończenie pielgrzymki zorganizowanej w dniu świętej.
Konserwatorka, która pracowała nad zagrożoną podczas kradzieży czaszką świętej z XIII w., przekazała uratowaną relikwię arcybiskupowi Pragi Stanisławowi Przibylowi, który odprawiał główną Mszę dla kilkuset pielgrzymów. Arcybiskup pokazał ją zgromadzonym i położył na ołtarzu głównym. Pozostanie tam wystawiona do wieczora. To ostatnia możliwość zobaczenia relikwii.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.