Święty Jan Kanty dał się poznać jako wielki intelektualista i człowiek, który bezgranicznie kocha Boga i bliźniego. Niestrudzenie czynił dobro, a swoim przykładem inspirował innych do okazywania miłości drugiemu. Wcześnie rozpoznał swoje życiowe powołanie, a były nim poszukiwanie mądrości i służba Bogu. Po ukończeniu szkoły w rodzinnych Kętach studiował na Akademii Krakowskiej. Po uzyskaniu tytułu magistra filozofii objął funkcję wykładowcy. Święcenia kapłańskie przyjął prawdopodobnie między 1418 a 1421 r. Wkrótce potem został skierowany do Miechowa, gdzie objął stanowisko kierownika tamtejszej szkoły klasztornej. Po 8 latach wrócił do Krakowa i ponownie został wykładowcą na Akademii.
Jan wiódł skromne życie, pełne obowiązków – nie tylko prowadził wykłady, lecz także pełnił funkcje kantora, dziekana i rektora, objął nawet probostwo w Olkuszu, ale zrezygnował z niego, nie mogąc sprostać obowiązkom duszpasterskim. Wolny czas, którego miał niewiele, poświęcał na przepisywanie manuskryptów, pracę kaznodziejską i dzieła miłosierdzia. Te ostatnie najbardziej zostały zapamiętane przez lud. Jan Kanty był w stanie oddać nawet swoje odzienie, by tylko zapobiec nędzy napotkanych osób. Jego miłosierdzie obrosło wieloma legendami. Gdy umierał, w wieku 83 lat, przekonanie o jego świętości było powszechne.
Chyba nie ma opowieści i obrazów, które nie skrywałyby postaci stanowiących tło dla głównego wątku. Piotr Gociek w swojej najnowszej książce poetyckiej oddaje im głos.
Łazarz, Barabasz, Piłat, Kacper, Melchior, Baltazar czy Longinus – nie należą do głównych bohaterów Ewangelii. Pojawiają się niejako przy okazji. Są często milczącymi świadkami tego, co boli, co cieszy, co zastanawia, co daje nadzieję i skłania nas do działania. Piotr Gociek, znany z poetyckiej wirtuozerii, nie tylko oddaje im głos – wręcz ożywia ich na kartach swojej książki, czyniąc z nich przewodników po ludzkiej naturze i świecie gęstym od znaczeń oraz semantycznych niuansów. Każda z postaci, którą „zaprasza” do rozmowy, jest niczym szczelina – można przez nią zajrzeć w przestrzeń, w której język zaczyna się kruszyć, a w niedopowiedzeniach odkrywamy sens otaczającego nas świata.
Co by było, gdybyś po 12 dniach wycofał się z własnego powołania/małżeństwa/kredytu/z założonej firmy?
Ta historia wydarzyła się naprawdę. Jeden z założycieli Apple przestraszył się… i odszedł. Stracił fortunę, ale przede wszystkim – zabrakło mu ciszy, w której rodzi się mądre rozeznanie.
Felieton: Nie pozwólmy, aby te miraże zdusiły płomień miłości w chrześcijańskich rodzinach”
2026-01-01 18:18
ks. Ryszard Staszak
ks. Łukasz Romańczuk
Świętujemy uroczystość Świętej Bożej Rodzicielki. Już za kilka dni rozpoczynamy nowy rok 2026. Przed nami księga 365 czystych kart. Będziemy je zapisywać naszym życiem. Wiemy, że jego jakość zależy od wielu czynników, dlatego z troską i niepokojem patrzymy w przyszłość. Jaki będzie najbliższy rok 2026?
Światu ustawicznie zagraża ciemna chmura zawieruchy wojennej. Mimo głośnych haseł pokojowych rodzą się nowe konflikty. Świat techniki, który powinien służyć człowiekowi stał się dla niego wielkim zagrożeniem. Przeżywamy w Polsce kryzys polityczny i ekonomiczny. A także najgroźniejszy kryzys moralny, gdzie rozpadają się nasze polskie rodziny. Brak sprawiedliwości na różnych płaszczyznach życia rodzi nieustanny niepokój. Budując świat rzeczy zatracamy wartości ducha, typowe ludzkie i osobowe, odchodzimy od Dekalogu i Ewangelii. Egoizm niszczy rodziny i społeczeństwa. Człowiek czuje się zagrożony, bezbronny wobec naturalnych kataklizmów. Rodzą się nowe choroby, wobec których medycyna jest bezradna. Człowiek błądzi po labiryncie życia nie widząc drogi wyjścia. Ale poprzez chmury zła przebija się światło. Kościół ukazuje, że w życiu małżeńskim, narodowym i społecznym trzeba kierować się sprawiedliwością i miłością. Należy naśladować Chrystusa i Matkę Maryję – nadzieję dla człowieka. Bo właśnie w Nowy Rok Świętujemy uroczystość Świętej Bożej Rodzicielki. Jest ona dla nas drogowskazem i z Nią idziemy do Chrystusa w Nowy Rok. Chrystus do nas przemawia „Ja jestem Drogą, Prawdą i Życiem [J 14,6], kto idzie za mną nie będzie chodził w ciemności, lecz będzie miał światło życia [J 8, 12]”. My chrześcijanie wybieramy drogę wąską, drogę stromą, drogę Chrystusa. On pierwszy szedł tą drogą i jest nam przewodnikiem. Z Nim dotrzemy do celu. Istnieje zwyczaj, że na początku roku składamy sobie życzenia – zdrowia, szczęścia, pomyślności. Są to rzeczywiście cenne dobra ziemskie. I jako chrześcijanie życzymy sobie czegoś więcej. Pragniemy żebyśmy wzrastali w wierze w Boga i ludzi. Życzenia te wypowiemy zgodnie z nakazem Bożym danym niegdyś Mojżeszowi: Niech Cię Pan Błogosławi i strzeże, niech Pan rozpromieni oblicze swe nad Tobą, niech Cię obdarzy swą łaską, i niech zwróci ku Tobie oblicze swoje i niech Cię obdarzy pokojem [Lb 6, 24-26].Cytując Papieża Leona XIV, chcę zwrócić uwagę na obecne zagrożenia dla pokoju, wartości moralnych, „Niestety, świat zawsze ma swoich "Herodów", swoje mity o sukcesie za wszelką cenę, o bezwzględnej władzy, o pustym i powierzchownym dobrobycie, i często płaci za to samotnością, rozpaczą, podziałami i konfliktami. Nie pozwólmy, aby te miraże zdusiły płomień miłości w chrześcijańskich rodzinach. Przeciwnie, strzeżmy w nich wartości Ewangelii: modlitwy, przystępowania do sakramentów, zwłaszcza spowiedzi i komunii świętej, zdrowych uczuć, szczerego dialogu, wierności, prostej i pięknej konkretności słów i dobrych uczynków każdego dnia.”
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.