Reklama

Świadectwa

Ludzkie historie

Pierwsza święta Ameryki

Niewiastę dzielną któż znajdzie – pyta Biblia. Oto właśnie ona – Elżbieta Anna Seton, pierwsza święta Stanów Zjednoczonych.

Niedziela Ogólnopolska 47/2025, str. 68-69

[ TEMATY ]

świadectwo

Ameryka

Domena publiczna

Elżbieta Anna Seton

Elżbieta Anna Seton

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Była pedagogiem, konwertytką i założycielką pierwszych szkół katolickich w Stanach Zjednoczonych. Urodziła się 28 sierpnia 1774 r. w Nowym Jorku w zamożnej protestanckiej rodzinie. Gdy miała 2 lata, zmarła jej matka Katarzyna. Wtedy jej ojciec – Ryszard Bayley ożenił się powtórnie. Po jakimś czasie małżeństwo rozpadło się. Dla małej Elżbiety te doświadczenia były bardzo trudne. W jej życiu nastąpiła zmiana, gdy w wieku 20 lat wyszła za mąż za bogatego przedsiębiorcę Williama Magee Setona, z którym miała pięcioro dzieci. Poświęciła się ich wychowaniu. Niczego im nie brakowało materialnie. Elżbieta, która miała wszystko, nie skupiała się jednak na tym, co ma, ale zawsze dostrzegała biedę i potrzeby innych, pomagała więc chorym i ubogim.

Reklama

Konflikt pomiędzy Stanami Zjednoczonymi a Republiką Francuską w latach 1798 – 1800 przyczynił się do upadku przedsiębiorstwa jej męża. Stracili wszystko. Od tej pory zmagali się z problemami finansowymi. Na dodatek William zachorował na gruźlicę. By ratować jego życie, wyjechali do Włoch, do Livorno. Tam niedługo potem William zmarł. Elżbieta została sama z dziećmi. Znalazła się w bardzo trudnej sytuacji, ale Pan Bóg czuwał nad nią. Dramat, którego doświadczyła, stał się kolejnym przełomowym momentem w jej życiu. Gdy po śmierci męża była pogrążona w rozpaczy, otrzymała pomoc od jego przyjaciół – rodziny Ficcich, u której zatrzymali się we Włoszech. A że byli to ludzie religijni, przyniosło to niesamowite owoce. Bezinteresowna miłość, którą okazali Elżbiecie, troska, jaką ją otoczyli, i głęboko religijna atmosfera panująca w ich domu sprawiły, że odkryła ona Kościół katolicki. Udała się nawet z pielgrzymką do sanktuarium Montenero i tam podczas Mszy św. zapragnęła przejść na katolicyzm.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Uczyniła to po powrocie do Stanów Zjednoczonych w 1805 r. Wcześniej jednak krewni i przyjaciele próbowali przekonać ją, żeby nie przechodziła na katolicyzm. Nie uległa ich presji. Przystąpiła do sakramentów – Pierwszej Komunii św. i bierzmowania. To spowodowało, że przyjaciele odsunęli się od niej. Straciła też pracę, gdyż protestanccy uczniowie prowadzonej przez nią szkoły odeszli. Ona jednak nie zważała na to. Ponadto doprowadziła do tego, że z czasem i jej dzieci przeszły na katolicyzm.

W 1806 r. Elżbieta spotkała się z późniejszym arcybiskupem Louisem Dubourgiem, który zaproponował jej poprowadzenie katolickiej szkoły dla dziewcząt najpierw w Baltimore, a później w Emmitsburgu, gdzie znajdowała się misja sulpicjańska (katolickie stowarzyszenie życia apostolskiego). W 1809 r. Elżbieta rozpoczęła pracę nad powołaniem do życia Zgromadzenia Sióstr Miłosierdzia św. Józefa i katolickiej szkoły dla dziewcząt w Emmitsburgu. Była to pierwsza bezpłatna katolicka szkoła dla dziewcząt w USA. Stąd powołanie jej do życia uznaje się za początek budowy katolickiego systemu szkół parafialnych w Stanach Zjednoczonych. W 1808 r. Elżbieta wraz z innymi siostrami złożyła śluby zakonne. Siostry opiekowały się ubogimi i chorymi dziećmi i młodzieżą oraz dbały o ich edukację.

Codzienne obowiązki wyczerpały siły i zdrowie Elżbiety. Zachorowała na gruźlicę. Z tego powodu musiała leżeć w łóżku, odizolowana od wszystkich. Izolacja i cierpienie nie załamały jej jednak, ale zbliżyły ją jeszcze bardziej do Jezusa Ukrzyżowanego. Świadczą o tym słowa zapisane przez nią w jej dzienniku: „O Panie Jezu, jak wielka jest zasługa krwi, która odkupia cały świat – i odkupiłaby jeszcze milion innych – i odkupiłaby same demony, gdyby były zdolne do pokuty i zbawienia. Tak jak ja. Tak, Panie, choćby Twoje grzmoty miażdżyły mnie, a potop mnie przytłaczał, będą miała nadzieję, że niszcząc może ciało, zbawisz moją duszę”. Nie przeszkodziło jej to jednak w prowadzeniu korespondencji, do końca bowiem interesowała się sprawami Kościoła i troszczyła się o zbawienie przyjaciół, którzy nie byli katolikami. Zachęcała ich do tego, aby przeszli na katolicyzm. Gdy już była bardzo słaba, udzieliła ostatniej rady swoim współsiostrom: „Bądźcie prawdziwie dziećmi Kościoła”.

Elżbieta zmarła 4 stycznia 1821 r. w wieku 46 lat. Beatyfikowana została 17 marca 1963 r. przez Jana XXIII, a kanonizowana 14 września 1975 r. przez Pawła VI.

2025-11-18 13:36

Ocena: +52 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Medziugorie miejscem szczególnych łask i uzdrowień (świadectwo)

[ TEMATY ]

świadectwo

Medjugorie

www.voxdomini.com.pl

Matka Boża z Medjugorie

 Matka Boża z Medjugorie

Medziugorie jest miejscem, gdzie pielgrzymi odnajdują nie tylko pokój wewnętrzny ale i cierpienia, którego doświadczyli w swoim życiu – powiedział abp Henryk Hoser po wizycie w tym sanktuarium. Poniżej zamieszczamy świadectwo polki Doroty Szczerby, która doświadczyła tam nadzwyczajnych łask wewnętrznych i fizycznych:

Dwa wydarzenia z mojego życia mają ścisły związek z Medjugorie. Znalazłam się tam po raz pierwszy w 1994 r. W święto Matki Bożej Królowej, 22 sierpnia, byliśmy z mężem na Podbrdo świadkami objawienia. Półtora metra dzieliło nas od widzącego Ivana. Mogliśmy widzieć jego poważną, skupioną twarz. Mówił do Kogoś, widać było, jak poruszał ustami, patrzył na Kogoś. Głos był „odcięty”, cisza stała się głęboka. Przy całej duchowej intensywności tego wydarzenia uderzała jego prostota. Ludzie klęczeli na ziemi, wokół góry, nad nami niebo. Nagle Ivan wrócił do odmawianego wcześniej „Ojcze nasz”, w tym miejscu, w którym przerwał. Z grupą stojących najbliżej osób odmówił „Magnificat”.
CZYTAJ DALEJ

Kard. Krajewski: Można odmawiać wszystkie koronki, celebrować wszystkie nabożeństwa, a nie być blisko Boga

2026-03-16 21:11

[ TEMATY ]

kard. Konrad Krajewski

Vatican News / ks. Marek Weresa

Kard. Konrad Krajewski

Kard. Konrad Krajewski

Można być pasjonatem spraw religijnych. Odmawiać wszystkie koronki, celebrować wszystkie nabożeństwa, a nie być blisko Boga. Jeśli zbłądziliśmy, trzeba wrócić. On jest miłośnikiem życia. Bóg nie chce twojej czy mojej śmierci. On chce, żebyś żył na wieki.

Fragment książki "Idź i czyń dobro", Krzysztof Tadej , kard. Konrad Krajewski. Do kupienia w naszej księgarni! ksiegarnia.niedziela.pl.
CZYTAJ DALEJ

Świadectwo: ma 93 lata i adoruje Najświętszy Sakrament co tydzień od 63 lat

2026-03-16 20:35

[ TEMATY ]

świadectwo

Magdalena Pijewska/Niedziela

John Angerer, 93-latek, od 63 lat przez godzinę co tydzień adoruje Chrystusa w Najświętszym Sakramencie w kościele św. Augustyna w Barberton w stanie Ohio - od kiedy parafia rozpoczęła wieczystą adorację w dniu Wszystkich Świętych w 1962 roku.

Papież Jan XXIII otworzył Sobór Watykański II zaledwie 21 dni wcześniej. Oznacza to, że dziewięćdziesięciolatek poświęcił na adorację ponad 3276 godzin.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję