Reklama

Niedziela Częstochowska

Głosiciele Chrystusa

Jesteście głosicielami samego Boga, który was kocha i pragnie, abyście Jego słowo przekazywali innym ludziom – zwrócił się do nowych lektorów bp Antoni Długosz.

Niedziela częstochowska 49/2025, str. VI- VII

[ TEMATY ]

Częstochowa

Karol Porwich/Niedziela

Ich zadaniem będzie nie tylko czytanie słowa Bożego, ale życie nim na co dzień

Ich zadaniem będzie nie tylko czytanie słowa Bożego, ale życie nim na co dzień

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W Wyższym Międzydiecezjalnym Seminarium Duchownym w Częstochowie 30 listopada biskup senior Antoni Długosz pobłogosławił 199 chłopców do pełnienia funkcji lektora. Uroczystość była poprzedzona rekolekcjami, podczas których był czas na wysłuchanie konferencji, modlitwę oraz integrację.

Dobry czas

Jak podkreślają wszyscy chłopcy, czas, który spędzili na rekolekcjach wieńczących spotkania formacyjne w ramach kursu lektorskiego w naszej archidiecezji, był wykorzystany w pełni i dał im wiele radości i siły. Jak powiedział ks. Mateusz Olejnik, diecezjalny duszpasterz Liturgicznej Służby Ołtarza Archidiecezji Częstochowskiej, wszyscy „spędzili bardzo piękny czas połączony z modlitwą, z integracją, z przygotowaniem się do zwieńczenia wydarzenia”. – A był to czas bardzo bogaty, bo spotkaliśmy się z różnych zakątków naszej archidiecezji, wymieniliśmy się doświadczeniami i pewnie ubogaciliśmy się sobą. Zobaczyliśmy też, że wspólnota ministrantów naszej archidiecezji nie jest wcale taka mała, bo każdego roku prawie 200 z nich dołącza do grona lektorów – zauważył kapłan. I dodał: – Myślę, że to bogactwo zostanie w sercach tych młodych chłopaków, którzy wrócą do swoich parafii i będą dumni z tego, że mogą czytać słowo Boże.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Doświadczenia

Reklama

– To były ciekawe zajęcia, otrzymaliśmy wiele wartościowych informacji, które na pewno wzmocnią nas w naszej wierze – podkreśla Bartosz Gruchała z parafii św. Michała Archanioła w Pińczycach. – Chcę zostać lektorem, żeby dawać świadectwo wiary, móc przekazywać słowo Boże ludziom, żeby nauczać ludzi, którzy po prostu chcą poznać Pana Boga głębiej i doświadczyć piękna wiary – przekonuje Kewin z parafii Najświętszej Maryi Panny Wspomożycielki Wiernych w Gomunicach. – Ja znalazłem się tutaj właściwie przez brata. Gdy on zaczął służyć, obserwowałem go i pomyślałem, że też chcę służyć. No i tak się zaczęło – wspominał Piotrek Sitak z parafii św. Jana Chrzciciela w Olsztynie, brat Pawła Sitaka, seminarzysty w WMSD w Częstochowie. Leszek Grygiel z parafii św. Katarzyny Aleksandryjskiej w Strojcu towarzyszy dzisiaj swojemu synowi Karolowi: – Fajnie, że ma możliwość skorzystania z innej perspektywy w dzisiejszym świecie. Jest to coś wyjątkowego, niepowtarzalnego, co otwiera nowe horyzonty. A ja jestem od tego, żeby wspierać syna i nie zamykać dróg. I to jest najważniejsze. Pan Leszek jest zastępcą przewodniczącego rady parafialnej, nadzwyczajnym szafarzem Komunii św., a także katechetą.

Duma

Wszyscy rodzice są dumni ze swoich synów i wspierają ich w ich wyborze. Pani Żaneta z mężem Marcinem i córką Mają z uwagą przyglądali się uroczystości. – Dla nas to jest szczególnie ważne wydarzenie. Po raz pierwszy w naszej rodzinie będziemy mieli lektora, a syn od małego dziecka chciał być ministrantem. Dla nas jest to wyróżnienie – z dumą opowiadała mama Kacpra. Monika Smaga z małżonkiem Marcinem są rodzicami dwóch synów, starszy jest już lektorem, więc decyzję drugiego syna przyjęli z radością. Ksiądz Adam Konieczny, wikariusz parafii Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Praszce, jest dumny, że kolejne pokolenia odnajdują swoją drogę w lokalnym Kościele. – Teraz mamy trzech kandydatów na lektorów, ale myślę, że to taki dobry zaczątek i że młodsi ministranci wezmą przykład, i pójdą w ślady starszych kolegów.

Powołanie

Głównym zadaniem lektora jest czytanie w czasie Liturgii i nabożeństw słowa Bożego, z wyjątkiem Ewangelii. Pełniąc tę funkcję, mają wpływ na rozwój duchowy każdego z nas. Zwiększają tym samym swój udział w odpowiedzialności za wspólnotę Kościoła lokalnego. – Lektorzy mają kontakt z Pismem Świętym, nie tylko w czasie Mszy św., dlatego też są zachęcani, aby często czytali słowo Boże, by coraz lepiej je poznawali i realizowali w swoim codziennym życiu. Święty Hieronim uważał, że czytanie Pisma Świętego jest kluczowe w życiu chrześcijanina, ponieważ, jak pisał, nieznajomość Pisma Świętego jest nieznajomością Chrystusa. Podkreślał, że Biblia to niełatwy tekst, ale to żywe słowo Boga, które jest jak miecz rozcinający kłamstwa, lampa rozjaśniająca ciemność i chleb dający życie i siłę. Wierzył, że przez studiowanie Pisma Świętego można lepiej zrozumieć Jezusa i pragnienia Jego Serca – zwrócił się do przyszłych lektorów na rozpoczęcie Mszy św. ks. dr hab. Ryszard Selejdak, rektor WMSD w Częstochowie. – Życzę wszystkim lektorom, aby przez poznawanie Pisma Świętego poznawali coraz bardziej Chrystusa i upodobniali się do Niego. Życzę też, aby żyli słowem Bożym czytanym podczas Liturgii i codziennie stawali się wiarygodnymi świadkami Chrystusa we współczesnym świecie – dodał.

W tym roku liczba ministrantów, którzy dołączyli do grona lektorów, jest imponująca. Widzą to również kapłani, którzy cieszą się z faktu, że młodzi ludzie chcą odkrywać swoje życie razem z Jezusem. – Kiedyś usłyszałem takie słowa, że nasze prowadzenie ministrantów w parafii to jest przygotowanie ich do odkrycia powołania, ale niekoniecznie tego kapłańskiego. Pewnie, bardzo byśmy chcieli, żeby jak najwięcej z nich poszło właśnie w nasze ślady, by wypełnili seminarium, ale oni mają też być dobrymi ludźmi, mają zakładać wspaniałe rodziny, mają jak najlepiej wypełniać różne powołania, które w sobie odkryją. I w tym kluczu również w naszej archidiecezji chcemy to duszpasterstwo prowadzić, odkrywać powołania w duchu Ewangelii i tego, co mówi do nas Jezus – z nadzieją przyznał ks. Olejnik.

2025-12-02 18:48

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Święta godne, a nie głodne

[ TEMATY ]

Częstochowa

zbiórka żywności

Bank Żywności

Bank Żywności w Częstochowie

W dniach 25-26 listopada Bank Żywności w Częstochowie prowadzi w kilkudziesięciu sklepach w mieście i regionie Świąteczną Zbiórkę Żywności.

Bank Żywności zachęca do przekazywania produktów trwale pakowanych, o bezpiecznym terminie przydatności do spożycia, przede wszystkim takich jak: olej, tłuszcze, cukier, przetwory warzywne i owocowe, makaron, ryż, mąka, soki, konserwy mięsne i rybne oraz słodycze.
CZYTAJ DALEJ

Św. Teresa od Dzieciątka Jezus - "Moim powołaniem jest miłość"

Niedziela łódzka 22/2003

[ TEMATY ]

św. Teresa z Lisieux

Adobe Stock

Św. Teresa z Lisieux

Św. Teresa z Lisieux

O św. Teresie od Dzieciątka Jezus i Najświętszego Oblicza, karmelitance z Lisieux we Francji, powstały już opasłe tomy rozpraw teologicznych. W tym skromnym artykule pragnę zachęcić czytelników do przyjaźni z tą wielką świętą końca XIX w., która także dziś może stać się dla wielu ludzi przewodniczką na krętych drogach życia. Może także pomóc w zweryfikowaniu własnego stosunku do Pana Boga, relacji z Nim, Jego obrazu, który nosimy w sobie.

Życie św. Teresy daje się streścić w jednym słowie: miłość. Miłość była jej głównym posłannictwem, treścią i celem jej życia. Według św. Teresy, najważniejsze to wiedzieć, że jest się kochanym, i kochać. Prawda to, jak może się wydawać, banalna, ale aby dojść do takiego wniosku, trzeba w pełni zaakceptować siebie. Św. Teresie wcale nie było łatwo tego dokonać. Miała niesforny charakter. Była bardzo uparta, przewrażliwiona na swoim punkcie i spragniona uznania, łatwo ulegała emocjom. Wiedziała jednak, że tylko Bóg może dokonać w niej uzdrowienia, bo tylko On kocha miłością bez warunków. Dlatego zaufała Mu i pozwoliła się prowadzić, a to zaowocowało wyzwoleniem się od wszelkich trosk o samą siebie i uwierzeniem, że jest kochana taką, jaka jest. Miłość to dla św. Teresy "mała droga", jak zwykło się nazywać jej duchowy system przekonań, "droga zaufania małego dziecka, które bez obawy zasypia w ramionach Ojca". Św. Teresa ufała bowiem w miłość Boga i zdała się całkowicie na Niego. Chciała się stawać "mała" i wiedziała, że Bogu to się podoba, że On kocha jej słabości. Ona wskazała, na przekór panującemu długo i obecnemu często i dziś przekonaniu, że świętość nie jest dostępna jedynie dla wybranych, dla tych, którzy dokonują heroicznych czynów, ale jest w zasięgu wszystkich, nawet najmniejszych dusz kochających Boga i pragnących spełniać Jego wolę. Św. Teresa była przekonana, że to miłosierdzie Boga, a nie religijne zasługi, zaprowadzi ją do nieba. Św. Teresa chciała być aktywna nie w ćwiczeniu się w doskonałości, ale w sprawianiu Bogu przyjemności. Pragnęła robić wszystko nie dla zasług, ale po to, by Jemu było miło i dlatego mówiła: "Dzieci nie pracują, by zdobyć stanowisko, a jeżeli są grzeczne, to dla rozradowania rodziców; również nie trzeba pracować po to, by zostać świętym, ale aby sprawiać radość Panu Bogu". Św. Teresa przekonuje w ten sposób, że najważniejsze to wykonywać wszystko z miłości do Pana Boga. Taki stosunek trzeba mieć przede wszystkim do swoich codziennych obowiązków, które często są trudne, niepozorne i przesiąknięte rutyną. Nie jest jednak ważne, co robimy, ale czy wykonujemy to z miłością. Teresa mówiła, że "Jezus nie interesuje się wielkością naszych czynów ani nawet stopniem ich trudności, co miłością, która nas do nich przynagla". Przykład św. Teresy wskazuje na to, że usilne dążenie do doskonałości i przekonywanie innych, a zwłaszcza samego siebie, o swoich zasługach jest bezcelowe. Nigdy bowiem nie uda się nam dokonać takich czynów, które sprawią, że będziemy w pełni z siebie zadowoleni, jeśli nie przekonamy się, że Bóg nas kocha i akceptuje nasze słabości. Trzeba zgodzić się na swoją małość, bo to pozwoli Bogu działać w nas i przemieniać nasze życie. Św. Teresa chciała być słaba, bo wiedziała, że "moc w słabości się doskonali". Ta wielka święta, Doktor Kościoła, udowodniła, że można patrzeć na Boga jak na czułego, kochającego Ojca. Jednak trwanie w takim przekonaniu nie przyszło jej łatwo. Przeżywała wiele trudności w wierze, nieobce były jej niepokoje i wątpliwości, znała poczucie oddalenia od Boga. Dzięki temu może być nam, ludziom słabym, bardzo bliska. Jest także dowodem na to, że niepowodzenia i trudności są wpisane w życie każdego człowieka, nikt bowiem nie rodzi się święty, ale świętość wypracowuje się przez walkę z samym sobą, współpracę z łaską Bożą, wypełnianie woli Stwórcy. Teresa zrozumiała najgłębszą prawdę o Bogu zawartą w Biblii - że jest On miłością - i dlatego spośród licznych powołań, które odczuwała, wybrała jedno, mówiąc: "Moim powołaniem jest miłość", a w innym miejscu: "W sercu Kościoła, mojej Matki, będę miłością".
CZYTAJ DALEJ

Br. Maciej z Taizé: W Łodzi potrzebujemy czterech metrów kwadratowych podłogi

2026-10-01 09:00

[ TEMATY ]

archidiecezja łódzka

Joanna Popławska

Br. Maciej z Taize

Br. Maciej z Taize

Najważniejsza jest dla nas otwartość i gotowość przyjęcia pielgrzymów. Chcemy, żeby wszyscy uczestnicy spotkania znaleźli miejsce, w którym będą mogli się zatrzymać. Potrzebujemy naprawdę niewiele. Żeby przyjąć dwóch pielgrzymów, potrzebujemy zaledwie czterech metrów kwadratowych podłogi - mówi brat Maciej z Taize w rozmowie z ks. Pawłem Gabarą

Ks. Paweł Gabara:Od miesiąca działa w Łodzi centrum przygotowań do Europejskiego Spotkania Młodych Taizé. Wolontariusze i bracia odwiedzają łódzkie parafie, modlą się z wiernymi i zachęcają ich zarówno do otwartości na młodzież, która na przełomie roku przyjedzie do Łodzi, jak i do udziału w samym spotkaniu. Jak wygląda zainteresowanie młodych ludzi?
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję