W zależności jednak od szerokości geograficznej i kultury, w której żyjemy, różnią się przedstawieniem głównych bohaterów: małego Jezusa, Maryi i Józefa. Różne też są w nich zwierzęta – obok obowiązkowych owiec są i lamy (jak choćby w Peru), i lisy polarne, niedźwiedzie czy jelenie (w szopkach w krajach północnych). Nie ma też jednej obowiązującej kolorystyki i techniki wykonania szopek. Są więc i wykonane z drewna, gliny, z liści kukurydzy czy barwionej słomy, a nawet wydrążone w dyni. Nawiązują do folkloru i tradycji regionu, w którym powstają.
W grenlandzkich szopkach miejscem narodzin Chrystusa jest igloo, w afrykańskich – uboga chata, a w peruwiańskich – dynia, w której wydrążona jest bożonarodzeniowa scena. Bohaterzy japońskich szopek mają rysy twarzy ludów azjatyckich, w przypadku zaś tych afrykańskich przybierają postać ludzi czarnoskórych. W hiszpańskiej Katalonii zaskoczyć nas może obecność pasterza o imieniu Caganer, ubranego w kataloński czerwony beret i pas i... przykucniętego ze spuszczonymi spodniami.
Polska również nawiązuje do rodzimych tradycji – domek często przypomina góralską chatę, a pasterze są ubrani w góralskie stroje. Naszą dumą są szopki krakowskie – kolorowe i bogato zdobione, które bardziej niż stajenkę przypominają zwykle architekturę znanego kościoła, a obok Świętej Rodziny można spotkać bohaterów polskich legend czy znanych Polaków. Każdego roku w mieście Kraka odbywa się zresztą Konkurs Szopek Krakowskich.
Szopka to zawsze mniejsze bądź większe dzieło sztuki, które przypomina nam o tym, że Bóg przyszedł na ziemię, by być blisko każdego człowieka.
Trzy panie z Polski odbywają właśnie pielgrzymkę do Watykanu, aby jednocześnie dostarczyć na wystawę szopkę bożonarodzeniową inną niż wszystkie. Drewno, papier czy odlewy z gipsu, zastąpiły barwną włóczką. To z niej, w zaledwie trzy tygodnie powstały pełne uroku postacie związane z bożonarodzeniową sceną. Swoje dzieło pokażą pod kolumnadą Berniniego tuż przy Placu św. Piotra podczas wystawy „100 Szopek w Watykanie”.
Patrząc na kolorowe włóczkowe figurki, nie sposób się nie uśmiechnąć. Ten urokliwy element bajkowy, kojarzący się z dzieciństwem emanuje prostotą na tle monumentalnego Placu św. Piotra. Skąd pomysł na tak radosny i lekki przekaz związany z tradycją szopek bożonarodzeniowych?
W tak zwanej „starej liturgii”, przed Soborem Watykańskim II, kapłan sprawujący Eucharystię wraz z wiernymi, po zakończeniu celebracji odmawiał modlitwę do Matki Bożej i św. Michała Archanioła. Słowa tej ostatniej ułożył papież Leon XIII, a wiązało się to z pewną niezwykłą wizją, w której sam uczestniczył.
Opisana ona została w krótkich słowach przez przegląd Ephemerides Liturgicae z 1955 r. (str. 58-59). O. Domenico Pechenino pisze: „Pewnego poranka (13 października 1884 r.) wielki papież Leon XIII zakończył
Mszę św. i uczestniczył w innej, odprawiając dziękczynienie, jak to zawsze miał zwyczaj czynić. W pewnej chwili zauważono, że energicznie podniósł głowę, a następnie
utkwił swój wzrok w czymś, co się unosiło nad głową kapłana odprawiającego Mszę św.
Podczas audiencji w 1934 roku Pius XI polecił Sheenowi, aby studiował Karola Marksa i komunizm, obnażając jego zwodnicze twierdzenia w wykładach i wystąpieniach. „Mów o komunizmie przy każdej sposobności i nigdy nie przestawaj ostrzegać Amerykanów o jego niebezpieczeństwach” – miał usłyszeć wtedy od Ojca Świętego. Ten wierny duchowny zastosował się sumiennie do życzenia papieskiego. Podjął studia nad Marksem, Leninem, Stalinem oraz innymi komunistami i bolszewikami. Czytał i mówił w różnych językach, toteż w mniej znanych pismach Marksa znajdował najróżniejsze nieprzetłumaczone jeszcze rodzynki i udostępniał je światu. Dla przykładu, wydobył z pism twórcy marksizmu znamienne zdanie napisane po francusku: „Komunizm zaczyna się tam, gdzie zaczyna się ateizm”.
Marks „tak samo jak nienawidził Boga, nienawidził tych, którzy posiadali jakąś własność” – tłumaczył Sheen. „Aby zrozumieć komunistyczną ideę prawdy, musimy zastąpić Boga filozofią komunizmu; innymi słowy: ostatecznym źródłem prawdy jest ich Partia, która stanowi owoc filozofii Marksa i Engelsa”.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.