Reklama

Głos z Torunia

Bóg dla nas się narodził

Niedziela toruńska 52/2025, str. I

[ TEMATY ]

Boże Narodzenie

Archiwum parafii Podwyższenia Krzyża Świętego w Grudziądzu

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Boże Narodzenie to czas, który przypomina, że Bóg przychodzi do świata, który przez grzech wybrał drogę wiodącą ku zatraceniu. Przychodzi do ludzi, których serca – skażone grzechem – pozamykały się na relację z Nim i na relację z innymi. Przychodzi do społeczności podzielonych murami wrogości. Przychodzi do nas w Jezusie – jako Dziecko. Taka jest strategia Boga: rodzi się w stajni, gdzie nie ma drzwi, gdzie każdy może wejść.

Boże Narodzenie to spotkanie z Bogiem, to doświadczenie, które zmienia wszystko. By spotkać Boga, który przychodzi jako Dziecko, trzeba się otworzyć i wejść do otwartej stajenki, trzeba pochylić się nad tym bezbronnym Dzieckiem i pozwolić, by Ono rozjaśniło nam serce.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Tego doświadczyli Maryja i Józef, pasterze, wszyscy, którzy się nad Nim pochylili, aż po przedstawicieli światów pogańskich – Trzech Króli. Bóg niestrudzenie przychodzi w Jezusie. Przychodzi przez wszystkie wieki do wszystkich ludzi – także do nas. Przychodzi, bo pragnie, abyśmy wyszli z naszych zamknięć, otworzyli się na Boga, który jest otwarty, pochylili się nad Nim jak nad Dzieckiem. A wtedy On sprawi, że znikną mury wrogości, które dzielą nasze rodziny i które dzielą nasze społeczeństwo. Rozjaśni swoją miłością nasze życie.

Reklama

Życzę Bożego Narodzenia, które nas przemieni. Tego życzę nam wszystkim, którzy współtworzymy Kościół diecezjalny – Kościół pokornych grzeszników.

Tego życzę wszystkim Czytelnikom „Niedzieli”.

Pochylmy się śmiało – jak pastuszkowie – nad Nowonarodzonym. Jemu nie przeszkadzało to, że brzydko pachnieli, że byli prostymi ludźmi. Liczyło się tylko to, że się otworzyli.

Zapomnijmy więc o tym, że być może „pachniemy” lękiem, uprzedzeniami czy poczuciem niegodności. Ważne, byśmy zapragnęli otworzyć swoje serca przed Bogiem, który otwiera się przed nami. On otwiera się szczególnie przed dziećmi – bo to one uczą nas, jak otworzyć się przed Nim. Dlatego dzieciom życzę, aby pochylając się nad Maleńkim Chrystusem, czuły się w swoich domach szczęśliwe – bezpieczne i kochane. Ludziom młodym – aby odkryli, że Bóg kocha ich bezwarunkowo i potrzebuje ich. Chorym i cierpiącym – aby ich bolesne doświadczenia zostały rozjaśnione miłością Dziecka z Betlejem. Tym, którzy czują się samotni – aby w bliskości Nowonarodzonego odnaleźli pokój serca, umocnienie i cichą radość Jego obecności. Małżonkom – aby razem pochylili się nad małym Jezusem i pozwolili Mu na nowo rozświetlić ich relacje. Wszystkim, którzy pełnią przeróżne misje w Kościele diecezjalnym, życzę, by pochylając się nad Bogiem narodzonym jako Dziecko, rozświetleni Jego miłością, zapomnieli o tym, co małostkowe i co dzieli, i ukazali światu swoją prawdziwą, piękną twarz – rozpromienioną miłością Boga, który dla nas się narodził.

2025-12-17 08:26

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Rektor KUL: Człowiek w centrum posługi Kościoła

[ TEMATY ]

list

Boże Narodzenie

Bartkiewicz/Episkopat.pl

Prof. Antoni Dębiński

Prof. Antoni Dębiński

Św. Szczepan został wybrany do opieki nad wdowami i ubogimi, czyli nad potrzebującymi i pozbawionymi środków do życia, by służyć im w zwykłej codzienności. Kościół od początku dziejów w centrum swej posługi stawiał człowieka, którego udziałem jest wielkość, chwała, ale i ograniczenia oraz słabości - napisał ks. prof. Antoni Dębiński w tegorocznym liście Rektora KUL z okazji Świąt Bożego Narodzenia. Tradycyjnie, podczas drugiego dnia świąt jest on odczytywany w polskich kościołach w liturgiczne wspomnienie św. Szczepana, diakona i męczennika.

Zdaniem Rektora KUL, przez przyjście na świat Jezusa, Bóg najpełniej wyraził miłość i miłosierdzie wobec każdego z nas. - Ewangeliści relacjonują, że Jezus troszczył się nie tylko o zbawienie, ale nie pozostawał również obojętny wobec trudności i problemów napotkanych ludzi. Obchodząc Galileę, głosił Dobrą Nowinę o Królestwie oraz leczył różne choroby i słabości. (...) Tą samą drogą podąża Kościół od swego zarania. Naśladując swojego Mistrza, głosi Dobrą Nowinę o zbawieniu, ale nie pozostaje obojętny wobec doczesnych potrzeb człowieka – czytamy w liście.
CZYTAJ DALEJ

Kapłan zamordowany w Sudanie Południowym. Jego "winą" było to, że zgłosił kradzież leków

2026-06-22 18:03

[ TEMATY ]

kapłan

Sudan Południowy

zamordowany

kradzież leków

Vatican Media

Ksiądz Youhanna Al-Amin został zamordowany w odwecie

Ksiądz Youhanna Al-Amin został zamordowany w odwecie

Ksiądz Youhanna Al-Amin, proboszcz kościoła św. Wincentego w Kaudzie w południowym Sudanie, został zamordowany w piątek 19 czerwca wraz z dwiema innymi osobami w Górach Nubijskich. Informację o tym podała katolicka organizacja Pomoc Kościołowi w Potrzebie. Sudańskie media doniosły, że mord był aktem odwetu, ponieważ ksiądz zgłosił władzom kradzież leków przechowywanych przez kościół dla ludności.

Region nękany jest narastającymi napięciami plemiennymi i wewnętrznymi konfliktami między ugrupowaniami zbrojnymi. Kauda, położona w stanie Kordofan Południowy, jest głównym ośrodkiem w kontrolowanych przez Sudański Ludowy Ruch Wyzwolenia Północy. W ostatnich miesiącach pogarszająca się sytuacja w połączeniu z konfliktami zbrojnymi i plemiennymi, zmusiła część duchownych do opuszczenia regionu. Ojciec Youhanna postanowił jednak pozostać we wspólnocie, której służył. Był jednym z niewielu kapłanów nadal aktywnych mimo wszechobecnej przemocy. Jego posługa wykraczała dalece poza opiekę duchową.
CZYTAJ DALEJ

Św. Franciszek - utracjusz i hulaka, który stał się wzorem pokuty i wyrzeczenia

2026-06-24 21:07

[ TEMATY ]

Św. Franciszek z Asyżu

BP KEP

Św. Franciszek urodził się jako Giovanni di Pietro di Bernardone, syn bogatego kupca, zajmującego się handlem drogimi tkaninami. Został rycerzem i jako konny wojownik wziął udział w bitwie pod Collestradą jako przeciwnik… wojsk papieża. Po klęsce stracił zainteresowanie uczestnictwem w zabawach, wojnach oraz pracą u ojca. Rozdawał hojne jałmużny i całował po rękach trędowatych.

Z wolna dołączali do niego naśladowcy. Franciszek stał się założycielem zakonu franciszkanów, a pośrednio także klarysek i tercjarzy. Był gorliwym misjonarzem - nie bał się przyłączyć do krucjaty, czy wyruszyć do Egiptu, by przekonać sułtana Malika Al-Kamila do świętej wiary katolickiej.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję