Reklama

Wiadomości

Człowiek kontra algorytm

Epoka sztucznej inteligencji przynosi zarówno wielkie nadzieje, jak i fundamentalne lęki o naszą tożsamość, o relacje i miejsce w świecie.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Jedenastoletnia Marysia po przeprowadzce odcięta od dawnych koleżanek i kolegów nie szuka nowych przyjaciół. Zamiast tego zwierza się chatbotowi. To on opowiada jej kawały, symuluje troskę, a na prośbę wyznaje miłość i... pisze sonety.

Ta historia nie jest fikcją. Ilustruje fundamentalną pokusę nowej ery: zastąpienia skomplikowanych, wymagających ludzkich relacji perfekcyjnie dopasowanym, zawsze dostępnym cyfrowym echem. Jednocześnie ta sama technologia zaczyna przejmować część dotychczasowych miejsc pracy, co zmienia strukturę rynku zatrudnienia.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Kogo wygryzie AI?

Sztuczna inteligencja, zwana też AI, jeszcze niedawno kojarzyła się z filmami science fiction. Dziś jest już obecna w naszych telefonach, bankach, samochodach, szpitalach i szkołach. Wyszukuje informacje, tłumaczy języki, rozpoznaje twarze, pomaga lekarzom w diagnozowaniu chorób i kierowcom w bezpiecznej jeździe. Świat wchodzi w nową epokę – epokę algorytmów – a wraz z nią pojawiają się wielkie nadzieje i poważne pytania moralne.

Reklama

Już teraz sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki pracujemy i się komunikujemy. Programy komputerowe potrafią pisać teksty, projektować grafiki, tworzyć muzykę i analizować ogromne ilości danych. W firmach algorytmy planują produkcję, optymalizują logistykę i przewidują potrzeby klientów. W medycynie AI wykrywa nowotwory na zdjęciach szybciej niż człowiek, a w rolnictwie pomaga oszczędzać wodę i nawozy. Przykłady te pokazują, że technologia może być sprzymierzeńcem człowieka w trosce o zdrowie, środowisko i dobrobyt. Jednocześnie jednak zmiany te rodzą lęk.

Założyciel Sentinel Eagle dr hab. Marek Cygan dopiero co zautomatyzował z udziałem sztucznej inteligencji działanie firmy Zalando, a dziś przygotowuje projekt dla wojska.

– W ogóle nie musimy rozmawiać o tym, jakie zawody znikną w niedalekiej przyszłości – tłumaczy naukowiec. – Sztuczna inteligencja sprawiła, że możemy taką informację, jak i wiele innych, dostać na czacie jako odpowiedź na nasze pytanie. Co do wielu z tych informacji możemy mieć duże przekonanie, że są prawdziwe, dostaniemy nawet odnośniki do źródeł. Nieraz jednak program stworzy złą odpowiedź, tzw. halucynację – podkreśla Marek Cygan.

Zawody oparte na rutynowych czynnościach – jak np. kasjerzy, operatorzy call center, pracownicy administracyjni czy księgowi – są coraz częściej zastępowane przez systemy automatyczne. Już dziś banki i urzędy przenoszą obsługę klientów do aplikacji, a sklepy wprowadzają kasy samoobsługowe. W niedalekiej przyszłości podobny los może spotkać kierowców ciężarówek, magazynierów czy pracowników produkcji. Dojdzie do tego wtedy, gdy autonomiczne pojazdy i roboty staną się powszechne. Wówczas zwolnienia pracowników będą tylko kwestią czasu.

To, co ludzkie

Reklama

– Mówi się, że powstaną nowe zawody – potwierdza Zbigniew Kmiecik, kierownik prywatnej placówki badawczej zajmującej się AI. – Prawdopodobnie wzrośnie zapotrzebowanie na inżynierów przetwarzania danych i sztucznej inteligencji oraz pojawią się specjaliści od wdrażania AI do pomocy przy codziennych zadaniach innych zawodów, jak np. usprawnianie pracy dziennikarzy, pisarzy, recepcji, architektów – przyznaje Kmiecik i zaznacza: – Im bardziej świat staje się zautomatyzowany, tym bardziej potrzebne staje się to, co ludzkie: empatia, mądrość i odpowiedzialność. Znaczenie zawodów opartych na relacjach międzyludzkich: nauczycieli, terapeutów, opiekunów, duszpasterzy jest większe niż do tej pory, lecz obyśmy znaleźli środki na ich sfinansowanie.

Michał Jaremek, dyrektor ds. strategii i rozwoju biznesu firmy Clurgo z sektora IT w Warszawie, zwraca uwagę, że AI tworzy rozwiązania sztampowe: – Każdy, kto chce być potraktowany indywidualnie, będzie szukał kontaktu z drugim człowiekiem. Niedługo wszystko, co robione ręcznie, będzie usługą premium, dodatkowo płatną.

Już teraz w mediach zaczynają się pojawiać reklamy z hasłem: „Na naszej infolinii siedzi człowiek, nie automat”.

Dyrektor Jaremek wspomina, że niedawno przeprowadził dziwną rozmowę kwalifikacyjną. Kandydat do pracy na wszystkie pytania odpowiadał bezbłędnie, wręcz idealnie. – Nigdy nie spotkałem takiego człowieka, więc wydało mi się to podejrzane – opowiada. – Po rozmowie odkryłem w internecie możliwość pobrania automatów AI, które oszukują na rozmowach kwalifikacyjnych: słysząc pytania pracodawcy, piszą natychmiast idealne odpowiedzi i wyświetlają je kandydatowi na prompterze. Ponieważ na ekranie pojawiają się po jednym słowie, oczy rozmówcy wydają się spokojne, wzrok nie jest rozbiegany, nie widać, że czyta odpowiedzi. Postanowiłem, że odtąd będę kandydatów zapraszał na rozmowy na żywo.

Reklama

Choć pracownicy Clurgo zaprogramowali już m.in. automat do personalizowania CV, a także do sczytywania danych z faktur i pisania programów komputerowych, to Michał Jaremek twierdzi, że nie da się zastąpić lekarza, fizjoterapeuty, fachowców od remontów ani doświadczonych programistów. – Robot nie wyczuje chorego wyrostka, nie rozmasuje spiętego mięśnia, nie ułoży kostki brukowej w ciasnej alejce. Nawet gdyby robot to potrafił, byłby za drogi – wyjaśnia Jaremek.

W codziennym życiu

Sztuczna inteligencja może pomóc osobom starszym w kontaktach z lekarzem, osobom niepełnosprawnym w poruszaniu się i komunikacji, a rodzinom w organizowaniu czasu. W edukacji daje dostęp do wiedzy każdemu, niezależnie od miejsca zamieszkania. W wielu krajach już dziś pomaga w przewidywaniu klęsk żywiołowych i ratowaniu życia.

Nie wolno jednak zapominać o zagrożeniach. Algorytmy mogą być narzędziem manipulacji, dezinformacji i kontroli. Fałszywe nagrania, spreparowane obrazy i automatyczne profile w mediach społecznościowych mogą niszczyć zaufanie społeczne i podważać prawdę. Istnieje też ryzyko, że decyzje podejmowane przez maszyny – w bankach, sądach czy administracji – będą pozbawione ludzkiego współczucia i sprawiedliwości.

Istnieje także zagrożenie, jeśli chodzi o nawiązywanie relacji. Czy mała Marysia skusi się na znoszenie humorów realnej przyjaciółki, podczas gdy chatbot nigdy się z nią nie pokłóci i na nią nie nakrzyczy? Czy za kilka lat doceni miłość zwyczajnego chłopaka, który nie umie pisać sonetów, ale ma wolną wolę? Co sama będzie umiała wnieść w związek?

Kościół, przypominając o niezbywalnej godności osoby ludzkiej, ma tu ważną rolę do odegrania. Wszyscy rodzice i nauczyciele także. Technologia sama w sobie nie jest ani dobra, ani zła – wszystko zależy od tego, jak ją wykorzystamy. Jeśli sztuczna inteligencja ma służyć człowiekowi, musi być podporządkowana etyce, prawdzie i dobru wspólnemu. Nie możemy pozwolić, by postęp techniczny wyprzedził rozwój moralny. To od naszych decyzji, sumień i odpowiedzialności zależy, czy nowe narzędzia będą służyły życiu, czy je uprzedmiotowią.

W epoce algorytmów pytanie o to, kim jest człowiek, staje się ważniejsze niż kiedykolwiek.

2026-02-24 12:02

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Sztuczna inteligencja kole w oczy

Żyjemy w czasach galopującego rozwoju technologii. Niestety, do naszych lokalnych realiów najlepiej pasuje często przywoływane w relacjach sportowych stwierdzenie: świat nam znowu uciekł.

Kiedy jeszcze rok temu eksperymentowałem z pierwszymi narzędziami mającymi na celu zaprzęgnięcie sztucznej inteligencji do pisania czy komponowania, przyznam się, że miałem niezły ubaw. Niedoskonałość tych narzędzi polegała na kompletnym nieodróżnianiu prawdy od fałszu. Ot, zasysały informacje z zasobów internetu, przetrawiały je i wyrzucały produkt absurdalny. Przykład? Kazałem AI napisać moją biografię. Jedno z narzędzi nie odróżniło tego, co o mnie, od tego, co ja popełniłem. Upraszczając, do mojej biografii wkleiły się fragmenty recenzji mojego pióra, przez co stałem się członkiem Voo Voo, nagrywałem z Metallicą, nie mówiąc o licznych książkach mojego autorstwa (nie popełniłem żadnej). O tym, jak świat szybko galopuje, przekonałem się, uczestnicząc w panelach w ramach Forum Ekonomicznego w Krynicy bądź je prowadząc. Kiedy my zachłystywaliśmy się pojęciem czwartej rewolucji przemysłowej (Przemysł 4.0 – komputeryzowane systemy produkcji wyposaża się dodatkowo w łącza sieciowe, z wykorzystaniem technologii informacyjnych i komunikacyjnych w przemyśle), już wówczas obecny na forum przedstawiciel sekcji analitycznej z Cambridge powiedział o stojącej „za rogiem” piątej rewolucji – gdy głównym graczem będzie sztuczna inteligencja. Choć trudno go nazwać prorokiem, miał rację. Lista powszechnie dostępnych nam narzędzi (bezpłatnych i płatnych) jest zaskakująco długa i praktycznie co chwilę pojawiają się nowe bądź doskonalsze ich wersje. Te narzędzia uczą się same, zasysając to, co im niezbędne, z globalnej sieci i zasobów. Śpimy, a one się uczą. Miesiąc temu jednemu z takich narzędzi zadałem napisanie krótkiego chorału bazującego na stylu Händla i Bacha, a tekstowo na hasłach jednego z lokalnych komitetów w wyborach samorządowych. I przyznam, zgłupiałem. Efekt był porażający, muzycznie bowiem to była perełka, a generator mowy (czy raczej śpiewu) nie robił żadnych błędów wymowy w języku polskim. Niespełna miesiąc temu pojawił się filmik, w którym Czesław Niemen śpiewa hit Zenka Martyniuka, w innym Putin, Kim Dzong Un, Biden, Trump i wielu polityków oraz celebrytów bierze udział w... rytuale znanym z filmu Oczy szeroko zamknięte Stanleya Kubricka. Niezmieniona jest jedynie muzyka Jocelyn Pook (skądinąd rewelacyjna). Zdumiewające.
CZYTAJ DALEJ

Watykan stanowczo o niemieckich wytycznych dot. błogosławieństw

2026-05-06 17:36

[ TEMATY ]

Stolica Apostolska

niemieckie wytyczne

błogosławieństwa

Ks. Paweł Kłys

Watykan podtrzymuje stanowisko w sprawie niemieckich wytycznych dotyczących błogosławieństw par nieregularnych - informuje Vatican News. Kardynał Víctor Manuel Fernández, prefekt Dykasterii Nauki Wiary, wyjaśnił, że nowa wersja dokumentu „Błogosławieństwo daje siłę miłości” nie uzyskała aprobaty Stolicy Apostolskiej, a wcześniejsze zastrzeżenia Dykasterii pozostają w mocy.

List kardynała Víctora Manuela Fernándeza z 18 listopada 2024 r., dotyczący projektu vademecum biskupów niemieckich w sprawie błogosławieństw dla związków pozamałżeńskich, pozostaje wiążącą odpowiedzią także wobec tekstu zatytułowanego „Błogosławieństwo daje siłę miłości”. Dokument ten został ostatecznie zatwierdzony w kwietniu 2025 r. przez przedstawicieli Konferencji Episkopatu Niemiec (DBK) oraz Centralnego Komitetu Katolików Niemieckich (ZdK).
CZYTAJ DALEJ

Paryż: pod koniec września wizyta Leona XIV we Francji

2026-05-06 20:14

[ TEMATY ]

Paryż

wizyta Leona XIV

we Francji

Vatican Media

Do modlitwy w intencji przygotowań do planowanej zapewne pod koniec września wizyty Ojca Świętego we Francji wezwał wiernych tamtejszy episkopat.

W komunikacie zamieszczonym na oficjalnej stronie Konferencji Biskupów Francji przypomniano, że od chwili swego wyboru na Stolicę Piotrową papież Leon XIV otrzymywał prośby od wielu biskupów o przybycie do tego kraju. Przewodniczący episkopatu, kardynał Jean-Marc Aveline w porozumieniu z nuncjuszem apostolskim, wystosował do niego oficjalne zaproszenie. Zaproszenie to poparł prezydent Republiki Francuskiej podczas spotkania z Leonem XIV w Rzymie 10 kwietnia bieżącego roku.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję