Reklama

Godzinka kultury

Niedziela legnicka 31/2003

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Twierdzi się, że dla wielu spraw ich pełne rozwiązanie, satysfakcjonujące wszystkich zainteresowanych, znajduje się w uznaniu dwóch stanowisk, czy też dwóch ewentualnie punktów widzenia. Tym sposobem chce się zamanifestować otwartość, pogłębioną życzliwość, zrozumienie i uznanie. Powoływanie się na dwie strony - ich liczba tymczasem naprawdę nie ma tutaj większego znaczenia - wnosi do dyskusji, o czym nieraz się zapomina, płaszczyznę, która jest niejako wspólnym torowiskiem pozwalcym w ogóle tym stronom zaistnieć. Świadomość tego torowiska nieraz jest planowo gaszona. Czasami jest tak naświetlana, że przestaje być czymś wspólnym, a staje się wyraźnie stroną. W tym wszystkim trzeba umiaru, czyli cnoty, a zwłaszcza roztropności, która delikatnie i z miłością wprowadza prawdę do dialogu. Skorzystajmy z trzech przykładów.
W kontekście głośnego jednoczenia się Europy, nieprzerwanie mówi się o potrzebie dwóch płuc, jakimi Stary Ląd powinien oddychać. Co jest tym istotnym torowiskiem, które łączy jeden i drugi biegun argumentów i postaw? Napewno terytorium, płaszczyzna geograficzna, ale ona jest raczej neutralna. Wschód i zachód Europy zdecydowanie jednak łączy jedna historia. Ten ciąg wspólnego trwania i przeżywania wielu wydarzeń nie jest mało istotny. Jest to coś niesłychanie ważnego. Wspólna historia łączy, a jej prawdziwe odczytanie i przypominanie nie może być dewastowane ideologicznym pomysłem. Ludzie, którzy fałszują historię są kanibalami własnej przyszłości. Powiedzieć to trzeba zwłaszcza wobec autorów preambuły do przyszłej konstytucji Unii Europejskiej, którzy ośmielają się profanować historię, marginalizując istotny dynamizm jaki chrześcijaństwo wniosło w kulturę Europy.
Symbol dwóch płuc odnieść również należy do ekumenizmu europejskiego. Wschodnie i zachodnie chrześcijaństwo też ma swoją historię. W tym przypadku trzeba powiedzieć - tradycję. Chrystus nie założył dwóch czy więcej Kościołów, ale jeden. Jest on zbudowany na fundamencie Apostołów. Ich nauka jest jednoznaczna i powszechnie znana. Pamięć o niej, jej rozumienie i postawa przylgnięcia do niej swoim życiem, jest gwarancją trwania w prawdziwym Kościele, bo jak przyobiecał Chrystus: "bramy piekielne nie zwyciężą go" (Mt 16, 18). Co jest Boże nie ginie, ale przynosi dobre i obfite owoce.
Trzeci przykład niech na nowo uprzytomni, że droga do prawdy wiedzie przez rozum i wiarę. Nie tylko przez rozum (racjonalizm, fundamentalizm oświeceniowy) i nie tylko przez wiarę (fideizm, fundamentalizm religijny). Torowiskiem łączącym wiarę i rozum, religię z nauką, jest dobra wola. Charakteryzuje się ona otwartością na nowe i szacunkiem wobec nieznanego. Trzyma się ona prawdy odkrytej i na niej buduje swoją pewność. Dobra wola przede wszystkim nie lekceważy wątpliwości, ale nadaje im taką wartość, jaka im się rzeczywiście, w kontekście dotychczasowego ludzkiego doświadczenia, ale i świadectwa, słusznie należy. Wiara sięga poza widoczny horyzont, rozum buduje statki, aby tam dopłynąć.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2003-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Św. Bernard z Clairvaux – człowiek z Jasnej Doliny

[ TEMATY ]

święty

święci

św. Bernard z Clairvaux

wikipedia.org

św. Bernard z Clairvaux

św. Bernard z Clairvaux

Nauczanie i uprawianie teologii w środowisku wspólnoty klasztoru miało w średniowieczu pogłębiać duchowość. W XII wieku wybitnym przedstawicielem teologii monastycznej był Bernard z Clairvaux, opat cystersów, który przysporzył zakonowi ogromną liczbę nowych braci; za jego słowem i postawą poszło wielu, ponadto w ciągu całego życia założył 68 nowych klasztorów i objął swoim kierownictwem 160.

Bernard urodził się k. Dijon – stolicy Burgundii, w roku 1090. Jego rodzice byli pobożni. Ojciec był rycerzem i doradcą księcia Burgundii, matka pochodziła z możnego rodu. Po śmierci matki 17-letni chłopiec oddał się w opiekę Matce Bożej, jednak u progu dorosłości przeżył załamanie wewnętrzne. Trwająca 2 lata walka z pustką duchową przyniosła niezwykłe owoce. 22-letni młody człowiek wrócił do Boga i zapragnął życia w oddaleniu od świata. Uczynił to, pociągając za sobą ojca, kilku krewnych i niemal dwudziestu przyjaciół. Po 3 latach życia w cysterskim opactwie w Citeaux, wybudował i objął klasztor w dzikiej kotlinie Szampanii, a miejscu temu po oswojeniu nadał nazwę Clairvaux – Jasna Dolina. Przez 38 lat był tam opatem, jednak jego działalność nie ograniczyła się ani do tego miejsca, ani do ludzi, którymi przewodził. Zreformował życie klasztorne, brał udział w istotnych wydarzeniach politycznych i kościelnych, wiele podróżował, utrzymywał kontakty z wszystkimi ważniejszymi postaciami swoich czasów. Jego zdanie i poparcie były decydujące m.in. podczas organizowania drugiej wyprawy krzyżowej w 1147 r. Zmarł 20 sierpnia 1153 r. Do chwały świętych wyniósł go Aleksander III w 1174 r. Doktorem Kościoła ogłosił go Pius VIII w 1830 r.
CZYTAJ DALEJ

Alicja Lenczewska, mistyczka naszych czasów. Plan dnia konsultowała z Panem Jezusem

2026-08-20 20:50

[ TEMATY ]

Alicja Lenczewska

mat. prasowy

To niezwykła, poruszająca biografia Alicji Lenczewskiej szczecińskiej nauczycielki i mistyczki naszych czasów, której duchowe doświadczenia wciąż inspirują tysiące osób w Polsce i za granicą.

Książka Ewy Czaczkowskiej to coś więcej niż klasyczna opowieść o życiu to wnikliwa, rzetelnie udokumentowana i jednocześnie głęboko duchowa historia kobiety, która pozwoliła Bogu prowadzić się daleko w głąb serca.
CZYTAJ DALEJ

Ogólnopolska Konferencja Dyrektorów Szkół Katolickich

2026-08-20 17:51

[ TEMATY ]

Jasna Góra

szkoły katolickie

abp Andrzej Przybylski

bp kep

Między innymi o integralnym rozwoju człowieka w kontekście Jasnogórskich Ślubów Narodu mowa jest podczas Ogólnopolskiej Konferencji Dyrektorów Szkół Katolickich na Jasnej Górze. Podjęte zostaną także tematy Edukacji Zdrowotnej oraz wolność programowa i wychowawcza szkolnictwa katolickiego zagwarantowana w Konstytucji RP i konkordacie.

Jak zauważyła s. Patrycja Garbacka z Biura Rady Szkół Katolickich w Warszawie, Jasnogórskie Śluby Narodu mimo upływu 70. lat od ich powstania, wciąż mogą być i są aktualnym programem wychowawczym. Przyznała, że historia jest nauczycielką życia i właśnie spoglądając wstecz możemy dostrzec owoce wypracowane przez minione pokolenia, które kierowały się miłością i determinacją oraz przejrzystością wobec Boga i ludzi. Podkreślała wpływa odwagi Prymasa Wyszyńskiego owocujący Jasnogórskimi Ślubami Narodu, które wpływają na „człowieka, na jego postawę religijną i relację do Pana Boga, do Matki Bożej, do Ojczyzny, do wartości, do rodziny”. - Cieszymy się, że Pan Bóg nam podsuwa takie momenty jak jubileusze pewne, kiedy możemy sięgnąć do tego, co nas budowało – powiedziała.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję