Spór między papieżem i prezydentem USA nie jest niczym nowym. Jednak w przypadku obecnego prezydenta USA górę biorą emocje i jego charakter oraz fakt, że obecnym papieżem jest Amerykanin. Prezydent Trump, jak niegdyś cesarz bizantyjski, próbuje wymusić na przywódcy Kościoła zmianę jego poglądów. – Cała ta afera wzięła się głównie stąd, że u Trumpa furię wywołuje wszystko, co nie jest jednoznacznym uwielbieniem dla jego działań. Wpada w szał, gdy ktokolwiek ośmieli się go nawet pośrednio skrytykować. Właśnie z powodu tak specyficznej osobowości Trump nie jest w stanie tolerować papieża, który nie podziela jego poglądów – tłumaczy prof. Zbigniew Lewicki, amerykanista.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
