Reklama

Kościół

Teolog odpowiada

Co to znaczy żyć Trójcą Świętą?

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Każdą modlitwę rozpoczynamy od znaku krzyża: „W imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego”. Istnieje jednak niebezpieczeństwo, że ten znak i te słowa możemy wykonywać i wypowiadać automatycznie. A tymczasem kryje się za nimi największa tajemnica chrześcijaństwa, która jest dla nas zachętą do tego, aby żyć Trójcą Świętą na co dzień.

Czyniąc znak krzyża, wypowiadamy najpierw: „W imię Ojca” – czyli uznajemy, że mamy Ojca, który nas prowadzi. Dalej mówimy: „i Syna” – to tak, jakbyśmy stanęli obok Jezusa, który nas zbawia. A gdy mówimy: „i Ducha Świętego”, otwieramy się na Tego, który daje siłę. Znak krzyża to nic innego, jak zaproszenie Pana Boga do swojego życia. To zaproszenie, aby Bóg w Trójcy Jedyny prowadził człowieka przez koleje codziennego życia. Dlatego pierwszym krokiem do życia Trójcą Świętą jest świadome czynienie znaku krzyża.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Życie Trójcą Świętą wiąże się także ze świadomością tego, jaką rolę pełnią w moim życiu poszczególne Osoby. Ojciec w Trójcy Świętej to Ten, który daje życie i troszczy się o nie. Życie Ojcem oznacza zatem świadomość, że Bóg Ojciec mnie prowadzi i moje życie nie jest zależne ode mnie. Człowiek ma tendencję do kontroli wszystkiego, tymczasem zaufanie Bogu Ojcu wiąże się z tym, że mówię: „Ojcze, Ty wiesz. Ty prowadź”. I nie jest to ślepe zaufanie, ale zaufanie, które daje człowiekowi wolność. To życie ze świadomością, że nie jestem sam. To nie jest bierność. To jest zaufanie, które daje wolność.

Syn Boży, Jezus Chrystus, jest Słowem, które stało się ciałem. Dlatego życie Trójcą Świętą wiąże się również z tym, że człowiek patrzy też na Chrystusa i chce żyć według Jego sposobu myślenia, reagowania i kochania. Ma to być zatem postawa gotowa do przebaczenia, wierności niezależnie od okoliczności, służby Bogu i drugiemu człowiekowi – mówiąc w skrócie: to bycie dzieckiem Bożym, które realizuje przykazanie miłości w praktyce. Mój styl życia ma być Chrystusowy.

Z kolei o Duchu Świętym możemy powiedzieć, że daje On umocnienie wtedy, gdy czujemy się najbardziej słabi. Dlatego też życie Duchem oznacza troskę o rozeznawanie woli Bożej w naszym życiu, wsłuchiwanie się w głos sumienia i praktykę modlitwy.

Bóg w Trójcy Jedyny jest komunią Osób, a to oznacza, że człowiek, naśladując Boga, nie może żyć tylko dla siebie. Życie Trójcą Świętą to uczenie się słuchania, przebaczania, budowania jedności, życia miłością i miłosierdziem. To dlatego dana nam jest wspólnota Kościoła, abyśmy w niej budowali naszą miłość do Boga i uczyli się żyć „po Bożemu”. Bóg jest relacyjny – to także podpowiedź dla człowieka, aby z Bogiem i drugim człowiekiem budować relację.

Podsumowując – życie Trójcą Świętą związane jest z trzema krokami: zaufaniem Bogu Ojcu, naśladowaniem Syna Bożego oraz słuchaniem natchnień Duch Świętego. To droga, która sprawi, że życie wiarą będzie nie suchym obowiązkiem, ale żywą relacją z Bogiem w Trójcy Przenajświętszej.

2026-05-26 11:28

Oceń: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Wybawca mój żyje

Według relacji biblijnej, Hiob jest sprawiedliwym, a jednocześnie zamożnym człowiekiem, który niestety, został dotknięty wielkimi nieszczęściami – stracił bogactwo, poumierały jego dzieci i zginęli jego słudzy, a on sam został dotknięty trądem.

Według relacji biblijnej, Hiob jest sprawiedliwym, a jednocześnie zamożnym człowiekiem, który niestety, został dotknięty wielkimi nieszczęściami – stracił bogactwo, poumierały jego dzieci i zginęli jego słudzy, a on sam został dotknięty trądem. Tekst wskazuje na dwojakie przyczyny trudnej sytuacji Hioba. Otóż te nieszczęścia są próbą wierności Hioba wobec Boga, którą wymusił szatan, tymczasem jego żona i przyjaciele oskarżają go o popełnienie jakiejś nieprawości, skoro spotkała go taka kara. Poddany jest ogromnej presji, choć przecież jest niewinny. Dlatego wyczekuje śmierci jako wybawienia z cierpienia. Nie chce przyznać się do winy, ale też widzi w Bogu nie mściciela, lecz miłosiernego Obrońcę, który ratuje z opresji. Stąd jego słowa wypowiedziane w uroczystej formie, które są dowodem jego niezachwianej nadziei: „Lecz ja wiem: Wybawca mój żyje, na ziemi wystąpi jako ostatni. Potem me szczątki skórą odzieje i oczyma ciała będę widział Boga. To właśnie ja Go zobaczę” (Hi 19, 25-27a). Hiob chce, by te słowa nie tylko zostały zapisane w księdze, ale też by wykuto je w skale żelaznym rylcem i ołowiem – na zawsze. Te uroczyste słowa są swoistym wyznaniem wiary w Tego, który ma przyjść z pomocą. W tym wyznaniu Bóg został nazwany goelem. W tradycji żydowskiej goel to najbliższy krewny, który miał prawo i obowiązek wykupu lub uwolnienia bliskich, a nawet powinien pomścić przelaną krew (mściciel krwi). W znaczeniu religijnym natomiast goel oznacza Jahwe, który jest w stanie okazać pomoc człowiekowi lub całemu narodowi. Uczynił to wobec Izraela, gdy wyprowadzał go z Egiptu, a także wobec proroków, gdy ratował ich z opresji (np. karmił Eliasza na pustyni). Dla Hioba zatem Bóg jako goel jest jedyną nadzieją, bo nie znalazł jej u nikogo z ludzi. On widzi w Bogu Wybawiciela z trudnej sytuacji. Hiob ma pewność, że jego sytuacja radykalnie zmieni się na lepsze. Ma nadzieję, że wróci do zdrowia i zobaczy Boga, a On uniewinni go z fałszywych zarzutów.
CZYTAJ DALEJ

Odmawiam różaniec, ale myślę o wszystkim oprócz różańca

2026-10-05 20:45

[ TEMATY ]

rożaniec

Wiara (nie)oderwana od życia

Karol Porwich/Niedziela

W odmawianiu Różańca jest nasza siła

W odmawianiu Różańca jest nasza siła

Przy pierwszym „Zdrowaś Maryjo” jeszcze wiemy, po co się modlimy. Przy drugim przypominamy sobie, że mieliśmy odpisać na wiadomość. Przy trzecim myślimy o jutrze. Przy czwartym wraca rozmowa sprzed kilku dni. Przy piątym zastanawiamy się, czy o czymś ważnym nie zapomnieliśmy. I nagle orientujemy się, że właśnie skończyliśmy dziesiątkę. Chyba wielu z nas zna ten moment.

Bierzemy różaniec do ręki. Siadamy albo wychodzimy na spacer. Chcemy się pomodlić. Naprawdę chcemy. Przez chwilę jesteśmy skupieni, a potem myśli zaczynają biec w zupełnie inną stronę. Praca, zakupy, wiadomość, na którą wciąż nie odpisaliśmy. Ktoś, kto nas zranił. Ktoś, za kim tęsknimy. Sprawa, którą odkładamy od kilku tygodni. Coś, co wydarzyło się dzisiaj. Coś, co może wydarzyć się jutro. Czasem można odnieść wrażenie, że właśnie podczas różańca przypominamy sobie o wszystkim. I wtedy pojawia się myśl: „Przecież ja się w ogóle nie modlę”. Ale może nie do końca tak jest.
CZYTAJ DALEJ

Duchowość dla Warszawy – Piórko na wietrze. Jak Hildegarda leczy ludzki lęk.

2026-10-06 09:45

AKW

Doświadczenie słabości i ulotności życia u niektórych wzbudza tym większy zapał i zaangażowanie, by niestrudzenie poszukiwać sensu, u innych przeciwnie – wywołuje bezradność i lęk. Z jaką poradą przychodzi św. Hildegarda, „Sybilla znad Renu”? Jaką „dietę” zaproponuje na choroby duszy, na ludzkie lęki i niepokoje? Czy piórko na wietrze może poczuć się bezpieczne, nawet jeśli nie wie, dokąd poniesie je wiatr?

Wobec tych i podobnych pytań staniemy podczas kolejnego wykładu z cyklu „Duchowość dla Warszawy”, organizowanego przez Akademię Katolicką w Warszawie we współpracy z Narodowym Instytutem Kultury i Dziedzictwa Wsi. Wykład zatytułowany „Piórko na wietrze. Jak Hildegarda leczy ludzki lęk” wygłosi dr Alfreda Walkowska.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję