Powiśle nie cieszyło się dobrą sławą. Bolesław Prus w „Lalce” opisał je słowami: „chory, dziki kąt.” i „płat ziemi nadrzecznej, zasypany śmieciem z całego miasta”.
Właśnie tam 10 maja 1888 r. urodził się Feliks Ducki, syn ślusarza. Mieszkał w kamienicy przy ul. Solec, przy której stoi Kościół Świętej Trójcy, w którym go ochrzczono. Ukończył szkołę podstawową, dorastając wśród rzemieślników – kowali, brukarzy, lakierników – wcześnie poznał ich pracę.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
Droga zakonna
Kiedy miał 20 lat pierwszy raz zetknął się z Zakonem Braci Mniejszych Kapucynów, którzy na krótko osiedlili się na Powiślu. W styczniu 1918 r. zakonnicy odzyskali skasowany przez Rosjan klasztor przy ul. Miodowej, wówczas trzydziestoletni już Feliks do nich dołączył.
Nazywał siebie „długoletnim kandydatem do zakonu”. W czerwcu 1918 r. rozpoczął okres próbny. Od początku wykazywał się niezwykłą zaradnością, uczestnicząc w organizacji życia klasztornego w skrajnie trudnych warunkach wojennych.
Nowicjat rozpoczął 19 maja 1920 r. w Nowym Mieście nad Pilicą, otrzymując imię Symforian, a już po roku złożył pierwsze śluby zakonne. Następne lata spędził w klasztorach w Warszawie oraz Łomży. Śluby wieczyste złożył 22 maja 1925 r.
Reklama
W zakonie pełnił funkcje kucharza, zakrystiana i opiekuna chorych. Pracował też jako kwestarz, zbierając ofiary na budowę warszawskiego klasztoru i męskiego gimnazjum w Łomży. W pamięci współbraci zapisał się jako człowiek pracowity, silny, a jednocześnie biegły w pracach ręcznych. Br. Symforian cechował się naturalną prostotą, towarzyską ogładą, życzliwością i głębokim duchem modlitwy.
Męczeństwo i beatyfikacja
Po wybuchu II wojny światowej troszczył się o aprowizację klasztoru i pomoc potrzebującym. 27 czerwca 1941 r. został aresztowany przez Gestapo wraz z 21 współbraćmi i osadzony na Pawiaku. Po ponad dwóch miesiącach trafił do niemieckiego obozu koncentracyjnego Auschwitz. Mimo wycieńczenia ciężką pracą fizyczną, mężnie znosił głód i obozowe szykany.
W marcu 1942 r. przeniesiono go na blok śmierci w Brzezince. Miesiąc później SS-mani i strażnicy obozowi rozpoczęli tam bestialską egzekucję – bijąc więźniów pałkami.
Br. Symforian odważnie wyszedł przed morderców, czyniąc nad nimi znak krzyża i głośno polecając Bogu konających. Skatowany kijem przez blokowego, podniósł się z ziemi i powtórzył gest błogosławieństwa, po czym został śmiertelnie uderzony.
Jego bohaterska śmierć przerwała masakrę, ratując życie ok. 15 więźniom. Ciało męczennika spalono w krematorium. Jego symboliczny grób znajduje się na Cmentarzu Bródnowskim (69E-5-2/3).
13 czerwca 1999 r. br. Jan Paweł II ogłosił br. Symforiana Duckiego błogosławionym w grupie 108 polskich męczenników II wojny światowej.
