Wchodzicie w zupełnie inną rzeczywistość. Oaza Nowego Życia III stopnia jest zupełnie innym typem rekolekcji. Jeśli ktoś z was przyjechał z takim nastawieniem, że będzie jak na oazie I czy II stopnia, to musi wiedzieć, że będzie zupełnie inaczej – będzie bardziej wymagająco – powiedział do uczestników bp Adrian Put, który jest moderatorem rekolekcji odbywających się w bursie Sióstr Maryi Niepokalanej przy ul. Koniawskiej. Wraz z nim oazę prowadzi moderatorka Dagmara Zywer oraz animatorzy: Oliwia Skibiszewska, kleryk Filip Sieradzki i Jerzy Kisielewski.
Charakterystycznym elementem rekolekcji III stopnia jest pielgrzymowanie i poznawanie Kościoła – zarówno w wymiarze lokalnym, jak i powszechnym. W programie znalazły się m.in. wyjazdy do katedry w Poznaniu, klasztoru pocysterskiego w Paradyżu czy dzień wspólnoty w sanktuarium w Rokitnie: – Ta oaza opiera się na tym, że codziennie jesteśmy w pielgrzymce. Każdego dnia fizycznie przybywamy do różnych kościołów w Gorzowie i okolicach, a duchowo łączymy się z odpowiadającymi im bazylikami w Rzymie, odkrywając powszechność Kościoła – wyjaśnia Dagmara Zywer. Jej posługa to przede wszystkim towarzyszenie zarówno uczestnikom, jak i animatorom, zwłaszcza tym, którzy po raz pierwszy podejmują odpowiedzialność za prowadzenie grup. To także dzielenie się wiarą: – Z oazą jestem związana od 26 lat, a w Ruchu Światło-Życie w moim wieku jest coraz mniej osób, więc myślę, że jest świadectwem, iż mimo wieku możemy dalej posługiwać – mówi. Moderatorka na co dzień prowadzi własne firmy, jednak niemal cały letni urlop przeznacza na posługę podczas oazy. Traktuje to jako świadomą duchową ofiarę: – Przez tę posługę chcę podziękować Bogu za to, co się dzieje w moim życiu. Gdyby Bóg nie pokierował moją drogą, pewnie nie miałabym tego, co mam i nie mogłabym dawać tego, co otrzymałam – podkreśla. – Bóg najlepiej układa moje życiowe plany – dodaje.
Dla kleryka pallotyna Filipa Sieradzkiego oaza w Gorzowie jest kolejnym takim doświadczeniem. Po raz pierwszy był na niej w 2021 r. jako uczestnik, a następnie czterokrotnie, już jako seminarzysta, regularnie przyjeżdża na rekolekcje w ramach praktyk wakacyjnych, pełniąc posługę animatora: – Oaza III stopnia najmocniej zapisała się w mojej pamięci jako uczestnika. Decydujące było odkrywanie Kościoła jako żywej wspólnoty. To doświadczenie przenoszę również na swoją codzienność we wspólnocie seminaryjnej – mówi kl. Filip. – Dostrzegam, że Kościół to jedna wielka wspólnota, którą trzeba budować i o którą trzeba dbać – zaznacza. Kleryk przyznaje, że udział w oazie ma także wpływ na jego przygotowanie do przyszłej posługi duszpasterskiej. Już dziś dostrzega swoje miejsce w pracy z młodzieżą: – Chcę pomóc ludziom młodym odkrywać piękno Kościoła jako żywej wspólnoty. Wydaje mi się, że najlepszą metodą jest po prostu obecność – stwierdza. Rekolekcje potrwają 16 dni.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
