Reklama

W wolnej chwili

Ja życie znam

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Droga Redakcjo, przeczytałam list pani Anny z Podlasia, zamieszczony w tygodniku „Niedziela” z 18 grudnia 2022 r. na s. 36, pt. „Chata za wsią”, w którym pani Anna opisuje swoje życie, przez które przeszła. U mnie było jeszcze gorzej, bo ojciec moich i jego dzieci potraktował je jako niepotrzebne, przestał się nami zajmować i nas pozostawił. No cóż, dzieci wyuczyły się i odeszły, teraz muszę sobie sama dawać radę. Ich ojciec „zajmował się” alkoholem, kolegami pijaczkami, a kiedy zmarł 18 lat temu – żadnego kolegi nie było na pogrzebie...

Ja pracowałam i jestem na emeryturze, przy dzieciach pomagała mi moja mama – tyle, ile dawała radę.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Bardzo mnie ciągnie na Podlasie, gdyż po wojnie moja mama tam uczyła, m.in. w miejscowościach Suraż, Gródek, Lewickie.

Bardzo chciałabym z tą panią nawiązać kontakt, może kiedyś by mnie odwiedziła lub ja bym do nich przyjechała.

Ja życie znam i do wszystkiego się dostosuję.

Bardzo proszę pomóc mi w nawiązaniu kontaktu. (Maria)

Reklama

Po liście pani Anny z Podlasia przyszło sporo listów – do niej... Widocznie poruszyła jakieś bolesne struny w sercach naszych czytelników, a właściwie – czytelniczek... Tak bywa, gdy ludzkie sprawy innych podobne są do naszych doświadczeń i przeżyć. Ciekawi jesteśmy, czy udało się nawiązać jakieś kontakty. Pani Anno – prosimy do nas znów napisać! Tym bardziej że Pani adres od tego czasu gdzieś przepadł w licznej redakcyjnej poczcie, a może znów ktoś zechce się z Panią skontaktować, jak choćby pani Maria...

Pamiętam pierwsze listy do Niedzieli po powstaniu tego kącika korespondencyjnego, przeważnie były to prośby o nawiązanie kontaktu z innymi podobnymi osobami, dlatego potem powstała rubryka: „Chcą korespondować”...

Tak, tak! Lata lecą, a my wciąż trwamy.

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Chcą korespondować

7279 Czytelniczka z Podkarpacia
CZYTAJ DALEJ

Dobra Marta i dobra Maria mieszkają w jednym domu Kościoła

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Joanna Popławska

Paweł dowodzi niezależności swojej Ewangelii biografią, i jest to biografia zeznana jak przed sądem: „słyszeliście przecież o moim postępowaniu ongiś, gdy jeszcze wyznawałem judaizm, jak z niezwykłą gorliwością zwalczałem Kościół Boży i usiłowałem go zniszczyć”. Apostoł niczego nie retuszuje. Jego przeszłość prześladowcy jest częścią argumentu. Nikt nie mógł go nauczyć Ewangelii, bo nie przebywał wśród uczniów. Był po przeciwnej stronie. „Prześcigałem w żarliwości o judaizm wielu rówieśników”. Gorliwość Pawła była gorliwością zelotyczną, wzorowaną na Pinchasie i Eliaszu, gotową do przemocy w obronie Prawa. Przełom opisuje językiem powołań prorockich: „gdy jednak spodobało się Temu, który wybrał mnie jeszcze w łonie matki mojej i powołał łaską swoją, aby objawić Syna swego we mnie”. To niemal dosłowne echo Jeremiasza (Jr 1,5) i Sługi Pańskiego (Iz 49,1). Paweł opisuje nawrócenie jako powołanie w obrębie tej samej historii Boga z Izraelem. Ten, który posyłał proroków, posłał i jego, „abym Ewangelię o Nim głosił poganom”. Znamienna jest dyskrecja: „objawić Syna swego we mnie”. Wydarzenie damasceńskie, które Łukasz opowie trzykrotnie z narracyjnym rozmachem, sam Paweł wspomina półzdaniem. Chronologia, którą podaje, ma wartość dowodową. Nie radził się „ciała i krwi”, poszedł do Arabii, wrócił do Damaszku, dopiero po trzech latach udał się do Jerozolimy „zapoznać się z Kefasem” i pozostał u niego piętnaście dni, nie widując innych apostołów oprócz Jakuba. Grecki czasownik historēsai, zapoznać się, znaczy tyle co odwiedzić w celu poznania. Z tej wizyty nie da się wyprowadzić zależności doktrynalnej. A jednak Paweł nie buduje Ewangelii przeciwko Jerozolimie. Przyszedł do Kefasa, bo komunia z Piotrem należy do prawdy jego posłannictwa. Niezależność objawienia i więź z Kościołem apostolskim nie kłócą się u niego ani przez chwilę. Finał jest doksologią cudzej wdzięczności. Kościoły Judei, znające go tylko ze słyszenia, „wielbiły Boga z mojego powodu”. Prześladowca głosi wiarę, którą chciał zniszczyć. Taka odmiana ma tylko jedno wytłumaczenie, i właśnie ono jest treścią uwielbienia.
CZYTAJ DALEJ

Fatima spodziewa się w tym roku milionów pątników. Znaczna ich część to Polacy

2026-10-06 10:00

[ TEMATY ]

Fatima

Polacy

miliony pątników

Adobe Stock

Łącznie ponad 6 mln pielgrzymów przybędzie tym roku do Sanktuarium Matki Bożej Różańcowej w Fatimie - przekazał rektor tego słynnego miejsca kultu maryjnego ksiądz Carlos Cabecinhas. Według portugalskiego duchownego, w najbliższych dniach powinna się utrzymać wysoka frekwencja ze strony zarówno rodzimych, jak i zagranicznych pątników. Dodatkowo Cabecinhas spodziewa się napływu wielu tysięcy pielgrzymów w związku z zaplanowanymi na 12 i 13 października tego roku uroczystościami 109. rocznicy ostatniego objawienia maryjnego w Fatimie. Szczególnie wielu pątników może przybyć z Polski.

Ks. Cabecinhas, który pod koniec września przebywał na Litwie, zaprezentował tegoroczną sytuację w portugalskim sanktuarium. Poinformował, że nie słabnie napływ zagranicznych pielgrzymów. Wskazał, że wśród nich szczególnie liczni są Polacy, co wpłynęło na wprowadzenie przez sanktuarium codziennych Mszy św. w języku polskim.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję