31 maja br. w kościele pw. Nawiedzenia Najświętszej Maryi Panny w Tuczempach odbyła się uroczystość odpustowa. Ten szczególny dzień dodatkowo uświetniło udzielenie sakramentu bierzmowania,
do którego przystąpiło siedemdziesięciu młodych parafian.
Po powitaniu bp. Stefana Moskwy oraz jego współcelebransów w osobach ks. infułata Stanisława Zygarowicza, dziekana ks. prał. Edwarda Chmury i kilkunastu księży z okolicznych
parafii, rozpoczęła się Msza św.
Udzielając sakramentu, Biskup prosił Ducha Świętego o umocnienie wiary bierzmowanych. Wyraził nadzieję, że ci młodzi ludzie staną się prawdziwymi świadkami nauki Chrystusa. Prosił też Matkę
Bożą, Patronkę tuczempskiego kościoła o opiekę nad całą parafią.
Przyjmując sakrament bierzmowania człowiek otrzymuje Ducha Świętego z jego darami i osobne znamię na duszy. Otrzymuje niewidzialne upodobnienie do Chrystusa i odwagę
wyznawania Go swoim życiem i wiarą. Staje się jeszcze bardziej złączony z Kościołem i gotowy pomagać w jego sprawach. Stąd też nazwano bierzmowanie sakramentem
dojrzałości chrześcijańskiej.
Dziękując Księdzu Biskupowi za trud posługi pasterskiej, za modlitwę i Słowo Boże, bierzmowana młodzież przyrzekła nie marnować łask i natchnień Ducha Świętego,
chcąc je stale pomnażać i umacniać.
Prorok Micheasz kieruje wzrok ku Betlejem Efrata, osadzie zbyt małej, by liczyć się wśród rodów Judy. Właśnie stamtąd wyjdzie Władca Izraela, którego „pochodzenie od początku, od dni wieczności”. Bóg wybiera to, co małe, aby objawić moc swoich obietnic. Tak było z Dawidem, najmłodszym z synów Jessego, tak będzie z jego wielkim Potomkiem. Nie przypadkiem to właśnie proroctwo zacytują uczeni w Piśmie, gdy Herod zapyta o miejsce narodzenia Mesjasza (Mt 2,6).
„Moralnie trzeba być gotowym i do takiego scenariusza. Nie chcę tu rzucać wielkimi słowami, ale wydaje mi się, że jestem gotów, jeżeli władze uznają, że trzeba tę historie raz jeszcze powtórzyć, to jestem gotów ją raz jeszcze powtórzyć. Trzeba być sobą” - powiedział Andrzej Poczobut pytany, czy po powrocie na Białoruś nie boi się ponownego uwięzienia. Białoruski dziennikarz, działacz opozycyjny polskiej mniejszości i więzień polityczny w rozmowie z KAI mówi m.in. o pobycie w Polsce, o tym jak wielkie wrażenie wywarło na nim spotkanie z papieżem Leonem XIV, a także o swoim stanie zdrowia i kondycji psychicznej.
Waldemar Piasecki (KAI): Po nieco ponad czterech miesiącach od uwolnienia i przybyciu do Polski wracasz na Białoruś. Zadam Ci w związku z tym dwa pytania. Pierwsze brzmi: PO CO?
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.