W Jarosławskim Opactwie, słynącym z ciszy, modlitewnej atmosfery i gościnności, 24 września doszło do zbrodni, która wstrząsnęła całą Polską. Młody mężczyzna z Ukrainy zranił pięć osób. Ksiądz Stanisław zmarł niedługo potem, a ks. Marek wciąż w ciężkim stanie pozostaje w szpitalu.
Opactwo w Jarosławiu to miejsce szczególne, spotykają się tam różne grupy, realizowanych jest wiele inicjatyw, dla wielu mieszkańców Jarosławia kościół i otoczenie to swoista oaza spokoju. Swoje schronienie znaleźli tam także uciekający przed wojną Ukraińcy. Od początku wojny przez mury opactwa przewinęły się setki ludzi. Przed nikim nie zamykano drzwi i nikomu nie odmówiono posiłku. Do dzisiaj przebywają tam dwie rodziny, które zostały także zatrudnione w miejscowej kuchni.
Niezrozumiały atak
Do tragicznego zdarzenia doszło rankiem w czwartek, 24 września. Wówczas napastnik zaatakował najpierw ks. Adriana, następnie posługującego w konfesjonale ks. Stanisława, ks. Marka i dwoje ludzi, którzy próbowali pomóc kapłanom. Mężczyznę ujęto na miejscu. Mimo reanimacji ks. Stanisław zmarł w szpitalu, a ks. Marek po dwóch skomplikowanych operacjach wciąż pozostaje w szpitalu, podobnie jak dotkliwie zraniony p. Krzysztof. Ksiądz Adrian wrócił do opactwa tego samego dnia.
Tradycyjnie przemyskimi ulicami przeszła miejska Droga Krzyżowa, która zgromadziła wielu wiernych. Modlitwa zakończyła się pod Krzyżem Zawierzenia górującym nad całym miastem.
Nabożeństwo rozpoczęło się na pl. Katedralnym, skąd ks. prał. Mieczysław Rusin przywitał wszystkich zgromadzonych i rozpoczął modlitwę. W tym roku prowadził ją proboszcz parafii św. Stanisława na przemyskiej Lipowicy ks. Marek Kaczmarczyk, salezjanin. Rozważania odczytywane przez parafian z Lipowicy pozwalały uczestnikom utożsamiać się z poszczególnymi bohaterami Drogi Krzyżowej. Wskazywały także na aktualność przesłania wynikającego z tego nabożeństwa. Rozważania akcentowały także prawdę o Bożym Miłosierdziu i wypływającej z niej nadziei.
W Zespole Szkół Zawodowych w Ostrołęce doszło w środę do ataku nożownika. Osiem osób zostało rannych. 19-letni napastnik został zatrzymany. To uczeń tej szkoły.
Jakub Z., który zaatakował kolegów i nauczycieli ZSZ nr 4 niebezpiecznym narzędziem, ranił osiem osób: dwóch nauczycieli, czterech uczniów i dwie osoby postronne. 19-latek dokonał samookaleczenia. Został zatrzymany - powiedziała PAP rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Ostrołęce prok. Elżbieta Edyta Łukasiewicz.
- Dzięki porozumieniu zaczęłam normalne życie. Jestem bardzo zadowolona - mówiła Iwona Chrzanowska, jedna z liderek protestów na Osiedlu Maltańskim w Poznaniu, która zawarła porozumienie z kurią. Iwona Chrzanowska zorganizowała dziś konferencję prasową, podczas której wyjaśniała powody swojej decyzji i zachęcała innych mieszkańców, by poszli w jej ślady. Wyraziła też opinię, że protesty są zewnętrznie sterowane przez tzw. organizacje wspierające.
Iwona Chrzanowska, jedna z liderek ruchu obrony Osiedla Maltańskiego w Poznaniu poinformowała o swojej wyprowadzce z osiedla. Dodała, że w ostatnich miesiącach, m.in. w związku z poważną chorobą, zmieniła sposób myślenia na temat protestu. - W maju podjęłam decyzję, że zaprzestaję walki, że prowadzi to donikąd - stwierdziła.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.