Reklama

WYBORY 2015

Komitety a kwestie światopoglądowe

2015-10-19 16:53

Łukasz Kasper / Warszawa / KAI

Bożena Sztajner/Niedziela

W najbliższą niedzielę 25 października odbędą się wybory parlamentarne. Prezentujemy poglądy poszczególnych komitetów wyborczych na niektóre kwestie światopoglądowe, w tym stosunek do in vitro, aborcji, kary śmierci, finansowania religii w szkole i legalizacji związków homoseksualnych.

Państwowa Komisja Wyborcza zarejestrowała 117 komitetów wyborczych, których kandydaci będą mogli ubiegać się o mandaty posłów i senatorów. Wśród nich jest 26 komitetów partii politycznych i 89 komitetów wyborców, a także dwa komitety koalicyjne.

KAI zapytała tradycyjnie przed wyborami o stosunek poszczególnych komitetów wyborczych do niektórych kwestii światopoglądowych, jakie w ostatnich latach były przedmiotem ożywionej debaty publicznej. Nie wszystkie komitety ustosunkowały się do pytań. Część postulatów odczytujemy z wypowiedzi prominentnych polityków tych ugrupowań.

1. Procedura in vitro - jaki zakres regulacji prawnych i dofinansowania ze strony państwa?

Reklama

Platforma Obywatelska opowiada się za utrzymaniem obecnych przepisów prawnych dotyczących procedury in vitro, czyli przyjętej niedawno ustawy o tzw. leczeniu niepłodności. "Będziemy też kontynuować rządowy program finansowania leczenia niepłodności" - zapowiada PO.

Z rządowego programu do 30 kwietnia 2015 skorzystało ponad 16 tys. par, a na świat przyszło 1581 dzieci. In vitro jest obecnie finansowane z budżetu państwa – w latach 2013-16 w ramach rządowego programu przeznaczono na to 260 mln zł. "Zagwarantowanie polskim rodzinom dostępu do różnych możliwości leczenia niepłodności jest ważnym zadaniem państwa" - czytamy w odpowiedzi Komitetu Wyborczego PO.

Mimo wielokrotnych prób, nie udało nam się uzyskać odpowiedzi od sztabu wyborczego Prawa i Sprawiedliwości. Jednak Jacek Sasin zaznaczył, że jego partia po wyborach nie zakaże stosowania in vitro. "Nie mamy absolutnie takiego zamiaru. Nic takiego nigdy nie mówiliśmy" – powiedział poseł PiS. Natomiast jak podkreśla, w ustawie o in vitro potrzebne są zmiany, które poszłyby w kierunku ochrony życia na etapie embrionalnym.

"Jeśli tak, to tylko dla małżeństw. Jesteśmy za maksymalnym ograniczeniem ilości zamrażanych zarodków (nawet do dwóch)" – odnosi się do kwestii in vitro PSL.

Zjednoczona Lewica jest za refundacją "leczenia niepłodności metodą in vitro" i deklaruje: "Prawo do posiadania dzieci jest przynależne wszystkim ludziom, niezależnie od stopnia zamożności".

Rąbka tajemnicy co do in vitro Ryszard Petru uchylił kilka miesięcy temu portalowi natemat.pl. „Odrzucamy skrajności - Palikota i ojca Rydzyka. In vitro powinno być dawno załatwione” – stwierdził lider Nowoczesnej.

W ocenie Pawła Kukiza, w Polsce są większe problemy niż kwestia refundacji in vitro. Nad tym problemem powinna się odbyć rzetelna debata, ale nie w okresie kampanii wyborczej.

Przeciw refundacji in vitro ze środków publicznych jest Janusz Korwin-Mikke. Nie widzi powodu, dla którego jedna osoba miałaby się składać na finansowanie tego zabiegu u innej osoby. Korwin-Mikke nie jest też za zakazem in vitro, o ile procedura ta będzie opłacana z prywatnych kieszeni samych zainteresowanych. Opowiada się też za prawną ochroną zarodków przed niszczeniem.

2. Jakie wsparcie państwa dla rozwoju realnego programu leczenia niepłodności (nie in vitro)?

"Pełne wsparcie w zależności od potrzeb" - deklaruje lakonicznie PSL.

Zdaniem PO, "niezwykle istotne są prowadzone działania w zakresie profilaktyki niepłodności tj. leczenie chorób zakaźnych czy edukacja seksualna".

Za większą dostępnością i promowaniem naturalnych, a alternatywnych wobec in vitro, metod leczenia niepłodności – jak naprotechnologia – jest PiS. Przedstawiciele tej partii wielokrotnie przekonywali do tej metody m.in. podczas sejmowych debat nad ustawą o in vitro.

3. Prawna ochrona życia od poczęcia do naturalnej śmierci a dopuszczalność aborcji i eutanazji

"Jesteśmy za prawną ochroną życia od poczęcia do naturalnej śmierci" - odpowiada PSL. "Jesteśmy przeciw eutanazji, natomiast dopuszczalność aborcji tylko w przypadkach zagrożenia życia matki" - mówią ludowcy.

Jacek Sasin, pytany o zakaz aborcji, stwierdził na początku października, że "obowiązuje kompromis aborcyjny i można dyskutować, czy jest dobry, ale dziś w Polsce nie ma warunków, żeby mówić o całkowitym zakazie aborcji". Dodał, że "nie ma na to przyzwolenia społecznego".

W kwestii eutanazji PiS podtrzymuje swoje stanowisko sprzed kilku lat. W 2009 r., gdy Donald Tusk wezwał do publicznej debaty na temat zapłodnienia in vitro, testamentu życia i eutanazji, śp. wicemarszałek Sejmu Krzysztof Putra podkreślił, że Prawo i Sprawiedliwość nigdy nie zaakceptuje w Polsce eutanazji; że jest ona nielegalna w naszym kraju i że jego partia zrobi wszystko, by taki stan rzeczy zachować.

Platforma Obywatelska: "Opowiadamy się za utrzymaniem obecnych regulacji prawnych dotyczących aborcji. Sprzeciwiamy się pomysłom wprowadzenia prawa do eutanazji".

Z wypowiedzi Pawła Kukiza dla Radia Zet przed wyborami prezydenckimi wynikało, że jest on za zakazem aborcji, "oczywiście z wyjątkami zagrożenia życia matki". Kandydat nie miał jednak sprecyzowanego zdania na ten temat, gdyż uważał, że "w tej chwili są ważniejsze tematy" niż kwestie światopoglądowe. Trudno powiedzieć, czy stojący u jego boku kandydaci w wyborach parlamentarnych mają w tej kwestii podobne zdanie.

Zjednoczona Lewica domaga się "zerwania z aborcyjną hipokryzją i przyznania wszystkim polskim kobietom prawa do przerywania ciąży", dlatego chce zniesienia tzw. ustawy antyaborcyjnej. W sprawie eutanazji nie wypowiedziała się.

„Nie widzę szans na rozsądną debatę na ten temat w Sejmie w najbliższym czasie" - odpowiedział lider .Nowoczesnej Ryszard Petru w debacie "Rzeczpospolitej".

Janusz Korwin-Mikke jeszcze jako prezes Kongresu Nowej Prawicy był przeciwko dopuszczalności aborcji: "Nie dopuszczamy zabójstwa, bo to jest zabójstwo i nie ma szczególnych przypadków dla zabójstwa. (...) nie można dopuścić, by kodeks karny pozwalał zabijać ludzi nawet poczętych. Od 20 lat wiemy, że dziecko w łonie matki można doprowadzić do człowieczeństwa (...). Nie można dopuścić, by był 10-tygodniowy płód w brzuchu matki i taki sam w inkubatorze. A zabicie tego w inkubatorze jest karane, a tego w łonie matki nie. To jest nie do utrzymania i trzeba uznać, że człowiek zaczyna się od poczęcia" (spotkanie z mieszkańcami Zamościa, 2012).

W kwestii eutanazji JKM pięć lat temu mówił: "euthanazja... każdemu wolno popełnić samobójstwo... natomiast nie wolno do tego nakłaniać, ani samemu mordować" (zapis czatu opublikowanego 27 października 2010 na blogu korwin-mikke.pl).

4. Prawo do klauzuli sumienia lekarzy i innych pracowników służby zdrowia

Trybunał Konstytucyjny uznał niedawno przepisy dotyczące klauzuli sumienia lekarzy za częściowo niekonstytucyjne. Niezgodny z konstytucją jest m.in. obowiązek wskazania przez lekarza odmawiającego zabiegu niezgodnego z jego sumieniem innego lekarza lub szpitala, który taki zabieg wykona. Za zgodny z konstytucją uznano natomiast obowiązek powiadomienia przełożonego o skorzystaniu z klauzuli sumienia oraz uzasadnienia i odnotowania tego w dokumentacji medycznej.

Jakie jest stanowisko poszczególnych komitetów wyborczych w kwestii klauzuli sumienia?

Platforma Obywatelska odpowiada lakonicznie: "Opowiadamy się za utrzymaniem i egzekwowaniem obecnie obowiązujących przepisów prawnych w tym obszarze".

Konieczne jest "Stanie państwa na straży świeckiego charakteru służby zdrowia" - uważa Zjednoczona Lewica. Według niej, lekarze "powinni leczyć zgodnie ze stanem wiedzy medycznej", a nie powinni kierować się własnym światopoglądem religijnym. Dlatego powinno być dopuszczalne "Wyciąganie konsekwencji wobec lekarzy nadużywających klauzuli sumienia" oraz "sprzeciw wobec klauzuli sumienia dla aptekarzy".

"Jesteśmy za" - deklaruje krótko PSL.

Grzegorz Braun i jego Komitet "Szczęść Boże!" podsumowuje powyższe kwestie jednym postulatem: "Życie ludzkie powinno być chronione na wszystkich etapach istnienia".

5. Legalizacja jednopłciowych związków partnerskich a adopcja dzieci

PO opowiada się za wprowadzeniem związków partnerskich dla par dwu- i jednopłciowych. "Jednocześnie stanowczo sprzeciwiamy się możliwości adopcji dzieci przez osoby pozostające w związkach partnerskich" - odpowiedzieli przedstawiciele KWW Platforma Obywatelska.

Ludowcy są przeciwni legalizacji takich związków partnerskich i dopuszczalności adoptowania przez nie dzieci.

Zjednoczona Lewica domaga się uchwalenia ustawy o związkach partnerskich. Ma to być ustawa obejmująca pary heteroseksualne i homoseksualne. "Zadaniem państwa jest tworzenie warunków i powoływanie takich instytucji, które ułatwiają obywatelom realizację ich pragnień i aspiracji. Związki partnerskie są legalne w większości państw UE, w naszej części Europy zalegalizowane zostały już w Czechach, Estonii, Chorwacji i Słowenii" - informuje lewica.

„Jestem za związkami partnerskimi, ale od razu pytają mnie, czy związki gejowskie mogłyby adoptować dzieci. To dyskusyjne. Ale uważam, że zamiast lansowania swoich poglądów powinniśmy najpierw uważnie wysłuchać opinii obywateli” – deklaruje Ryszard Petru, lider Nowoczesnej.

6. Zmiana płci - jaki zakres regulacji prawnych i dofinansowania ze strony państwa?

Prezydent Andrzej Duda zawetował niedawno lewicowy projekt ustawy o uzgodnieniu płci. Jego celem było uproszczenie procedury zmiany płci wpisanej m.in. w akt urodzenia, jeśli nie odpowiada ona płci odczuwanej przez daną osobę. Ustawa dotyczy procedur prawnych, w myśl jej zapisów wniosek o uzgodnienie płci miałaby składać osoba, która ma pełną zdolność do czynności prawnych i nie pozostaje w związku małżeńskim.

PO przypomina, że aktualnie procedura medyczna i urzędowa uzgodnienia płci nie jest uregulowana prawnie, a obowiązujący stan prawny nie gwarantuje poszanowania godności jednostki, która odczuwa swoją płeć jako sprzeczną z płcią metrykalną. Obecnie nie ma unormowań w zakresie zmiany wpisu określającego płeć w akcie urodzenia.

"Zaproponowana w ustawie z dnia 10.09.2015 r. procedura sądowego uzgodnienia płci jest przewidziana dla osób, które dążą do uznania ich tożsamości płciowej oraz uzyskania zgodności między płcią odczuwalną psychicznie i płcią metrykalną. Platforma Obywatelska poparła ustawę o uzgadnianiu płci. Ustawa czeka na podpis prezydenta Andrzeja Dudy. Liczymy na to, że prezydent podpisze ustawę tak, aby od 1 stycznia 2016 roku mogły obowiązywać zmiany w niej zawarte" - wyjaśnia Komitet Wyborczy PO.

Jaki stosunek do tej kwestii mają pozostałe komitety wyborcze?

"Przeciw" - odpowiadają ludowcy.

„Weto prezydenta jest całkowicie uzasadnione. Ustawa u uzgodnieniu płci jest bublem prawnym, jest nieprecyzyjna i dopuszcza nadużycia” - powiedział w Kontrwywiadzie RMF FM poseł PiS Jacek Sasin.

„Weto powinno być odrzucone. PAD jako strażnik ochrony rodziny powinien być za tym, aby dzieci nie musiały pozywać rodziców. Dziś przecież i tak polskie prawo umożliwia zmianę płci. Chodzi o to, aby to ucywilizować” – uważa Ryszard Petru z .Nowoczesnej.

7. Dopuszczalność kary śmierci

"Przeciw" - deklaruje PSL.

"Stanowczo sprzeciwiamy się pomysłom przywrócenia kary śmierci" - podkreśla Platforma Obywatelska i dodaje, że kara śmierci jest sprzeczna z fundamentalnymi zasadami obowiązującymi w Unii Europejskiej.

"Kara śmierci powinna grozić mordercom i zdrajcom stanu" - uważa z kolei Komitet Wyborczy Wyborców Grzegorza "Szczęść Boże!".

Wypowiadając się w marcu br. dla "Super Expressu" na temat afer gospodarczych, Paweł Kukiz nawiązał do kwestii kary śmierci. "Jestem przeciwnikiem kary śmierci, ale przed wojną po znacznie mniejszych przewinieniach niż obecne afery bywały takie kary albo politycy sami strzelali sobie w łeb" - powiedział Kukiz.

Nie udało nam się uzyskać odpowiedzi przedstawicieli PiS w kwestii dopuszczalności lub nie kary śmierci. W 2011 r. Jarosław Kaczyński zapowiadał, że jego ugrupowanie będzie chciało doprowadzić do przywrócenia kary śmierci za szczególnie drastyczne zabójstwa. Były premier deklarował nawet, że projekt zmiany w Kodeksie karnym trafi do Sejmu.

8. Polityka państwa wobec rodzin - jej ogólny model i plany rozwoju na najbliższą przyszłość

Platforma Obywatelska proponuje rozwiązania w obszarze prawa pracy i systemu podatkowego, które będą gwarantować polskim rodzinom bardziej stabilną pracę i większe dochody. Tzw. jednolity kontrakt miałby zastąpić na rynku pracy tzw. umowy śmieciowe, a jednolity podatek „spowoduje znaczące korzyści podatkowe dla rodzin”.

Program wyborczy PO zakłada też ulepszenie systemu opieki nad najmłodszymi dziećmi. Podniesione zostaną zasiłki rodzinne i wprowadzone nowe kryteria dochodowe. Od 1 listopada 2015 o 100 zł (z poziomu 574 zł na członka rodziny). W 2017 r. planowana jest podwyżka o kolejne 80 zł. PO proponuje też zmodyfikowanie prawa tak, by firmy mogły finansować działania związane z opieką nad dziećmi pracowników (np. przyzakładowe przedszkole, wyprawki szkolne, urlop opiekuńczy) z już istniejącego odpisu na fundusz świadczeń społecznych. W przypadku dużych inwestycji firmy będą mogły zwiększyć limit odpisu.

PiS przygotowało projekt ustawy dedykowany "wszystkim polskim rodzinom", zarówno posiadającym dzieci, jak i starającym się o nie. Nosi on nazwę: "O pomocy państwa w wychowywaniu dzieci. Program rodzina 500 plus". Projekt przewiduje, że pomoc będzie przysługiwała dzieciom do 18. roku życia. Byłoby to 500 zł na każde drugie i następne dziecko bez względu na dochód rodziny. W rodzinach, w których dochód jest niższy niż 800 zł na jedną osobę, 500 zł przysługiwałoby już na pierwsze dziecko. Partia zapowiada, że jeśli wygra wybory parlamentarne i będzie rządzić krajem, to program Rodzina 500+ będzie szybko wprowadzać w życie. Jego szacowany roczny koszt to 21 mld zł.

Według PSL, państwo ma stwarzać rodzinie możliwość wyboru, a ta powinna sama podejmować decyzje, z jakich możliwości chce skorzystać. Ludowcy chcą rozwijać i zwiększać ulgi podatkowe dla rodzin wielodzietnych oraz rozwijać dostępność Karty Dużej Rodziny. Obecnie korzysta z niej już 1 mln 200 tys. osób.

„Ważny jest dostęp do opieki nad najmłodszymi. Proponujemy żłobki za złotówkę. Warto rozważyć wprowadzenie bonu opiekuńczego na czas między zakończeniem urlopu macierzyńskiego a pójściem do przedszkola. Ważna jest także edukacja, dostępność do darmowego podręcznika. Trzeba również zwrócić uwagę na zdrowie naszych dzieci. Dlatego od września tego roku obowiązuje ustawa zakazująca sprzedaży żywności śmieciowej w szkołach" - czytamy. W polityce rodzinnej PSL nie chce też zapominać o seniorach: "Chcemy rozwijać programy wspomagające aktywność społeczną osób starszych, dalszą budowę dziennych domów dla seniorów. Planujemy w najbliższych latach wybudować tysiąc takich domów. Dla seniorów proponujemy również leki za 1 zł".

"Obecna polityka prorodzinna jest droga i nieskuteczna. Wszyscy (i bogaci, i biedni) mają ulgę na dzieci. Absurd!" - uważa Ryszard Petru. Opowiada się on m.in. za likwidacją ulg podatkowych na dzieci. Dlaczego? "Bo to nie ma wpływu na dzietność i wspiera tak samo bogatych, jak i biednych" - uznał lider .Nowoczesnej.

9. Uchodźcy - powinniśmy przyjąć tylko chrześcijan czy bez względu na wyznanie?

PiS jest sceptyczne wobec deklaracji rządu o przyjęciu uchodźców politycznych innych niż chrześcijanie. Rzecznik tej partii Elżbieta Witek powiedziała we wrześniu br. w Polskim Radiu, że przyjmowanie obcych nam kulturowo imigrantów może wymknąć się spod kontroli władz państwowych. - Uchodźcy to problem Europy, ale nie problem Polski - stwierdziła. - Teraz słyszymy o 10 tys. imigrantów, a potem będzie ich znacznie więcej. Nie możemy być poprawni politycznie i zgodzić się na to wszystko tylko dlatego, że chcą tego Niemcy. (…) Polska nie jest państwem tak silnym i tak bogatym, żeby brać na siebie taki ciężar - podkreśliła.

PO uważa, że Polska powinna w sposób odpowiedzialny i solidarny uczestniczyć w rozwiązaniu europejskiego kryzysu imigracyjnego, a w sposób suwerenny zadecyduje o tym, ilu uchodźców przyjmie. "Mając na uwadze wyraźny głos Kościoła katolickiego w tej sprawie dużym wsparciem dla negocjacji na arenie europejskiej byłby wspólny głos polskich polityków, o co od kilku tygodni zabiega premier Ewa Kopacz. Zarazem jednak odrzucamy możliwość jakiejkolwiek dyskryminacji rasowej lub religijnej. Jedynym kryterium będzie bezpieczeństwo" - deklaruje Komitet Wyborczy PO.

Zdaniem PSL, "Szczególną pomoc winniśmy okazać uchodźcom chrześcijańskim, jednak ze względu na to, że każde życie ma taką samą wartość, to pomoc winno się dawać naprawdę potrzebującym i nie możemy się zamknąć na pomoc innym. Dziś potrzebne są badania i dyskusja na temat, jak zapobiegać tym tragediom, żeby ludzie nie musieli uciekać z własnych państw" - uważają ludowcy.

Grzegorz Braun jest za sprowadzaniem do Polski repatriantów, a nie imigrantów ekonomicznych lub politycznych. Dlatego na swoim profilu na Facebooku poparł m.in. akcję "Mądry Polak przed szkodą" - "Chcemy repatrianta, nie imigranta".

"W imię TRADYCJI CYWILIZACJI ŁACIŃSKIEJ i POLSKIEGO INTERESU NARODOWEGO należy zdecydowanie przeciwstawić się inwazji ideologicznej, propagandzie dewiacji i obcym roszczeniom kolonizatorskim" - brzmi dziesiąty punkt jego programu wyborczego zamieszczonego na stronie KWW "Szczęść Boże!".

10. Religia w szkole

"Tak" - odpowiada krótko PSL.

„Nie ma powodów, by status religii w szkole został zmieniony. Chcemy, by polskie szkoły publiczne gwarantowały rodzicom i dzieciom możliwość wyboru czy chcą korzystać z katechezy, czy też nie” – odpowiedział KAI sztab wyborczy PO.

Ale Agnieszka Pomaska, kandydatka PO do parlamentu z Gdańska stwierdziła niedawno: "Uważam, że powinien istnieć realny wybór między religią a etyką. A będzie to możliwe tylko wtedy, kiedy lekcje religii nie będą finansowane z publicznych pieniędzy". Pomaska poparła akcję "Świecka szkoła", której celem jest likwidacja finansowania lekcji religii z budżetu państwa.

PiS jest za status quo w sprawie finansowania lekcji religii z budżetu. A rzeczniczka tej partii Elżbieta Witek (wymieniana w gronie kandydatów na nowego ministra edukacji), powiedziała niedawno „Gazecie Wyborczej”, że religia powinna być przedmiotem maturalnym. „Dla uczniów, którzy zdają na takie kierunki jak teologia, religioznawstwo, byłoby to duże udogodnienie. Skoro można zdawać maturę z tak egzotycznych przedmiotów jak historia tańca czy elementy historii sztuki, to dlaczego nie miałoby być matury z religii?” – dodała Witek.

Na pytanie zadane w internetowej debacie "Rzeczpospolitej": czy pana ugrupowanie poprze likwidację finansowania publicznego religii w szkołach? Ryszard Petru odpowiedział "Tak".

Zjednoczona Lewica stwierdza: "Dobra szkoła to szkoła nowoczesna, przyjazna, wolna od indoktrynacji religijnej. Państwo powinno stać na straży takiej szkoły" - czytamy w programie koalicji ugrupowań lewicowych. Dlatego ZL postuluje wyprowadzenie religii ze szkół, co pozwoliłoby „zaoszczędzić ponad 1,2 mld zł rocznie”.

11. Relacje między państwem a Kościołem

"Rozdział Kościoła od Państwa oraz wolność sumienia i wyznania to podstawy nowoczesnego, demokratycznego porządku, których Zjednoczona Lewica zobowiązuje się strzec" - czytamy w programie lewicowej koalicji. Jej zdaniem, "Polacy powinni każdego dnia odczuwać, że Rzeczpospolita Polska jest państwem świeckim". ZL domaga się m.in. ochrony "świeckiego charakteru instytucji publicznych", likwidacji Funduszu Kościelnego, finansowania kształcenia duchownych wyłącznie ze środków kościelnych, likwidacji etatów kapelanów "z wyjątkiem jednostek skoszarowanych", czy usunięcia z Kodeksu karnego przestępstwa obrazy uczuć religijnych. Jest też za ochroną "godności mniejszości religijnych i osób bezwyznaniowych".

„jestem za rozdziałem Kościoła od Państwa, ale trzeba to robić w dialogu, a nie w atmosferze ataku” – powiedział portalowi natemat.pl Ryszard Petru.

„Polskie prawo oraz instytucje życia publicznego powinny być neutralne światopoglądowo i kierować się poszanowaniem wolności każdego obywatela” – uważa PO, która „zawsze opowiadała się za wolnością sumienia”. Komitet Wyborczy PO napisał: „Jesteśmy przekonani, że dotychczasowa formuła funkcjonowania Funduszu Kościelnego wyczerpała się. Przygotujemy nowe rozwiązania, które zagwarantują, że to wierni będą bezpośrednio finansować swoje kościoły. Nowe zasady będą tak skonstruowane, by zapewnić bezpieczeństwo materialne wszystkim wspólnotom religijnym – także tym najmniejszym”.

PSL "pozytywnie odnosi się do rozwiązań zawartych w konkordacie. Kościół ma prawo zabierania głosu w sprawach ważnych dla państwa. Uważamy jednak, że Kościoła nie powinno się wykorzystywać dla celów politycznych".

Tagi:
wybory

Reklama

Najlepszy rząd w historii III RP

2019-10-15 12:55

Artur Stelmasiak

Polacy podsumowali czteroletnią pracę polityków. Ich zdaniem rząd Prawa i Sprawiedliwości jest najlepszy w historii III RP, bo nikt wcześniej nie miał takiego poparcia. Zwycięstwo PiS w wyborach parlamentarnych nikogo nie dziwi. Pytanie było raczej o to, jak duża będzie przewaga partii rządzącej nad konkurencją polityczną i czy będą mogli samodzielnie rządzić?

Facebook/pis

Okazuje się, że PiS nie tylko będzie samodzielnie rządzić, ale poprawiło swój wynik wyborczy z 2015 roku o ok. 6 punktów procentowych. - Żadna partia nigdy nie miała tak wysokiego wyniku wyborczego. Te miliony Polaków którzy nam zaufali, to wielkie zobowiązanie do spełnienia ich nadziei, by kolejne cztery lata były kluczowym etapem dla Polski jako państwa dobrobytu dla wszystkich - powiedział premier Mateusz Morawiecki.

O wiele bardziej stonowaną radość z historycznego zwycięstwa pokazał prezes PiS. - Przed nami kolejne 4 lata rządzenia, ale najpierw czeka nas refleksja nad tym co się nie udało, że wielu ludzi nas nie popiera, mimo oczywistych naszych osiągnięć - podkreślił Jarosław Kaczyński. Jego słowa jak zwykle były kierowane do Polaków, ale także do członków partii, by nie ulegali triumfalizmowi. - To co było naszą główną siłą, czyli wiarygodność, musi dalej trwać - mówił do członków PiS.

Jednostronna kampania

Kampania wyborcza, która wyniosła Prawo i Sprawiedliwość do kolejnego sukcesu była spokojna i merytoryczna. Koalicja Obywatelska zachowywała się tak, jakby już po wiosennych wyborach do europarlamentu wiedziała, że nie ma szans. Nie było więc prezentacji programu, a w kampanii co chwila zmieniano zdanie np. w sprawie programu 500plus. Walka polityczna ograniczyła się do przepychanek wewnątrzpartyjnych. - Zaletą tej kampanii wyborczej jest fakt, że pojawiła się dyskusja na temat opieki zdrowotnej, czy walki ze smogiem. Liczę na to, że teraz skończą się emocje i polaryzacja, a zacznie się minimum współpracy - mówi prof. Norbert Maliszewski, politolog z UKSW.

Niektórzy twierdzą nawet, że kampania była nudna w porównaniu do tej wiosennej, gdy emocje były rozpalone przez ataki środowisk LGBT na Kościół i wartości chrześcijańskie. Tym razem mieliśmy do czynienia jedynie z programową ofensywą PiS, który merytorycznie podkreślał swoje osiągnięcia, skutecznie ukrywał potknięcia i jednocześnie składał nowe obietnice. Skalę przewagi nad konkurencją najlepiej pokazały badania IBRiS, w którym prawie 60 proc. Polaków uznało, że najlepszą kampanię wyborczą miała partia rządząca. Na drugim miejscu była Koalicja Obywatelska tylko z 4,8 proc., a na Lewicę wskazało 3,5 proc. ankietowanych.

Kampanijnym ciosem dla Koalicji Obywatelskiej bez wątpienia były taśmy Sławomira Neumanna, w których dzień po dniu ujawniano kompromitujące kulisy partyjnej kuchni jednego z czołowych polityków Platformy Obywatelskiej. Rezygnacja z funkcji przewodniczącego klubu KO na niewiele się zdała, bo uznano ją za nic nie warty gest na końcu kadencji sejmu.

Wygrani przegrali

Natomiast w wyborach do Senatu większym sprytem wykazała się opozycja. W jednomandatowych okręgach wyborczych nie wystawiali konkurencyjnych dla siebie kandydatów. W ten sposób wszystkie partie opozycyjne były przeciwnikami PiS, który procentowo uzyskał do Senatu wyższy wynik niż do Sejmu, ale w gruncie rzeczy przegrał.

Efekt jest taki, że w 100 osobowym senacie PiS ma obecnie tylko 48 senatorów, a w poprzedniej kadencji było ich aż 61. Przyczyną tej porażki jest zmowa opozycji, ale także zlekceważenie przez partię rządzącą wyborów do wyższej izby parlamentu. - Było za małe wsparcie polityczne szczególnie w okręgach dla nas „trudnych” okręgach. Okazuje się wystarczyło zaniedbać dwa okręgi, które zdecydowały, kto ma większość w obecnym Senacie - mówi dla portalu Wpolityce senator Jan Maria Jackowski.

W kilku okręgach senackich zaszkodziły też wewnętrzne walki personalne w PiS. Albo struktury partyjne nie chciały pracować w kampanii senatora, albo dochodziło do "bratobójczych" walk, gdy byli senatorowie PiS zdecydowali o stracie z własnego komitetu. - Na przykład pan senator Bąkowski, startując ze swojego komitetu, wykluczony z Prawa i Sprawiedliwości, odebrał część elektoratu naszemu kandydatowi, panu wojewodzie Drelichowi, i to spowodowało, że skorzystał trzeci kandydat z Platformy Obywatelskiej - tłumaczy Jackowski.

Teraz trwają rozmowy i próby przeciągania pojedynczych senatorów na stronę PiS, bo gra toczy się o większość oraz kształt prezydium Senatu. Oczywiście utrata Senatu przez partię rządzącą nie jest katastrofą, ale może poważnie utrudnić legislację, a na pewno ją spowolni. Każdą ustawę Senat może blokować przez 30 dni, a przez ten czas dawać paliwo polityczne dla mediów i opozycji w Sejmie. - Ale Senat nie zatrzyma nas w realizacji naszego programu. Będzie zrealizowany w 100 procentach - zapewnia wicepremier Jacek Sasin.

Konkurencja po prawej stronie

Z dwucyfrowego wyniku wyborczego do Sejmu zadowolona jest lewica, Konfederacja z wejścia do Sejmu, a także o wiele lepszy niż sondażowy wynik ma PSL z Pawłem Kukizem na pokładzie. Sumując w miarę konserwatywne elektoraty PiS, PSL i Konfederacji okazuje się, że ok. 60 proc. Polaków ma tradycyjne preferencje wyborcze.

Polacy pokazali, że są konserwatystami, co zauważają także zagraniczne media. - Sukces PiS jest rezultatem bazowania na wartościach wyznawanych przez w przeważającej mierze konserwatywne społeczeństwo oraz na wyrównywaniu głębokich nierówności społecznych. PiS zapowiadał też obronę tradycyjnych wartości katolickich przed ofensywą zwolenników praw gejów i innych liberalnych haseł napływających z Zachodu - czytamy w komentarzach Amerykańskiej Agencji Associated Press.

W tej kadencji sejmu PiS będzie miał opozycję zarówno po lewej stronie sceny politycznej, jak i po prawej. Dobry wynik Konfederacji oznacza, że część konserwatywnych i młodych wyborców odchodzi od partii rządzącej, co może być efektem buntu, ale także zaniedbań ws. ochrony życia dzieci nienarodzonych i zbyt uległej postawy wobec agresji środowisk LGBT. - Zapewne politycy Konfederacji będą podnosić teraz temat amerykańskiej ustawy 447, czy postulat ochrony dzieci przed aborcją, a władze PiS będą musiały się do tego odnieść - mówił w studiu wyborczym red. Cezary Krysztopa z Tygodnika Solidarność.

Pierwszy raz od 2007 r. w Sejmie będzie formacja na prawo od PiS, a przecież sprawdzoną strategią Jarosława Kaczyńskiego była taktyka polityczna, by po prawej stronie od PiS nic znaczącego nie było. Jeśli politycy Konfederacji nie pokłócą się miedzy sobą i wygenerują spójny przekaz, to w kadencji 2019-2023 rządząca partia będzie musiała się z nimi liczyć, by nie stracić jeszcze większej liczby konserwatywnych wyborców.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Watykan: zaprezentowano elektroniczny różaniec dla młodych

2019-10-15 19:31

vaticannews.va / Watykan (KAI)

W Watykanie zaprezentowano dziś elektroniczny różaniec. Działający wraz z mobilną aplikacją nie tylko ułatwia odliczanie kolejnych „Zdrowasiek”, ale proponuje bogaty materiał dydaktyczny, który uczy modlitwy różańcowej oraz proponuje różne rozważania.

stock.adobe.com

Jest to nowa inicjatywa Apostolstwa Modlitwy, czyli Światowej Sieci Modlitwy z Papieżem. Jak mówi jej dyrektor, chodzi tu o połączenie wielkiej tradycji duchowej z najnowszą techniką. Wszystko po to, aby zachęcić młodych do odmawiania różańca – mówi ks. Frédéric Fornos SJ.

„W tym nadzwyczajnym miesiącu misyjnym, pamiętając, że modlitwa stanowi centrum misji Kościoła, proponujemy Click To Pray eRosary – elektroniczny różaniec, aby nauczyć młodych modlić się o pokój na świecie. Na ostatnich Światowych Dniach Młodzieży papież poprosił nas, byśmy pomogli młodym modlić się o pokój – powiedział Radiu Watykańskiemu ks. Fornos. – Wiemy, jak bardzo świat potrzebuje dziś pokoju. Podjęliśmy więc różne inicjatywy, a teraz w październiku, miesiącu różańca, wprowadzamy tę nową pomoc, aby młodzi mogli modlić się o pokój w ich cyfrowym świecie. Stosując najbardziej zaawansowaną technologię, uczymy młodych różańca, bo niekiedy nie wiedzą, jak to robić. Jest to różaniec z obrazkami, z audioprzewodnikiem, z pedagogią, która stopniowo wprowadza nas w modlitwę w intencji wielkich wyzwań ludzkości i misji Kościoła”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Bp Kiciński: Św. Jadwiga postępowała jak Maryja

2019-10-17 00:12

Agata Pieszko

Kościół 16 października wspomina św. Jadwigę, patronkę Polski, Śląska i archidiecezji wrocławskiej. Wspomina także dobrą żonę, kochającą matkę i mądrą władczynię, która pojawiła się we Wrocławiu w 1190 r.

Agnieszka Bugała
Zdjęcie wizerunku św. Jadwigi z Bazyliki pw. Św. Jadwigi w Trzebnicy

Uszanowała polskość

Gdy Jadwiga trafiła na dwór księcia Bolesława Wysokiego, ojca jej przyszłego męża, Henryka I Brodatego, zaraz nauczyła się języka polskiego i biegle się nim posługiwała. To bardzo cenne, że dziewczyna urodzona w Andechs w Niemczech przyjęła nasze zwyczaje oraz język!

Dobra żona i kochająca matka

Jadwiga i Henryk byli przeciwieństwem małżeństwa zawartego z rozsądku, czy dla skrzyżowania się wielkich rodów królewskich. Naprawdę się kochali, a owocem ich miłości było siedmioro dzieci. Niestety jednak czworo z nich zmarło. Mimo ogromnej miłości, małżonkowie byli związani ślubem czystości zawartym w 1209 r. roku przed biskupem wrocławskim Wawrzyńcem (źródła historyczne podają, że księżna mogła mieć wtedy około 33 lat, a Henryk Brodaty około 43 lat).

Uczy, jak znosić krzyż

Jadwiga doświadczyła w swoim życiu wiele cierpienia – utrata dzieci, śmierć męża, śmierć siostry Gertrudy za sprawą morderstwa, czy hańba ściągnięta na rodzinę przez siostrę Agnieszkę, która była matką dzieci z nieprawego łoża. Mimo tych dopustów Bożych, Jadwiga nadal z pokorą modliła się i czyniła dobro.

Mądra władczyni

Trzeba nam pamiętać, że na dworze świętej nie brakło ciepła oraz dobrych zwyczajów. Księżna dbała o służbę i czuwała nad tym, by chronić uciśnionych oraz najuboższych. Budowała szpitale, domy opieki, kościoły, klasztory, miejsca, w których ludzie jednali się ze sobą. Popierała szkołę katedralną we Wrocławiu, słała więźniom żywność i ubrania. Mówi się także o tym, jakoby zamieniała więźniom karę śmierci czy długich lat więzienia na prace przy budowie kościołów lub klasztorów. Sama Jadwiga wraz ze swoim mężem ufundowała klasztor cysterski. Bazylikę św. Jadwigi w Trzebnicy możemy odwiedzać do dzisiaj, szczególnie w trakcie sierpniowej i październikowej pielgrzymki.

Jak Maryja

– Św. Jadwiga straciła wszystko. Została z niczym. Umierała w wielkim opuszczeniu, ale tak naprawdę umierała z Jezusem i z Maryją w ręku, której tak bardzo się trzymała. Zobaczcie, że Jadwiga na każdym etapie swojego życia postępowała tak, jak Maryja. Kiedy miała rodzinę, kochała męża i swoje dzieci, kiedy straciła dzieci, stała się matką dla wszystkich ludzi. Była najszczęśliwsza na świecie, dając siebie innym – mówił we wspomnienie św. Jadwigi o. bp Jacek Kiciński na mszy wspólnotowej młodych małżeństw. Jadwiga była tak posłuszna mężowi, że mimo swoich racji, zawsze pozostawiała mu ostatnie zdanie. Henryk Brodaty chętnie przystawał jednak na jej mądre, sprawiedliwe i dobre decyzje. Czy to nie przypomina relacji Jezusa z Maryją?

Biskup Jacek poskreślał także, że szczęśliwa kobieta to taka, która pokocha samą siebie tak, jak kocha innych. Św. Jadwiga była tym bardziej szczęśliwa, im bardziej cierpiała.

– To była chodząca dobroć, ona zapominała o sobie. Skąd czerpała siły? Odpowiedź jest prosta: Jadwiga czerpała swoje siły z modlitwy. Sam się zastanawiam, co robię, gdy nie mam sił? Co wy robicie, kiedy nie macie już siły – pytał o. Jacek.

Jadwiga u swojego kresu zamieszkała w klasztorze cysterek w Trzebnicy, gdzie prowadziła bardzo ascetyczne życie, pełne pokuty, postu i wyrzeczeń. Dobrze jest uciekać się do niej w trudnych sprawach, szczególnie prosząc o łaskę pokoju i pojednania. Polecajmy jej Wrocław, który także powinien cechować się właściwymi obyczajami i walką o sprawiedliwość oraz dobro, ponieważ taki był dwór św. Jadwigi Śląskiej, mądrej patronki naszej archidiecezji.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem