Reklama

Umiłować Chrystusa Sercem Maryi

W dniach 26-27 lipca 2003 r. pod hasłem „Umiłować Chrystusa Sercem Maryi” odbył się w Niepokalanowie Ogólnopolski Dzień Modlitw Rycerstwa Niepokalanej (MI). W ostatnich dniach lipca 1941 r. św. Maksymilian Maria Kolbe zgłosił się na śmierć głodową w zamian za jednego z więźniów obozu koncentracyjnego w Auschwitz. Na pamiątkę tej ofiary rycerze Niepokalanej - spadkobiercy duchowej spuścizny Świętego - zbierają się w miejscu uświęconym jego pracą i modlitwą, aby wspólnie czuwać na modlitwie. Nad przebiegiem tegorocznego Dnia Modlitw czuwały wspólnoty MI z archidiecezji częstochowskiej, a przede wszystkim z parafii św. Maksymiliana Marii Kolbego w Częstochowie.

Niedziela częstochowska 34/2003

Archiwum Rycerstwa

Niepokalanej

Procesji w obrazem Matki Bożej Jasnogórskiej przewodniczył metropolita częstochowski, abp Stanisław Nowak

Procesji w obrazem Matki Bożej Jasnogórskiej przewodniczył metropolita częstochowski, abp Stanisław Nowak
Blisko 5 tys. rycerzy Niepokalanej z różnych stron Polski przybyło 27 lipca do Niepokalanowa - Centrum Narodowego Rycerstwa Niepokalanej w Polsce, aby uczestniczyć w centralnej Mszy św. Ogólnopolskiego Dnia Modlitw Rycerstwa Niepokalanej, której o godz. 11.00 na ołtarzu polowym przewodniczył abp Stanisław Nowak, metropolita częstochowski. Liderzy MI przybyli w ponad 70 zorganizowanych grupach oraz indywidualnie.

Już o godz. 16.00 przybywający na swoje święto rycerze mogli zobaczyć przedstawienie Znak Krzyża w wykonaniu grupy teatralnej z parafii pw. św. Maksymiliana Marii Kolbego w Częstochowie. Zaraz po nim odbyło się oficjalne powitanie wszystkich uczestników spotkania i wprowadzenie w temat czuwania, którego dokonał o. Stanisław M. Piętka, prezes narodowy MI. W swoim słowie o. Stanisław przypomniał m.in. inicjatora ogólnopolskich spotkań modlitewnych MI, śp. br. Innocentego M. Wójcika, wiernego ucznia św. Maksymiliana i wielkiego czciciela Niepokalanej.
Umiłowanie Chrystusa sercem Maryi powinno być codziennym wysiłkiem każdego rycerza Niepokalanej, ale również największym zaszczytem - powiedział o. Ryszard M. Żuber, gwardian Niepokalanowa, w swoim kazaniu podczas Mszy św. w bazylice o godz. 18.00.
Św. Maksymilian zaproponował nam wszystkim prostą, aczkolwiek wymagającą drogę i sposób osiągnięcia tego stanu: oddać się całkowicie i bezgranicznie Niepokalanej. Wierność aktowi oddania się Niepokalanej to szansa na pełną realizację rycerskiego powołania. Dlatego rycerz Niepokalanej nie ogranicza się do troski o samego siebie, ale czuje się posłany przez Niepokalaną, aby dla Chrystusa zdobywać serca wszystkich ludzi. Chcemy dzisiaj w obliczu wielu zagrożeń i sprzeniewierzania się miłości Chrystusa i Jego Niepokalanej Matki odnowić w sobie ducha rycerskiej służby i poświęcenia, abyśmy potwierdzali wybór Boga za swojego Pana i Ojca, a Maryi za swoją przewodniczkę w umiłowaniu Chrystusa.
Po krótkiej przerwie uczestnicy czuwania rozpoczęli bezpośrednie przygotowanie do przyjęcia niezwykłego skarbu, jaki został powierzony Niepokalanowowi na czas Dni Modlitw przez pasterza archidiecezji częstochowskiej, abp. Stanisława Nowaka. Przygotowaniu towarzyszyła modlitwa różańcowa, część radosna, którą poprowadziła wspólnota MI z parafii pw. Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny z Iłży. O godz. 20.30 spod tzw. Bramy Papieskiej wyruszył uroczysty orszak ze skarbem archikatedry częstochowskiej, jakim jest najwierniejsza kopia obrazu Jasnogórskiej Bogurodzicy. Procesję z obrazem wokół bazyliki poprowadził ks. Krzysztof Jeziorowski, asystent kościelny MI archidiecezji częstochowskiej. Po uroczystej procesji z pochodniami wokół niepokalanowskiej bazyliki kopia cudownego obrazu została przekazana przez MI archidiecezji częstochowskiej franciszkanom, w imieniu których w progu bazyliki Jasnogórską Panią powitał gwardian klasztoru o. Ryszard M. Żuber. Przy dźwiękach jasnogórskich fanfar zakonnicy wnieśli obraz do bazyliki i ustawili na specjalnie przygotowany tron przy ołtarzu głównym. Następnie, łącząc się za pomocą transmisji radiowej z Jasną Górą, odśpiewano Apel Jasnogórski. Rozważanie w godzinie Apelu poprowadził ks. kan. Gabriel Maciejewski, proboszcz parafii pw. św. Maksymiliana Marii Kolbego w Częstochowie. Nazywając Niepokalaną, Panią Rycerstwa naszego, ks. Gabriel przypomniał, że rycerska i polska miłość ku Maryi nie jest tylko jakimś sentymentalnym znakiem ludowej pobożności, ale znakiem naszej narodowej tożsamości i wielkiej miłości do Matki Najświętszej. Każdy dobry Polak - mówił - a szczególnie rycerz Niepokalanej, kochający to, co Boże, i to, co polskie - jest zawsze wzorowym czcicielem Maryi. Następnie mówca przypomniał postacie wielkich czcicieli Niepokalanej: Ojca Świętego Jana Pawła II, prymasa Augusta Hlonda, sługę Bożego kard. Stefana Wyszyńskiego oraz ich maryjne hasła: Totus Tuus. Następnie przywołał postać św. Maksymiliana - Szaleńca Niepokalanej. Musi być w nas pragnienie naśladowania św. Maksymiliana w jego szaleństwie miłości do Boga i do Maryi - mówił ks. Gabriel.
Po Apelu wspólnota MI z Częstochowy poprowadziła rozważania do II części Różańca Świętego, ubogacone scenkami pantomimicznymi, nawiązującymi do poszczególnych tajemnic światła. Czuwanie modlitewne w godzinie Apelu zakończyła modlitwa zawierzenia papieża Jana Pawła II z Kalwarii Zebrzydowskiej, którą w niepokalanowskiej bazylice odczytał o. Stanisław M. Piętka.
Dokładnie o północy rozpoczęła się uroczysta Msza św., której przewodniczył ks. Krzysztof Jeziorowski. On też wygłosił homilię. Nawiązując do Ewangelii o rozmnożeniu chleba, przypomniał o potrzebie wzbudzania w sercach wyobraźni miłosierdzia, o której mówił podczas ostatniej pielgrzymki do naszej Ojczyzny Jan Paweł II. W trudnych czasach, jakie przeżywa nasza Ojczyzna, rycerz Niepokalanej powinien mieć wyobraźnię miłosierdzia. Podpowiadajmy sobie nawzajem - zachęcał Kaznodzieja - jak czynić dobrze, jak poszerzać naszą wyobraźnię miłosierdzia. Chrystusowe stanowcze: „Wy dajcie im jeść” - płynąć będzie do serc ludzkich aż do skończenia świata. Nikt nigdy nie zdoła oddalić od siebie problemów, które nurtują ludzkość. Żadne „niech sobie inni jakoś radzą”, żadne „niech może inni to zrobią” - nie mogą być brane pod uwagę. Jezus, obecny w tłumie zgłodniałych, będzie zawsze natarczywym wzrokiem patrzył na ciebie i na mnie... Jako rycerze Niepokalanej, bądźmy czujni i miejmy jak największą wyobraźnię miłosierdzia.
Po Mszy św. o północy najbardziej wytrwali rycerze przeszli w skupieniu stacjami Drogi Krzyżowej, której oprawę przygotowało MI z parafii św. Maksymiliana Marii Kolbego z Zawiercia, a rozważania poprowadził proboszcz parafii ks. prał. Jan Duda. Następnie czuwający rycerze odmówili III i IV część Różańca Świętego, do którego rozważania przygotowało i Różaniec poprowadziło rycerstwo Niepokalanej z parafii św. Wojciecha i Świętego Ducha z Białegostoku.
Nocne czuwanie zakończyło się ok. godz. 4.30, ale już o godz. 8.00 w niepokalanowskiej bazylice rozbrzmiewał śpiew Godzinek. W czasie poprzedzającym główną Mszę św., na ołtarzu polowym z koncertem piosenki religijnej wystąpił zespół „Bracia Mniejsi” z Niepokalanowa.
Niezwykle uroczysta procesja 50 pocztów sztandarowych poprzedzała celebransów z abp. Stanisławem Nowakiem na czele, kroczących tuż za kopią cudownego obrazu Pani Jasnogórskiej do ołtarza polowego, na którym sprawowana była centralna Msza św. Dnia Modlitw MI. W skierowanym do zebranych słowie Bożym Arcypasterz mówił o różnych formach ludzkiego głodu: głodzie pracy, chleba, prawdy, miłości, i największym z możliwych - głodzie Boga. Wskazując na postać św. Maksymiliana, który był wielkim sługą w zaspokajaniu ludzkiego głodu miłości Boga, abp Stanisław Nowak wezwał rycerstwo Niepokalanej do wytrwałego kroczenia drogą wyznaczoną przez Założyciela.
MI to nie bractwo pobożnościowe - mówił Arcybiskup - ale wielka wspólnota ludzi gotowych do pójścia za Jezusem do końca, aż do oddania swego życia za zbawienie świata. Metropolita częstochowski powtórzył za Janem Pawłem II, że największym zagrożeniem współczesnego świata jest odejście od prawa Bożego. Dlatego obecne czasy potrzebują „męczenników sumienia”, czyli ludzi wiernych Bogu we wszystkim, aż do granic śmierci, i to jest program dla ludzi naszych czasów - podkreślił z mocą Kaznodzieja. W homilii nie zabrakło również wątków niezwykle osobistych, związanych z przynależnością Arcypasterza do MI oraz wielką sympatią dla Niepokalanowa i jego Założyciela.
Na zakończenie Eucharystii liderzy MI z prezesem narodowym MI o. Stanisławem M. Piętką ponowili akt oddania się Niepokalanej, umocnieni pasterskim błogosławieństwem zostali rozesłani, aby kontynuować w swoich parafiach misję „zdobywania wszystkich dla Jezusa przez Niepokalaną”.

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Prenumerata Tygodnika Katolickiego "Niedziela"

JAK ZAMÓWIĆ PRENUMERATĘ „NIEDZIELI”

CZYTAJ DALEJ

Nieznane fakty z udziału ks. Wyszyńskiego w Powstaniu Warszawskim

2021-07-31 21:32

[ TEMATY ]

kard. Stefan Wyszyński

Powstanie Warszawskie

Archiwum Instytutu Prymasa Wyszyńskiego

Ks. Stefan Wyszyński asystuje przy operacjach w szpitalu polowym, przenosi rannych na własnych barkach, pierze bandaże, udziela sakramentów rannym powstańcom, prowadzi prowizoryczne pogrzeby poległych - to mało znane obrazy z życia przyszłego kardynała i Prymasa Tysiąclecia. Podczas Powstania Warszawskiego ks. Wyszyński był kapelanem w okręgu wojskowym AK Żoliborz-Kampinos.

Z chwilą wybuchu Powstania Warszawskiego ks. Stefan Wyszyński pracował jako kapelan zakładu dla niewidomych w podwarszawskich Laskach. Jednocześnie był kapelanem miejscowych oddziałów powstańczych pod pseudonimem Radwan III i m.in. współtworzył szpital dla powstańców w Laskach. Podobno powierzono mu także opiekę nad termometrem, które to urządzenie pewnego razu zgubił. Pomogła dopiero interwencja św. Antoniego – termometr znalazł się w ulubionych kwiatach ks. Stefana, czyli nasturcjach.

CZYTAJ DALEJ

Refleksje ojca Leona Knabita o alkoholizmie

2021-08-03 15:56

[ TEMATY ]

trzeźwość

alkoholizm

alkoholicy

Apostolstwo trzeźwości

Karol Porwich

Alkoholizm to jest plaga. Jak się z tym czegoś nie zrobi, to część społeczeństwa będzie zmarnowana. Już jest zmarnowana.

Wiemy o naszym Wielkim Bracie ze wschodu. Mówiło się kiedyś, czy oni sami mówili, że radością Rosji jest picie alkoholu. I tam pije się niezmierzone ilości. Kiedyś było spotkanie takiej grupy „ekumenicznej” różnych zakonów na terenie Białorusi. Więc to byli zakonnicy i zakonnice, dla których Grodno czy inne tamtejsze okolice to były miejsca bardzo egzotyczne. Kiedy goście z Zachodu weszli do swoich pokojów w rozmaitych hotelach, to podobno w każdym stała uczciwa butelka alkoholu – wódki chyba, nie czystego spirytusu. Goście patrzyli ze zdumieniem.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję