Reklama

Wiara

Czym są Msze święte gregoriańskie?

Msze św. gregoriańskie wywodzą swoją nazwę od imienia papieża św. Grzegorza Wielkiego (540-604; papież od 590), którego Kościół liturgicznie wspomina 3 września, w dniu jego konsekracji na biskupa Rzymu.

Niedziela łowicka 35/2003

[ TEMATY ]

Msza św.

Karol Porwich/Niedziela

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Kiedyś byłem świadkiem rozmowy pewnej kobiety z księdzem w zakrystii. Zapytała ona, czy może zamówić Mszę św. gregoriańską. Kiedy kapłan zapytał o imię i nazwisko zmarłego, za którego miałaby być odprawiana gregorianka, usłyszał: „Chciałam zamówić gregoriankę «w pewnej intencji»”. Od razu zorientowałem się, iż kobieta ta nie znała w pełni sensu odprawiania tzw. gregorianki. Cóż to za Msza św. Czy może być rzeczywiście sprawowana „w pewnej intencji”? Poruszam ten temat, ponieważ ostatnio jeden z wiernych zapytał mnie o cel i wartość Mszy św. gregoriańskich.

Trochę historii

Reklama

Otóż Msze św. gregoriańskie wywodzą swoją nazwę od imienia papieża św. Grzegorza Wielkiego (540-604; papież od 590), którego Kościół liturgicznie wspomina 3 września, w dniu jego konsekracji na biskupa Rzymu. Reforma kalendarza liturgicznego przeniosła wspomnienie tego niezwykłego papieża z okresu Wielkiego Postu na pierwsze dni września, kiedy to został ogłoszony świętym Kościoła. Nazwano go „Wielkim”, ponieważ jest zaliczany do elitarnego grona czterech najwybitniejszych doktorów rzymskokatolickich. Jest to jedyny papież - oprócz Leona Wielkiego - któremu Kościół nadał tytuł „Wielki”. Pisaliśmy o nim w ubiegłorocznym, wrześniowym numerze Niedzieli Łowickiej.
Msze św. gregoriańskie związane są z wydarzeniem, które miało miejsce z inspiracji tego świętego papieża. Grzegorz przed swoim wyborem na papieża był przełożonym założonego przez siebie w 575 r. klasztoru na wzgórzu Celio w Rzymie. W IV Księdze Dialogów Grzegorz stwierdza, że ofiara Mszy św. pomaga osobom potrzebującym oczyszczenia po śmierci (por. Patrologia Latina, 77, 416) i jako przykład podaje doświadczenie z życia swojego klasztoru.
Po śmierci jednego z mnichów imieniem Justus, w jego celi znaleziono trzy złote monety, których posiadanie sprzeciwiało się regule życia zakonnego, przewidującej wspólne korzystanie z dóbr materialnych. Grzegorz, aby pomóc zmarłemu oczyścić się po śmierci z powyższego grzechu, polecił odprawienie za niego trzydziestu Mszy św. - każdego dnia jednej. Po trzydziestu dniach zmarły Justus ukazał się w nocy jednemu z braci, Kopiozjuszowi, mówiąc, że został uwolniony od wszelkiej kary. Kopiozjusz nic nie wiedział o odprawianych Mszach św. i gdy później ujawnił treść swojego widzenia, pozostali współbracia doszli do wniosku, że nastąpiło ono w trzydziestym dniu, kiedy odprawiano Msze św. za Justusa. Uznano to za znak, że Msze św. odniosły oczekiwany skutek (por. tamże, 420-421).
Pod wpływem autorytetu Grzegorza - także jako biskupa Rzymu - zwyczaj odprawiania trzydziestu Mszy św. za osobę zmarłą zyskiwał swoje miejsce w praktyce religijnej Wiecznego Miata. W Europie rozprzestrzeniał się stopniowo, począwszy od VIII w., najpierw w klasztorach, potem także w innych kościołach.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Znaczenie gregorianki

Trzeba jednak wyraźnie zaznaczyć, że jeżeli chodzi o znaczenie Mszy św. gregoriańskich, to nie istnieje żadna oficjalna doktryna Kościoła związana z nimi. Powinny one być traktowane jako Msze św. za zmarłych, których zwyczaj jest tradycją przedgregoriańską, potwierdzoną oficjalnie przez Sobór Trydencki jako najbardziej skuteczny sposób modlitwy za osoby, które potrzebują oczyszczenia po śmierci. Natomiast praktyka odprawiania Mszy św. gregoriańskich znalazła swoje potwierdzenie przez Stolicę Apostolską dopiero w XIX w. (istniały wątpliwości zgłaszane przez niektórych teologów zwłaszcza w XVI i XVII w.) i to wyłącznie jako pobożny zwyczaj wiernych, oparty na ich przeświadczeniu, które nie jest sprzeczne z nauką Kościoła. W wypadku Mszy św. gregoriańskich mamy więc do czynienia tylko z przekonaniem wiernych, które wskazywało zawsze na szczególną skuteczność takich Mszy św. Podobnie jak pozostałe intencje mszalne ofiarowane za osoby zmarłe, są one prośbą o uwolnienie zmarłego od konsekwencji grzechu. Sama liczba trzydzieści nie może być nigdy łączona z gwarancją wybawienia od pokuty po śmierci. Człowiek poszukuje pewności dotyczącej losu zmarłych. Msze gregoriańskie nie mogą być jednak podstawą takiej gwarancji. Człowiek może zawsze prosić, ale tym, który wysłuchuje próśb, jest Bóg. Ostateczną wartość podobnych Mszy św. zna tylko On.

Przepisy prawne

Istnieją jednak szczegółowe regulacje kościelne dotyczące Mszy św. gregoriańskich, które określają liczbę Mszy św. na trzydzieści odprawianych w trybie ciągłym. Wyjątkami od tej reguły mogą być nieprzewidziane przeszkody, takie jak np. choroba kapłana lub celebracja (pogrzeb, ślub), której odprawienie jest danego dnia konieczne. W takich wypadkach cykl Mszy św. gregoriańskich zachowuje wartość, jaką Kościół z nimi łączy. W wypadku podobnych przeszkód cały cykl przesuwa się o ilość dni, których brakuje do pełnej liczby trzydziestu (por. Deklaracja Kongregacji Soboru z 24 lutego 1967 r.). Ponadto określa się jednoznacznie, że Msze św. gregoriańskie mogą być odprawiane za jednego tylko zmarłego, nigdy zaś zbiorowo za kilku zmarłych. Wskazuje się także, iż nie jest konieczne, aby podobne Msze św. były odprawiane zawsze przez tego samego kapłana lub przy tym samym ołtarzu (kościele). Ważna jest ciągłość dni. Same natomiast Msze św. mogą być sprawowane przez wielu księży i w wielu miejscach. I jeszcze jedno: dwie Msze św. gregoriańskie tego samego cyklu nie mogą zostać odprawione jednego dnia. Muszą to być dni po sobie następujące.

2003-12-31 00:00

Ocena: +30 -3

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Szwecja: kilka tysięcy Polaków na papieskiej Mszy św. w Malmö

[ TEMATY ]

Msza św.

Rawpixel/pl.fotolia.com

Z udziałem ok. 18 tys. wiernych z Szwecji i całej Skandynawii rozpoczyna się Msza św. pod przewodnictwem Franciszka na Stadionie Swedbank w Malmö. Wśród zgromadzonych jest kilka tysięcy Polaków.

Panią Annę Krygier z parafii Matki Bożej w Ogrodzie Róż w Malmö spotkał wielki zaszczyt, gdyż będzie czytać modlitwę wiernych w języku polskim. "Msza św. z papieżem Franciszkeim jest wielką radością i świadectwem wiary w Jezusa Chrystusa katolików Szwecji. Żyjemy w różnych środowiskach ale każdy stara się świadczyć o swojej wierze. My, Polacy, mieliśmy wielkie szczęście stworzyć sobie przy parafii "małą Polskę". Od 30 lat dzięki zaangażowaniu w życie naszej wspólnoty moja wiara stale się pogłębia. Wierzę głęboko, że Bóg posłał mnie na szwedzką ziemię, aby być jego małym światełkiem dla środowiska w którym żyję, które jest bardzo zlaicyzowane. Świadczę o Jezusie w pracy, w której są ludzie różnych narodowości. Cieszę się, że mogę szerzyć Ewangelię Jezusa na szwedzkiej ziemi" - wyznaje pani Anna.
CZYTAJ DALEJ

Kard. Koch: Jan Paweł II wytyczył kierunek dla przyszłego pojednania z judaizmem

Kardynał Kurt Koch, prefekt Dykasterii ds. Popierania Jedności Chrześcijan oraz Komisji ds. Relacji Religijnych z Judaizmem, w oświadczeniu przekazanym Vatican News i „L’Osservatore Romano” przypomina, że „papież Jan Paweł II wytyczył istotny kierunek dla przyszłego pojednania między Kościołem katolickim a judaizmem”. Dziś przypada 40. rocznica wizyty Jana Pawła II w Wielkiej Synagodze w Rzymie. Po raz pierwszy w historii papież wszedł do żydowskiego miejsca kultu.

Publikujemy oświadczenie kard. Kocha:
CZYTAJ DALEJ

D. Trump: zrobiłem więcej dla Kościoła katolickiego niż jakikolwiek inny prezydent

2026-04-14 08:26

[ TEMATY ]

Donald Trump

Kościół Katolicki

Prezydent USA

100 lat

Papież Leon XIV

PAP

Prezydent USA Donald Trump

Prezydent USA Donald Trump

Prezydent USA Donald Trump wyraził w poniedziałek przekonanie, że zrobił dla Kościoła katolickiego więcej niż jakikolwiek inny prezydent w ciągu ostatnich 100 lat. Dodał, że papież nie powinien angażować się w politykę. Wcześniej Leon XIV oznajmił, że nie boi się administracji USA.

Trump powiedział w poniedziałek stacji CBS News, że nie zamierza dzwonić do papieża, którego ostro skrytykował dzień wcześniej we wpisie na swojej platformie Truth Social. Przyznał, że opublikował post po obejrzeniu programu „60 minutes”, w którym przedstawiono dezaprobatę Leona XIV wobec masowych deportacji i wojny z Iranem.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję