Reklama

Premier o manifestacjach KOD

2015-12-20 16:24

wpolityce.pl

Biuro Prasowe PiS

Dziś, kiedy próbujemy naprawić prawo, w parlamencie, podczas dyskusji sejmowej, organizuje się demonstracje i mówi się, że nie ma w Polsce wolności — mówiła premier Beata Szydło w specjalnym wydaniu programu „Kawa na Ławę” w TVN24.

Premier w rozmowie z Bogdanem Rymanowskim odniosła się do manifestacji KOD.

Chciałabym, żeby ci, którzy demonstrują, zadali sobie pytanie czy ich hasła są adekwatne do rzeczywistości, w której wszyscy żyjemy. Czy ich wolność została ograniczona w ostatnich tygodniach? Mam wrażenie, że jest taka próba narzucenia opinii publicznej przekazu, że w Polsce dzieją się rzeczy niesamowite, jest zamach na demokrację, na wolność. A tak naprawdę, jeśli przyjrzymy się całej sprawie na chłodno, to rzecz polega na tym, że jest pewna grupa ludzi, która została pozbawiona władzy w demokratycznych wyborach. Polacy nie chcą poprzedniej ekipy, która przez osiem lat rządziła i nie zajmowała się problemami obywateli. Przy takich okazjach, przy protestach wyprowadzono policję, tak jak to było w przypadku górników w Jastrzębiu. Gdy młody internauta krytykował rząd, aresztowano go.

Reklama

Beata Szydło zapewniła, że Prawo i Sprawiedliwość nie zamierza podczas swoich rządów wyprowadzać policji przeciwko manifestantom.

Zwróciła również uwagę na to, kto kroczy na czele protestów. Te protesty organizują ci, którzy utracili władzę, przywileje i wpływy. (…) Proszę zwrócić uwagę kto, organizuje te demonstracje. Organizują je partie polityczne. Na czele tych manifestacji maszerują politycy PO, pan Ryszard Petru, który broni przywilejów grup finansowych. Pan Petru nie protestował, kiedy Polakom zabierano pieniądze z OFE.

Szydło zaznaczyła, że w jej przekonaniu należy budować wspólnotę w Polsce. Jednak jak dodała, dziś „demokratycznie wybrany rząd jest atakowany i podważany”.

Premier odniosła się także do sprawy Trybunału Konstytucyjnego. Myśmy zaproponowali zmiany w TK nie z kaprysu, tylko dlatego, że PO złamała prawo. Potwierdził to TK. My nie mogliśmy akceptować takiego stanu rzeczy. Musieliśmy naprawić prawo — powiedziała Szydło, zaznaczając, że jej rząd prawa nie złamał.

Pytana o opinie prezesa Rzeplińskiego odparła: Chciałabym wierzyć, że intencje pana Rzeplińskiego są niezawisłe. Ale trudno mi się pogodzić z tym, że prezes TK w tak ostentacyjny sposób manifestuje swoje poglądy.

Premier przypomniała słowa prezesa TK, który powiedział, że jest mu blisko do poglądów Platformy Obywatelskiej. Nie powinien tak wypowiadać się prezes TK. To budzi wątpliwości — zaznaczyła.

Opinie pana prezesa Rzeplińskiego nie są już miarodajne. Mówię to z przykrością. Chcę wierzyć, że jego opinie nie są motywowane politycznymi. Jednak prezes Rzepliński nie protestował wtedy, gdy PO złamała konstytucję, natomiast teraz jest mocno zaangażowany po jednej stronie. Każdy kto piastuje stanowisko publiczne, powinien wiedzieć jak w danej sytuacji się zachować.

Premier odniosła się również do ustawy o TK. Jeśli dziś jest dobra chęć ze strony tych co protestują, to papierkiem lakmusowym będzie to, czy pan Ryszard Petru, politycy PO usiądą do stołu w Sejmie i zastanowią się nad tą ustawą. Czy panowie chcą rzeczywiście rozwiązać problem, czy chodzi im tylko o walkę polityczną i o to, by uderzyć w rząd.

Pytana o wyniki sondażu Millward Brown, według, którego połowa Polaków źle ocenia rządy PiS, odpowiedziała: W polskiej kulturze politycznej jest coś takiego jak 100 dni dla rządu, w której rząd mógł się zorganizować i spokojnie rozpocząć swoje działania. Myśmy tego bonusu od opozycji nie otrzymali. Przez osiem lat uderzano w PiS, odsądzano nas od czci i wiary. Najważniejszym sondażem jest to, jak ludzie oceniają nas w dniu wyborów. Ja koncentruję się na realizacji tych obietnic, które złożyłam w kampanii wyborczej. Polacy mi zaufali, ja ich nie zawiodę. Będę konsekwentnie stawać po stronie obywateli, a nie po stronie tych, którzy utracili przywileje.

Premier również skomentowała sprawę wejścia do Centrum Kontrwywiadu NATO: Zrobiono burzę w szklance wody. Wybija się na pierwszy punkt to, że stało się to o godzinie 1:30. (…) Byłoby by uczciwe gdyby pan Grupiński i pan Siemoniak powiedzieli, dlaczego ta zmiana musiała nastąpić.

Beata Szydło pozytywnie oceniła Antoniego Macierewicza w roli ministra obrony narodowej. Pan Macierewicz jest doskonałym ministrem obrony narodowej. Cieszę się, że pełni tę funkcję w tak trudnych czasach.

O projekcie „500 plus”: Jeżeli chodzi o projekt 500 plus to jest on skierowany do szerokich konsultacji. Chętnie porozmawiam na ten temat z panem Petru, Neumannem czy Siemoniakiem. Do tej pory pan Petru pomysł krytykował, mówił, że projekt ten jest niepotrzebny.

Premier wyraziła nadzieję, że pierwsze pieniądze zostaną wypłacone rodzinom już w kwietniu.

Tagi:
premier

Reklama

Skandaliczna mapa w serialu telewizyjnym! Premier napisał list do szefa Netflixa

2019-11-11 10:46

mk/wpolityce.pl

Netflix przygotował serial dokumentalny „Iwan Groźny z Treblinki”, odpowiadającym o procesie przed izraelskim sądem ukraińskiego zbrodniarza wojennego Iwana Demianiuku. W pierwszym odcinku serialu zaprezentowana jest mapa, najpewniej z początku lat 90-tych (przed rozwiązaniem ZSRR), na której zaznaczone są obozy zagłady m.in. na terytorium Polski, bez słowa komentarza, że były to niemieckie nazistowskie obozy zagłady.

screen/TV Info

Dbajmy o prawdę historyczną! - apeluje Ministerstwo Spraw Zagranicznych.
W czasie, o którym mowa w serialu „Iwan Groźny z Treblinki”, terytorium Polski było okupowane, a odpowiedzialność za obozy ponosiły nazistowskie Niemcy. Mapa pokazana w serialu nie jest zgodna z przebiegiem ówczesnych granic .

AKTUALIZACJA

W imieniu dystrybutora filmów wypowiedział się dziś rzecznik Netflixa.
Jesteśmy świadomi zaniepokojenia związanego z serialem "Iwan Groźny z Treblinki" i pilnie przyglądamy się sprawie oświadczył rzecznik Netflixa Władze oczekują, że Netflix usunie nieścisłości historyczne lub sprostuje je w kolejnym odcinku.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Lekarz z "Nieplanowane" jest lekarzem i dokonywał aborcji. Zrezygnował po śmierci córki

2019-11-08 15:04

MK

Byłem płatnym mordercą, aborcjonistą - przyznaje. Dlaczego już nie jest?. Doktor Anthony Levatino, były aborcjonista, który w "Nieplanowane" zagrał role lekarza dziś opowiada o tym dlaczego zrezygnował z zabijania dzieci.

video.foxnews.com
Anthony Levatino

Doktor Anthony Levatino to lekarz ginekolog ze Stanu Nowy York, USA , który regularnie przeprowadzał zabiegi terminacji ciąży, w tym tzw. późne aborcje. Przeprowadził 1200 aborcji w tym ponad 100 tzw, późnych, tj. do 24 tygodnia ciąży. Po śmierci córki i przełomowym zabiegu, podczas którego zrozumiał, że aborcja jest zabiciem czyjegoś dziecka zrezygnował z ich wykonywania.

W filmie "Nieplanowane" gra lekarza pracującego w Planned Parenthood

Dr Levatino jest bohaterem instruktażowych filmików, na których zaprezentowano przebieg aborcji w każdym trymestrze.



CZYTAJ DALEJ

Reklama

Zaduszkowa zaduma nad Ofiarami Katynia i Smoleńska

2019-11-12 14:20

Redakcja

Jadwiga Wiśniewska Poseł do Parlamentu Europejskiego po raz 7. zorganizowała w Częstochowie Zaduszki Katyńskie, podczas których 20 młodych ludzi z województwa śląskiego odebrało z jej rąk pamiątkowe publikacje, będące owocem Jubileuszowego Wojewódzkiego Konkursu Historyczno-Literackiego „Prawda i kłamstwo o Katyniu”, który Europoseł Jadwiga Wiśniewska organizuje od 10 lat. Konkurs jest szansą dla młodzieży na debiut literacki. Najlepsze eseje publikowane są w pokonkursowych tomikach, a ich promocja corocznie odbywa się podczas Zaduszek Katyńskich.

Archiwum organizatorów

Pomysł organizacji Konkursu „Prawda i kłamstwo o Katyniu” zrodził się w 2009 r., kiedy zbliżała się 70. rocznica Zbrodni Katyńskiej. Rozstrzygnięcie I edycji, nad którą patronat honorowy objął Prezydent RP Prof. Lech Kaczyński, odbyło się w cieniu Tragedii Smoleńskiej. W dotychczasowych X edycjach, wzięło udział 2385 uczniów z całego województwa śląskiego.

- Autorami publikacji są wrażliwi młodzi ludzie, którzy w swoich sercach pielęgnują pamięć o Ofiarach Katynia i innych miejscach Golgoty Wschodu. Poszukują światła prawdy o Zbrodni Katyńskiej i niosą je do swoich rodzin, szkół, miast i miasteczek. Kruszą tym samym mur katyńskiego kłamstwa, jasno wskazując kto jest ofiarą, a kto katem. I choć minęło 10 lat, wciąż towarzyszy mi wzruszenie i poczucie dumy z młodego pokolenia Polaków, które nie dezerteruje, nie uchyla się od powinności, jaką jest docieranie do prawdy – podkreślała Europoseł Jadwiga Wiśniewska.

Archiwum organizatorów

Sala częstochowskiego Muzeum wypełniła się po brzegi. Przybyłych gości w zaduszkową zadumę wprowadził koncert „A świadkami były drzewa…” w wykonaniu młodzieży z I Liceum Ogólnokształcącego im. Juliusza Słowackiego w Częstochowie. Na scenie wybrzmiała także „Modlitwa Smoleńska” znajdująca się na Epitafium Smoleńskim na Jasnej Górze. Szczególnie wzruszającym momentem było odczytanie przez Kacpra Męcka, ucznia VII Liceum Ogólnokształcącego im. Mikołaja Kopernika w Częstochowie, fragmentów niewygłoszonego przemówienia Śp. Prezydenta RP Lecha Kaczyńskiego przygotowanego na obchody 70. rocznicy Zbrodni Katyńskiej.

Modlitwie w intencji Ofiar Katynia i Smoleńska, które połączyły wspólne epitafia, przewodniczył Arcybiskup dr Wacław Depo Metropolita Częstochowski. W imieniu młodzieży głos zabrał Jarosław Bełza, uczeń z Sosnowca, laureat i dwukrotny finalista, który podkreślił, że Konkurs jest ważną częścią jego młodzieńczego, szkolnego życia.

Z perspektywy X edycji widać, że Konkurs stał się szczególnym projektem edukacyjnym, o wysokim poziomie merytorycznym i naukowym, co podkreślał w swojej wypowiedzi dr Andrzej Sznajder Dyrektor Instytutu Pamięci Narodowej w Katowicach.

W Zaduszkach Katyńskich wzięli udział parlamentarzyści, samorządowcy, rektorzy śląskich uczelni wyższych, członkowie Stowarzyszenia Rodzina Katyńska w Częstochowie, przedstawiciele służb mundurowych, mediów, członkowie Komisji Konkursowej, dyrektorzy i nauczyciele szkół, a przede wszystkim mieszkańcy województwa śląskiego.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem