Reklama

Nieszawa

Koncert na wodzie

- Żywa muzyka wtopiona w plener ma niesamowitą i urzekającą moc oddziaływania na człowieka. Porządkuje osobowość, leczy, uspokaja, wprowadza w świat bardzo głębokich doznań, przeżyć, które przychodzą jako szczególna łaska podczas jej słuchania - tak podsumował trzy edycje sierpniowych koncertów na wodzie, które odbywają się od 2001 r. w Nieszawie, ks. kan. Wojciech Sowa - proboszcz miejscowej parafii, pomysłodawca imprezy.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Kilka lat temu Ksiądz Proboszcz, zachwycając się położeniem miasta, pomyślał, że byłoby cudownie w te piękne obrazy natury wsączyć muzykę, która rodziła się z natchnienia obcowania z przyrodą. Swoją wizją podzielił się z dyrekcją Filharmonii Pomorskiej w Bydgoszczy. Pomysł został zaakceptowany. Na scenę wybrano prom nieszawski, który jest lokalną osobliwością, magnesem przyciągającym rzesze turystów, jednym z ważniejszych elementów uroku miasta.
„Capella Bydgostiensis” zasiadła na nim już po raz trzeci. Widownią tradycyjnie jest nabrzeże. Podczas pierwszej edycji koncertu zabrzmiała Muzyka na wodzie J. F. Haendla. Nie mogło być inaczej, wszak została skomponowana dla takiej jak nieszawska scenerii. Ks. W. Sowa, oglądając film z tej imprezy, nakręcony amatorską kamerą, mógł przypatrzeć się życiu, które toczyło się obok pływającej sceny: „Fruwały ptaki, roje motyli, woda w Wiśle płynęła leniwie, słońce prażyło. Pomyślałem, to jest wspaniała ilustracja do Czterech pór roku A. Vivaldiego”. I rzeczywiście ten utwór zabrzmiał rok temu. Kiedy jednak rozpoczął się koncert, zaczął padać deszcz. Wznowiony w kościele farnym już bez przeszkód został doprowadzony do końca. „Myślałem, że ta pospieszna ewakuacja z przystani promowej do świątyni zniechęci widzów, ale nie. Muszę powiedzieć, że impreza ściąga coraz więcej słuchaczy i to nie tylko z okolic Nieszawy czy Ciechocinka, również z Włocławka, Torunia, spod Lipna” - dodaje zadowolony Ksiądz Proboszcz. W tym roku organizatorzy także z niepokojem spoglądali w górę. Wiał silny wiatr, niebo było zachmurzone, temperatura nie najwyższa. - „Na chwilę przez te kłęby chmur przecisnęło się słońce, ożyły wtedy kolory, zieleń stała się bardziej soczysta, a wielka «łacha» piachu, jaka się usypała na środku Wisły, przemówiła barwą świeżo odkrytego złota. To wszystko w połączeniu z muzyką dało niesamowity efekt” - wspomina ks. W. Sowa. Mimo obaw koncert odbył się bez zakłóceń.
Artyści z „Capelli Bydgostiensis” pod dyrekcją Waldemara Kośmiei uraczyli zgromadzoną publiczność muzyką Haendla, Charpentiera, Mozarta, Bramsa i Straussów. Było i dostojnie, i tanecznie. Kiedy pod koniec imprezy zabrzmiały walce i polki, nieco zziębnięci widzowie zaczęli podrygiwać. Koncert rozpoczął się o godz. 19.00, kończył - pod ciemnogranatowym już niebem... Wszyscy uczestnicy mieli świadomość niepowtarzalności tej chwili.
Być może w przyszłym roku uda się Księdzu Proboszczowi zrealizować kolejne marzenie. Chciałby, aby sympatycy sierpniowych koncertów w Nieszawie usłyszeli Sonatę księżycową L. Beethovena, oczywiście w odpowiedniej do tego scenerii.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2003-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Skutki „ogrania” w sprawie Mercosur

2026-01-10 07:01

[ TEMATY ]

Samuel Pereira

Materiały własne autora

Samuel Pereira

Samuel Pereira

To było wymowne wydarzenie. Premier Donald Tusk po spotkaniu z prezydentem Karolem Nawrockim dużo mówił o umowie Mercosur. Kolejny szkodliwy dla Polski pakt został przyjęty w piątek, a Polsce zabrakło głosów do tzw. mniejszości blokującej. Przeciw w Radzie UE głosowali przedstawiciele Polski, Francji, Irlandii, Węgier i Austrii, a od głosu wtrzymała się Belgia. Włochy, które w grudniu zgłosiły sprzeciw wobec umowy, ostatecznie ją poparły i to właśnie rozmowy premiera Tuska z premier Giorgią Meloni były przedmiotem pytań dziennikarzy.

Powołując się na deklarację rzecznika rządu, Adama Szłapki, Monika Rutke z telewizji Republika pytała premiera o „kilkadziesiąt spotkań”, jakie miał odbyć Tusk w celu budowania mniejszości blokującej. – Co poszło nie tak? Dlaczego nie udało się zbudować tej mniejszości blokującej? – mówiła kobieta, pytając o planowany kalendarz spotkań z premier Meloni. – Jakich zamierza pan użyć argumentów politycznych i gospodarczych, żeby przekonać wszystkich premierów tych krajów, którym zależy na podpisaniu umowy z Mercosurem [by tego nie robić]? – doprecyzowała Rutke.
CZYTAJ DALEJ

Papież o „języku orwellowskim” i kurczeniu się wolności słowa

2026-01-10 10:09

[ TEMATY ]

wolność słowa

Vatican Media

Leon XIV ostrzegł przed rozwojem języka w stylu „orwellowskim”, który poprzez dążenie do coraz większej inkluzywności wyklucza tych, którzy mu się nie podporządkowują.

Podczas noworocznego przemówienia do korpusu dyplomatycznego akredytowanego przy Stolicy Apostolskiej Papież ostrzegł przed kurczącą się – zwłaszcza na Zachodzie – przestrzenią dla wolności słowa. Jest to – jak wskazał – zagrożenie dla dialogu, również tego dotyczącego pokoju.
CZYTAJ DALEJ

Lublin. Wędrówka za światłem

2026-01-10 17:34

Archiwum KSM

Ulicami Lublina, jak i wielu dużych oraz małych miejscowości naszej archidiecezji, przeszły Orszaki Trzech Króli.

Lubelski orszak zgromadził setki uczestników na Placu Zamkowym. Po spotkaniu z Mędrcami, wysłuchaniu Ewangelii i krótkiej modlitwie prowadzonej przez bp. Adama Baba, wszyscy wyruszyli na spotkanie ze Zbawicielem. Prowadzeni przez betlejemską gwiazdę, dotarli do archikatedry, gdzie spotkali się ze Świętą Rodziną i oddali hołd Dzieciątku Jezus. – Orszak to radosne wydarzenie, podczas którego świętujemy Objawienie Pańskie, czyli prawdę, że Jezus przychodzi do każdego człowieka. Tej radości nie zatrzymujemy dla siebie, ale dzielimy się nią ze wszystkimi – powiedział Bartosz Urbaś, koordynator Orszaku Trzech Króli w Lublinie.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję