Reklama

Tajemnica chleba

Dożynki są jednym z najpiękniejszych świąt polskiej wsi, obchodzonym od stuleci. W nowo reaktywowanym powiecie lubaczowskim odbyły się już piąte dożynki. Święto plonów to znakomita prezentacja efektów pracy społeczności wiejskiej, jej tradycji i dorobku kulturalnego. Tegoroczne dożynki w Lublińcu wypadły pod każdym względem wspaniale. Chciałoby się powiedzieć: „Święć się wielki Boże w niebie A na ziemi polski chlebie”.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Niedziela 31 sierpnia br. dla parafian Starego Lublińca była niezwykła. Z Zamościa przyjechał bp Mariusz Leszczyński, by dokonać wizytacji kanonicznej tej parafii, udzielić młodzieży sakramentu bierzmowania i przewodniczyć Mszy św. dziękczynnej za tegoroczne zbiory. Tu bowiem odbywały się powiatowe dożynki. Uczestniczyły w nich władze wojewódzkie, powiatowe, burmistrzowie i wójtowie gmin powiatu lubaczowskiego oraz władze rejonu jaworowskiego z Ukrainy. Tę typowo rolniczą miejscowość odwiedziło w tym dniu wiele gości.
Nawiązując do pięknych tradycji praojców, do dawnego polskiego zwyczaju dziękczynienia za plony i chleb, miejscowi i przyjezdni uczestniczyli w Mszy św. celebrowanej pod przewodnictwem bp. Leszczyńskiego, który wygłosił kazanie o tajemnicy chleba i o szacunku dla pracy rolnika. Ksiądz Biskup przypomniał też słowa św. Brata Alberta Chmielowskiego, którego ślady widnieją na ziemi lubaczowskiej: „Powinno się być dobrym jak chleb, który dla wszystkich leży na stole, każdy może kęs ukroić dla siebie i nakarmić się jak jest głodny”. „Jakaż to cudowna mądrość na nasze czasy - mówił dalej Ksiądz Biskup. - W naturze chleba leży to, aby się nim dzielić z innymi, a dzieląc się chlebem, obdarzać prawdą, miłością, sprawiedliwością i uczciwością”. Ksiądz Biskup wspomniał także o tym, że polska wieś zawsze była ostoją wiary, skarbnicą narodowych tradycji i przykładem umiłowania ojczystej ziemi. Chleb nazywano świętym chlebem, a ziemię - matką rodzicielką.
Po Mszy św. bp Leszczyński poświęcił wieńce dożynkowe przyniesione z następujących miejscowości: Starego Lublińca, Zalesia, Wólki Horynieckiej, Gorajca, Borchowa, Dąbrówki, Wielkich Oczu, Oleszyc, Narola wsi, Futor, Nowego Sioła, Karolówki, Kowalówki, Miodowa, Łukawicy, Starego Dzikowa, Moszczanicy, Wólki Krowickiej, Baszni Dolnej, Piastowa, Baszni Górnej, Krowicy Hołodowskiej i Cewkowa.
Dyrektor szkoły i przewodniczący Rady Powiatu Lubaczowskiego Zbigniew Wróbel podziękował Księdzu Biskupowi za odprawienie Mszy św., poświęcenie wieńców i udzielenie sakramentu bierzmowania młodym. „Dzień dzisiejszy zmusza do refleksji nad stanem naszego ducha, nad tożsamością chrześcijańską, formacją duchową młodych. Skłania ojców i matki do zadumy nad naszą wiarygodnością katolicką wobec dzieci. Wierzę, że prawdy wypowiedziane dzisiaj przez Biskupa pomogą nam, dorsłym, udzielić młodym właściwych wskazań na dalszą drogę życia, wskażą, jak żyć godnie, kierować się szlachetnymi i uczciwymi zasadami, dokonywać wyborów” - powiedział Dyrektor. Na zakończenie Biskup Mariusz skierował serdeczne życzenia do dzieci i młodzieży oraz do nauczycieli, wychowawców i katechetów w związku z rozpoczynającym się nowym rokiem szkolnym.
Dalsze uroczystości dożynkowe odbyły się na placu przy domu kultury. Burmistrz Cieszanowa Zdzisław Zadworny i starosta lubaczowski Józef Michalik wyrazili swoje uznanie dla rolniczego trudu. Mówili także o nieopłacalności produkcji rolnej, trudnościach w skupie płodów ziemi, o niespełnionych obietnicach władz rządowych wobec rolników. Starostowie gminnych dożynek: Czesława Zabomiak - rolniczka z Kowalówki - i Janusz Mazurkiewicz - rolnik z Starego Lublińca, oraz starostowie powiatowi: Wanda Szularz z Lisich Jam i Stanisław Ziemba - przedsiębiorca i rolnik z Oleszyc, wręczyli Burmistrzowi Cieszanowa i Staroście lubaczowskiemu bochny chleba z mąki zrobionej z tegorocznego zboża. Przyjmując świeży chleb, Starosta lubaczowski zobowiązał się sprawiedliwie go dzielić, ale i sprawiedliwie rządzić, „bez względu na to, jaką opcję kto wyznaje, skąd pochodzi i skąd przychodzi”, ponieważ jest wielką rzeczą „wznieść się ponad podziały polityczne i rządzić sprawiedliwie”. Podziękował też rolnikom za ich ciężką pracę.
Starostowie poczęstowali chlebem wszystkich uczestników dożynek. Podobnie uczynili to goście zza wschodniej granicy. Starosta jaworowski Mikołaj Dowba przywiózł z Ukrainy korowaj. „Jesteśmy pod wielkim wrażeniem tych dożynek. Bóg daje nam chleb, ale daje go naszymi rękami. Życzę, by te ręce były zdrowe do pracy i sprzyjała rolnikom pogoda. My na Ukrainie mówimy, że dobry sąsiad to członek rodziny. Przyjechaliśmy do Was jak do rodziny, z pięknym chlebem i pieśnią” - powiedział Gość z Jaworowa.
Uroczystości urozmaiciły występy zespołów ludowych z powiatu lubaczowskiego oraz Orkiestry Dętej z Cieszanowa, pod kierownictwem Bronisława Stępnia. Tradycyjnie dożynkom towarzyszył konkurs na najładniejszy wieniec dożynkowy. Spośród 26 wieńców komisja konkursowa wybrała i nagrodziła 3: z Krowicy Hołodowskiej, Karolówki i Wielkich Oczu, oraz wyróżniła wieniec ze Starego Lublińca. Uroczystości zakończyły się wspólną zabawą.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2003-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Szkoła na sprzedaż? Zapowiedzi możliwej likwidacji nawet 2000 wiejskich szkół podstawowych

2026-01-23 20:35

[ TEMATY ]

szkoła

edukacja

Andrzej Sosnowski

Red.

Andrzej Sosnowski

Andrzej Sosnowski

Pod hasłem „dostosowania do zmian demograficznych” rząd przygotowuje kolejne zmiany w prawie oświatowym, które w praktyce mogą doprowadzić do masowej likwidacji szkół – szczególnie na terenach wiejskich. Choć oficjalne deklaracje mówią o ochronie małych placówek, zapisy projektów ustaw odsłaniają także inną logikę: ograniczanie odpowiedzialności państwa za edukację i przerzucanie konsekwencji na samorządy oraz rodziny.

W debacie o przyszłości polskiej szkoły coraz częściej słyszymy język kalkulatora, a coraz rzadziej – język odpowiedzialności za wspólnotę, kulturę i przyszłość młodego pokolenia. Według danych przedstawionych przez wiceministra edukacji Henryka Kiepurę, w Polsce funkcjonuje dziś 1977 publicznych szkół podstawowych, w których uczy się 100 lub mniej uczniów. To oznacza, że potencjalnie niemal dwa tysiące placówek może znaleźć się na liście do likwidacji lub reorganizacji. W 2025 roku zlikwidowano 112, ale liczba ta mogła być niemal dwukrotnie większa. Wniosków wpłynęło bowiem blisko 200. Rząd zapewnia, że chce przeciwdziałać zamykaniu szkół, wzmacniając rolę kuratora oświaty oraz wprowadzając obowiązkowe konsultacje społeczne z rodzicami. To jednak działania kosmetyczne wobec znacznie głębszych zmian legislacyjnych, które realnie otwierają drogę do demontażu lokalnej sieci szkolnej.
CZYTAJ DALEJ

Bazylika św. Piotra: Kolejny akt profanacji w sercu chrześcijaństwa

2026-01-22 08:40

[ TEMATY ]

Bazylika św. Piotra

Agata Kowalska

Bazylika Świętego Piotra jest coraz bardziej pod lupą. W sobotnie popołudnie doszło do kolejnego aktu profanacji w sercu chrześcijaństwa. Ołtarz Kaplicy Najświętszego Sakramentu uległ zniszczeniu. Mężczyzna wspiął się na ołtarz i zdołał strącić świeczniki, a nawet krzyż. Wszystko to wydarzyło się na oczach zdumionych, modlących się wiernych - czytamy we włoskim portalu ilgiornale.it.

Incydent z sobotniego popołudnia, o którym poinformował Il Giornale świadek, potwierdza niepokojący trend i jest smutną powtórką tego, co wydarzyło się około rok temu, 7 lutego 2025 roku, przy ołtarzu spowiedzi, kiedy obywatel Rumunii strącił świeczniki i zdjął obrus. Co więcej, 12 października ten sam ołtarz był miejscem poważnej profanacji , której dopuścił się mężczyzna, który rozebrał się do naga i oddał mocz na oczach wszystkich. Również 1 czerwca 2023 roku nagi mężczyzna wszedł na ołtarz, aby wykrzyczeć proukraińskie przesłanie.
CZYTAJ DALEJ

Helena Kmieć. Dziewczyna, która stała się wzorem

2026-01-24 09:58

[ TEMATY ]

Helena Kmieć

Fundacja Heleny Kmieć

24 stycznia przypada dziewiąta rocznica śmierci, tragicznej śmierci Heleny Kmieć, służebnicy Bożej. W rozmowie z ks. Łukaszem Aniołem SDS, duszpasterzem Wolontariatu Misyjnego "Salvator" przybliżamy osobę tej młodej wolontariuszki misyjnej, a także rozmawiamy o tym, jak staje się ona wzorem do naśladowania na młodych ludzi.

Helena Kmieć pochodziła z Libiąża, mieście w Małopolsce, ale sympatyzowała z Ruchem Młodzieży Salwatoriańskiej i była zaangażowana w działania Wolontariatu Misyjnego "Salwator". - W 2012 roku nawiązała ona z nami kontakt i stała się wolontariuszką naszego wolontariatu misyjnego. Pomimo swojego młodego wieku, była osobą bardzo ambitną, pracowitą, zaangażowaną, a przede wszystkim była głęboko wierząca. Angażując się w nasz wolontariat postanowiła wyjechać na wolontariat do Boliwii - podkreśla ks. Anioła, przywołując tragiczny moment śmierci młodej misjonarki. - Była tam bardzo krótko, dopiero, co rozpoczęła swoją posługę misyjną. 24 stycznia 2017 roku dwóch napastników weszło do ochronki, gdzie posługiwała Helena. Jeden z nich zaatakował ją nożem, zadając jej 14 ciosów nożem.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję