Reklama

Parafia św. Michała Archanioła w Daleszycach

Parafia Daleszyce - kościół „nieniedzielny”

Katarzyna Dobrowolska
Edycja kielecka 39/2003

Początki parafii

Za panowania Leszka Białego w 1221 r., bp krakowski Iwo Odrowąż ufundował kościół pw. św. Michała Archanioła w Daleszycach.
Założywszy parafię, uposażył ją w dobra ziemskie. Pierwotnie jednonawowy drewniany kościół w stylu romańskim, przez wieki był przebudowywany. W 1629 r. Jan Skarbek Kozietulski ufundował kaplicę św. Magdaleny, a w 1639 r. Andrzej Smyczka - kaplicę Zwiastowania Najświętszej Maryi Panny. W połowie XIX w. kościół został opasany murem, wybudowano dzwonnicę i schody. W latach 1907-1912 świątynię całkowicie przebudowano. Projekt wykonał Stefan Szyller. W 1920 r. parafianie ufundowali wieżyczkę na kościele. W 1930 r. trzy dzwony z dzwonnicy przeznaczono na potrzeby narodowe. W czasie II wojny światowej dzwony zrabowali wrogowie. Dopiero w 1957 r., staraniem parafian, zakupiono i założono nowe, które służą do dziś.

Matka Boża Daleszycka

Największym skarbem kościoła jest obraz Matki Bożej z XVII w., który w 1782 r., z racji licznych uzdrowień i łask, które do dziś odnotowuje kronika parafialna, został uznany za słynący łaskami. Zapisano tam historię pewnej siostry sercanki, która będąc małym dzieckiem ciężko zachorowała. Ofiarowana przez swoją matkę opiece Matki Bożej Daleszyckiej, cudownie wyzdrowiała.
Do stóp Matki Bożej w Daleszycach na odpust ciągnęły tłumy pielgrzymów z odległych okolic. Do niedawna obraz był przykryty piękną, unikatową suknią. Jednak ze względu na pojawiajacą się rosę, suknię zdjęto. Ostatnio można ją było podziwiać na targach SakroEkspo. W każdą niedzielę na pierwszej Mszy św. następuje uroczyste odsłonięcie obrazu.

Kościół nie od święta

W Daleszycach do dziś kultywuje się tradycyjne nabożeństwa. Co niedzielę odprawiane są Nieszpory. Na św. Błażeja święci się jabłka, na św. Szczepana - owies, a na św. Jana pije się wino święcone. Odprawiane są wszystkie tradycyjne Nowenny, np. do Ducha Świętego, do św. Józefa. Bardzo ważne miejsce mają również uroczystości dożynek i poświęcenia pól. - To nie jest kościół niedzielny - mówi pracujący w parafii od 10 lat proboszcz ks. kan. Franciszek Berak. - W ciągu tygodnia na Mszy św. jest zawsze ok. 50 ludzi. Przychodzą tu całe rodziny.

Reklama

Bogata w powołania

- Wierni z parafii w modlitwie i intencjach mszalnych zawsze pamiętają o kapłanach żyjących lub zmarłych - podkreśla Ksiądz Kanonik. W parafii dużo uwagi poświęca się modlitwom o powołania. Są tego konkretne owoce. Z niej pochodzi 13 księży i 39 sióstr zakonnych, a obecnie w WSD studiuje 5 kleryków. W duszpasterstwo zaangażowani są mali i duzi. Od lat prężnie działa oaza młodzieży. Wielu jej członków przeszło już wszystkie etapy formacji i są oni moderatorami. Niektórzy nawet wybrali drogę kapłańską. Oaza często uczestniczy w dniach skupienia i rekolekcjach. Dla niej od lat organizowane są wyjazdy wakacyjne. Oazy, podobnie jak grupę ministrancką, prowadzą księża wikariusze: ks. ks. Grzegorz Grzanka i ks. Zbigniew Grzesiński. Niezwykłą pasję - modelarstwo ma pracujący w parafii ks. prefekt Zbigniew Grzesiński - moderator Stowarzyszenia Harcerstwa Polskiego w Kielcach. Jego prace zdobywają nagrody na wielu konkursach.

Dobra współpraca

Parafia Daleszyce dba również o zachowanie tradycji patriotycznych. Z ramienia prezesa Gminnego Ośrodka Kombatantów - kpt. Wójcika, co roku 11 sierpnia organizowane są uroczystości patriotyczno-religijne. Na Apelu Poległych gromadzą się związki kombatanckie z całego regionu - na pamiątkę wymarszu IV pułku piechoty legionów AK na pomoc walczącej Warszawie. W kościele odprawiana jest Msza św. za poległych w obronie Ojczyzny.
Przy współudziale parafii, gminy i ludzi dobrej woli, 6 lat temu powstał tu również Parafialny Klub Sportowy „Razem”. Istnieje sekcja piłki nożnej, której członkowie mają duże osiągnięcia w rozgrywkach na różnych szczeblach. Działa też sekcja piłki siatkowej i tenisa stołowego. Przychodzi tu wiele dzieci i młodzieży. Dwa razy w roku organizowane są zawody, na których popisy młodych sportowców mają okazję obejrzeć ich rodzice i nauczyciele. Talenty można rozwijać również w Gminnym Ośrodku Kultury. Teresa Klimaczak od lat prowadzi tu zespoły ludowe „Daleszanie” i „Marzyskie Słowiki”. Grupa młodych muzykantów prezentuje swe umiejętności przy różnych okazjach. W muzykowaniu parafia ma długoletnią tradycję. Jeszcze do niedawna chór daleszycki mógł konkurować z najlepszymi w diecezji. W trosce o niewydolne wychowawczo rodziny oraz zagrożone patologią dzieci, dzięki inicjatywie gminy i Księdza Proboszcza, powstała w 2001 r. w Domu Ludowym świetlica integracyjno-wspierająca.
Miasto, leżące niegdyś na ważnym szlaku handlowym, do dziś zachowało dawne tradycje. Ta przeszłość ukształtowała również mentalność mieszkańców, którzy do dziś zajmują się w większości handlem, drobnymi usługami i rzemiosłem. Piękne plenery kuszą turystów, dlatego prężnie rozwija się tu agroturystyka.
Ksiądz Proboszcz podkreśla dobrą współpracę z Zespołem Szkół w Daleszycach. Często odwiedza szkołę, stara się uczestniczyć w ważniejszych wydarzeniach.
- Na dyrekcję i grono pedagogiczne można zawsze liczyć - mówi Ksiadz Proboszcz. W życiu duszpasterskim parafii ważne miejsce odgrywają przebywające tu od 1958 r. siostry Służki Najświętszej Maryi Panny. Emerytowana już s. Władysława kiedyś prowadziła tu pracownię krawiecką, a teraz opiekuje się kościołem. S. Ewa i s. Małgorzata uczą katechezy w szkole.
Osobliwością parafii są kapliczki przydrożne i krzyże. Wiele z nich zostało już zarejestrowanych w katalogu zabytków. Ich liczbę szacuje się na ok. 50. Niektóre to unikaty. O ich dobry wygląd i stan dbają mieszkańcy Daleszyc, którzy gromadzą się tu na majówkach.
Ksiądz Proboszcz natomiast dba o wygląd świątyni. Od chwili swego przybycia do parafii, prowadzi co roku prace konserwatorskie wewnątrz i na zewnątrz kościoła. Obejście i wygląd plebanii, otoczonej zielenią i kwiatami, może być wzorem dla wszystkich mieszkańców.

Reklama

Św. Brygida Szwedzka

Aleksandra Szafirska
Edycja szczecińsko-kamieńska 42/2002

http://dziennikparafialny.pl/

Jan Paweł II ogłosił święte: Brygidę Szwedzką, Edytę Stein i Katarzynę Sieneńską współpatronkami Europy. Dołączą one w ten sposób do świętych: Benedykta z Nursji oraz Cyryla i Metodego, którzy już wcześniej, na mocy decyzji Pawła VI i obecnego Ojca Świętego zostali obdarzeni tytułem patronów naszego kontynentu.

Św. Brygida Szwedzka (1302-73) była jedną z najwybitniejszych postaci Kościoła, świętych i mistyczek swoich czasów. Urodziła się około 1302 r. w Finstad (niedaleko Uppsali) w spokrewnionej z królami szwedzkimi rodzinie lagmana (rządcy) prowincji Uppland. Od najmłodszych lat odznaczała się głęboką wiarą i marzyła, aby wstąpić do klasztoru. Jednak zgodnie z wolą rodziców, ok. 15. roku życia wyszła za 18-letniego syna gubernatora, Ulfa Gudmarssona. Małżeństwo okazało się nadspodziewanie dobre, a małżonkowie doczekali się ośmiorga dzieci. Jedną z ich córek była późniejsza wybitna święta średniowiecza - Katarzyna Szwedzka. Z wzorowym wypełnianiem obowiązków swego stanu łączyli oni uczynki miłosierdzia. Brygida poświęcała wiele czasu modlitwie. Razem z mężem utrzymywała żywe kontakty z duchownymi z pobliskich kościołów i klasztorów, zwłaszcza z cystersami w Alvestra i duchowieństwem z Linkoping. Już wówczas cieszyła się niezwykłymi darami nadprzyrodzonymi, zwłaszcza darem wizji. W 1332 r. została powołana jako ochmistrzyni na dwór Magnusa II. Czas pobytu na dworze Brygida wykorzystywała m.in. dla wspierania ubogich. W 1339 r. po śmierci nieletniego syna udała się z pielgrzymką do grobu św. Olafa do Trondheim, natomiast w 2 lata później razem z mężem pielgrzymowali do Santiago de Compostella. Po powrocie stamtąd mąż wstąpił do cystersów w Alvastra i wkrótce potem (1344 r.) właśnie tam umarł. Brygida osiadła wówczas w domu zakonnym, związanym z cystersami, gdzie prowadziła bardzo surowe życie ascetyczne. Wtedy także otrzymała wizję, która wytyczyła jej nowe ścieżki życiowe i zapoczątkowała długą serię dalszych wizji. Swoje prorocze wizje niosła do ludów, panujących i papieży. Pisała listy do poszczególnych osób, w których przepowiadała ich dalsze losy. Pierwszą misję spełniła w Sztokholmie, upominając Magnusa II i wieszcząc rodzinie królewskiej straszne klęski, które ją rzeczywiście wkrótce potem nawiedziły. Znane są także jej ostrzeżenia i surowe napomnienia pod adresem Krzyżaków, którym przepowiedziała upadek. Ale największą sławę i trwałe miejsce w historii Kościoła zapewniły jej listy z 1352 r. do papieża Innocentego VI (1352-62), przebywającego wówczas w Awinionie, aby jak najszybciej wracał do Rzymu. Gdy nie odniosło to skutku, Brygida nie zrażona tym, kontynuowała swą korespondencję z jego następcą, Urbanem V (1362-70), późniejszym błogosławionym. Ten ostatni, właśnie pod wpływem listów szwedzkiej mistyczki, wrócił do Rzymu w 1367 r., ale z powodu zamieszek w tym mieście znów je opuścił - Brygida przepowiedziała mu wtedy rychłą śmierć, co istotnie niebawem nastąpiło. Jej nalegania i wezwania kierowane do papieży przyczyniły się w wielkim stopniu do położenia kresu niewoli awiniońskiej, choć ona sama już tego nie doczekała.

Innym trwałym śladem działalności Świętej było założenie przez nią w Yadstenie (Szwecja) Zakonu św. Brygidy (Najświętszego Zbawiciela). Siostry zakonne z tego zakony nazywane były potocznie brygidkami. Pierwszą opatką klasztoru została jej córka, św. Katarzyna. W związku z powstaniem zakonu Brygida udała się w 1349 r. do Rzymu. Nawiązała tam kontakty z wybitnymi rodami włoskimi, a równocześnie kontynuowała działalność charytatywną. Zabiegała teraz o zatwierdzenie reguły nowego zakonu, który miał nosić nazwę zakonu Najświętszego Zbawiciela. Starania jej osiągnęły skutek połowiczny, ponieważ papież Urban V wrócił do Awinionu (1370 r.), gdzie zgodnie z przepowiednią Brygidy wkrótce zmarł. Święta nie zaprzestała swych starań, biorąc równocześnie żywy udział w życiu zakonnym. Wiele pielgrzymowała, nawiedziła w tym czasie niemal wszystkie miejsca pielgrzymkowe Italii. Natomiast w 1371 r. z dwoma synami i córką Katarzyną udała się do Ziemi Świętej. Przebywała tam przez 4 miesiące, doznając nieustannie wizji i przepowiadając rozmaite wydarzenia (np. przyszłość Cypru). Wiosną 1373 r. była znów w Rzymie, gdzie podjęła starania o powrót Grzegorza XI. Umarła 23 lipca tego roku, w dniu przez siebie zapowiedzianym, w czasie Mszy św. odprawianej w jej pokoju. Zwłoki wystawiano przez tydzień w kościele św. Wawrzyńca, w grudniu zaś rozpoczęto ich przeniesienie do ojczyzny. Poprzez Karyntię, Styrię, Morawy, Polskę i Gdańsk, a potem morzem dotarły do Soderkoping, a stamtąd w uroczystej procesji sprowadzone zostały do Vadsteny. W 3 lata później Grzegorz XI wrócił do Rzymu, a w r. 1378 zatwierdził ostatecznie regułę "brygidek". Jest to pośmiertne osiągnięcie Brygidy, której dzieło kontynuowała z energią jej córka, św. Katarzyna. Św. Brygidę kanonizowano w 1391 r.

Warto przypomnieć historię sławnych Objawień św. Brygidy, bowiem ich losy oddają charakter i skoplikowane dzieje myśli Kościoła. Pierwsze 8 ksiąg aprobował Grzegorz XI oraz Urban VI. Mimo to od początku wzbudzały one zastrzeżenia u wielu poważnych ludzi i spotykały się z żywymi sprzeciwami. Źródła podają, że szczególnie ostro zaatakowano je na soborach w Konstancji i Bazylei. Usiłowano nawet doprowadzić do ich formalnego potępienia, którego uniknęły jedynie dzięki obronie światłego dominikanina, kardynała Jana de Torquemada. Brygida była świadoma tego, iż do autentycznych wizji wkraść się mogło niejedno z tego, co zasłyszała i co poddawała jej niezwykle bogata wyobraźnia. Swe Revelationes poddawała kontroli teologów, gotowa zawsze do przyjęcia kościelnej cenzury. Decydującą aprobatę znalazły one u Benedykta XIV, który kompetentnie określił ich prawowierność oraz stopień zaufania, jakim je należy darzyć. W tym miejscu należy nadmienić, iż później pod imieniem Brygidy pojawiły się pisma i formy pobożności nie mające z nią nic lub prawie nic wspólnego. Dlatego też władze kościelne aż po współczesność odnosiły się do nich z dużą ostrożnością i rezerwą. Nie umniejszyło to znaczenia Świętej i jej pism w historii chrześcijańskiej pobożności, w której odegrała rolę ogromną, w dużej mierze prekursorską, by wspomnieć tylko o nabożeństwie do Najświętszego Serca Pana Jezusa. Już w 1391 r. papież Bonifacy IX ogłosił Brygidę Szwedzką świętą. Wspomnienie św. Brygidy wpisano do kalendarza rzymskiego najpierw (1623 r.) 7 października, a w 1628 r. przesunięto na 8 października, co było nawiązaniem do kanonizacji ogłoszonej w przeddzień. Od 1969 r. widnieje ona pod właściwą datą, odpowiadającą dacie śmierci (23 lipca).

Opracowano na podstawie H. Fros SI, F. Sowa, Twoje imię, Kraków 1975 r.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Katedra polowa WP: Msza św. w intencji poległych policjantów

2019-07-23 19:39

kos / Warszawa (KAI)

Biskup Józef Guzdek sprawował w katedrze polowej WP Mszę św. w intencji poległych na służbie policjantów oraz ich rodzin. W homilii bp Guzdek, który z ramienia Konferencji Episkopatu Polski jest delegatem ds. duszpasterstwa Policji, przypomniał, że służba policjanta ma charakter rodzinny. – Najbliżsi identyfikują się z wartościami, jakim on służy, ale dotykają ich także konsekwencje podjętych zobowiązań – powiedział.

Gagorski/pl.wikipedia.org

Msza św. rozpoczęła się od wprowadzenia sztandaru Komendy Głównej Policji. Liturgię słowa oraz asystę liturgiczną przygotowali funkcjonariusze i pracownicy policji.

W homilii bp Guzdek, podkreślał, że częścią życia każdej rodziny policyjnej jest oczekiwanie na powrót męża i ojca, żony i matki. – Stąd rozstania zawsze łączą się z niepokojem, obawami i ostatecznie nadzieją na szczęśliwy powrót do domu po zakończeniu służby. Należy ponadto podkreślić, że policjantem jest się zawsze, także poza służbą, zwłaszcza w sytuacji zagrożenia czyjegoś zdrowia lub życia – powiedział bp Guzdek. Delegat Episkopatu ds. Duszpasterstwa Policji przypomniał, że wielu policjantów zapłaciło za próby ratowania innych najwyższą cenę. – Misja policjanta ma charakter rodzinny. Najbliżsi identyfikują się z wartościami, jakim on służy, ale dotykają ich także konsekwencje podjętych zobowiązań – powiedział.

Zdaniem bp. Guzdka „dźwiganie krzyża samotności po stracie męża i ojca, żony i matki domaga się niezwykłej odwagi”. Wyraził wdzięczność członkom Fundacji Pomocy Wdowom i Sierotom po Poległych Policjantach, za dwadzieścia lat służby wobec potrzebujących. – Z pełnym uznaniem i wdzięcznością odnoszę się do tego, co przez ponad dwadzieścia lat czyni Fundacja Pomocy Wdowom i Sierotom po Poległych Policjantach. Budujące są wsparcie i pomoc, o jakie zabiegają Komenda Głowna Policji oraz poszczególne garnizony rozsiane w naszym kraju. Jestem wdzięczny kolejnym Komendantom Głównym Policji za każdy gest pomocy i zrozumienia, za serdeczną bliskość i modlitwę – powiedział.

Zwracając się do wdów po poległych policjantach życzył im sił i odwagi. – Wychowujcie wasze dzieci w poszanowaniu wartości, którym służył i za które oddał życie wasz mąż. Jesteśmy z Wami. W miarę naszych możliwości chcemy Wam towarzyszyć i wspierać Was na różne sposoby w dźwiganiu krzyża cierpienia po stracie najbliższej osoby. Chcemy wlewać w Wasze serca nadzieję, że Bóg docenił i nagrodził niebem ich poświęcenie w służbie drugiemu człowiekowi – powiedział. Słowa pociechy skierował także do dzieci. – Życzę Wam, abyście przez naukę i pracę pomnażali swoje talenty. Pamiętajcie, że życie ludzkie ma o tyle sens, o ile jest służbą Bogu i bliźnim. Niech Wam Bóg błogosławi – zakończył.

Eucharystię koncelebrowali kapelani Ordynariatu Polowego: ks. płk Bogdan Radziszewski, wikariusz generalny biskupa polowego, ks. płk SG Zbigniew Kępa, notariusz Kurii Ordynariatu Polowego i ks. kpt. Marcin Janocha, sekretarz biskupa polowego oraz kapelan Policji ks. Jan Kot SAC, kapelan Komendy Głównej Policji.

We Mszy św. uczestniczyli funkcjonariusze Policji, pracownicy formacji, członkowie i podopieczni Fundacji. Obecna była Irena Zając, prezes Fundacji Pomocy Wdowom i Sierotom po Poległych Policjantach oraz przewodniczący Rady Fundacji Pomocy Wdowom i Sierotom po Poległych Policjantach nadinsp. w stanie spoczynku Władysław Padło.

Przed błogosławieństwem bp Guzdek odznaczył gen. insp. Jarosława Szymczyka, Komendanta Głównego Policji medalem „W służbie Bogu i Ojczyźnie”, ustanowionym z okazji setnej rocznicy powołania Biskupstwa Polowego w Polsce.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem