Reklama

U Matki Bożej Domaniewickiej

Katarzyna Białkowska
Edycja łowicka 39/2003

Uroczystość Narodzenia Najświętszej Maryi Panny to co roku ogromne święto dla całej wspólnoty parafii św. Bartłomieja w Domaniewicach. Święto także dla wielkiej rzeszy pielgrzymów, przybywających - często pieszo - do Maryi w Cudownym Obrazie. Do Maryi znanej tutaj jako Matka Boża Pięknej Miłości i Pocieszycielka Strapionych, Pani Ziemi Domaniewickiej.

„Przestań się lękać! Maryja jest z Tobą”

W tym roku do pątników tych przyłączył się kard. Józef Glemp. Prymas Polski przewodniczył Mszy św. pontyfikalnej w intencji powołań kapłańskich i o błogosławieństwo dla parafii i pielgrzymów. Pobłogosławił bursztynowy różaniec - wotum Kółek Różańcowych dla uczczenia 25-lecia pontyfikatu Jana Pawła II. Wszystko to działo się 8 września, w 4. rocznicę koronacji obrazu Matki Bożej Domaniewickiej koronami papieskimi.

Na placu koronacyjnym

Na uroczystości przybyły pielgrzymki z sąsiednich parafii, zwane tutaj „kompaniami”. Jako pierwsza dotarła do Domaniewic pielgrzymka z Głowna, następnie z Łyszkowic, Chruślina, Dmosina i Łowicza. Najmniej liczna z pielgrzymek liczyła 50 osób, inne zgromadziły po 300 i więcej osób. Wszyscy pielgrzymi, przybywający ze śpiewem do Matki Bożej Pięknej Miłości i na kolanach przechodzący wokół Jej ołtarza, byli także witani i błogosławieni przez proboszcza ks. Sławomira Sobierajskiego.
Gromadzący się na placu koronacyjnym pielgrzymi mogli także podziwiać przepiękne wieńce dożynkowe. Uroczystość Narodzenia Najświętszej Maryi Panny, zwana w Polsce tradycyjnie świętem Matki Bożej Siewnej, stała się w Domaniewicach także dniem dożynek parafialnych.
Do pielgrzymów dołączyli liczni kapłani - współcelebrujący z Księdzem Prymasem i Biskupem Łowickim Mszę św., a także księża kanonicy Łowickiej Kapituły Katedralnej i Archikolegiackiej Kapituły Łęczyckiej. Na placu koronacyjnym nie zabrakło również pocztów sztandarowych szkół i jednostek OSP. Mieniło się w oczach od przepięknych, bogatych w hafty i kolory tęczy domaniewickie pasiaki - przywdziało je na ten dzień bardzo wiele osób, zarówno dzieci, młodzieży, jak i dorosłych.

Na domaniewickiej ziemi

W imieniu zgromadzonych wiernych i swoim własnym Prymasa Polski powitał najpierw bp Alojzy Orszulik. Przypomniał, że domaniewickie sanktuarium jest mu znane jako arcybiskupowi warszawskiemu. Z wielkim szacunkiem wyrażał się o oddaniu, miłości i żywym kulcie tutejszych parafian dla Matki Bożej Pocieszycielki Strapionych.
Przedstawiciele Rady Parafialnej powitali kard. Józefa Glempa, bp. Alojzego Orszulika, kapłanów i pielgrzymów „na łowickiej ziemi, gdzie od wieków zasiada na tronie Matka Boża Pięknej Miłości, Pocieszycielka Strapionych”.
Wójt, Grzegorz Redzisz, nie krył, iż „dzień 8 września każdego roku jest dla gminy i parafii Domaniewice szczególnie ważny, ale dziś, gdy gościmy w naszym sanktuarium Najświętszej Maryi Panny Jego Eminencję Prymasa Polski kard. Józefa Glempa, ten dzień jest wyjątkowy. To wielki zaszczyt gościć Prymasa Polski, a stało się to po 32 latach, tyle bowiem czasu upłynęło od wizyty sługi Bożego kard. Stefana Wyszyńskiego”.

Reklama

Na zielonym tle lasu

W homilii Ksiądz Prymas zachęcał wiernych do „wmyślenia się w tajemnicę Narodzenia Najświętszej Maryi Panny, która jest posłana do ludzi, by urodziła Boga Człowieka, który nauczy nas o Bogu, ale i o człowieku. Nauczy nas, kim jesteśmy jako Dzieci Boże”.
Przypomniał tak ważne i piękne wydarzenia, jak wizytę Ojca Świętego w pobliskim Łowiczu, koronację obrazu Matki Bożej Domaniewickiej. „To piękne wydarzenia, które obejmują całą parafię - mówił. - Jednak nie można budować miłości, jeśli nie ma sprawiedliwości. Chciejmy w naszej wspólnocie korzystać z Bożej dobroci, Bożego miłosierdzia, które wykracza poza naszą sprawiedliwość - jest to warunek, abyśmy potrafili być sprawiedliwi wobec nas samych, dla naszych dzieci”.
Procesja z darami została przygotowana przez przedstawicieli wiosek parafii. Sołtysi nieśli chleb, radni - wieńce i płody pól i sadów z tegorocznych zbiorów. Przedstawicielki Kół Żywego Różańca złożyły w darze piękny bursztynowy różaniec, który po poświęceniu przez Prymasa zawiśnie w kaplicy jako wotum dziękczynne za 25 lat pontyfikatu Jana Pawła II i za Rok Różańca św.

Piękno, które trwa

Po Eucharystii, a jeszcze przed poświęceniem różańca, wieńców i nasion, słowa podziękowania za obecność i modlitwę złożył na ręce Księdza Prymasa i bp. Orszulika ks. Sławomir Sobierajski. Przypomniał, że zaproszenie dla Księdza Prymasa wystosował jeszcze ks. P. Żądło. „Wiem, że bardzo ci leży na sercu nasze dobro. Boża Opatrzność to miłująca mądrość Boża. Bóg nas kocha w sposób mądry, wie, ile od kogo może wymagać. Jednym ze znaków tej miłości jest Matka Pocieszycielka, którą dał każdemu z nas. Ilekroć będziemy modlić się w sanktuarium, będziemy myśleć z wdzięcznością o Bożej miłości i o Tobie, Księże Prymasie. Naliczyłem, że jest tu, na placu, co najmniej 10 twoich duchowych synów. Z twoich rąk przyjęliśmy święcenia kapłańskie. Obiecujemy, że wszystko, czego się od ciebie nauczyliśmy, będziemy pożytkować dla dobra diecezji łowickiej”.
Ks. S. Sobierajski podziękował także Biskupowi Łowickiemu - za stałą troskę dla domaniewickiego sanktuarium. Serdeczne podziękowania skierował także pod adresem wszystkich kapłanów, gości i pielgrzymów. Dziękując za ich modlitwę i trud, zapraszał jednocześnie do częstych odwiedzin u Matki Bożej Pięknej Miłości.
Przed błogosławieństwem kard. Józef Glemp pożegnał się z wiernymi słowami: „Bóg zapłać za piękną modlitwę. Niech to piękno, którego byliśmy uczestnikami, w nas trwa, a błogosławieństwo, którego udzielimy, utrwali to dobro”. Na zakończenie pielgrzymi zaśpiewali My chcemy Boga - jako wyraz wiary i modlitwy w naszym życiu.

Reklama

Kaja Godek ws. "Zatrzymaj aborcję": skupiamy się na działaniach w Sejmie

2019-11-13 12:39

lk / Warszawa (KAI)

Inicjatorzy akcji "Zatrzymaj aborcję", czyli obywatelskiego projektu dotyczącego likwidacji tzw. aborcji eugenicznej, zapowiedzieli, że skupią się na działaniach prowadzących do uchwalenia swojej inicjatywy w Sejmie, nie będą natomiast pracować nad antyaborcyjnym wnioskiem do Trybunału Konstytucyjnego z uwagi na nieskuteczność tej strategii w ostatniej kadencji parlamentu. - Nie chcemy po raz kolejny blokady w Trybunale - wyjaśnia Kaja Godek, pełnomocniczka Komitetu Inicjatywy Ustawodawczej "Zatrzymaj aborcję".

Magdalena Kowalewska

Wczoraj rozpoczęło się posiedzenie Sejmu IX kadencji. Oznacza to, że wniosek poselski do Trybunału Konstytucyjnego złożony dwa lata temu przez 107 posłów przepadł. Wnioski poselskie podlegają bowiem dyskontynuacji, czyli mogą być rozpatrywane tylko dopóty, dopóki trwa kadencja, w której zostały złożone.

- To, że prezes TK Julia Przyłębska - główna hamulcowa wniosku - naruszyła w ten sposób podstawy ustrojowe państwa (prawo posłów do uzyskania od TK orzeczenia ws. konkretnych przepisów i ich zgodności z ustawą zasadniczą) - pisałam już nie raz" - napisała na swoim profilu na Facebooku Kaja Godek.

Jej zdaniem, Julia Przyłębska powinna ponieść z tego powodu konsekwencje i nigdy więcej nie pełnić już żadnych funkcji państwowych. Ponadto, zdaniem Godek, "sensowny wydaje się także postulat likwidacji samego Trybunału Konstytucyjnego - instytucji niedziałającej, skompromitowanej, zależnej od bieżącej polityki i ubezwłasnowolnionej". - Marnowanie pieniędzy podatnika, a niewykonywanie obowiązków - to nie są powody, dla których powołano TK - stwierdziła Kaja Godek.

"Ale jeszcze ważniejsze są losy dzieci poczętych z wadami - tych nienarodzonych, którym grozi zabicie za wadliwy gen i tych już narodzonych, które obecna ustawa piętnuje i stawia w pozycji obywateli drugiej kategorii" - uważa pełnomoniczka inicjatywy "Zatrzymaj aborcję".

W jej opinii, obecnie należy przede wszystkim odrobić lekcję z tego, co działo się w sprawie aborcji. - Z pewnością wiemy już, że zgoda kierownictwa PiS na złożenie wniosku do TK nie była manewrem obliczonym na spokojne i pozbawione politycznych napięć wprowadzenie ochrony życia. Między bajki można włożyć deklaracje sędzi Przyłębskiej z listopada 2017 o tym, że rozpatrzenie wniosku jest "kwestią miesięcy". Posłom PiSu nakazano mówić, że aborcja ma poczekać, bo orzeczenie wyda Trybunał i tak też mówili ci wszyscy, którzy chcieli uspokoić sytuację wokół tematu eugeniki - opisuje Kaja Godek.

"Tymczasem sytuacja wcale się nie uspokajała, trzy legalne morderstwa dziennie to nie jest spokój społeczny, nawet jeśli na ulice nie wylegają manifestacje. Prolajferzy podnosili zatem nieustannie potrzebę uszczelnienia ochrony życia. A Trybunał - choć stale ponaglany - milczał. Milczała też sejmowa komisja, a potem podkomisja, bo przecież kazano im czekać na Trybunał. I tak błędne koło się zamykało" - przypomniała Godek.

Jej zdaniem, "jest jasne, że zgoda na złożenie wniosku do TK została wydana przez Jarosława Kaczyńskiego wyłącznie po to, aby ochronę życia odwlec 'na święte nigdy'".

- Blokada okazała się niezwykle skuteczna. Do posłów wyznaczonych do rozpatrzenia projektu ustawy łatwo wyborcom dotrzeć i naciskać, do sędziów Trybunału znacznie trudniej. Co wytrwalsi, dzwoniąc lub pisząc na Aleję Szucha rozbiją się o sekretariat, a samych sędziów trudne rozmowy ominą. Poza tym sędziowie nie zależą od wyborców, więc żadna to dla nich presja, że ktoś dzwoni - zauważyła Godek.

Działaczka pro-life uważa, że obecnie składanie kolejny raz wniosku poselskiego do Trybunału będzie oznaczało kolejną blokadę ochrony życia na całą kadencję. - Szaleństwem jest bowiem robić to samo, a oczekiwać innych rezultatów - stwierdziła.

- Jarosław Kaczyński, który wartości katolickie wyciąga na sztandary już tylko w sferze retoryki, bo działań w tym obszarze nie podejmuje, właśnie opracował i przećwiczył doskonałą metodę sekowania prawnej ochrony nienarodzonych dzieci. Metoda ta gwarantuje prezesowi PiS nie tylko utrzymanie eugeniki w polskim prawie, ale i wizerunkowe zwycięstwo pod hasłem "my złożyliśmy wniosek do TK, my jesteśmy za życiem" - napisała Godek.

Dlatego - jej zdaniem - prezes PiS bardzo liczy na ponowny ruch posłów w sprawie Trybunału. - Znów będzie mógł mamić Episkopat, pacyfikować posłów mówiąc, że mają czekać na orzeczenie, a wyborcom przekazywać, że droga przez Trybunał jest lepsza, bo ustawy można zmieniać, a orzeczeń TK nie i to dlatego PiS "czeka" na TK - uważa działaczka pro-life.

Dodała, że gdy poseł Bartłomiej Wróblewski w 2017 r. składał poselski wniosek o stwierdzenie niekonstytucyjności tzw. przesłanki eugenicznej, była umiarkowaną entuzjastką tego rozwiązania. - Czas pokazał, że nawet to pozornie dobre posunięcie zostało przez PiS wykorzystane do złego celu - napisała Kaja Godek.

"Dlatego ze strony inicjatorów ustawy "Zatrzymaj aborcję" chcę z całą mocą podkreślić: żadnych nowych wniosków do TK! Dziś działania wszystkich posłów antyaborcjonistów powinny być nakierowane na wyjęcie z Komisji Polityki Społecznej i Rodziny ustawy "Zatrzymaj aborcję" i skierowanie jej do kolejnego czytania, a następnie do Senatu i podpisu Prezydenta" - podkreśliła.

"Nie chcemy po raz kolejny blokady ustawy przez składanie w Trybunale wniosku. A na dziś sytuacja z Trybunałem jest taka, jak była - i jeśli chodzi o jego umocowanie, i konstrukcję, i skład personalny" - uważa Godek.

Godek nie chce też, aby ktokolwiek składał nową ustawę o ochronie życia do Sejmu. - Kierownictwo rządzącej partii z radością zleciłoby w takim wypadku wyjęcie obu ustaw do czytania, zrobiło zamieszanie i podzieliło w ten sposób głosy pro-life w Sejmie. Ten manewr ćwiczyli już przy ustawie o in vitro i przy innych okazjach - stwierdziła działaczka pro-life.

Zaapelowała też, aby wszyscy, którzy "są dziś w parlamencie i mienią się obrońcami życia", zjednoczyli się w tej najważniejszej dla naszej Ojczyzny sprawie. - Panie i Panowie Posłowie, życie niepełnosprawnych dzieci jest w Waszych rękach. Nie uciekniecie od tej odpowiedzialności. Zostawcie za drzwiami podziały, frakcje i osobiste ambicje, działajcie mądrze. Uchwalcie projekt podpisany przez milion Polaków - podsumowała Kaja Godek.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jasna Góra: Ogólnopolskie Forum Szkół Katolickich z udziałem kard. Roberta Saraha

2019-11-14 12:48

o. Stanisław Tomoń

30. Ogólnopolskie Forum Szkół Katolickich rozpoczęło się w czwartek 14 listopada na Jasnej Górze. Gościem specjalnym dwudniowego, jubileuszowego spotkania jest kard. Robert Sarah, Prefekt Kongregacji Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów. Do sanktuarium przybyło ponad 500 osób.

©/BPJG Krzysztof Świertok

Mottem przewodnim tegorocznego Forum, przeżywanego w duchu dziękczynienia Panu Bogu za 25 lat istnienia Rady Szkół Katolickich, są słowa św. Jana Pawła II, które wypowiedział w Żywcu w 1995 r.: „Chrześcijanin jest powołany do tego, ażeby dawać świadectwo o Chrystusie, Chrystusie ukrzyżowanym i zmartwychwstałym. W ten sposób buduje się Kościół”.

„Reprezentanci 600. szkół z całej Polski przyjeżdżają tutaj na Jasną Górę po to, aby spotkać się ze sobą i spotkać się z naszą patronką, bo Pani Jasnogórska jest patronką Rady Szkół Katolickich” – wyjaśnia ks. Zenon Latawiec, przewodniczący Rady Szkół Katolickich.

©/BPJG Krzysztof Świertok

„Są to spotkania formacyjne – przypomina ks. Latawiec - Zapraszamy na nie gości, którzy chcą powiedzieć nam, jak należy pewne rzeczy realizować w szkołach katolickich od strony wychowania i są poruszane sprawy prawne. Wiemy, że reformy w szkolnictwie są ciągle, ciągle się coś zmienia i wychodzimy naprzeciw nauczycielom i dyrektorom, żeby im o pewnych rzeczach prawnych powiedzieć, przybliżyć je, bo nie każdy jest w stanie śledzić na bieżąco wszystkie zmiany prawne, które się dokonują. Dlatego na tych Forach i spotkaniach dyrektorów, tu na Jasnej Górze, próbujemy nauczycielom i dyrektorom pomóc w realizowaniu swojej misji, którą mają do spełnienia”.

Na jubileuszowe spotkanie, 30. Forum na Jasnej Górze oraz 25-lecie Rady Szkół Katolickich, zaproszony został kard. Robert Sarah, Prefekt Kongregacji Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów. „Kiedyś byliśmy na spotkaniu Zarządu w Warszawie i była tam promocja książki kard. Saraha. Pomyśleliśmy wtedy, że może by kardynała zaprosić na ten jubileusz – wspomina ks. Latawiec - Z początku nie wierzyliśmy do końca, że uda się to zrobić, ale podjęliśmy to wyzwanie, napisaliśmy zaproszenie z programem, który chcielibyśmy, aby był realizowany i otrzymaliśmy pozytywną odpowiedź. Podjęliśmy 9-cio miesięczną modlitwę różańcową. Każdego dnia modliliśmy się na różańcu, aby doszło do skutku to spotkanie, bo wiemy doskonale, że można planować, a w ostatniej chwili może się coś zmienić, ale udało się, dziś kardynał będzie z nami w Częstochowie”.

„Cieszymy się ogromnie ponieważ uważam, że to jest prorok XXI w., który może nam o pewnych zagrożeniach powiedzieć, ale również pokazać nam drogę wyjścia, drogę, którą powinniśmy się kierować jako nauczyciele, dyrektorzy szkół katolickich, i to jest bardzo ważne. W dzisiejszym świecie różnych prądów i informacji łatwo się zagubić i ważne jest, aby ktoś nam o tym powiedział, więc cieszymy się ogromnie, że on będzie z nami” – dodał przewodniczący Rady Szkół Katolickich.

Kard. Robert Sarah będzie przewodniczył Mszy św. w jęz. łacińskim w bazylice jasnogórskiej w piątek, 15 listopada. Następnie wygłosi konferencje zatytułowane: „Kościół – kryzys i odnowa” oraz „Misja katolickiego wychowawcy”. W programie Forum przewidziano też wykłady ks. prof. Waldemara Chrostowskiego na temat: „Wychowanie jako aspekt świadectwa – perspektywa biblijna”.

„Świadectwo jest silne i potrzebne tam, gdzie człowiek jest sobą, czyli ono jest przejawem silnej, dobrej, dojrzałej tożsamości – powiedział nawiązując do tematu swojej konferencji ks. prof. Waldemar Chrostowski - W naszych czasach bardzo potrzeba dojrzałych, mądrych, roztropnych chrześcijan, potrzeba ich bardziej niż kiedykolwiek do tej pory, bo tylko oni są w stanie dać wiarygodne świadectwo o Jezusie Chrystusie i tylko oni są w stanie również podjąć odpowiedzialność za te wszystkie zobowiązania, które z Ewangelii wynikają”.

„W swojej refleksji chciałbym cofnąć się do Pisma Świętego, które jest podstawowym źródłem dla wiary chrześcijańskiej – podkreślił ks. prof. Chrostowski - Jeżeli chcemy coś zrozumieć, to musimy cofnąć się do samych początków, musimy cofnąć się do źródeł i jeżeli chcemy zrozumieć, kim jesteśmy, to nie możemy na nas samych, i na chrześcijaństwo, i na Kościół patrzeć oczami świata, tylko musimy na świat spojrzeć oczami Jezusa Chrystusa i Kościoła. Dlatego ten powrót do Pisma Świętego jest tak niezbędny”.

Dzisiejszej Mszy św. w bazylice jasnogórskiej o godz. 16.30 przewodniczyć ma bp Marek Mendyk, Asystent, Asystent Rady Szkół Katolickich.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem