Reklama

Peregrynacja wizerunku Chrystusa Miłosiernego w Trzebczu

Zakochać się w Chrystusie

Ks. Adam Ceynowa
Edycja toruńska 39/2003

W ostatnich dniach sierpnia peregrynujący po naszej diecezji obraz Jezusa Miłosiernego dotarł do parafii pw. Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Trzebczu. Wspólnota parafialna na spotkanie z Jezusem Miłosiernym przygotowywała się poprzez rekolekcje głoszone przez o. Pawła Stępkowskiego, paulina z Warszawy - trwając w tym czasie „w nauce apostolskiej, na modlitwie i łamaniu chleba”. O. Paweł starał się rozbudzić w uczestnikach pragnienie autentycznego i osobistego przeżycia spotkania z Jezusem, które zaowocowałoby rozkwitem przemieniającej człowieka miłości do Boga i ludzi.
Parafianie zachęceni przez proboszcza ks. Jacka Byrę licznie uczestniczyli w rekolekcjach, a radość z przybycia wizerunku Chrystusa Miłosiernego zamanifestowali m.in. udekorowaniem trasy przejazdu samochodu-kaplicy i swoich domów. Istotnym przeżyciem dla większości wiernych było przystąpienie do sakramentu pokuty i pojednania oraz wielkie zaangażowanie w liturgię celebrowanych nabożeństw. Organistka Katarzyna Kurzeja wytrwale uczyła śpiewu nowych pieśni, w czym pomagały także dziewczęta z parafialnego zespołu, szczególnie Dorota Stachewicz i Danuta Gdaniec.
Witając obraz w kościele, Wiesław Porożyński i Małgorzata Gdaniec podkreślili, jak ważnym darem dla ludzi naszych czasów jest Miłosierdzie Boże, ta wielka tajemnica wiary objawia nam bowiem w całej pełni Miłość Boga i przeznaczenie człowieka, który odnajduje prawdziwe szczęście, trwając w tej Miłości.
Mszy św. na powitanie obrazu przewodniczył bp Józef Szamocki, celebrując Najświętszą Ofiarę z kapłanami dekanatu unisławskiego. W czasie homilii Ksiądz Biskup podkreślił prymat Miłosierdzia nad ludzkim przyjmowaniem i pojmowaniem sprawiedliwości.
Wielu parafian, przeżywając rekolekcje i nawiedzenie obrazu Jezusa Miłosiernego, podkreślało, że na nowo odkryli znaczenie Ofiary Chrystusa, adoracji Najświętszego Sakramentu (nawet w godzinach nocnych kościół był bardzo licznie nawiedzany), a także jednoczącą siłę wiary w Boże Miłosierdzie.
W uroczystościach uczestniczyli Andrzej i Maria Ślascy, członkowie rodu dawnych kolatorów i dobrodziejów kościoła w Trzebczu, którzy - choć z daleka - czują się członkami wspólnoty parafialnej. Dla p. Andrzeja wieczór i noc spędzona w Trzebczu miała znaczenie szczególne, jako że przed laty właśnie 31 sierpnia 1939 r. musiał wraz z rodziną opuścić miejsce swego urodzenia.
Niewielka wspólnota parafialna w Trzebczu przeżyła swoje wielkie dni, dziękując Bogu za dar Chrystusa Miłosiernego. Na pamiątkę tego wydarzenia w kościele zostanie umieszczona kopia obrazu, przy którym Trzebczanie trwać będą na modlitwie.

Reklama

Rozpoczęła się Wakacyjna Ewangelizacja Bieszczadów

2019-07-16 14:18

pab / Polańczyk (KAI)

Nad Jeziorem Solińskim rozpoczęła się Wakacyjna Ewangelizacja Bieszczadów „Bieszczady dla Jezusa 2019”. Do czwartku ewangelizatorzy będą odbywać rekolekcje oraz przygotowywać się pod względem warsztatowym. Akcja ewangelizacyjna rozpocznie się w piątek.

wikipedia.org

– W naszej ekipie są ludzie z różnych środowisk i z różnych stron Polski. Rekolekcje to czas, żeby złapać wspólnotę ze sobą. To też warsztaty do akcji. Uczestnicy bardzo doceniają tan czas. Najpierw my się umacniamy, żeby później iść i przekazać to dalej – mówi w rozmowie z KAI ks. Mateusz Rutkowski, moderator Szkoły Nowej Ewangelizacji św. Jakuba Apostoła Archidiecezji Przemyskiej.

W akcji uczestniczy 70 osób dorosłych. Niektórzy przyjechali całymi rodzinami. Jedną z ewangelizatorek, która przyjechała kolejny już raz, jest Jadwiga Komenda. – Na przybliżanie się do Pana Boga nigdy nie jest za późno i nigdy nie można powiedzieć, że już jestem na tyle uformowany, że nie potrzebuję rekolekcji – mówi o przeżywanym obecnie czasie. – Ten czas pomaga budować wspólnotę i przygotować się do wyjścia do ludzi – dodaje.

– Wakacyjna Ewangelizacja Bieszczadów mocno wpisała się w moje życie. Odczuwam pragnienie, żeby tu być. Nawet urlop podporządkowuję pod ewangelizację – opisuje.

Ks. Maciej Ziębiec, redemptorysta z Torunia. W pierwszej homilii wskazywał, że Chrystus stawia pytanie: „Po co tutaj jesteś, co chcesz zrobić z tym czasem?”.

W czwartek wieczorem w Sanktuarium Matki Bożej Pięknej Miłości w Polańczyku abp Józef Michalik będzie przewodniczył Mszy św. posłania dla ewangelizatorów. W piątek i sobotę zaplanowany jest specjalny performance na Zaporze Solińskiej.

W piątek wieczorem ulicami Polańczyka przejdzie Droga Krzyżowa, a w sobotę w tamtejszym amfiteatrze „Christo Dancing”, który poprowadzi DJ Cris. – Ma to być doświadczenie Kościoła, który nie jest w grobie, ale się bawi i potrafi to robić bez używek – zaznacza ks. Rutkowski.

W niedzielę natomiast na plaży odbędzie się festyn i koncert zespołu Bankruci.

Wakacyjną Ewangelizację Bieszczadów koordynuje Szkoła Nowej Ewangelizacji Św. Jakuba Apostoła Archidiecezji Przemyskiej i Katolickie Stowarzyszenie „Unum”. Włączają się w nią inne ruchy i stowarzyszenia katolickie działające na terenie archidiecezji przemyskiej.

Bieszczadzkiemu spotkaniu patronuje metropolita przemyski abp Adam Szal.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Francja: od 25 lat wspólnotę braci z Taizé wspierają urszulanki z Polski

2019-07-17 19:36

(KAI/VaticanNews) / Taizé

Od ćwierć wieku pracują na wzgórzu w Taizé urszulanki Serca Jezusa Konającego z Polski. Za ich posługę podziękował im przeor wspólnoty, brat Alois. Swoją wdzięczność każdego tygodnia wyraża też młodzież, z którą pracują siostry.

Łukasz Krzysztofka

Pracujący w Taizé od wielu lat polski kapłan brat Marek przypomniał, że przybycie sióstr urszulanek było związane z potrzebą wspierania jego jako jedynego wówczas brata z Polski, by można było przyjąć liczne grupy młodych. Zaprosił je założyciel wspólnoty brat Roger, który bardzo liczył na to, że uda się znaleźć odważne zakonnice, które zechciałyby przyjechać do Taizé. Bardzo je polubił i wspierał, nalegając jednocześnie, by nosiły strój zakonny, żeby było wiadomo, że są to siostry z Polski.

W rozmowie z Radiem Watykańskim siostra Grażyna zaznaczyła, że chociaż początkowo urszulanki służyły głównie Polakom i osobom z Europy Środkowo-Wschodniej, to z czasem objęły swoimi działaniami także mieszkańców innych krajów. "Stopniowo nasza misja się zmieniała, ale cały czas jesteśmy nastawione na służenie młodym i słuchanie ich. Towarzyszymy dziewczętom z różnych krajów, w zależności od tego, jakimi językami mówimy. Zdarza się niekiedy, że dziewczęta, które w Taizé poznały urszulanki, wstępują do tego zgromadzenia" – powiedziała siostra Ania. Dodała, że ona sama właśnie w Taizé poznała urszulanki "i tu rozeznawałam moją drogę i, jak widać, jestem w zgromadzeniu".

W ciągu dwudziestu pięciu lat na wzgórzu w Taizé pracowało kilkanaście urszulanek. Dla życia każdej z nich doświadczenie to było bardzo istotne. Także braciom ze wspólnoty i wielu ludziom młodym nie sposób sobie wyobrazić życia w tym miejscu bez ich obecności.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem