Reklama

Polityka

Jarosław Kaczyński w Toruniu: pedagogika wstydu osłabiła Polskę

- Nowy światopogląd naukowy i pedagogika wstydu osłabiły polskie zasoby będące źródłem siły społecznej – powiedział Jarosław Kaczyński, prezes PiS podczas sympozjum naukowego „Oblicza manipulacji - źródła i skutki”, które zakończyło się w Wyższej Szkole Kultury Społecznej i Medialnej w Toruniu.

[ TEMATY ]

polityka

media

Artur Stelmasiak

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W wystąpieniu „Manipulacje w tzw. wojnie polsko – polskiej” prezes PiS mówił o minionych20 latach arenie polityczno – społecznej Polski, ukazując manipulację jako socjotechnikę stosowaną do osiągnięcia celu ośrodka komunistycznego jakim było przejęcie lub utrzymanie władzy w Polsce.

Jarosław Kaczyński wskazywał, że począwszy od okresu stanu wojennego, komuniści, a następnie działacze postkomunistyczni, starali się osłabić lub wyeliminować to, co było siłą społeczną Polaków. Uderzono w instytucje jak np. Solidarność, czy Kościół, ale też wpływano na stan świadomości i takie pojęcia jak duma narodowa czy solidarność społeczna. Prezes PiS wymienił m.in. działania demobilizacyjne, czyli przeniesienie uwagi społeczeństwa polskiego na zabawę, rozrywkę, czy działania depolityzacyjne, a więc puste politycznie akcje Kotańskiego, czy Owsiaka jako sposoby utrzymania władzy postkomunistów.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Były premier tłumaczył, że po obradach Okrągłego Stołu i wyborach w 1989 r. postkomunistom udało się tylko częściowo utrzymać władzę. – Trzeba było przejść do nowych działań socjotechnicznych, więc dokonano przesunięcia w świadomości Polaków ośrodka władzy. Wmówiono Polakom, że rządzili czerwoni, a teraz rządzą czarni – podkreślił Kaczyński.

Reklama

„Ostrym przekazem antywartości” nazwał czasopismo „NIE”, poprzez które Jerzy Urban uderzał we wszystko, co tradycyjnemu Polakowi jest bliskie. Postkomuniści przekazywali natomiast silną tęsknotę za minionymi czasami. W efekcie tych działań w Polsce w latach 1993-2005 komuniści występowali w roli rządzących lub współrządzących.

W swojej wypowiedzi Jarosław Kaczyński poddał też ocenie rolę "Gazetę Wyborczą". – To była kierownicza siła polskich mediów, bo skupiała zwolenników byłego systemu – mówił. To na jej łamach szerzono liberalizm, sceptycyzm, czy postawy antykościelne tworząc w ten sposób nowy światopogląd naukowy.

- Nowy światopogląd naukowy i pedagogika wstydu osłabiły polskie zasoby będące źródłem siły społecznej – podkreślił Kaczyński. Pedagogika wstydu to niszczenie dumy narodowej i dezawuowanie polskich zasobów. W ten sposób każdy, kto był przeciwny działaniom postkomunistów, uważany był za frustrata o zachwianej równowadze psychicznej. Antykomunizm był postrzegany jako nienawiść, a dekomunizacja za mściwość. Prezes PiS tłumaczył dalej, że do 2002 r. postkomuniści stosowali wiele różnych akcji specjalnych, w tym m.in. kontrfaktyczność, czyli robienie aferzystów z opozycjonistów, czy też ataki na Radio Maryja. Afera Rywina uchyliła kurtynę osłaniającą prawdziwą scenę polityczną. Niemniej, mówił polityk, nurt dezawuowania trwał, a zasadę, że „winna jest policja, a nie złodziej” skrzętnie stosowano przy aferze podsłuchowej, czy hazardowej.

Reklama

– Wmówiono społeczeństwu, że doszło do nadużyć i zagrożona jest demokracja. My jednak przejęliśmy władzę, ale kampania dezawuowania trwa – mówił Kaczyński. Podkreślił, że rządy postkomunistów, kiedy w ich rękach były media, samorządy i sądy, nazywane były demokracją, a dziś, działania partii rządzącej na rzecz przywrócenia Polsce tego, co przez lata działań manipulacyjnych zostało wywrócone, nazywa się dyktaturą.

Wśród prelegentów sympozjum naukowego „Oblicza manipulacji - źródła i skutki” znaleźli się: bp dr Adam Lepa z Rady ds. Środków Społecznego Przekazu Konferencji Episkopatu Polski, który wystąpił z wykładem na temat „Św. Jan Paweł II wobec manipulacji”, prof. dr hab. Antoni Dudek (Uniwersytet Kardynała Stefana Wyszyńskiego, Warszawa) z wykładem pt. „Manipulacje w sferze polityki”, prof. dr hab. Jan Żaryn (UKSW, Warszawa) z wykładem pt. „Manipulacja historią Polski”, prof. dr hab. Mieczysław Ryba (Katolicki Uniwersytet Lubelski) z wykładem „Działania manipulatorskie wobec Kościoła w Polsce” oraz Jarosław Kaczyński, prezes PiS z wystąpieniem „Manipulacje w tzw. wojnie polsko – polskiej”. Po części wykładowej nastąpił panel dyskusyjny.

Sympozjum naukowe spotkało się z dużym zainteresowaniem słuchaczy. Zorganizowano je w Wyższej Szkole Kultury Społecznej i Medialnej w Toruniu z okazji wspomnienia patrona dziennikarzy św. Franciszka Salezego.

2016-01-23 19:02

Ocena: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Z „Niedzieli” do Rady Programowej TVP

Była redaktor naczelna „Niedzieli” Lidia Dudkiewicz została powołana do Rady Programowej TVP.
CZYTAJ DALEJ

Dopóki nie spotkam Boga, jestem niewidomy

2026-03-09 11:09

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

Emmanuel Tzanes/pl.wikipedia.org

Dopóki nie spotkam Boga, jestem niewidomy, żyję życiem połowicznym. Odradzam się do pełni życia dopiero wtedy, kiedy spotkam się z Bogiem, kiedy stanę przed Nim w prawdzie, pokażę Mu się takim, jaki jestem, niczego nie ukrywając. Bóg jest światłością świata – i moją. Pokaże to noc paschalna, która zajaśnieje pełnią światła.

Jezus, przechodząc, ujrzał pewnego człowieka, niewidomego od urodzenia. Uczniowie Jego zadali Mu pytanie: «Rabbi, kto zgrzeszył, że się urodził niewidomy – on czy jego rodzice?» Jezus odpowiedział: «Ani on nie zgrzeszył, ani rodzice jego, ale stało się tak, aby się na nim objawiły sprawy Boże. Trzeba nam pełnić dzieła Tego, który Mnie posłał, dopóki jest dzień. Nadchodzi noc, kiedy nikt nie będzie mógł działać. Jak długo jestem na świecie, jestem światłością świata». To powiedziawszy, splunął na ziemię, uczynił błoto ze śliny i nałożył je na oczy niewidomego, i rzekł do niego: «Idź, obmyj się w sadzawce Siloam» – co się tłumaczy: Posłany. On więc odszedł, obmył się i wrócił, widząc. A sąsiedzi i ci, którzy przedtem widywali go jako żebraka, mówili: «Czyż to nie jest ten, który siedzi i żebrze?» Jedni twierdzili: «Tak, to jest ten», a inni przeczyli: «Nie, jest tylko do tamtego podobny». On zaś mówił: «To ja jestem». Mówili więc do niego: «Jakżeż oczy ci się otworzyły?» On odpowiedział: «Człowiek, zwany Jezusem, uczynił błoto, pomazał moje oczy i rzekł do mnie: „Idź do sadzawki Siloam i obmyj się”. Poszedłem więc, obmyłem się i przejrzałem». Rzekli do niego: «Gdzież On jest?» Odrzekł: «Nie wiem». Zaprowadzili więc tego człowieka, niedawno jeszcze niewidomego, do faryzeuszów. A tego dnia, w którym Jezus uczynił błoto i otworzył mu oczy, był szabat. I znów faryzeusze pytali go o to, w jaki sposób przejrzał. Powiedział do nich: «Położył mi błoto na oczy, obmyłem się i widzę». Niektórzy więc spośród faryzeuszów rzekli: «Człowiek ten nie jest od Boga, bo nie zachowuje szabatu». Inni powiedzieli: «Ale w jaki sposób człowiek grzeszny może czynić takie znaki?» I powstał wśród nich rozłam. Ponownie więc zwrócili się do niewidomego: «A ty, co o Nim mówisz, jako że ci otworzył oczy?» Odpowiedział: «To prorok». Żydzi jednak nie uwierzyli, że był niewidomy i że przejrzał, aż przywołali rodziców tego, który przejrzał; i wypytywali ich, mówiąc: «Czy waszym synem jest ten, o którym twierdzicie, że się niewidomy urodził? W jaki to sposób teraz widzi?» Rodzice zaś jego tak odpowiedzieli: «Wiemy, że to jest nasz syn i że się urodził niewidomy. Nie wiemy, jak się to stało, że teraz widzi; nie wiemy także, kto mu otworzył oczy. Zapytajcie jego samego, ma swoje lata, będzie mówił sam za siebie». Tak powiedzieli jego rodzice, gdyż bali się Żydów. Żydzi bowiem już postanowili, że gdy ktoś uzna Jezusa za Mesjasza, zostanie wyłączony z synagogi. Oto dlaczego powiedzieli jego rodzice: «Ma swoje lata, jego samego zapytajcie». Znowu więc przywołali tego człowieka, który był niewidomy, i rzekli do niego: «Oddaj chwałę Bogu. My wiemy, że człowiek ten jest grzesznikiem». Na to odpowiedział: «Czy On jest grzesznikiem, tego nie wiem. Jedno wiem: byłem niewidomy, a teraz widzę». Rzekli więc do niego: «Cóż ci uczynił? W jaki sposób otworzył ci oczy?» Odpowiedział im: «Już wam powiedziałem, a wy nie słuchaliście. Po co znowu chcecie słuchać? Czy i wy chcecie zostać Jego uczniami?» Wówczas go obrzucili obelgami i rzekli: «To ty jesteś Jego uczniem, a my jesteśmy uczniami Mojżesza. My wiemy, że Bóg przemówił do Mojżesza. Co do Niego zaś, to nie wiemy, skąd pochodzi». Na to odpowiedział im ów człowiek: «W tym wszystkim dziwne jest to, że wy nie wiecie, skąd pochodzi, a mnie oczy otworzył. Wiemy, że Bóg nie wysłuchuje grzeszników, ale wysłuchuje każdego, kto jest czcicielem Boga i pełni Jego wolę. Od wieków nie słyszano, aby ktoś otworzył oczy niewidomemu od urodzenia. Gdyby ten człowiek nie był od Boga, nie mógłby nic uczynić». Rzekli mu w odpowiedzi: «Cały urodziłeś się w grzechach, a nas pouczasz?» I wyrzucili go precz. Jezus usłyszał, że wyrzucili go precz, i spotkawszy go, rzekł do niego: «Czy ty wierzysz w Syna Człowieczego?» On odpowiedział: «A któż to jest, Panie, abym w Niego uwierzył?» Rzekł do niego Jezus: «Jest nim Ten, którego widzisz i który mówi do ciebie». On zaś odpowiedział: «Wierzę, Panie!» i oddał Mu pokłon. A Jezus rzekł: «Przyszedłem na ten świat, aby przeprowadzić sąd, żeby ci, którzy nie widzą, przejrzeli, a ci, którzy widzą, stali się niewidomymi». Usłyszeli to niektórzy faryzeusze, którzy z Nim byli, i rzekli do Niego: «Czyż i my jesteśmy niewidomi?» Jezus powiedział do nich: «Gdybyście byli niewidomi, nie mielibyście grzechu, ale ponieważ mówicie: „Widzimy”, grzech wasz trwa nadal».
CZYTAJ DALEJ

75 lat parafii NMP Matki Pocieszenia na wrocławskim Dąbiu [Zapowiedź]

2026-03-14 19:37

Marzena Cyfert

Kadr z wystawy jubileuszowej

Kadr z wystawy jubileuszowej

Główne obchody jubileuszowe odbędą się w niedzielę 15 marca. Parafia, która została erygowana 18 marca 1951 roku przy kościele redemptorystów, dziś dziękuje za dziesięciolecia duszpasterstwa, modlitwy i budowania wspólnoty.

Parafia została ustanowiona w miejscu, gdzie od 1918 r. posługiwali redemptoryści – najpierw niemieccy a od 1945 r. polscy. Jej terytorium wydzielono z parafii Świętej Rodziny na Sępolnie. Swym zasięgiem obejmowała tereny od ogrodu zoologicznego, przez część parku Szczytnickiego, aż po ul. Chełmońskiego i Kazimierską. Liczba wiernych wynosiła ok. 2800 osób. Pierwszym proboszczem został o. Stanisław Wójcik. W niedziele sprawowane były cztery Msze św., na które uczęszczało ok. 1200-1500 osób, w dni powszednie ok. 50. Katecheza dla dzieci szkolnych odbywała się w kościele. Uczęszczało na nią ok. 250 uczniów.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję