Reklama

Wydarzenia z diecezji

Od krawata do koloratki

Niedziela płocka 40/2003

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Zgodnie z wieloletnią tradycją, w dniu uroczystości św. Stanisława Kostki w płockim Wyższym Seminarium Duchownym odbyły się obłóczyny alumnów kursu trzeciego. Dwudziestu dwóch młodych ludzi tego dnia przywdziało strój duchowny - widoczną oznakę oddania się na służbę Chrystusowi w Kościele. „Może jeszcze do końca nie pojmujecie łaski, jaką Bóg was obdarza” - mówił w homilii rektor WSD ks. prof. dr hab. Ireneusz Mroczkowski, celebrujący uroczystą Eucharystię. „Sutanny są znakiem waszej wiary, i choć są teraz czyste i nowe, wkrótce będą nosić ślady waszej pracy i wysiłku głoszenia Ewangelii. Nie pozwólcie tylko zbrukać ich uczynkami niegodnymi ucznia Jezusa”.
Alumnów kursu trzeciego czeka teraz „czarny tydzień”, kiedy wszędzie pojawiać się będą w sutannie, dopiero później będą mogli założyć tzw. strój krótki. Ciekawą tradycją klerycką, związaną z obrzędem obłóczyn, jest zabieranie krawatów (nie będą już przecież potrzebne), i wiązanie ich w „pajęczynę”, którą można podziwiać na jednym z korytarzy Seminarium.
Otoczmy modlitwą młodych alumnów, dla których sutanna wkrótce stanie się strojem powszednim, aby zawsze była wyraźnym znakiem podążania za Chrystusem drogą kapłańską i przypominała im, że są „ukrzyżowani dla świata, a świat dla nich”.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2003-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Dzisiejsza Ewangelia uczy nas, że po śmierci możemy znaleźć się w złym miejscu

[ TEMATY ]

homilia

rozważania

Adobe Stock

Rozważania do Ewangelii Łk 16, 19-31.

Czwartek, 5 marca. Dzień Powszedni.
CZYTAJ DALEJ

Różaniec pokutny wokół Poznania

2026-03-05 08:00

[ TEMATY ]

Poznań

Różaniec pokutny

Karol Porwich/Niedziela

W odmawianiu Różańca jest nasza siła

W odmawianiu Różańca jest nasza siła

Zbliża się inicjatywa modlitewna "Różaniec wokół Poznania". Na 21 marca organizatorzy przygotowali 14 wytyczonych tras wzdłuż granic Poznania.

Siostra Łucja wyjaśnia, że „pokuta, o którą prosi Bóg, jest następująca: prowadzić życie sprawiedliwe i zgodne z Bożymi przykazaniami; ze wszystkiego czynić ofiary i składać je Bogu. On pragnie, aby wszystkie dusze w taki sposób rozumiały pokutę, ponieważ niektórzy ludzie przez pokutę rozumieją tylko ostre umartwianie się, a nie odczuwają siły i potrzeby codziennej, zwyczajnej pracy nad sobą, wiodą życie »letnie« i pozostają w grzechu. W czasie modlitwy w kaplicy w nocy z czwartku na piątek Bóg do mnie powiedział: »Pokuta – jakiej wymagam – to składanie ofiary z wypełniania codziennych obowiązków i zachowania moich przykazań«. Tak rozumiane wezwanie do pokuty jest szczególnie aktualne i naglące w obecnym czasie, kiedy ludzie tracą ducha ofiary i lekceważą obowiązki wynikające z ich życiowego powołania. Zamiast stawić czoła rzeczywistości, często uciekają od obowiązków. W przypadku małżeństw duch ofiary oznacza wspólne dźwiganie przez męża i żonę ciężarów codzienności”. Pan dał też Łucji drugie przesłanie o pokucie wspólnotowej, publicznej. "Taka jest pokuta i modlitwa, o jakie Pan obecnie najbardziej prosi i jakich wymaga: modlitwa i pokuta publiczna i wspólnotowa,, wraz z unikaniem grzechów, gdyż taka najbardziej ożywia wiarę w duchu nadzieję w duszy i zapala płomień miłosierdzia w sercach. Porusza obojętnych, daje światło niewidomym i przyciąga niedowiarków".
CZYTAJ DALEJ

Poświęciły swoje życie za 120 mieszkańców. Błogosławione siostry z Nowogródka

2026-03-05 20:34

[ TEMATY ]

Nowogródek

nazaretanki

rocznica beatyfikacji

Siostry z Nowogródka

Archiwum zgromadzenia Sióstr Najświętszej Rodziny z Nazaretu w Warszawie

Siostry pracowały w Nowogródku

Siostry pracowały w Nowogródku

To pytanie brzmi jak temat filozoficznej debaty, dopóki historia nie nada mu konkretnego, bolesnego wymiaru. Latem 1943 roku w okupowanym Nowogródku cena ta została zapłacona krwią i modlitwą niewinnych kobiet – sióstr nazaretanek, które oddały własne życie, by uratować 120 mieszkańców miasta. Mija 26 lat od ich beatyfikacji.

W lipcu 1943 roku Niemcy aresztowali około 120 mieszkańców miasta. W większości ojców, często jedynych żywicieli swoich rodzin. W realiach hitlerowskiej okupacji taki krok oznaczał niemal pewną śmierć. Egzekucje były wówczas codziennym narzędziem terroru. W mieście panowało przekonanie, że wyrok zapadnie lada chwila.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję