Reklama

List pasterski na Dzień Papieski i 59. Tydzień Miłosierdzia

Żywy pomnik

Biskup Adam Dyczkowski
Edycja zielonogórsko-gorzowska 40/2003

Drodzy Bracia i Siostry!

Dzień modlitw za Jana Pawła II obchodzony jest w Polsce szesnastego dnia każdego miesiąca od 25 lat. W tym roku będziemy go obchodzić szczególnie uroczyście ze względu na jubileusz 25-lecia Pontyfikatu Jana Pawła II. Jak wiemy z komunikatu Konferencji Episkopatu Polski, w tym dniu o godz. 17.15 we wszystkich kościołach przez 5 minut rozlegną się dzwony na znak naszej wdzięczności za tak wielką łaskę, jaką Bóg okazał Kościołowi świętemu, a szczególnie naszemu narodowi przez Papieża przełomu wieków. Udamy się też do naszych świątyń, by w szczerej modlitwie wielbić Boga za dar niezwykłego Pontyfikatu i prosić Go o łaski potrzebne Ojcu Świętemu.
Decyzją Konferencja Episkopatu Polski z czerwca 2001 r. postanowiono obchodzić Dzień Papieski każdego roku w niedzielę przed rocznicą wyboru Jana Pawła II na Stolicę Piotrową. Tak się składa, że doroczne obchody Dnia Papieskiego zbiegają się z zakończeniem obchodzonego od 59 lat Tygodnia Miłosierdzia. Tym tematom chcemy poświęcić niniejszy list pasterski.

Dzień Papieski

Na każdy rok Konferencja Episkopatu Polski wyznacza hasło, pod którym obchodzony jest Dzień Papieski. W tym roku hasło to brzmi: „Jan Paweł II - apostoł jedności”. W ciągu 25 lat posługi apostolskiej w Kościele powszechnym przypisywano Janowi Pawłowi II różne tytuły: świadek nadziei, obrońca godności człowieka, apostoł narodów, zwiastun pokoju i pojednania, odważny głosiciel prawdy, sprawiedliwości i wolności, mąż modlitwy i bezgranicznej miłości Boga, żywy świadek niesienia krzyża przez cierpienie, Papież przełomu wieków i wiele, wiele innych. Śledząc ten Pontyfikat, wiemy, że te wszystkie tytuły są prawdziwe. Każdy z nas spotkał się z Janem Pawłem II osobiście lub duchowo. Każdemu z nas powiedział On coś szczególnego swoim przenikliwym wzrokiem, a zwłaszcza żarliwym słowem wiary i miłości.
W naszej diecezji obchody Dnia Papieskiego przeżywane są w parafiach. Uwaga skoncentrowana jest na modlitwie w intencji Jana Pawła II. Właśnie w Gorzowie Wlkp., siedem lat temu, Jan Paweł II prosił nas, byśmy modlili się za niego. Niech nasza modlitwa, ofiarowane cierpienia i prace w służbie Kościoła świętego i Ojczyzny będą duchowym wsparciem dla Jana Pawła II w kierowaniu Kościołem w tak trudnym czasie niepokojów i wojen, jakie nawiedzają współczesny świat.
Z woli Konferencji Episkopatu Dzień Papieski ma być na stałe „żywym pomnikiem” realizowania w praktyce chrześcijańskiej miłości przez fundowanie stypendiów dla dzieci i młodzieży z ubogich rodzin, ze wsi i małych miasteczek. Fundusze zebrane do puszek w niedzielę 12 października zostaną rozdzielone przez powołaną do tego celu Diecezjalną Komisję do spraw Fundacji Stypendiów młodzieżowych. Księży proboszczów prosimy o powołanie parafialnego komitetu organizacyjnego do typowania kandydatów do stypendium. Gorąco proszę grupy modlitewne, członków wspólnot i stowarzyszeń parafialnych, a także harcerzy i inne instytucje chrześcijańskie, by czynnie zaangażowały się w zbieranie funduszy na cel fundacji stypendiów.

59. Tydzień Miłosierdzia

W tym roku Caritas Polska włącza się w obchody roku niepełnosprawnych. Materiały wydane przez Caritas na tegoroczny Tydzień Miłosierdzia noszą tytuł: „Umiłować Chrystusa we wspólnocie z niepełnosprawnymi”. W katechezach i homiliach w ciągu Tygodnia Miłosierdzia duchowni i katecheci będą przekazywać pouczenia o problemach niepełnosprawnych i rodzajach niesienia im pomocy, a także ich roli w służbie rodziny i społeczeństwa.
Trzeba też pamiętać, że Caritas prowadzi domy samotnej matki i domy dla ofiar przemocy w rodzinie, świetlice środowiskowe, ośrodki dla niepełnosprawnych, schroniska dla bezdomnych, kuchnie dla ubogich, domy pogodnej starości, hospicja dla terminalnie chorych, stacje opieki i gabinety rehabilitacyjne oraz biura dla uchodźców i emigrantów. Ponadto Caritas organizuje wakacje dla biednych dzieci, udziela pomocy w indywidualnych przypadkach, podejmuje akcje na rzecz ofiar klęsk żywiołowych i wojen w kraju i za granicą. W naszej diecezji działa 114 Parafialnych Zespołów Caritas. Proszę, aby również pozostałe 140 parafii zorganizowało takie oddziały, byśmy mogli poszerzyć zakres działania w służbie potrzebujących.

Reklama

Umiłowani Bracia i Siostry!

W zbliżającym się roku duszpasterskim 2003/04 będziemy realizować Ewangelię naśladując Chrystusa przez miłość czynną. Skoro statystyki GUS informują, że 58 procent Polaków żyje w niedostatku, a 11 procent w skrajnej biedzie, poniżej minimum socjalnego, to nie możemy przymykać oczu i nie widzieć chorych, niepełnosprawnych, głodnych, bezdomnych czy bezrobotnych. Każdy z nas, na ile tylko może, winien pomagać siostrze i bratu, którzy znajdują się w potrzebie. Trzeba pomagać roztropnie, by nie marnować naszych pieniędzy na alkohol, narkotyki, czy inne formy zniewolenia.
Wzorem miłości bliźniego i niesienia pomocy cierpiącym niech będzie Matka Teresa z Kalkuty, którą Jan Paweł II wyniesie na ołtarze 19 października bieżącego roku. Sam dotknięty cierpieniem, Jan Paweł II w czasie pielgrzymki do Indii w 1986 r. odwiedził Dom Czystego Serca w Kalkucie i rozmawiał z chorymi, którymi opiekuje się założone przez Matkę Teresę Zgromadzenie Sióstr Misjonarek Miłości. Cudowne uzdrowienie Moniki Besra z daleko zawansowanej choroby raka, dokładnie w rok po śmierci Matki Teresy (5 września 1998 r.) przyspieszyło proces beatyfikacyjny. To zdumiewające, że termin beatyfikacji tej służebnicy ubogich Jan Paweł II połączył z terminem jubileuszu swojego pontyfikatu. Jakby przez ten akt chciał powiedzieć: dla mnie najważniejszym programem pontyfikatu jest każdy człowiek, ale szczególnie cierpiący i opuszczony. Jan Paweł II i Matka Teresa z Kalkuty patrzą na człowieka oczami wiary i dlatego widzą w każdym człowieku Boga. Kandydatka na ołtarze Matka Teresa powiedziała wprost: „dzięki wierze i przez wiarę widzę Chrystusa w każdym człowieku, którego dotykam. On powiedział: Byłem głodny, byłem spragniony, byłem nagi, byłem chory, byłem cierpiący, byłem bezdomny, a ty mnie przyjąłeś... To jest takie proste. Zawsze gdy daję kawałek chleba, daję Jemu - daję Chrystusowi”.
W duchu wiary starajmy się czytać teksty nauczania Jana Pawła II zamieszczane szczególnie w tygodniku Niedziela czy słuchać Jego przemówień przez Radio Maryja. Niech one pomagają nam odnawiać umysły i serca w duchu miłości ewangelicznej. Papież, sam doświadczony cierpieniami i chorobą, w czasie spotkania z chorymi i służbą zdrowia w roku Wielkiego Jubileuszu 11 lutego 2000 r. powiedział: „Każdy wierzący winien darzyć miłością tych, którzy cierpią. Nie wolno «przechodzić obok» ludzi dotkniętych chorobą. Trzeba się zatrzymać, pochylić nad ich chorobą i ofiarnie wziąć na siebie część jej brzemienia i trudności, jakie niesie z sobą”. Natomiast w czasie spotkania z ubogimi 15 czerwca 2000 r. powiedział: „Pośród wielu wydarzeń jubileuszu dzisiejsze spotkanie jest dla mnie z pewnością jednym z najbardziej wzruszających i znaczących. Chciałem się z wami spotkać, chciałem spożyć z wami posiłek, aby wam powiedzieć, że Papież nosi was w sercu. Serdecznie obejmuję każdego z was jako bardzo drogich mi przyjaciół... Chciałbym podejść do każdego z was i powiedzieć: nie czuj się osamotniony, gdyż Bóg cię kocha”.
Przeniknięci duchem miłości Chrystusowej, jak Matka Teresa z Kalkuty, jak Jan Paweł II, nasz rodak, dzielmy się z ubogimi i potrzebującymi dobrem materialnym, ofiarą pieniężną, szczególnie na stypendia dla młodzieży z biednych rodzin. Nieśmy miłość Chrystusową także przez pomoc i obecność w ramach odwiedzin chorych, starszych, samotnych i opuszczonych. Parafialne Zespoły Caritas niech tworzą tzw. banki darów, czyli magazyny ofiarowanych rzeczy w dobrym stanie używalności: butów, ubrań, mebli i innych materiałów, które w sposób odpowiedzialny i po dobrym rozeznaniu potrzeb można będzie rozdzielać potrzebującym, szczególnie w trudnym okresie zimowym.

Na żarliwą modlitwę za Ojca Świętego i wrażliwość serca na siostry i braci potrzebujących - wszystkim Drogim i Kochanym Diecezjanom z serca błogosławię: w imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego.

+ Adam Dyczkowski - Biskup Diecezji Zielonogórsko-Gorzowskiej

Zielona Góra, 10.09.2003 r.

Potrzebny milion, by uratować Wojtusia

2019-07-16 11:47

Karolina Mysłek
Niedziela Ogólnopolska 29/2019, str. 57

– Tato, czy zobaczę Pana Jezusa na żywo?
– Tak, zobaczysz, ale jeszcze nie teraz...
4-letni Wojtuś potrzebuje pomocy. Dzięki naszej pomocy tata będzie mógł dotrzymać obietnicy danej synowi: jeszcze nie teraz...

Archiwum rodzinne
4-letni Wojtuś

Wojtek Duda w maju skończył 4 lata. Jeszcze kilka dni wcześniej żył zwyczajnie – chodził do przedszkola, godzinami bawił się dinozaurami albo samolotami. Dokazywał z młodszym bratem Kubusiem. Podczas rutynowych badań serca na zdjęciu rtg klatki piersiowej ukazał się guz wielkości kurzego jajka. Natychmiastowe skierowanie na oddział onkologii dziecięcej, seria badań, operacja i diagnoza – neuroblastoma, nerwiak zarodkowy, jeden z najczęściej występujących nowotworów wieku dziecięcego. Najbardziej złośliwy i trudny do wyleczenia typ z dodatnim genem N-myc. Z możliwymi przerzutami w trakcie chemioterapii. „Nasze życie przestało istnieć. Wojtka dzieciństwo się skończyło. Ma zaledwie 4 lata, a przeszedł więcej niż niejeden z nas” – pisze pani Agnieszka, mama Wojtka. „A to dopiero początek jego drogi usłanej cierpieniem. Przed Wojtusiem miesiące leczenia: 8 cykli chemioterapii, radioterapia, pobranie komórek macierzystych, autoprzeszczep i na koniec immunoterapia”.

Wyścig z czasem

Wojtek ma 60 proc. szansy na wyleczenie. Jego nadzieją jest terapia w Genui – klinice prowadzonej przez Włoskie Stowarzyszenie Walki z Neuroblastomą O.N.L.U.S., w której pomoc znalazło już niejedno polskie dziecko. – Najlepszy moment wyjazdu do Włoch to czas między 7. a 8. cyklem chemii Wojtusia, czyli pierwszy tydzień sierpnia – tłumaczy nam pani Agnieszka. – Po 8. chemii ma mieć autoprzeszczep. Pobieranie komórek macierzystych, chemia, wszczepianie na nowo komórek macierzystych, żeby organizm mógł się odbudować. I tu już muszą być Włochy.

Jest jedno „ale”: potrzeba prawie miliona złotych. „Cena wyznaczona za życie naszego dziecka jest horrendalna, a leczenie musi być opłacone z góry. Każdy dzień ma ogromne znaczenie. Nie mamy ani chwili do stracenia. Błagamy, pomóżcie ocalić Wojtusia! To nasza jedyna szansa na ratunek” – piszą rodzice Wojtusia na stronie: wojtekduda.pl . – Wojtuś jest wielkim bohaterem. Z płaczem, ale wszystko dzielnie znosi. Da radę przez to przejść, tylko musi mieć szansę. Jako rodzice jesteśmy zobowiązani, żeby zrobić wszystko, by leczył się u najlepszych. To dla nas bezdyskusyjne. Zgromadzona jest już ogromna kwota, ale do zebrania mamy wciąż dla nas niewyobrażalną sumę pieniędzy – mówi pani Agnieszka, podczas gdy jej mąż trwa na posterunku przy synku w katowickiej klinice. I dodaje, zwracając się do darczyńców: – Wizja śmierci naszego dziecka towarzyszy nam każdego dnia. Prosimy o pomoc. Każdy grosz przybliża nas do wygranej. Życie naszego dziecka jest w Waszych rękach. Proszę, pomóżcie nam ocalić Wojtusia!

Trwa wyścig z czasem. Zostały 2 tygodnie, żeby zebrać 630 tys. zł (dane na 15 lipca, kiedy to oddajemy numer do druku). Czy się uda? Ton głosu pani Agnieszki nie pozostawia wątpliwości: – Jak byłam w ciąży, modliłam się Nowenną Pompejańską za moje nienarodzone jeszcze dziecko. Pod koniec było wokół nas bardzo dużo modlitwy, błogosławieństwa. Nic nie wskazywało na to, że poród będzie tak trudny. Wojtuś miał zamartwicę, był reanimowany. Cudem go uratowano. Do swoich 4. urodzin był zupełnie zdrowy. Jestem święcie przekonana, że Bóg chciał Wojtusia. Wierzę, że tak będzie i teraz.

Armia dla Wojtka

Chłopca i jego bliskich wspiera armia ludzi. Modlą się, podtrzymują na duchu, wpłacają pieniądze. Zaangażowali się przyjaciele, znajomi i zupełnie obcy ludzie, których poruszył los Wojtusia. Były nowenna za wstawiennictwem kard. Hlonda, Nowenna Pompejańska, Koronka uwielbienia Boga ze św. Michałem Archaniołem wraz z Chórami Aniołów. Temu ostatniemu jest bardzo oddana mama Wojtka. – Jestem zaskoczona, że Pan Bóg do mnie aż tak wprost przemawia. W trudnych sytuacjach, czasem przerastających moje możliwości, czuję wsparcie św. Michała Archanioła. Kiedy zaczynam uwielbiać Boga za jego przyczyną, otrzymuję łaski. Wiem, że mój syn jest otoczony modlitwą. Dlatego mam pewność, że będzie zdrowy, że uda nam się zebrać pieniądze na jego leczenie. To droga przez mękę usłana cudami – podsumowuje pani Agnieszka. Bądźmy więc i my pomocnikami Boga w uczynieniu kolejnego cudu.

Więcej o Wojtusiu i możliwościach pomocy na: www.wojtekduda.pl .

Wpłaty na leczenie: Fundacja Dzieciom „Zdążyć z Pomocą”, ul. Łomiańska 5, 01-685 Warszawa, gm. Bielany, NIP 118-14-28-385, KRS 0000037904, Alior Bank SA 42 2490 0005 0000 4600 7549 3994

WAŻNE! W tytule przelewu należy wpisać: „Wojtek Duda. Numer identyfikacyjny 35897”

Wpłaty zagraniczne: Kod SWIFT (BIC): ALBPPLPW

PL 90 2490 0005 0000 4530 9858 4994 (darowizny w dolarach amerykańskich)

PL 82 2490 0005 0000 4600 7337 4309 (darowizny w euro).

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Rzecznik KEP: jednoznaczna dezaprobata wobec aktów agresji w Białymstoku

2019-07-21 18:12

BPKEP / Warszawa (KAI)

Przemoc i pogarda w żadnym przypadku nie mogą być usprawiedliwiane i akceptowane. Trzeba wyrazić jednoznaczną dezaprobatę wobec aktów agresji, takich jak te, które miały miejsce w Białymstoku – powiedział rzecznik Konferencji Episkopatu Polski ks. Paweł Rytel-Andrianik.

Episkopat.pl

Rzecznik KEP przypomniał wypowiedź przewodniczącego Episkopatu abp. Stanisława Gądeckiego, opublikowaną na łamach tygodnika katolickiego „Niedziela”, dostępnym od 17 lipca: „Osoby te nie są w pierwszym rzędzie gejami, lesbijkami, biseksualistami czy transseksualistami – one są przede wszystkim naszymi braćmi i siostrami, za których Chrystus oddał swoje życie i które chce On doprowadzić do zbawienia”.

Przewodniczący Episkopatu dodał: „W imię wierności naszemu Zbawicielowi i w imię miłości do naszych sióstr i braci musimy jednak głosić całą Ewangelię – nie unikając wymagań, które ona niesie, i nie przestając nazywać śmiertelnym grzechem tego, co nim w istocie jest. Gdybyśmy tak nie czynili, okradalibyśmy naszych bliźnich z prawdy, która także im się należy”.

„Każda forma agresji jest wbrew nauce Jezusa Chrystusa. Szacunek należy się każdemu człowiekowi bez względu na jego poglądy” – powiedział rzecznik Episkopatu.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem