Reklama

Wędruj z nami do Maryi

Niedziela łomżyńska 29/2000

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Kiedy nadchodzi okres wakacyjny, wiele osób poświęca czas wolny od pracy Panu Bogu, udając się na pielgrzymkę. Idą bez względu na pogodę, albo w skwarze i pyle, albo w deszczu i błocie, często na poranionych w marszu nogach.

Niosą pielgrzymi swoje troski i zmartwienia, by złożyć je u stóp Pani Jasnogórskiej i prosić Ją o pomoc i wsparcie. Któż lepiej może zrozumieć ludzki znój, wszystkie dzienne sprawy, niepokój rodziców o przyszłość swoich dzieci, cierpienia spowodowane chorobami ludzi najbliższych od Matki Najświętszej. Życie Jej było bardzo bolesne, towarzyszyła Synowi aż do momentu, kiedy stanęła pod krzyżem.

Pielgrzymi nie niosą z sobą tylko próśb, ale także dziękczynienie, serca przepełnione radością i miłością za doznane łaski.

Wędrują ludzie młodzi i starzy, zdrowi i chorzy, szczęśliwi i załamani przeżyciami życiowymi. Wszyscy wiedzą, że zostaną przygarnięci przez Matkę, która bierze w obronę, pociesza i wspomaga.

Czas pielgrzymki jest szczególny. To czas dla Boga - wyłączony z codzienności pełnej zgiełku i zabiegania, godziny poświęcone na modlitwę, rozmyślanie, rachunek sumienia, spojrzenie na swoje życie z dystansu.

Pielgrzymka piesza ma wymiar pokutny. Trzeba pokonywać zmęczenie i ból stóp. Trzeba znosić niewygodę prowizorycznych noclegów, braku łazienki. Trzeba zapomnieć o swoich ulubionych daniach.

Ale pielgrzymka ma także oblicze radosne. Idący stają się wspólnotą, pomagają sobie, opiekują się słabszymi, zdobywają się na gesty, o których nie myślą w życiu codziennym. Odkrywają własne słabości i pokonują je. Odkrywają drugiego człowieka, jego kłopoty i potrzeby. Doświadczają bezinteresowności i pomocy innych pątników. Każdy idący uświadamia sobie:

- jak bardzo potrzebny jest współczesnemu światu, tak zagubionemu w poszukiwaniu prawdziwych wartości, ów pielgrzymkowy trud;

- jak potrzebny jest współczesnemu człowiekowi czas na wyciszenie i głęboką refleksję;

- jak potrzebne są każdemu chrześcijaninowi żal za grzechy, pokuta i modlitwa.

Może i Ciebie Maryja wzywa, abyś spróbował swoich sił, przeżył rekolekcje w drodze, w Roku Jubileuszowym, abyś wybrał się razem z nami na wspaniały pielgrzymkowy szlak - z Łomży na Jasną Górę.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2000-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Poprawia się stan zdrowia ks. Marka Pieńkowskiego z Jarosławia

2026-10-04 20:09

[ TEMATY ]

opactwo

Jarosław

Facebook Katedra Rzeszowska

Ksiądz Marek Pieńkowski

Ksiądz Marek Pieńkowski

Za zgodą ks. Marka Pieńkowskiego przekazujemy informację, że dziś został odłączony od respiratora, zaczął się komunikować za pomocą krótkich zdań i przyjął Komunię świętą pod postacią Krwi Pańskiej - czytamy w mediach społecznościowych opactwa w Jarosławiu.

Za zgodą ks. Marka Pieńkowskiego przekazujemy informację, że dziś został odłączony od respiratora, zaczął się komunikować za pomocą krótkich zdań i przyjął komunię świętą pod postacią Krwi Pańskiej. Ks. Marek dziękuje wszystkim, którzy wspierają go modlitwą. Prosi o dalszą pamięć duchową przed Bogiem.
CZYTAJ DALEJ

Modlitwa św. Jana Pawła II o pokój

Boże ojców naszych, wielki i miłosierny! Panie życia i pokoju, Ojcze wszystkich ludzi. Twoją wolą jest pokój, a nie udręczenie. Potęp wojny i obal pychę gwałtowników. Wysłałeś Syna swego Jezusa Chrystusa, aby głosił pokój bliskim i dalekim i zjednoczył w jedną rodzinę ludzi wszystkich ras i pokoleń.
CZYTAJ DALEJ

Odmawiam różaniec, ale myślę o wszystkim oprócz różańca

2026-10-05 20:45

[ TEMATY ]

rożaniec

Karol Porwich/Niedziela

W odmawianiu Różańca jest nasza siła

W odmawianiu Różańca jest nasza siła

Przy pierwszym „Zdrowaś Maryjo” jeszcze wiemy, po co się modlimy. Przy drugim przypominamy sobie, że mieliśmy odpisać na wiadomość. Przy trzecim myślimy o jutrze. Przy czwartym wraca rozmowa sprzed kilku dni. Przy piątym zastanawiamy się, czy o czymś ważnym nie zapomnieliśmy. I nagle orientujemy się, że właśnie skończyliśmy dziesiątkę. Chyba wielu z nas zna ten moment.

Bierzemy różaniec do ręki. Siadamy albo wychodzimy na spacer. Chcemy się pomodlić. Naprawdę chcemy. Przez chwilę jesteśmy skupieni, a potem myśli zaczynają biec w zupełnie inną stronę. Praca, zakupy, wiadomość, na którą wciąż nie odpisaliśmy. Ktoś, kto nas zranił. Ktoś, za kim tęsknimy. Sprawa, którą odkładamy od kilku tygodni. Coś, co wydarzyło się dzisiaj. Coś, co może wydarzyć się jutro. Czasem można odnieść wrażenie, że właśnie podczas różańca przypominamy sobie o wszystkim. I wtedy pojawia się myśl: „Przecież ja się w ogóle nie modlę”. Ale może nie do końca tak jest.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję