Reklama

Premier Beata Szydło w Berlinie

2016-02-13 07:27

wpolityce.pl

KPRM

Będziemy budować silną Europę, silną Unię Europejską , unię ojczyzn, suwerennych państw wzajemnie się szanujących, mających pewność, że wspólnie dążą do budowania bezpiecznej Europy, dobrobytu własnych obywateli i dobrej przyszłości państw. To jest w naszym wspólnym interesie. W interesie wszystkich Europejczyków - podkreśliła premier Beata Szydło w obfitym przemówieniu, które wygłosiła podczas berlińskiej wizyty w Fundacji Koerbera.

Jak zaznaczyła kilkakrotnie, pojawia się w ostatnim czasie wiele nieprawdziwych informacji na temat Polski , dlatego chce wykorzystać wizytę w Niemczech, by wyjaśnić wątpliwości. Podkreśliła, że to moment, by powiedzieć o dobrych zmianach, które dzieją się teraz w Polsce.

Podstawa wszystkich dobrych relacji jest zawsze wspólna rozmowa o ważnych sprawach. UE powinna zajmować się rozmową o wszystkich sprawach CzłonkowieUE powinni ze sobą rozmawiać. Można odnieść wrażenie, że tej rozmowy czasem brakuje - mówiła premier Szydło, dodając że powinniśmy pamiętać o poszukiwaniu konsensusu oraz szanować własną suwerenność i pomagać sobie, gdy tego potrzebujemy.

Reklama

Polska, polski rząd chce być aktywnym kreatorem polityki europejskiej . Nasze wewnętrzne sprawy - dotyczące czy to Trybunału Konstytucyjnego czy mediów - są wewnętrznymi sprawami polski . Wewnętrzne decyzje polskiego Parlamentu nie powinny zajmować Parlamentu Europejskiego, bo w tym czasie umykają ważne sprawy dotyczące choćby imigrantów - podkreśliła.

Polska demokracja ma się świetnie, rozwija się. Polacy są przywiązani do wolności, o którą długo walczyli. To jest wartość, której nie pozwolimy sobie odebrać. Mam wrażenie że próbuje się nas podzielić, to jest niedobra rzecz. UE nie powinna się dzielić - dodała wskazując, że to, Unię powinna łączyć przyszłość Europy. Należy przy tym wyciągać wnioski z popełnionych błędów i iść do przodu.

Tagi:
premier Niemcy

Reklama

Watykańskie zastrzeżenia do niemieckiej drogi synodalnej

2019-09-18 17:20

vaticannews / Berlin (KAI)

Kościół w Niemczech wchodzi na własną drogę synodalną. Budzi to niepokój w innych Kościołach lokalnych oraz w samym Watykanie, czego świadectwem był najpierw list Papieża do Niemców, a ostatnio list kard. Marca Ouelleta do niemieckiego episkopatu.

WŁODZIMIERZ RĘDZIOCH

Jak podaje Tomasz Kycia, berliński korespondent Radia Watykańskiego, list do Niemców, w którym Franciszek apeluje o jedność niemieckich katolików z Kościołem powszechnym, to nie tylko inicjatywa Ojca Świętego, ale i trzech kardynałów, szefów watykańskich dykasterii. Według czasopisma „Herder Korrespondenz”, które powołuje się na trzy niezależne od siebie rzymskie źródła, o reakcję Papieża na kontrowersyjną „drogę synodalną” poprosili wspólnie kardynałowie Luis Ladaria SJ (prefekt Kongregacji Nauki Wiary), Marc Ouellet (prefekt Kongregacji ds. Biskupów) oraz Pietro Parolin (Sekretarz Stanu Stolicy Apostolskiej). Franciszek poprosił o radę także niemieckiego kardynała Waltera Kaspera.

„Herder Korrespondenz” podaje, że „do co najmniej jednego roboczego spotkania trzech kardynałów doszło w maju” tego roku. Spotkanie zainicjował kard. Ouellet, zaniepokojony relacjami nuncjusza apostolskiego w Niemczech i stanem przygotowań do tzw. „drogi synodalnej”, na której niemieccy biskupi wraz z Komitetem Centralnym Katolików Niemieckich chcą zająć się m.in. takimi kwestiami jak kapłaństwo kobiet, możliwość zniesienia celibatu i zmiana katolickiej etyki seksualnej.

„Herder Korrespondenz” twierdzi, że z grona uczestniczących w roboczym spotkaniu hierarchów wybrany został kard. Luis Ladaria SJ, Prefekt Kongregacji Nauki Wiary, który przedstawił Papieżowi projekt odpowiedniego listu do biskupów niemieckich. Potwierdziło to również Biuro Prasowe Stolicy Apostolskiej. Franciszek skonsultował treść listu z kard. Walterem Kasperem i zaadresował go w końcu do wszystkich katolików w Niemczech.

W rozmowie z „Herder Korrespondenz” kard. Walter Kasper wyraził swoje zdziwienie, w jaki sposób przez niektórych niemieckich biskupów został przyjęty ów list papieski. „W Niemczech list przyjęto co prawda z dużym uznaniem, ale następnie odłożono go na bok i robiono dalej po swojemu. Ale bez odnowy w wierze wszystkie, nawet dobrze przemyślane reformy strukturalne pójdą na marne” - stwierdził kard. Kasper i dodał, że Franciszek w centrum uwagi postawił ewangelizację i w ten sposób kontynuuje linię pontyfikatów od Pawła VI.

„Oszukujemy się, twierdząc, że samymi tylko reformami strukturalnymi można rozbudzić na nowo radość wiary. Ostatecznie może to doprowadzić do nowego, jeszcze głębszego rozczarowania” - mówił kard. Kasper. Na początku września w liście do przewodniczącego niemieckiego episkopatu kard. Ouellet potwierdził zaniepokojenie Watykanu rozwojem sytuacji w Kościele w Niemczech i dołączył list Papieskiej Rady ds. Tekstów Prawnych. W dokumencie stwierdzono, że plany biskupów niemieckich naruszają normy kanoniczne i faktycznie zmierzają do zmiany powszechnych norm i nauki Kościoła. Przewodniczący niemieckiego episkopatu kard. Marx odpisał kard. Ouelletowi, że niemiecka „droga synodalna to proces sui generis”, a jego postanowienia nie powinny być odczytywane w świetle prawa kanonicznego. „Mamy nadzieję”, napisał kard. Marx, „że wyniki kształtowania opinii publicznej w naszym kraju będą pomocne również całemu Kościołowi powszechnemu i innym episkopatom.”

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Cenzura prewencyjna w Empiku. Wycofanie „Gazety Polskiej” ze sprzedaży narusza Konstytucję

2019-09-20 11:59

Notatka prasowa

Decyzja władz Empiku o wycofaniu ze sprzedaży jednego z wydań „Gazety Polskiej” narusza konstytucyjną wolność prasy. Stanowi także dyskryminację części społeczeństwa ze względu na poglądy. Do czasopisma dołączona była naklejka sprzeciwiająca się ideologii ruchu LGBT. Praktyka kierownictwa sieci sklepów może prowadzić do sytuacji, w której każdy konserwatywny tytuł będzie bezprawnie cenzurowany przez sprzedawcę.

pl.wikipedia.org

Działanie Empiku stanowi swego rodzaju cenzurę prewencyjną, a więc kontrolę treści prasowych przed ich publikacją oraz godzi w zapisaną w art. 14 Konstytucji zasadę wolności prasy. Cenzura prewencyjna środków społecznego przekazu jest na gruncie ustawy zasadniczej wyraźnie zabroniona (art. 54 ust. 2). Kontrola jeszcze nieopublikowanych treści jakiej dopuścił się Empik, narusza także wolność posiadania i wyrażania poglądów, której istotnym elementem jest możliwość pozyskiwania i rozpowszechniania informacji. Bez zagwarantowania prawnego tej wolności i faktycznej jej realizacji kształtowanie własnych poglądów jest niemożliwe. Decyzja władz sieci sklepów stanowi też przykład dyskryminacji licznej grupy obywateli ze względu na wyznawane poglądy.

Działania Empiku wymierzone były przede wszystkim w dodatek do „Gazety Polskiej” – naklejkę, której nadano treść i znaczenie odbiegające od właściwej jej interpretacji. Arbitralnie uznano, że dystrybucja nalepki godzi w tzw. antydyskryminacyjną politykę przedsiębiorstwa, podczas gdy uniemożliwienie posługiwania się naklejką czytelnikom magazynu, stanowi naruszenie ich wolności słowa, w tym wolności wyrażania poglądów krytycznych wobec postulatów politycznych czy społecznych. W konsekwencji dochodzi do dyskryminacji tych osób, które poprzez posługiwanie się naklejką chciały wziąć udział w debacie społecznej dotyczącej istotnych i aktualnych tematów.

Ponadto, firma dostarczająca prasę do Empiku, przed publikacją jednego z następnych numerów „Gazety Polskiej” domagała się od wydawcy czasopisma przedstawienia wizualizacji naklejki, która miała być dołączona do tego wydania. Nalepka przedstawiała wizerunek Matki Boskiej Częstochowskiej. Nie ma informacji o tym, czy inne tytuły były w podobny sposób kontrolowane.

„Działanie Empiku stanowi ingerencję w treści publikowane w prasie. Empik jest jednym z głównych sprzedawców prasy w Polsce, dlatego jego arbitralne decyzje o odmowie sprzedaży konkretnego wydania gazety, przekładają się na dotkliwe straty finansowe wydawcy. Takie działanie może wywołać tzw. efekt mrożący polegający na zniechęceniu wydawców do publikowania określonych treści w przyszłości” – skomentował Łukasz Bernaciński z Centrum Analiz Ordo Iuris.

Instytut Ordo Iuris analizuje możliwość podjęcia działań w związku z nagannymi praktykami Empiku m.in. na gruncie prawa prasowego oraz ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Oświadczenie krakowskiej Kurii

2019-09-20 20:10

diecezja.pl / Kraków (KAI)

Krakowska Kuria wydała oświadczenie nt. artykułu zamieszczonego na portalu lovekrakow.pl, a dotyczącego Biura Prasowego Archidiecezji Krakowskiej. Z w tekście zaznaczono, że Archidiecezja Krakowska zamierza "zakończyć współpracę z dotychczasowym Biurem Prasowym z zachowaniem wszystkich praw, które przysługują w świetle podpisanych umów".

Mazur/episkopat.pl
Kraków

Publikujemy treść Oświadczenia:

"Kuria Metropolitalna w Krakowie, odnosząc się do treści materiału prasowego pt. „Kuria wyrzuca swoich pracowników bez słowa wyjaśnień”, zamieszczonego w dniu 20 września 2019 roku na portalu internetowym „lovekrakow.pl” pragnie poinformować, że zespół osób tworzących Biuro Prasowe Archidiecezji Krakowskiej świadczył dotychczas usługi na rzecz Archidiecezji Krakowskiej na podstawie umów cywilnoprawnych, które przewidywały miesięczne okresy wypowiedzenia. Takie warunki zostały zaakceptowane przez strony i nigdy nie były kwestionowane. W świetle obowiązujących umów, każda ze stron mogła, bez wskazywania uzasadnienia, zakończyć współpracę za miesięcznym okresem wypowiedzeniem. Archidiecezja Krakowska zamierza z tego prawa skorzystać i zakończyć współpracę z dotychczasowym Biurem Prasowym z zachowaniem wszystkich praw, które przysługują w świetle podpisanych umów".

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem