Reklama

U progu nowego milenium

Ciepłe słowa z Rzymu

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

- Halo, halo - serdecznie pozdrawiam z Wiecznego Miasta, od grobów Apostołów, Zespół i wszystkich Czytelników Niedzieli, Słuchaczy naszej archidiecezjalnej rozgłośni radiowej Fiat, Akcję Katolicką i wszystkich diecezjan. Dzisiaj rano w kaplicy Matki Bożej Ostrobramskiej odprawialiśmy wraz z ks. prał. Ryszardem Selejdakiem - pracownikiem Kongregacji ds. Wychowania Katolickiego i ks. Januszem Wojtylą - moim sekretarzem Mszę św. za wiernych naszej archidiecezji i wszystkie jej dzieła: właśnie za Niedzielę, za Radio Fiat, za Akcję Katolicką, Seminaria. Niosę także błogosławieństwo Ojca Świętego dla wszystkich tych dzieł, oczywiście dla Niedzieli, o której Ojciec Święty mówił najwięcej, mówił, że czyta, że cieszy się z niej, i mówił również bardzo mile o Księdzu Infułacie, że ks. Skubiś ma dobry kierunek”. To zobowiązujące. Ojciec Święty wymieniał abp. Michalika, zauważając, że dobrze pisze.

- Jesteśmy bardzo mile zaskoczeni i ogromnie się cieszymy, że słyszymy Księdza Arcybiskupa i tyle ciepłych i bardzo ważnych dla nas słów. Ksiądz Arcybiskup pojechał do Rzymu w związku z posiedzeniem Sekretariatu Synodu...

- Był to już ostatni czas naszej pracy. W jesieni tego roku zostanie powołany nowy Synod i nowy jego Sekretariat. Przygotowywaliśmy ten nowy Synod. Jest już tzw. instrumentum laboris, które zostanie rozesłane do biskupów, kiedy Ojciec Święty podejmie taką decyzję. My już swoje zrobiliśmy.

- Mamy jedno bardzo ważne pytanie. Czy prowadzi Ekscelencja jakieś rozmowy na temat uniwersytetu częstochowskiego?

- Jutro mam spotkanie z szefem Kongregacji ds. Wychowania Katolickiego (Seminariów i Instytutów Naukowych) - kard. Zenonem Grocholewskim w sprawie uniwersytetu, ale widzę, że jest poparcie i na pewno błogosławieństwo Ojca Świętego. Ufam, że wszystko będzie dobrze, byle tylko uniwersytet się narodził, byle ta część wydziałów głównych, świeckich była na takim poziomie, żeby uniwersytet mógł zaistnieć. Ufam, że ze strony Kościoła nie będzie zastrzeżeń i że zaistniejemy jako uniwersytet prawdziwy, czyli tak, jak to było na początku, uniwersytet był prawdziwy, kiedy była na nim teologia, jak nie było teologii, to uniwersytet był jakby niepełny. Tak było z Akademią Krakowską. Kiedy nie było teologii, mówiło się Akademia Krakowska”, jak powstała teologia, zaczął istnieć Uniwersytet Jagielloński. Trzeba się bardzo modlić i robić wszystko, żeby zaistniał ten uniwersytet, żeby miasto, które jest duże i zostało upokorzone przez zniesienie województwa - żeby w uniwersytecie dostało jakieś oparcie dla swojej autentyczności, swojej tożsamości.

- Oby wszyscy u nas wzięli to sobie do serca. Bardzo dziękujemy Księdzu Arcybiskupowi, bo ta idea uniwersytetu, jeżeli będzie miała poparcie w Rzymie, to łatwiej się u nas przebije. Jest to bardzo ważne.

Bardzo się cieszymy, że możemy słyszeć głos Księdza Arcybiskupa i otrzymać na falach naszego radia pozdrowienia od grobów apostolskich, bo zawsze na Rzym patrzymy przez pryzmat wiary, przez pryzmat principalitates, pierwszeństwa, jak mówi św. Ireneusz. Dlatego z głęboką czcią prosimy o błogosławieństwo.

- Wszystkich gorąco pozdrawiam od świętych grobów Piotra i Pawła. Modliliśmy się przed chwilą niedaleko grobu św. Piotra. Widzę, że zaczyna się coś zmieniać w bazylice, tworzy się grób bł. Jana XXIII w bazylice górnej, ale jeszcze nie jest ten ołtarz odsłonięty, jeszcze tam pracują. Rzym zbudowany jest na krwi męczenników, tylu ludzi tam zginęło - wystarczy przywołać Quo vadis, przypomniane przez Niedzielę. Widzimy, ile ludzi wyznało wiarę w Chrystusa, jak bardzo Go kochali, że szli na śmierć dla Niego. To miasto zbudowane jest na ogromie świętości i z tego Świętego Miasta pragnę przekazać łaski umiłowanej archidiecezji - wszystkim księżom pracującym na wszystkich stanowiskach, świeckim, siostrom zakonnym, alumnom Wyższego i Niższego Seminarium, umiłowanej Akcji Katolickiej, chorym, niepełnosprawnym, Betel i innym wspólnotom - i wszystkim udzielam błogosławieństwa: Błogosławieństwo Boga Wszechmogącego Ojca i Syna, i Ducha Świętego niech zstąpi na Was i pozostanie na zawsze. Amen. Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2001-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Św. Agata

Niedziela Ogólnopolska 6/2006, str. 16

Agata Kowalska

Św. Agata, Katania

Św. Agata, Katania

Agata urodziła się w Palermo (Panormus) na Sycylii w bogatej, wysoko postawionej rodzinie. Wyróżniała się nadzwyczajną urodą.

Kwintinianus - starosta Sycylii zabiegał o jej rękę, mając na względzie nie tylko jej urodę, ale też majątek. Kiedy Agata dowiedziała się o tym, uciekła i ukrywała się. Kwintinianus wyznaczył nagrodę za jej odnalezienie, wskutek czego zdradzono miejsce jej ukrycia. Ponieważ Agata postanowiła swoje życie poświęcić Bogu, odrzuciła oświadczyny Kwintinianusa. Ten domyślił się, że ma to związek z wiarą Agaty i postanowił nakłonić ją do porzucenia chrześcijaństwa. W tym celu oddano Agatę pod opiekę Afrodyzji - kobiety rozpustnej, która próbowała Agatę nakłonić do uciech cielesnych i porzucenia wiary. Afrodyzja nie zdziałała niczego i po trzydziestu dniach Agatę odesłano z powrotem Kwintinianusowi, który widząc, że nic nie wskóra, postawił Agatę przed sobą jako przed sędzią i kazał jej wyrzec się wiary. W tamtym czasie obowiązywał wymierzony w chrześcijan dekret cesarza Decjusza (249-251). Kiedy Agata nie wyrzekła się wiary, poddano ją torturom: szarpano jej ciało hakami i przypalano rany. Agata mimo to nie ugięła się, w związku z czym Kwintinianus kazał liktorowi (katu) obciąć jej piersi. Okaleczoną Agatę odprowadzono do więzienia i spodziewano się jej rychłej śmierci.
CZYTAJ DALEJ

Pełnia spełnia się w Chrystusie, który buduje dom Boga z ludzi i trwa „na wieki”

2026-01-12 12:26

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Karol Porwich/Niedziela

Pierwsza Księga Królewska zaczyna się od sceny przekazania władzy. 1 Krl 2 należy do opowiadania o królach, które badacze nazywają historią deuteronomistyczną (od Pwt po 2 Krl). W tym nurcie miarą władcy staje się wierność Torze. Testament Dawida brzmi jak mowa pożegnalna. Formuła „idę drogą całej ziemi” przypomina, że także król wchodzi w los każdego człowieka. Dawid mówi do Salomona językiem przymierza: strzeż nakazów Pana, chodź Jego drogami, zachowuj ustawy i przykazania zapisane w Prawie Mojżesza. Słownictwo poleceń tworzy szeroki katalog: ustawy, przykazania, prawa, nakazy. Taki zestaw obejmuje całe życie, nie tylko kult i nie tylko politykę. Czasownik „strzec” sugeruje czujność i troskę. Pwt 17 stawia królowi podobne zadanie: władza dojrzewa pod Słowem, nie ponad nim. Wezwanie „bądź mocny i bądź mężem” opisuje odwagę moralną. Kończy się czas ojca. Zaczyna się czas decyzji syna. W tle stoi obietnica dana Dawidowi o trwałości jego „domu” (hebr. bajit), rozumianego jako dynastia. To samo słowo w Biblii oznacza także świątynię. Ta podwójna perspektywa prowadzi ku budowie przybytku w Jerozolimie i ku pytaniu o wierność rodu Dawida. Notatka o czterdziestu latach panowania Dawida ma charakter królewskiego epitafium, typowego dla Ksiąg Królewskich. Tradycja podaje podział tego czasu na Hebron i Jerozolimę. Zdanie o umocnieniu królestwa Salomona otwiera perspektywę mądrości i pokoju, a także prób serca. Augustyn widzi w obietnicach dane Dawidowi wskazanie na Chrystusa. Zauważa obraz przyszłości w Salomonie; pokój wpisany w imię i budowę świątyni. Pełnia spełnia się w Chrystusie, który buduje dom Boga z ludzi i trwa „na wieki”.
CZYTAJ DALEJ

Leon XIV obejrzał unikalną Biblię d’Este. Dotykał jej także Jan Paweł II

2026-02-05 18:46

[ TEMATY ]

Biblia

Papież Leon XIV

@Vatican Media

Leon XIV jest dopiero czwartym papieżem, który miał możliwość dotknięcia Biblii Borso d'Este, arcydzieła sztuki iluminatorskiej

Leon XIV jest dopiero czwartym papieżem, który miał możliwość dotknięcia Biblii Borso d'Este, arcydzieła sztuki iluminatorskiej

Oryginał piętnastowiecznej Biblii Borso d’Este, arcydzieło sztuki iluminatorskiej, został przywieziona do Watykanu i udostępniony do przejrzenia Papieżowi Leonowi XIV. To czwarty papie, który miał to słynne wydanie Biblii w rękach. Wcześniej dotykał jej także Jan Paweł II.

Ojciec Święty miał możliwość obejrzenia dwóch woluminów Biblii d’Este w Pałacu Apostolskim, zanim zostaną one odesłane do Modeny, gdzie są przechowywane. Choć tylko na krótko, Biblia należąca do Borso d’Este, księcia Modeny, Reggio i Ferrary w XV wieku, powróciła w ten sposób po 555 latach do Watykanu. Ten cenny wolumin, uważany za arcydzieło sztuki iluminatorskiej, wykonany w latach 1455–1461, został przywieziony do Bazyliki św. Piotra w 1471 roku, kiedy papież Paweł II nadał Borso d’Este tytuł księcia.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję