Reklama

Uroczystość św. Wiktorii

Maria Sałuda
Edycja łowicka 48/2003

Tradycyjne już uroczystości ku czci św. Wiktorii, patronki Łowicza i diecezji łowickiej, odbyły się 11 listopada - w Narodowe Święto Niepodległości. W tym roku obchodziliśmy je po raz dwunasty. Było to święto całej diecezji, któremu przewodniczył biskup łowicki Alojzy Orszulik.

Z historii...

Relikwie św. Wiktorii zostały ofiarowane arcybiskupowi gnieźnieńskiemu i prymasowi Polski, Henrykowi Firlejowi przez papieża Urbana VII. Firlej wprowadził relikwie w sposób uroczysty do kolegiaty łowickiej w 1625 r.
Św. Wiktoria była Rzymianką. Poniosła śmierć męczeńską za czasów cesarza Decjusza, w połowie III w. Chociaż historia nie przekazała nam zbyt wielu faktów z jej życia, to dwie rzeczy wciąż inspirują nasze życie duchowe: dziewictwo i męczeństwo św. Wiktorii. Kult jej oddawany sięga VI w. Wizerunek św. Wiktorii znajduje się na słynnych mozaikach kościoła św. Apolinarego w Rawennie - wśród najsłynniejszych męczenników Kościoła Zachodniego.
W Polsce od czasów przywiezienia relikwii trwa kult św. Wiktorii jako patronki miasta i Księstwa Łowickiego. W dniu 7 października 1993 r. Kongregacja Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów wydała dekret o zatwierdzeniu przez Papieża Jana Pawła II wyboru św. Wiktorii na patronkę nowo powstałej diecezji łowickiej.

W procesyjnym pochodzie

Centralne uroczystości ku czci Patronki naszej diecezji poprzedzone są zawsze doroczną peregrynacją relikwii św. Wiktorii po wszystkich kościołach łowickich. Relikwie przybywają do świątyni w godzinach popołudniowych, tam rozpoczyna się czuwanie danej wspólnoty wiernych. Wieczorem odprawiana jest uroczysta Msza św., a następnego dnia - modlitwy przed relikwiami według programu parafialnego.
Tegoroczna pielgrzymka relikwii św. Wiktorii rozpoczęła się 4 listopada - od nawiedzenia parafii Matki Bożej Nieustającej Pomocy na Korabce. Następnie relikwie przyjęte zostały przez nasze Seminarium Duchowne, kościół Ojców Pijarów, Sióstr Bernardynek, parafii Chrystusa Dobrego Pasterza i parafii Świętego Ducha.
11 listopada w kościele Świętego Ducha zebrały się delegacje z parafii i instytucji, uczestniczących w uroczystościach ku czci św. Wiktorii. Zaproszenie do Łowicza przyjęli w tym dniu bp Stefan Regmunt z Legnicy, bp Marian Duś z Warszawy, bp Stanisław Kędzora z diecezji warszawsko-praskiej, bp Gerard Bernacki z Katowic, bp Jan Kopiec z Opola. Obecni byli oczywiście nasi księża biskupi: bp Alojzy Orszulik i bp Józef Zawitkowski. Nie zabrakło przedstawicieli władz Łowicza i powiatu łowickiego. Stawiły się 23 poczty sztandarowe szkół, instytucji, organizacji społecznych i kombatantów.
Po nabożeństwie w kościele Świętego Ducha rozpoczęła się uroczysta procesja ulicami miasta aż do bazyliki katedralnej. To piękne przejście relikwii św. Wiktorii i towarzyszących im wiernych przez Łowicz było dla wszystkich „znakiem zwycięstwa łaski Chrystusowej nad słabością człowieka”. Procesji przewodniczył bp Marian Duś.
W tym roku relikwie niesione były przez kleryków, ministrantów i lektorów, członków Stowarzyszenia Harcerstwa Katolickiego „Zawisza” FSE, Koła Różańcowe, katechetów, siostry zakonne, przedstawicieli ruchów religijnych, Akcji Katolickiej, Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży, rodzin, władz miasta i przez młodszych kanoników trzech kapituł. W tym roku bowiem po raz pierwszy obok kanoników Katedralnej Kapituły Łowickiej i kanoników Archokolegiackiej Kapituły Łęczyckiej w uroczystościach ku czci św. Wiktorii uczestniczyli kanonicy najmłodszej kapituły naszej diecezji: Kolegiackiej Kapituły Skierniewickiej. Rodzaj warty przy relikwiach patronki pełnili podczas procesji również członkowie nowo powstałej Konfraternii św. Wiktorii.
Podczas stacji na Starym Rynku w Łowiczu relikwiarz ustawiony został na cokole, wyniesiono z bazyliki także relikwie czaszki św. Wiktorii. Na maszt podniesiona została przez wojsko flaga państwowa, a wszyscy obecni wraz z orkiestrą zaśpiewali hymn Jeszcze Polska nie zginęła. Modlitwę za Ojczyznę poprowadził starosta łowicki Cezary Dzierżek, za miasto - burmistrz Ryszard Budzałek, a za diecezję łowicką - bp Alojzy Orszulik. Zakończył ją słowami: „Boże, w Trójcy jedyny, przez wstawiennictwo naszej patronki św. Wiktorii prosimy: błogosław naszej Ojczyźnie, temu miastu i naszej diecezji”. Po modlitwie Ksiądz Biskup pobłogosławił relikwiami czaszki Świętej na cztery strony świata, a wierni wraz z orkiestrą śpiewali: „Victoria, Victoria, Victoria, niech przyjdzie Twe, Panie, zwycięstwo, Victoria, Victoria, Victoria, prosi Cię Łowicz i Księstwo”.

Wszyscy jesteśmy powołani do świętości

Uroczysta Msza św. w bazylice rozpoczęła się zaśpiewaniem Roty. Przewodniczący koncelebrze bp Orszulik powiedział: „Po raz dwunasty gromadzi nas w tej świątyni katedralnej uroczystość ku czci św. naszej patronki św. Wiktorii Dziewicy i Męczennicy. Nawiedziła ona łowickie kościoły i znowu wróciła do bazyliki, gdzie jest jej miejsce od 1625 r.
Idąc z kościoła Świętego Ducha w procesyjnym pochodzie rozważaliśmy problem świętości. Ojciec Święty w Novo millennio ineunte podkreśla, że świętość nie jest dla wybranych, ale dla wszystkich. Mamy dążyć do świętości, a świętość to trwanie z Chrystusem, w łasce uświęcającej. I pielęgnowania w sobie godności ludzkiej i Dziecka Bożego, uzyskanej na chrzcie św.
Wzywajmy tej mężnej młodziutkiej niewiasty, która postanowiła bardziej ukochać Chrystusa niż człowieka, bardziej była wierna słowu danemu Chrystusowi jako oblubieńcowi niż jakiemukolwiek mężczyźnie. Prośmy o własną świętość, o świętość w naszych rodzinach - by one były Bogiem silne i o świętość młodzieży, która jest narażona na fascynację złudnymi wartościami. Najwyższą wartością jest Bóg, nie tylko dla młodzieży, ale i dla nas wszystkich”.

Reklama

Dusze sprawiedliwych są w ręku Boga...

Homilię podczas Mszy św. o św. Wiktorii wygłosił w tym roku bp Stefan Regmunt z Legnicy. Podziękował za zaproszenie go do Łowicza, przyznając, iż odczytuje to zaproszenie jako znak przyjaźni między diecezją łowicką i legnicką - obie powstały 11 lat temu.
„Młoda diecezja łowicka świętuje dziś podwójną uroczystość - mówił Ksiądz Biskup - Święto Niepodległości 11 listopada i uroczystość św. Wiktorii, głównej patronki diecezji, ziemi i księstwa łowickiego. Obie uroczystości wskazują na podwójne zwycięstwo. Drogą do tego zwycięstwa była wiara, nadzieja i miłość”.
Bp Regmunt mówił w homilii o sprawiedliwości w rozumieniu biblijnym. Ludzie sprawiedliwi to ci, którzy zachowują przykazania Boże i wsłuchują się w słowo Boże.
„To słowo Boże - przekonywał - przypomina nam, że ofiary i cierpienia ludzi sprawiedliwych nigdy nie są daremne. Bóg nigdy ludzi sprawiedliwych nie opuszcza. U wielu osób cierpienia ludzi sprawiedliwych budzą zgorszenie: Jak Bóg może dopuścić, żeby jemu się to przytrafiło? Ale ostatecznie to sprawiedliwi staja się uczestnikami nieba i nie dosięgnie ich męka. Ci, którzy Bogu zaufali, nie utracą życia. Jakże trudnym jest znosić cierpienie, lecz nie poddawać się zwątpieniu, nie rozpaczać, nie czuć się osamotnionym”.
Ksiądz Biskup mówił też o sprawiedliwości milionów Polaków, którzy idąc drogą wiary, miłości i wierności wywalczyli nam niepodległość, której 85. rocznicę odzyskania świętujemy w tym roku. „Ponad 100 lat nie było nas na mapie Europy. Jakże trudny to był czas! Ale miliony Polaków sprawiedliwych swoim cierpieniem, modlitwą i pracą nie poddawało się zwątpieniu. Wierzyli, że Panem ziemi jest Bóg. Chcemy dzisiaj dziękować za tych wszystkich sprawiedliwych Polaków, którzy wywalczyli nam wolność, uczyli dzieci pacierza, języka, historii i miłości do Ojczyzny. Dziękujemy Bogu i chlubimy się nimi. I prosimy, by współcześnie znaleźli się ludzie sprawiedliwi i budowali nasze państwo na zasadzie sprawiedliwości i prawdy. By upominali się o ochronę życia i model chrześcijański rodziny. Prosimy o ludzi, którzy autentycznie będą zabiegać o zachowanie wartości chrześcijańskich”.

Pod przewodnictwem św. Wiktorii

Ksiądz Biskup zakończył homilię słowami: „Chciałbym życzyć diecezji łowickiej, by zawsze pozostawała żywą cząstką Kościoła. Niech św. Wiktoria uczy nas zwyciężania w sprawach życia codziennego, kierowania się zasadami Ewangelii, by wpływać na życie Ojczyzny. Niech św. Wiktoria przewodzi temu ludowi, znanemu jako Kościół lokalny łowicki. Niech przewodzi aż do czasu, który Bóg sam wybierze, aby zrealizować pełnię swoich planów”.
W procesji z darami do ołtarza Pana poszli przedstawiciele parafii Kiernozia, którzy ponieśli Mu chleb i wino. Zaś przedstawiciele parafii Sanniki złożyli w darze cztery ornaty.
Tegoroczne uroczystości ku czci św. Wiktorii patronki naszej diecezji zakończyły się podziękowaniami, jakie biskup łowicki Alojzy Orszulik złożył pod adresem wszystkich uczestników. Wyraził też wielką radość, że grupa świeckich katolików złożyła na jego ręce oświadczenie woli stworzenia Konfraternii św. Wiktorii. Zamierzają pogłębiać swoją wiarę oraz rozszerzać kult Świętej Dziewicy i Męczennicy pośród katolików naszej diecezji.
„Chciałbym w sposób szczególny podziękować młodzieży, która przybyła ze swoich szkół ze sztandarami - powiedział na koniec Ksiądz Biskup. - I przedstawicielom innych formacji. Idąc w procesji i błogosławiąc relikwiami, myślałem: Jakie to piękne sklamrowanie dwu uroczystości, rocznicy odzyskania niepodległości naszego państwa i święta naszej Patronki. Przed 15 laty byłoby to nie do pomyślenia! Jeszcze raz wszystkim uczestnikom tej pięknej procesji dziękuję!”.

Belgia: Kelly jest zdrowa, ale chce eutanazji, czuje się brzydka

2019-10-18 18:16

Krzysztof Bronk/vaticannews / Leuven (KAI)

W Belgii na oczach mediów rozgrywa się kolejny dramat cywilizacji śmierci. Od siedmiu miesięcy o eutanazję ubiega się tam cierpiąca na depresję 23-letnia Kelly z uniwersyteckiego miasta Leuven. Jej historia przypomina przypadek 17-letniej Noe Pothoven z sąsiedniej Holandii, która w maju tego roku skorzystała z prawa do eutanazji.

Vatican News

Dolegliwości młodej Holenderki wiązały się doświadczeniem gwałtu. Flamandka Kelly jest ładna, ma rodzinę i narzeczonego. Cierpi na paraliżującą nieśmiałość. Kiedy patrzę w lustro widzę potwora – opowiada dziennikarzom. I jak wielu młodych w jej wieku twierdzi, że po prostu się sobie nie podoba.

O możliwości, które oferuje eutanazyjne prawo w Belgii poinformował ją psycholog. Na eutanazję czeka już siedem miesięcy, bo aby śmiertelny zabieg został wykonany, potrzebna jest pozytywna opinia dwóch psychiatrów i jednego lekarza ogólnego. Jej rodzice i rodzeństwo, w tym siostra bliźniaczka, dowiedzieli się o całej sprawie dopiero kilka dni temu.

Przypadek Kelly budzi w Belgii zrozumiałe kontrowersje. Z powodów psychicznych jest wykonywanych w tym kraju 2,4 procent wszystkich eutanazji. Statystycznie co trzecia osoba, która wnioskuje o wspomagane samobójstwo ze względu na cierpienie psychiczne, otrzymuje aprobatę psychiatrów.

Przypadek Kelly budzi kontrowersję, bo przedostał się do mediów. W pełnym świetle ukazuje on zwyrodnienie państwa, które zamiast podać cierpiącym pomocą dłoń, oferuje im pomoc w samobójstwie. Przypomnijmy, że kiedy pół roku temu w Holandii uśmiercono 17-letnią Noę, Papież Franciszek zareagował na jej zgon tymi słowami: „Eutanazja i wspomagane samobójstwo są porażką wszystkich. Odpowiedź, do której jesteśmy wezwani to nieporzucanie nigdy tych, którzy cierpią; nie poddanie się, ale objęcie troską i miłością, by przywrócić nadzieję”

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Uroczystości 35. rocznicy śmierci ks. Popiełuszki

2019-10-19 21:35

Łukasz Krzysztofka/KAI

Rodzina i przyjaciele bł. ks. Popiełuszki, marszałek Senatu Stanisław Karczewski, minister spraw zagranicznych Jacek Czaputowicz, parlamentarzyści, kilkadziesiąt pocztów sztandarowych NSZZ „Solidarność” z całego kraju i tłumy wiernych uczestniczyły we Mszy św. w kościele św. Stanisława Kostki na warszawskim Żoliborzu w 35. rocznicę męczeńskiej śmierci kapelana „Solidarności”.

Łukasz Krzysztofka/Niedziela

Uroczystej, koncelebrowanej Eucharystii przewodniczył kard. Kazimierz Nycz, metropolita warszawski, który przed Mszą św. poświęcił kaplicę z wystawionymi relikwiami sutanny, którą miał na sobie w momencie śmierci męczennik.

Kard. Nycz zaznaczył, że wierni upamiętniają dziś dzień narodzin ks. Popiełuszki dla nieba - To jednoczenie dzień jego męczeńskiej śmierci w obronie godności człowieka, obronie naszej Ojczyzny i ewangelicznej zasady “zło dobrem zwyciężaj” - powiedział.

Zobacz zdjęcia: 35. rocznica śmierci ks. Popiełuszki

Metropolita warszawski przypomniał, że kapelan Solidarności wielokrotnie wskazywał, że jego mistrzami, od których uczył się głoszenia Ewangelii, są Jan Paweł II i kard. Wyszyński. Kard. Nycz zauważył, że ks. Popiełuszko wyprzedził swoich mistrzów w drodze na ołtarze. – Wiemy jednak, że dziesięć lat po beatyfikacji ks. Jerzego będziemy mieć beatyfikację kard. Wyszyńskiego. Przez wstawiennictwo tych trzech wielkich postaci módlmy się za Kościół polski, za naszą Ojczyznę, z prośbą o siłę dla tych, którzy nią kierują – zaapelował.

Kazanie wygłosił bp Józef Guzdek, Biskup Polowy Wojska Polskiego. Zwrócił uwagę, że w momencie kiedy większość narodów po zakończeniu drugiej wojny światowej doświadczało pokoju, w Polsce nadal “panoszyło się zło”, a “brat wydawał brata na śmierć”. - W takich czasach zajaśniał blask ks. Jerzego Popiełuszki, który jako kapłan był gorliwym obrońcą wiary i godności człowieka. Zawsze stosował się do słów Jezusa “zło dobrem zwyciężaj” - podkreślił i dodał, że kapelan Solidarności był uosobieniem dobroci oraz cierpliwości i zawsze powtarzał, że przemoc jest oznaką słabości, a nie siły.

Ordynariusz wojskowy podkreślił, że wciąż trzeba walczyć w obronie najsłabszych np. o prawo do życia od poczęcia do naturalnej śmierci. Zdaniem bp. Guzdka żyjemy w świecie, w którym polityczna poprawność nie pozwala nazywać zła po imieniu, z obawy, że ktoś poczuje się dotknięty. Nie można czegoś nazwać grzechem, mimo, że katolicy niejednokrotnie spotykają się z pogardą i profanacją tego, co dla nich święte.

- Niezwykle potrzebne jest dziś spotkanie z ks. Jerzym, który uczy nas, że złu nie można ulegać i wyrażać na nie zgody. Mamy wypowiadać słowa prawdy, gdy inni milczą – podkreślił duchowny.

Bp Guzdek wspomniał również, że ks. Popiełuszko przestrzegał przed niechrześcijańskim radykalizmem i wykluczeniem kogokolwiek - Nie dążył do budowania ekskluzywnej wspólnoty. Podkreślał, że jego kazania nie są przeciw komuś, że walczy z systemem zła, a nie z człowiekiem. Mówił: “To co robię to nie polityka, moja bronią jest prawda. Prawda i miłość” - zaznaczył.

- Świadkowie jego życia mówili, że potrafił wyjść z kawą do śledzących go funkcjonariuszy SB, mówiąc, że to nie ich wina, że tu stoją. Niektórzy chcieli żeby piętnował po nazwisku swoich prześladowców, ale ks. Popiełuszko podkreślał, że walczył ze złem, nie z ofiarami zła. W jego życiu nie było nienawiści - wspominał biskup Guzdek.

Zdaniem duchownego dzisiejsza uroczystość stwarza okazję do “zawstydzenia” niektórych wiernych i przemyślenia, czy Kościół stara się dotrzeć do wszystkich ludzi nikogo nie wykluczając.

- W pluralistycznym społeczeństwie zawsze znajdą się nurty przeciwne Kościołowi i trzeba reagować, ale nie każda reakcja jest zgodna z duchem Ewangelii – zauważył duchowny. Dodał, że jeśli “oburzenie stanie się sposobem duszpasterstwa” to wierni i księża przestaną być apostołami, a staną się inkwizytorami.

- Ks. Popiełuszko nigdy nie zdradził prawdy, nawet za cenę męczeńskiej śmierci. Był orędownikiem przebaczenia i pogodzenia zwaśnionych stron – zaznaczył biskup, pytając wiernych czy przed przystąpieniem do Komunii będą mogli z czystym sercem wypowiedzieć słowa: “I odpuść nam nasze winy, jako i my odpuszczamy naszym winowajcom”. - Te słowa są dziś weryfikacją prawdy o naszym chrześcijaństwie – stwierdził.

Po Mszy św. odmówiono litanię do bł. ks. Jerzego, a następnie złożono wieńce na grobie męczennika.

19 października obchodzony jest Narodowy Dzień Pamięci Kapłanów Niezłomnych.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem