Reklama

Brawo Akcja Katolicka! Brawo Wojsko!

Niedziela częstochowska 49/2003

Spektakl „Niepodległa” był namalowaną pieśnią i tańcem lekcją historii

Spektakl „Niepodległa” był namalowaną pieśnią i tańcem lekcją historii

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Tak pełnej sali na koncercie charytatywnym dawno już nie było, to duży sukces jego organizatora - Akcji Katolickiej. Pomysł, aby zaprosić do Filharmonii Częstochowskiej Zespół Reprezentacyjny Wojska Polskiego był naprawdę trafiony.
Akcja Katolicka prowadzi działalność na wielu płaszczyznach. Jedną z niech jest pomoc dzieciom i młodzieży z rodzin znajdujących się w trudnej sytuacji materialnej - przez organizowanie letniego i zimowego wypoczynku. Rokrocznie odbywają się spotkania ze św. Mikołajem. Ostatnio Akcja zbiera fundusze na działalność Młodzieżowej Świetlicy Środowiskowej im. Jana Pawła II powstałej przy ul. Legionów 19/21w Częstochowie. Fundusze pozyskane z biletów wstępu na występ Reprezentacyjnego Zespołu Wojska Polskiego były jednym ze sposobów pozyskania środków na ten właśnie cel.
Przed samym koncertem asystent kościelny Akcji Katolickiej ks. Jarosław Sroka wspólnie z prezes dr Anną Kwiatkowską przywitali zebranych. Szczególnie gorącymi oklaskami przyjęto reprezentującego abp. Stanisława Nowaka pierwszego asystenta kościelnego reaktywowanej w naszej archidiecezji Akcji Katolickiej ks. inf. Ireneusza Skubisia, oraz wiceprezydenta Częstochowy Zdzisława Ludwina. Najbardziej oddani i sprawdzeni w działaniu na rzecz prowadzonych przez Akcję Katolicką dzieł otrzymali dyplomy uznania. Trafiły one do: ks. inf. Ireneusza Skubisia - redaktora naczelnego Tygodnika Katolickiego Niedziela, ks. dr. Włodzimierza Kowalika - rektora Wyższego Seminarium Duchownego w Częstochowie, Leszka Hadriana - dyrektora Filharmonii Częstochowskiej oraz Joanny Hałas - dyrektor Szkoły Podstawowej w Toporowie, która w swojej placówce od wielu już lat gości kolonistów Akcji.
Spektakl Niepodległa był namalowaną pieśnią i tańcem lekcją historii. Ukazał drogę, jaką przeszli Polacy do niepodległości. Było więc o powstaniach XIX wieku, Legionach, Zbrodni Katyńskiej, walkach na frontach II wojny światowej z zaznaczeniem bohaterstwa żołnierzy Powstania Warszawskiego. Nie brakowało akcentów religijnych - przecież na polskich sztandarach od zawsze widniał napis: Bóg, Honor, Ojczyzna. W tę opowieść o polskich żołnierzach wpleciono również wątki prezentujące polski folklor.
Niezwykle barwne stroje ludowe i kunszt tancerzy wywołały entuzjazm publiczności. Stan taki utrzymywał się podczas całego koncertu, czego dowodem były gorące oklaski po każdej wykonanej pieśni czy tańcu oraz dwukrotny bis na zakończenie. Sala reagowała bardzo żywo i trudno się dziwić, był to naprawdę bardzo udany, pełen wzruszeń i polski wieczór.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2003-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Pisała listy do Jezusa

Niedziela Ogólnopolska 35/2025, str. 71

[ TEMATY ]

święci

Domena publiczna

Gdy umierała, nie miała nawet siedmiu lat, ale jej krótkie życie wciąż zadziwia i inspiruje.

Antonietta Meo, nazywana Nennoliną, przyszła na świat 15 grudnia 1930 r. w Rzymie. Była czwartym dzieckiem w pobożnej rodzinie, w której codzienny udział w Eucharystii był oczywistością. Mała Antonietta na pierwszy rzut oka nie różniła się od swoich rówieśników – była dzieckiem żywym, radosnym, głośno się śmiała, czasem psociła i była niegrzeczna (umiała jednak szybko przeprosić). Jej rodzice, Maria i Michael, każdego dnia modlili się z dziećmi. Nennolina chodziła do przedszkola, które prowadziły siostry zakonne, a jej dom stał zaledwie kilkaset metrów od bazyliki, w której do dziś znajdują się relikwie Krzyża Świętego. Dziewczynka wzrastająca w takiej atmosferze zadawała mnóstwo pytań dotyczących wiary, chciała też bardzo przystąpić do Komunii św.
CZYTAJ DALEJ

Rozważania na niedzielę: Dlaczego Bóg dopuścił do tej tragedii?

2026-08-21 08:45

[ TEMATY ]

rozważania

ks. Marek Studenski

Materiał prasowy

Trzy niezwykłe historie ludzi, których wiara została poddana radykalnej próbie. Pierwsza rozpoczyna się od niewyobrażalnej tragedii i pytania: „Jeśli Bóg jest dobry, dlaczego do tego dopuścił?” Druga pokazuje młodego człowieka piszącego z zachwytem o zjednoczeniu z Chrystusem — człowieka, który później stanie się jednym z największych przeciwników religii. Trzecia prowadzi nas na nocny spacer C.S. Lewisa z J.R.R. Tolkienem i do zaskakującej podróży, podczas której niewierzący pisarz odkrył, że… już wierzy.

Dlaczego św. Piotr rozpoznał w Jezusie Mesjasza, choć faryzeusze wiedzieli o religii znacznie więcej? Czy wiara jest rezultatem logicznego rozumowania, osobistej decyzji, a może darem, którego człowiek nie potrafi sam sobie zapewnić? I co zrobić, gdy czujemy, że nasze połączenie z Bogiem staje się coraz słabsze?
CZYTAJ DALEJ

Ksiądz z Archidiecezji wrocławskiej we Fraterni Kapłańskiej św. Dominika

2026-08-21 15:30

Jakub Gonciarz OP

Ks. Krzysztof Wojtaś [z lewej] i ks. Kamil z warszawsko-praskiej rozpoczęli swój nowicjat dla Fraterni, otrzymując dominikański krzyż

Ks. Krzysztof Wojtaś [z lewej] i ks. Kamil z warszawsko-praskiej rozpoczęli swój nowicjat dla Fraterni, otrzymując dominikański krzyż

Ks. Krzysztof Wojtaś, wikariusz parafii Najświętszego Zbawiciela we Wrocławiu‑Wojszycach, od roku należy do Fraterni Kapłańskiej św. Dominika. Dla czytelników Niedzieli Wrocławskiej opowiada, jak wygląda formacja księży diecezjalnych w rodzinie dominikańskiej oraz jak św. Pier Giorgio Frassati poprowadził go do złożenia przyrzeczenia i życia duchowością św. Dominika.

Jak zaznacza ks. Krzysztof Wojtaś jego spotkania z rodziną dominikańską zaczęła się dzięki spotkaniom w Lednicy. - Pierwszy raz pojechałem na Lednicę w 2002 roku i od tamtej pory to miejsce stało się dla mnie przestrzenią duchowego wzrostu. Później, już jako ksiądz, uczestniczyłem w rekolekcjach dla duchownych na Jamnej czy Lednicy, gdzie poznałem wielu braci kaznodziejów. Ich styl życia, prostota i duchowość św. Dominika zawsze mnie pociągały - podkreśla kapłan w Wojszyc, podkreślając, że rok temu dowiedział się, że powstaje Fraternia Kapłańska św. Dominika — wspólnota dla księży diecezjalnych, którzy chcą żyć duchowością dominikańską. - Napisałem maila do o. Pawła Koniarka OP, promotora fraterni, i zacząłem uczestniczyć w spotkaniach jako postulant. W sierpniu przeżyłem ważny moment: 19 sierpnia odbyły się moje obłóczyny. Prowincjał wręczył mi krzyż dominikański, znak przynależności do rodziny dominikańskiej. Zachowujemy sutannę, ale krzyż jest widocznym symbolem tego, że żyjemy duchowością Zakonu Kaznodziejskiego. W czasie obrzędu otrzymuje się również patrona — świętego lub błogosławionego z rodziny dominikańskiej. Moim został św. Pier Giorgio Frassati, którego kanonizacja była dla mnie impulsem do podjęcia tej drogi. On jako tercjarz należał do dominikańskiej rodziny, więc jego przykład bardzo mnie poruszył - opowiada ks. Wojtaś.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję