Malowniczo położony obiekt w Drzewocinach udało się pozyskać na działalność Caritas Archidiecezji Łódzkiej w 1994 r. Na początku był on ośrodkiem kolonijno-wypoczynkowym
dla dzieci. Z czasem jednak, dzięki staraniom, udało się go zaadaptować jako obiekt całoroczny.
Obecnie Ośrodek jest przystosowany także dla osób niepełnosprawnych. - Znajduje się tu dobrze wyposażona sala rehabilitacyjna ze stałą opieką lekarską - zapewnia ks. Jacek Ambroszczyk,
dyrektor Caritas Archidiecezji Łódzkiej.
Od początku pojawiła się potrzeba wybudowania kaplicy, ponieważ Ośrodek bez miejsca, gdzie sprawowana jest Eucharystia, nie był pełen. W 1998 r. rozpoczęto budowę kaplicy.
Zakończono ją w 2000 r., a następnie, 16 czerwca abp Władysław Ziółek dokonał jej poświęcenia i nadał tytuł Matki Bożej Miłosierdzia. Od tego czasu, co roku 16
listopada w Drzewocinach odbywa się odpust. Przyjeżdżają pracownicy i współpracownicy łódzkiej Caritas, a także ci, dla których to miejsce jest szczególnie bliskie.
- Drzewociny to marzenie - twierdzi ks. Ireneusz Kulesza, wieloletni dyrektor Caritas Archidiecezji Łódzkiej obecnie proboszcz bazyliki archikatedralnej. - Myślę, że najpierw trzeba
mieć takie miejsce na ziemi, gdzie ludzie będą łatwiej odnajdywać Pana Boga.
Renata Cocyk poznała Drzewociny kilkanaście lat temu. Była zauroczona drogą dojazdową i otoczeniem ośrodka. Chętnie prowadzi tutaj kolonie letnie i zimowiska dla dzieci.
Dla Ewy Olczak Drzewociny są miejscem, do którego chętnie wraca. - Od wielu lat tutaj przyjeżdżam - twierdzi pani Ewa. - Jestem kierownikiem kolonii. To fantastyczne miejsce, gdzie
można wypocząć, wyciszyć się.
- Kiedyś pewna osoba niepełnosprawna powiedziała: jadę do Drzewocin bo czuję się tu, jak w przedsionku Nieba - opowiada ks. Ireneusz Kulesza. - Niech mi ksiądz podaruje
w następnym roku kolejny przedsionek Nieba pozwalając tu przyjechać. - Myślę, że to jest odczucie wielu, którzy tutaj przyjeżdżają.
Jeden z najwybitniejszych papieży i filarów średniowiecznej kultury, znakomity duszpasterza, doktor Kościoła Zachodniego, reformator liturgii i postać, z którą legendarnie wiąże się określenie „chorał gregoriański”.
Grzegorz urodził się w 540 r. w Rzymie. Piastował różne urzędy cywilne, aż doszedł do stanowiska prefekta Rzymu. Po czterech latach rządów opuścił to stanowisko i wstąpił do benedyktynów. Własny dom zamienił na klasztor. Ten czyn zaskoczył wszystkich – pan Rzymu został ubogim mnichem. Dysponując ogromnym majątkiem, Grzegorz założył jeszcze 6 innych klasztorów. W roku 577 papież Benedykt I mianował Grzegorza diakonem, a w roku 579 papież Pelagiusz II uczynił go swoim przedstawicielem, a następnie osobistym sekretarzem. Od roku 585 był także opatem klasztoru.
Wybór na papieża
W 590 r. zmarł Pelagiusz II. Na jego miejsce jednogłośnie przez aklamację wybrano Grzegorza. Ten w swojej pokorze wymawiał się. Został jednak wyświęcony na kapłana, następnie konsekrowany na biskupa. W tym samym 590 r. nawiedziła Rzym jedna z najcięższych w historii tego miasta zaraza. Papież Grzegorz zarządził procesję pokutną dla odwrócenia klęski. Podczas procesji nad mauzoleum Hadriana zobaczył anioła chowającego wyciągnięty, skrwawiony miecz. Wizję tę zrozumiano jako koniec plagi.
Pracowity pontyfikat
Pontyfikat papieża Grzegorza trwał 15 lat. Codziennie głosił Słowo Boże. Zreformował służbę ubogich. Wielką troską otoczył rzymskie kościoły i diecezje Włoch. Był stanowczy wobec nadużyć. Ujednolicił i upowszechnił obrządek rzymski. Od pontyfikatu Grzegorza pochodzi zwyczaj odprawiania 30 Mszy św. za zmarłych – zwanych gregoriańskimi.
Podziel się cytatemPrzy bardzo licznych i absorbujących zajęciach publicznych Grzegorz także pisał. Zostawił po sobie bogatą spuściznę literacką. Święty Grzegorz zmarł 12 marca 604 r. Obchód ku jego czci przypada 3 września, w rocznicę jego biskupiej konsekracji. Średniowiecze przyznało mu przydomek Wielki. Należy do czterech wielkich doktorów Kościoła Zachodniego.
Paweł mówi do Koryntian językiem ojca, który widzi dobro wspólnoty oraz jej chorobę. Nazywa ich „cielesnymi” (sarkinoi, sarkikoi). Paweł opisuje życie zdominowane zazdrością, rywalizacją oraz duchem stronnictwa. Przejście od sarkinoi do sarkikoi pokazuje proces. Kruchość człowieka staje się utrwalonym sposobem reagowania. Wspólnota żyje darami Ducha, lecz nosi jeszcze odruchy starego człowieka. Dlatego Paweł mówi o mleku, nie o pokarmie dla dojrzałych. Ten obraz opisuje etap drogi. Apostoł prowadzi Koryntian ku wzrostowi.
Francuscy katechumeni na audiencji z Leonem XIV w 2025 r.
Nie spodziewałem się, że sekularyzacja we Francji zajdzie tak daleko. Pan daje nam jednak znak. Nawrócenia dorosłych to świadectwo, że pośród tej sekularyzacji Bóg przemawia do ludzkich serc – mówi arcybiskup Paryża na trzy tygodnie przed podróżą Leona XIV do Francji. Przyznaje, że wiara nowo ochrzczonych wywiera na nim silne wrażenie: „czasami doświadczają namacalnej obecności Pana, jakby uderzenia pioruna w konkretnym momencie życia”.
Abp Laurent Ulrich od 4 lat stoi na czele stołecznej archidiecezji. W przyszły poniedziałek skończy 75 lat. W rozmowie z tygodnikiem Famille Chrétienne zwraca uwagę na przemiany, jakie dokonały się we Francji na przestrzeni jego kapłańskiego życia.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.