Reklama

Polska

Radom: pogrzeb abp. Zygmunta Zimowskiego

W Radomiu odbyły się uroczystości pogrzebowe abp. Zygmunta Zimowskiego, byłego ordynariusza diecezji radomskiej, przewodniczącego Papieskiej Rady ds. Duszpasterstwa Służby Zdrowia. Mszy świętej przewodniczył kard. Stanisław Dziwisz, metropolita krakowski. Abp Zimowski został pochowany w radomskiej katedrze.

[ TEMATY ]

pogrzeb

abp Zygmunt Zimowski

Flickrepiskopat.com

Pogrzeb abp. Zygmunta Zimowskiego w katdrze radomskiej

W koncelebrze uczestniczyło ponad 60 biskupów, arcybiskupów i kardynałów m.in. abp Celestino Migliore, nuncjusz apostolski w Polsce, kard. Kazimierz Nycz, abp Wojciech Polak, Prymas Polski, abp Stanisław Gądecki, przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski, abp Konrad Krajewski - jałmużnik papieski.

Prezydenta Polski reprezentowali: minister Małgorzata Sadurska, szefowa kancelarii i minister Adam Kwiatkowski. W uroczystości uczestniczył Stanisław Karczewski, marszałek Senatu RP, liczni parlamentarzyści i samorządowcy.

Witając wiernych biskup radomski Henryk Tomasik przypomniał hasło posługi pasterskiej abp. Zygmunta Zimowskiego "Non ministrari sed ministrare" (Nie przyszedłem, aby mi służono, lecz aby służyć). - Z tą dewizą przekroczył ksiądz arcybiskup Zygmunt Zimowski progi tej katedry, przyjmując święcenia biskupie i obejmując misję biskupa radomskiego - mówił biskup Henryk Tomasik.

Reklama

Telegram z Watykanu, wystosowany w imieniu papieża odczytał abp Celestino Migliore, nuncjusz apostolski. "Niech umocnieniem będą słowa św. Jana Apostoła z Księgi Apokalipsy: Błogosławieni, którzy w Panu umierają - już teraz. Zaiste, mówi Duch, niech odpoczną od swoich mozołów, bo idą wraz z nimi ich czyny". Pod listem podpisał się ks. prał. Paolo Borgio, asesor ds. ogólnych w Sekretariacie Stanu Stolicy Apostolskiej.

Homilię wygłosił abp Wacław Depo, metropolita częstochowski. "Chrześcijańska nadzieja związania ściśle z Chrystusem każe nam patrzeć na cierpienie i śmierć księdza arcybiskupa przez pryzmat prawdy o życiu wiecznym. W tę Eucharystię wpisujemy piękno człowieczeństwa, które przez Boga było dane księdzu arcybiskupowi, który żył, aby służyć" - mówił abp Wacław Depo.

Flickrepiskopat.com

Reklama

Pogrzeb abp. Zygmunta Zimowskiego w katdrze radomskiej

Na koniec liturgii pogrzebowej głos zabrali: w imieniu Prezydenta Polski minister Małgorzata Sadurska, szefowa kancelarii, przewodniczący KEP abp Stanisław Gądecki, regens Penitencjarii Apostolskiej prał. Krzysztof Nykiel, Katarzyna i Tomasz Citak, rodzina ks. abpa Zygmunta Zimowskiego oraz ks. Jean-Marie Mate Musivi Mupendawatu z Papieskiej Rady ds. Duszpasterstwa Służby Zdrowia.

Prezydent Andrzej Duda w liście, który odczytała minister Małgorzata Sadurska, szefowa kancelarii napisał, że abp. Zygmunt Zimowski był bliskim współpracownikiem trzech papieży: św. Janem Pawłem II, Benedyktem XVI i Franciszkiem. - całe życie, trud i postawa śp. księdza arcybiskupa były dosłowne katolickie, czyli powszechne. Pragnął w pełni oddać się Bogu, potrzebom Kościoła i bliźnich, dlatego stał wszystkim dla wszystkich - napisał prezydent RP.

Abpa Zimowskiego pożegnał również przewodniczący KEP abp Stanisław Gądecki. - Jego słowa i czyny tworzyły jego historię. Budował tradycję Kościoła zachowując to co istotnie i rozwijają, pogłębiając ją na każdym kroku, korzystając przy tym ze swojego bogatego doświadczenia wiary i rozumu. Dziękujemy za dzieło jego w Konferencji Episkopatu Polski - mówił abp Gądecki.

Natomiast regens Penitencjarii Apostolskiej prał. Krzysztof Nykiel dziękował za posługę abp. Zygmunta Zimowskiego w Kościele. - Dziękujemy za całe jego piękne i szlachetne ziemskie życie, przeżyte w poczuciu służby Bogu, Kościołowi i każdemu człowiekowi, które ukoronował własnym cierpieniem, kończąc ziemską pielgrzymkę 12 lipca 2016 roku, w Roku Nadzwyczajnego Jubileuszu Miłosierdzia - mówił ks. Nykiel. Nazwał abpa Zimowskiego "wielkim orędownikiem cywilizacji miłości i życia na wzór św. Jana Pawła II".

Głos zabrała także rodzina ks. abpa Zygmunta Zimowskiego - Katarzyna i Tomasz Citak. W trakcie przemówienia przywołano motto zmarłego biskupa-seniora diecezji radomskiej: Nie przyszedłem, aby mi służono, lecz aby służyć.

Ciało biskupa-seniora diecezji radomskiej spoczęło w katedrze. W kaplicy Matki Bożej Częstochowskiej została przygotowana pod posadzką specjalna nisza grobowa. Transmisję na żywo przeprowadziła m.in. TVP1 i Radio Plus Radom.

Arcybiskup Zygmunt Zimowski urodził się 7 kwietnia 1949 r. w Kupieninie na terenie parafii Mędrzechów w diecezji tarnowskiej. Rodzicami jego byli Stanisław i Maria z domu Nowakowska. W Mędrzechowie uczęszczał do szkoły podstawowej, z kolei liceum ogólnokształcące ukończył w Dąbrowie Tarnowskiej w 1967 r. Następnie wstąpił do Wyższego Seminarium Duchownego w Tarnowie, które ukończył przyjmując w Tarnowie 27 maja 1973 r. święcenia kapłańskie z rąk bp. Jerzego Ablewicza, ordynariusza tarnowskiego. Po święceniach został mianowany wikariuszem parafii pw. św. Elżbiety w Starym Sączu. W roku 1975 skierowany został na studia specjalistyczne z zakresu teologii dogmatycznej w Katolickim Uniwersytecie Lubelskim. Tam uzyskał licencjat z teologii. Następnie kontynuował studia w Innsbrucku w Austrii.

Ten etap studiów zakończył w roku 1982 uzyskując doktorat z teologii dogmatycznej na fakultecie teologicznym Uniwersytetu Leopolda Franciszka. Od 1 lutego 1983 r. rozpoczął pracę w watykańskiej Kongregacji Nauki Wiary. Biskupem radomskim został mianowany przez Jana Pawła II w Wielki Czwartek 28 marca 2002 r. Uroczysta konsekracja biskupia i ingres odbyły się 25 maja 2002 r. w radomskiej katedrze. Głównym konsekratorem był kard. Joseph Ratzinger, póniejszy papież Benedykt XVI. Był m.in. członkiem Rady Stałej KEP i delegatem delegatem KEP ds. Duszpasterstwa Emigracji. 30 czerwca 2008 r. otrzymał doktorat honoris causa Chrześcijańskiej Akademii Teologicznej w Warszawie. 9 listopada 2008 roku odznaczony przez Prezydenta RP, Lecha Kaczyńskiego Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski za zaangażowanie na rzecz ratowania żydowskich zabytków cmentarnych. 18 kwietnia 2009 r. papież Benedykt XVI mianował bp. Zygmunta Zimowskiego przewodniczącym Papieskiej Rady ds. Duszpasterstwa Chorych i Służby Zdrowia, wynosząc go równocześnie do godności arcybiskupiej i zwalniając z posługi biskupiej w Radomiu. 4 maja 2011 Benedykt XVI włączył go do gremium członków Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych, a 28 lipca 2012 Kongregacji ds. Biskupów. Od 2014 r. abp Zimowski zmagał się z chorobą nowotworową. Ostatnie dni przebywał w szpitalu w Dąbrowie Tarnowskiej, gdzie zmarł 12 lipca.

2016-07-19 14:09

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Braciszku, byłeś mi wzorem, pogrzeb śp. Jana Deca

2020-08-07 14:39

[ TEMATY ]

pogrzeb

bp Ignacy Dec

Leżajsk

Ks. Grzegorz Umiński

Ostatnie pożegnanie Jana Deca

Biskup Ignacy Dec w piątkowe południe 7 sierpnia, pożegnał swojego starszego brata Jana.

Podczas Mszy św. pogrzebowej w kaplicy cmentarza komunalnego w Leżajsku bp Ignacy wygłosił homilię, w której mówił o doświadczeniu śmierci, o życiu zmarłego brata i o nadziei jaka towarzyszy ludziom wierzącym.

- Doświadczenie śmierci jest doświadczeniem, które zabieramy ze sobą do wieczności. Nikt, kto naprawdę zmarł nie może nam opowiedzieć, jak umierał, o czym myślał przed śmiercią, co go spotkało po zgaśnięciu jego ziemskiego życia. To my mamy doświadczenie śmierci, ale nie swojej, tylko naszych bliskich, o których potem opowiadamy - wyjaśniał bp Dec.

ks. Grzegorz Umiński

Msza św. pogrzebowa zgromadziła wielu kapłanów.

Za przykład przemijania homileta podał słowa, które widnieją na zegarze kościelnym w Wadowicach: “Czas ucieka, wieczność czeka”. Nawiązując do słów z listu św. Pawła do Rzymian: “Nikt z nas nie żyje dla siebie i nikt nie umiera dla siebie”, biskup powiedział: - Wierzymy w te słowa i wyznajemy, że nasze życie pochodzi od Boga. Bóg je nam dał przez naszych rodziców. On nam wybrał czas i miejsce życia na ziemi. On nam wybrał rodziców, którzy nas urodzili i wychowali. Żyjemy zatem z daru Pana Boga i dla niego także umieramy. Przechodzimy z domu ziemskiego do domu wiecznego. On także wybierze dzień i godzinę odejścia z tego świata. Niektórzy przyjmują, że jest to godzina dla nas najlepsza – dodał.

ks. Grzegorz Umiński

Procesja do grobu.

 

Pierwszy Biskup Świdnicki podkreślił, że nie trzeba się bać przyjścia Jezusa, bo On nie przychodzi po nas żeby nas unicestwić, ale by nas przeprowadzić do nowego życia.

Następnie bp Ignacy przedstawił zarys drogi życiowej śp. Jana Deca, który urodził w 1942 roku się Hucisku koło Leżajska. Mówiąc m.in., że  wraz z żoną Marią przyjęli do swojej rodziny trójkę dzieci i uznali je za własne: Małgorzatę, Marzenę i Mateusza.

ks. Grzegorz Umiński

Najbliższa rodzina zmarłego Jana Deca.

ks. Grzegorz Umiński

W pogrzebie uczestniczyła najbliższa rodzina.

W słowie końcowym bp Ignacy wypowiedział następujące słowa: - Drogi bracie Jasiu przychodzi chwila, aby pożegnać cię w tej kaplicy. Odchodzisz z grona naszego rodzeństwa jako drugi po odejściu naszej siostry Marysi we wrześniu 2017 roku. Dołączyłeś w wieczności do naszych rodziców do twojej żony i do twoich teściów, a także do wielu innych twoich przyjaciół, którzy wcześniej odeszli.

Ks. Grzegorz Umiński

Wyprowadzenie ciała z kaplicy cmentarnej

Jako twój brat w imieniu rodzeństwa pragnę ci wyrazić naszą wdzięczność za to kim byłeś dla nas jako starszy brat. A byłeś mi wzorem w wielu pracach i w zachowaniu. Razem w rodzinnym domu spędzaliśmy z rodzicami i rodzeństwem największe święta. (…) Żegnamy cię w postawie dziękczynienia. Dziękujemy Bogu za wszelkie dobro, które przez twoją posługę tu na ziemi przekazał ludziom. Spoczywaj w pokoju i światłości wiekuistej. Do zobaczenia w wieczności w domu Ojca – zakończył bp Dec.

ks. Grzegorz Umiński

bp Ignacy Dec w kondukcie żałobnym.

CZYTAJ DALEJ

Owoce modlitwy

[ TEMATY ]

modlitwa

theGsayeth / Foter.com / CC BY

Najczęstszym powodem zniechęcenia do modlitwy jest poczucie, że nie przynosi ona oczekiwanych owoców. Modlimy się o coś, a nie otrzymujemy. Pragniemy, aby modlitwa dodawała nam sił i radości, a czasem po skończonej modlitwie żadna nowa energia i świeżość nie ogrania naszej duszy. Ilekroć mówię o modlitwie, zdaje mi się, że słyszę w ludzkich sercach pewne ludzkie refleksje, które często słyszałem od innych, ale które spotkałem także w moim własnym sercu. Oto pytanie: „Nigdy nie przestajemy się modlić, ale jak to się dzieje, że tak rzadko ktoś z nas wydaje się doświadczać owocu swojej modlitwy? Tak jak wchodzimy w modlitwę, tak samo mamy wrażenie, że z niej wychodzimy: nikt nam nie odpowiada ani słowem, niczego nam nie daje i mamy wrażenie, że trudziliśmy się na próżno”. Człowiek chce doświadczać i oglądać owoce swojego działania. Podobnie rzecz ma się z modlitwą. Oczekujemy po niej owoców, a gdy ich nie widzimy, możemy łatwo zniechęcić się do modlitwy. Myśląc jednak o owocach modlitwy nie wolno nam zapomnieć o ważnych prawidłach owocowania na modlitwie.

Owoce modlitwy są przede wszystkim duchowe, a więc niewidoczne

Co jednak mówi Pan w Ewangelii? „Nie sądźcie z zewnętrznych pozorów, lecz wydajcie wyrok sprawiedliwy” (J 7, 24). Czym zaś jest wyrok sprawiedliwy, jeśli nie sądem wiary? „Sprawiedliwy żyć będzie dzięki wierze” (Ga 3, 11). Idź więc raczej za sądem wiary niż za własnym doświadczeniem, gdyż wiara jest godna wiary, a twoje doświadczenie jest zwodnicze. Może się czasem zdarzyć, że doświadczysz wielkich wzruszeń na modlitwie, ale one nie przyniosą trwałych owoców dla twojej duszy. Może być też odwrotnie, zupełnie nic nie będziesz czuł na modlitwie, a ona stanie się źródłem twoich największych sukcesów. Nie uzależniaj owoców modlitwy od zmysłowych doświadczeń na modlitwie. Owocna modlitwa nie musi być wcale modlitwą łatwą, przyjemną i miłą. Bóg może bardziej wysłuchać twojej modlitwy, na której ty sam nie miałeś żadnych doznań. Módl się więc z wiarą, że Pan da owoce twojej modlitwie według Jego woli.

Bóg nie lekceważy żadnej twojej modlitwy

Niechże nikt spośród was, bracia, nie lekceważy swojej modlitwy. Albowiem, co wam potwierdzam, Ten, do którego jest ona skierowana, jej nie lekceważy: jeszcze zanim wyszła z naszych ust, kazał ją zapisać w swojej Księdze. Bez wątpienia możemy pokładać nadzieję w jednej z następujących możliwości: albo Bóg udzieli nam tego, o co Go prosimy, albo też zamyśla On dla nas coś korzystniejszego. Istotnie, „nie umiemy się modlić tak, jak trzeba” (Rz 8, 26). Ale Bóg współczuje naszej niewiedzy; przyjmuje naszą modlitwę z dobrocią, a jeśli coś naprawdę nie jest dla nas pożyteczne albo jeśli nie powinniśmy otrzymać tego natychmiast, to nam tego nie udziela. Nasza modlitwa nigdy jednak nie jest bezowocna. W każdym razie, kiedy człowiek wypowiada się w swoim języku, Bóg nie może go nie słyszeć: nie tylko jest On obecny, ale On sam daje duszy ten wzlot, bez którego byłaby niezdolna do Niego przemówić.

CZYTAJ DALEJ

Pontonowe szaleństwo [wideo]

2020-08-13 23:26

ks.Piotr Rozpędowski

Wakacje w pełni. Świetnie wykorzystują ten czas księża z Katolickiego Liceum Ogólnokształcącego w Henrykowie.W ramach cotygodniowych spotkań “Młodzież w klasztorze”zaprosili oni młodych na spływ pontonowy Nysą Kłodzką.

Nasza redakcja uczestniczyła w tym wydarzeniu. Nagraliśmy krótką relację wideo z tego wydarzenia.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję